Oprawa i doping na meczach
Re: Oprawa i doping na meczach
Czy mi się zdawało czy widziałem w tv że ochrona szarpała po 15 biegów któregoś z naszych kibiców ?
Re: Oprawa i doping na meczach
Tak było,też widziałem.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Oprawa i doping na meczach
Czy w związku z poluzowaniem do 50% publiczności, Speedway Euphoria wraca na trybuny?
Re: Oprawa i doping na meczach
A po co?
Re: Oprawa i doping na meczach
Kilka uwag odnośnie wczorajszej oprawy i działalności SE na trybunach:
siedziałem sektor obok i dokładnie obserwowałem cały przez cały mecz to, co działo się na sektorze SE. I przyznam szczerze, że o ile do tej pory przymykałem oko na pewne sprawy, to wczoraj byłem momentami zażenowany tym, co widziałem i słyszałem. Pan prowadzący doping tym razem zaopatrzony był w mikrofon i nagłośnienie. Pomijam jego zdolności wokalne, bo w zasadzie nie o to chodzi, ale jeśli po raz kolejny i tym razem z kolumny słyszę, że "tu się k***a stoi, kto siedzi, ten wy***dalać, więcej tu nie siadać i od razu widać, kto jest pierwszy raz" to jednak kłóci się to z moim poczuciem kibicowskiej estetyki.
Kolejna rzecz: ostentacyjne bojkotowanie przez SE fali, która przechodzi przez cały stadion? "Mój doping jest lepszy niż twój"? Po trzecim przejściu fali pan z mikrofonem zarządza, że "dość już tej fali", po czym zostaje wygwizdany przez sąsiadujące sektory i poczęstowany kilkoma środkowymi palcami. I co ja wtedy słyszę? "Chodź tu do mnie k***a, jak jesteś taki kozak i pokazujesz mi fucka!" Oczywiście wszystko idzie z kolumny i niesie się na pół stadionu.
Dopełnieniem wszystkiego było zaintonowanie "Speedway Euphoria sialalalala".
Sorki, wysiadam. Nie tak powinien wyglądać zorganizowany doping stowarzyszenia kibiców i jeśli mam to oglądać i słuchać po raz kolejny, to chyba rzeczywiście lepiej by było, gdyby SE pozostała obrażona na klub tak, jak na początku sezonu...
siedziałem sektor obok i dokładnie obserwowałem cały przez cały mecz to, co działo się na sektorze SE. I przyznam szczerze, że o ile do tej pory przymykałem oko na pewne sprawy, to wczoraj byłem momentami zażenowany tym, co widziałem i słyszałem. Pan prowadzący doping tym razem zaopatrzony był w mikrofon i nagłośnienie. Pomijam jego zdolności wokalne, bo w zasadzie nie o to chodzi, ale jeśli po raz kolejny i tym razem z kolumny słyszę, że "tu się k***a stoi, kto siedzi, ten wy***dalać, więcej tu nie siadać i od razu widać, kto jest pierwszy raz" to jednak kłóci się to z moim poczuciem kibicowskiej estetyki.
Kolejna rzecz: ostentacyjne bojkotowanie przez SE fali, która przechodzi przez cały stadion? "Mój doping jest lepszy niż twój"? Po trzecim przejściu fali pan z mikrofonem zarządza, że "dość już tej fali", po czym zostaje wygwizdany przez sąsiadujące sektory i poczęstowany kilkoma środkowymi palcami. I co ja wtedy słyszę? "Chodź tu do mnie k***a, jak jesteś taki kozak i pokazujesz mi fucka!" Oczywiście wszystko idzie z kolumny i niesie się na pół stadionu.
Dopełnieniem wszystkiego było zaintonowanie "Speedway Euphoria sialalalala".
Sorki, wysiadam. Nie tak powinien wyglądać zorganizowany doping stowarzyszenia kibiców i jeśli mam to oglądać i słuchać po raz kolejny, to chyba rzeczywiście lepiej by było, gdyby SE pozostała obrażona na klub tak, jak na początku sezonu...
Motor mocnyj!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Oprawa i doping na meczach
Dorwie się cep do mikrofonu i czuje się przez 5 minut życia ważny ;) Niestety na stadionach to przykra norma, szkoda nerwów.
Re: Oprawa i doping na meczach
tezetomaniak pisze:Dorwie się cep do mikrofonu i czuje się przez 5 minut życia ważny ;) Niestety na stadionach to przykra norma, szkoda nerwów.
No chyba nie u nas. Nie z tego chyba zaslynelismy w calej zuzlowej Polsce (i nie tylko)
Jestem "zdecydowanym" kibicem naszej druzyny, ale bez przesady? Co to sie porobilo? Takich debili trzeba eliminowac! Ewentualnie niech sobie zaloza swoje stowarzyszenie pod inna nazwa, bo to kompletnie nie jest SE
Re: Oprawa i doping na meczach
Czyli nic sie nie zmienilo... Jeden bęben juz chyba miał za małą pojemność na wódę. Są już dwa. Prywatna trybuna, wstyd i żenada.
