#306 Postautor: Flagg » 26 września 2022, o 13:00
Człowiek wstaje rano i budzi się w mieście mistrza Polski na żużlu. Jakby 6 lat temu ktoś mi powiedział, że Motor będzie jeździć w Esktralidze, to uznałbym go za nienroamlnego. Jakby mi powiedział, że w Ekstralidze będziemy mieli mecz Krosno - Lublin to poprosiłbym go o zmiane dragów. A jakby jeszcze dodał, że Motor będzie w tym meczu jechać jako Mistrz Polski to...nie wiem w sumie co :)
Życie porafi być piękne ;) Tyle lat dziadostwa, tyle lat upokorzeń. A teraz jesteśmy najlepsi w Polsce :)
Jakby ktoś mi powiedział, że Hansen zrobi tyle samo punktów co Woźniak, a Motor zostanie mistrzem, to bym nie uwierzył. Zagrało dzisiaj niemal wszystko. Ok, straciliśmy 3 punkty, tam gdzie nie powinniśmy. Gdyby Mateusz zachował wiecej zimnej krwi w 2 biegu, to po trasie spokojnie zrobiłby Bartkowiaka, a możliwe, że i Palucha. Potem wyglądający jak Zmarzlik Drabik gubi punkty z Hansenem, co nie powinno się przydarzyć.
Ogólnie Stal pojechała dokladnie tak, jak chcieliśmy, żeby pojechała. Zmarzlik był genialny, ale Jarek i Domin ukłuli go po razie. Vaculik szarpał, ale bez szału. Wozniak kompetnie nie dojechał na mecz. Liczyłem, że zrobi 5-6 punktów. Juniorzy i Hansen zrobili 4 nadprogramowe, wiec wyszło na to samo.
Cóż, Motor pokazał, że dwójką zawodników można zrobić złoty medal (DMPJ). Stal nawet w tym aspekcie nie potrafiła nam dorównać :)
A Motor?
Maks odkupił wszelkie winy, pojechał bardzo dobre zawody i walnie przyczynił się do mistrzostwa. Mateusz najpierw pomógł Dominikowi przywieźć Zmarzlika, a potem zrobił robotę za MM i pokonał Wozniaka. Wiktor dzisiaj świetny pożegnalny mecz.
Paradokslanie najsłabszy u nas był, który ciagnal wózek przez całą RZ. Nie wiem z czego to wynikało, w sumie to kompletnie nieistotne. Nie wiem też, czy był to pożegnalny mecz MIkkela. Coraz wiecej piekarni sprzedaje bułeczki, ze miłość MM do Czewy bardzo szybko wygasła i akcja odkręcania podpisanych papierów trwa. Ile w tym prawdy - nie wiem, nadzieji sobie nie robię. Ale jako kapitan przywiózł nam to złoto. I za to nalezy mu się szacunek.
W sumie nie wiem dlaczego Jarem Hampel nie jest nominowany do odkrycia sezonu 2022. IMO jego metamorfoza w bardzo dużym stopniu dała nam to złoto. Absolutnie kluczowy zawodnik.
I na koniec ON. The Chosen One. Bez jaj, dla mnie MVP sezonu 2022. Nie Zmarzlik. Spoko, Bartek jeździł jak kosmita, średnia niebotyczna. Ale złoto DMP przywiózł kto inny.
DOMINIK KUBERA
Co to jest za kocur to ja nie mam pytań. Ciągnął nas przez to Play-offy za uszy strasznie. W Lesznie, w Toruniu, w Gorzowie. Wczoraj. Jaką on tytaniczną pracę wykonywał nie tylko na torze, ale i w parku maszyn. Obejrzcie sobie dowolną kuchnie. Słychac właściwie tylko Dominika. Ojciec, matka, ciotka, wujek i szwagier tego sukcesu. Kuba to powinien tego LIdla na Dominika przepisać. I dać mu cyrograf do podpisania na cała karierę.
To nie Hans Nielsen jest transferem stulecia w Lublinie, tylko Dominik.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski