istred pisze:Bardziej chodzi mi o pewną prawidłowość, że w czasach kryzysu kiedy wszystko się wali i pali nagle drużyna zaczyna osiągać wyniki. Nie mam pojęcia z czego to wynika, może mógłby coś o tym powiedzieć psycholog sportu, ale świat sportu znam wiele takich przypadków. Oby tym razem nie było podobnie.
Efekt nowej miotły to nic innego jak zburzenie dotychczasowego porządku w zespole. Zawodnicy, co do zasady mają czysta kartę, więc ci co mieli mocna pozycję muszą zbudować ją na nowo, ci co mieli problemy dostają szanse zacząć od 0, a nie z dotychczasowym bagażem. Ale takie obserwacje raczej dotyczą sportów, w których jest rywalizacja w zespole. W zuzlu po pierwsze ta rywalizacja jest mocno ograniczona, a po drugie, w przeciwieństwie do innych sportów drużynowych - każdy zarabia dla siebie, więc zawodnik z założenia zawsze jedzie na maksa i takie motywacje jak zmiana trenera nie powinny mieć przełożenia na ich postawe