Re: Oprawa i doping na meczach
Jeśli tak było to rzeczywiście wstyd. Mam nadzieję że następnym razem ktoś jednak zabierze temu imbecylowi mikrofon.
-
TreleMorele
- Senior
- Posty: 803
- Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: Oprawa i doping na meczach
Gigi wierzymy w ciebie

Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...
Re: Oprawa i doping na meczach
Byłem sektor obok i nic nie słyszałem. Ale jeżeli to prawda to to jest żenada. Quo Vadis Euphorio?
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Oprawa i doping na meczach
Ja byłem na C2, stałem na koronie przy samych schodkach, oddzielających sektor C2 i C3 (Euphorii), więc bardzo blisko.
Motor mocnyj!
Re: Oprawa i doping na meczach
Ja akurat C4 i bardziej w stronę łuku niż Euphorii, do mnie ta żenada nie dotarła. Całe szczęście.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Oprawa i doping na meczach
Kshyhu pisze:Ja byłem na C2, stałem na koronie przy samych schodkach, oddzielających sektor C2 i C3 (Euphorii), więc bardzo blisko.
Ja za to byłam na C3 i żadnych przekleństw nie słyszałam, więc proszę sobie nie dodawać i nie siać wrogiej propagandy. Prawdę powiedziawszy, to ciężko nie reagować na chamskie zaczepki i gesty.
Jakoś, gdy nie było SE na trybunach dopingu praktycznie nie było, nie było też żadnej oprawy, więc nic nie stało na przeszkodzie, żeby to zrobić lepiej, albo w ogóle cokolwiek zadziałać. Mamy dziewczynę na gnieździe. Na pewno nie jest to lekka praca, ale spisała się znakomicie, dziękujemy Martynko :)
Re: Oprawa i doping na meczach
A mnie zastanawia po co taki jeden facet przychodzi z trąbami napędzanymi jakimś gazem z butli parokilogramowej i trąbi tak, że bębenki pękają? Wczoraj jak ludzie krzyczeli na niego żeby przestał, bo się nie da tego słuchać to jeszcze później pod stadionem specjalnie stanął i trąbił jak ludzie szli... Co to daje, że jego trąbka będzie głośniejsza od jakichś innych wuwuzeli? I czemu w sumie jest wpuszczany z butlą na gaz? To zagrożenia nie ma, że ktoś nią rzuci w tłum? ;)
Re: Oprawa i doping na meczach
Bozena pisze:Ja za to byłam na C3 i żadnych przekleństw nie słyszałam, więc proszę sobie nie dodawać i nie siać wrogiej propagandy.
To albo byliśmy na dwóch różnych meczach, albo nie wyłapałaś. Nie chcesz-nie wierz. Zauważ, że nie jestem trollem, który zarejestrował się tu na forum zaraz po meczu, żeby wpaść i podkręcić atmosferkę.
Kilku moich znajomych też było mocno zniesmaczonych sytuacją. Ale nieważne, po prostu liczę, że takie sytuacje więcej nie będą miały miejsca i tyle.
Motor mocnyj!
Re: Oprawa i doping na meczach
Saeyl pisze:A mnie zastanawia po co taki jeden facet przychodzi z trąbami napędzanymi jakimś gazem z butli parokilogramowej i trąbi tak, że bębenki pękają? Wczoraj jak ludzie krzyczeli na niego żeby przestał, bo się nie da tego słuchać to jeszcze później pod stadionem specjalnie stanął i trąbił jak ludzie szli... Co to daje, że jego trąbka będzie głośniejsza od jakichś innych wuwuzeli? I czemu w sumie jest wpuszczany z butlą na gaz? To zagrożenia nie ma, że ktoś nią rzuci w tłum? ;)
To pytanie do Klubu. Skoro nie można wnieść różnych przedmiotów to dlaczego wpuszczają osobnika z takim sprzętem?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Oprawa i doping na meczach
ponieważ miał żółty kapelusz
Re: Oprawa i doping na meczach
Myślałem, że tylko mnie obecność tego typa przeszkadza. Zajęcie miejsca w promieniu kilkunastu metrów od niego grozi trwałym uszkodzeniem słuchu, a co najmniej srogim wku*wieniem. Jeśli byłaby możliwość wyeliminowania tej jego maszynerii, to jestem za.
Po meczu debil jeździ po mieście trąbiąc tym przez otwartą szybę samochodu. Że też mu się nie znudziło przez 10 lat.
Chciałem natomiast pochwalić służby porządkowe za ostatni mecz. Jak bywam na różnego rodzaju zawodach sportowych od blisko 40 lat, tak nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek zwrócono uwagę palącemu papierochy - do zeszłej niedzieli. Wreszcie.
