Z Lotosem będzie o niebo łatwiej wygrać niż z Rzeszowem. Rzeszów jest w gazie, a Gdańsk już sobie odpuszcza, bo jak inaczej można wytłumaczyć sobie postawę zawodników Gdańskich z wyjątkiem Kościechy

Chrzanek zawodnik przyszłorocznego cyklu GP zdobywa 5 czy 6 pkt. w sześciu startach

Ok spoko jeździ już o pietruszkę, ale niech w Lublinie pojedzie na takim samym poziomie, bo inaczej będzie można mieć podejrzenia o korupcję

Jednak coś czuję, że z Wybrzeżem łatwo sobie poradzimy, bardziej się obawiam jednak potyczki ze Stalą. Mam nadzieję, że tym razem będziemy mieli atut swojego toru i sędzia nie będzie niejaki Zdzisław F. z Krakowa poszukiwany za niszczenie Polskiego Czarnego Sportu... a wszystko rozegra się w sportowej walce na torze.
Pozdrawiam
P.S. A Hlib niech się nauczy panować nad emocjami.... Bo trafi w końcu kosa na kamień