Po meczu debil jeździ po mieście trąbiąc tym przez otwartą szybę samochodu. Że też mu się nie znudziło przez 10 lat.
Chciałem natomiast pochwalić służby porządkowe za ostatni mecz. Jak bywam na różnego rodzaju zawodach sportowych od blisko 40 lat, tak nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek zwrócono uwagę palącemu papierochy - do zeszłej niedzieli. Wreszcie.
Re: Oprawa i doping na meczach
Kshyhu pisze:Bozena pisze:Ja za to byłam na C3 i żadnych przekleństw nie słyszałam, więc proszę sobie nie dodawać i nie siać wrogiej propagandy.
To albo byliśmy na dwóch różnych meczach, albo nie wyłapałaś. Nie chcesz-nie wierz. Zauważ, że nie jestem trollem, który zarejestrował się tu na forum zaraz po meczu, żeby wpaść i podkręcić atmosferkę.
Kilku moich znajomych też było mocno zniesmaczonych sytuacją. Ale nieważne, po prostu liczę, że takie sytuacje więcej nie będą miały miejsca i tyle.
nie wiesz że tu na forum jest towarzystwo wzajemnej adoracji które za wszelką cenę będzie bronić poczynań tego "stowarzyszenia", i dziwnym trafem zawsze w kluczowych momentach odwracać słuch w drugą stronę. Obrazili się na klub, nagle się "odbrazili" i już robią syf na trybunach jak zawsze.
Ja siedziałem na koronie na C1, i też słyszałem "doping", ale nie dal drużyny, a dla tych którzy akurat nie kibicowali wedle woli jegomościów z podestu. Koleżka który chodzi ze mną na żużel od 20+ lat miał tam miejsce bo tak wylosował eventim i po dwóch bigach przyszedł do nas bo po co sie wkur**** jak to są ludzie nieobliczalni. W pewnym wieku nie chcesz sobie robić problemów i po prostu odpuszczasz, szkoda tylko że nikt z osób u których być może ma posłuch herszt bandy, nie da mu do zrozumienia że ośmiesza siebie, euphorie i cały stadion...
Re: Oprawa i doping na meczach
Mnie zastanawia ten powrót stowarzyszenia na trybuny. Bo jakoś cisza w temacie. Może jakieś oświadczenie, ile biletów dostali od Kępy ?
Podczas gdy inni "zwykli" kibice na mecz nie mogą się dostać.
Podczas gdy inni "zwykli" kibice na mecz nie mogą się dostać.
Re: Oprawa i doping na meczach
Torsen pisze:Myślałem, że tylko mnie obecność tego typa przeszkadza. Zajęcie miejsca w promieniu kilkunastu metrów od niego grozi trwałym uszkodzeniem słuchu, a co najmniej srogim wku*wieniem. Jeśli byłaby możliwość wyeliminowania tej jego maszynerii, to jestem za.
Po meczu debil jeździ po mieście trąbiąc tym przez otwartą szybę samochodu. Że też mu się nie znudziło przez 10 lat.
Chciałem natomiast pochwalić służby porządkowe za ostatni mecz. Jak bywam na różnego rodzaju zawodach sportowych od blisko 40 lat, tak nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek zwrócono uwagę palącemu papierochy - do zeszłej niedzieli. Wreszcie.
Jak dla mnie to on tam siedzi nie 10, a jakieś 20 lat :D Kolejna święta krowa, która dostaje bilety od kogoś wyżej, bo zawsze jest w tym samym miejscu, nawet jeszcze zanim bramy otwierali w tamtym sezonie.
A odnośnie fajek to zwracali uwagę już nawet na poprzednim meczu.
Re: Oprawa i doping na meczach
Dziwne, że post opisujacy poczynania spidłej ełforjii jeszcze się ostał.
Kiedyś kilkakrotnie opisywałem tutaj pewną sytuację, która wielu mocno się nie spodobała, post wylatywał po kilku minutach.
Szambo zaczęło się dziać po odejściu starej ekipy i dojsciu bydła z piłkarskiego Motoru.
Musieli mieć dużo szczęścia, że wylosowali bilety obok siebie na "swoim" sektorze.
Kiedyś kilkakrotnie opisywałem tutaj pewną sytuację, która wielu mocno się nie spodobała, post wylatywał po kilku minutach.
Szambo zaczęło się dziać po odejściu starej ekipy i dojsciu bydła z piłkarskiego Motoru.
Musieli mieć dużo szczęścia, że wylosowali bilety obok siebie na "swoim" sektorze.
Re: Oprawa i doping na meczach
W obecnej sytuacji, gdzie chętnych do oglądania meczu jest kilkakrotnie więcej niż miejsc nie da się naprawdę przesiać dopingujących od tzw. ,,pikników". Miejsca są losowane, jest reżim sanitarny więc powinno się zajmować te wyznaczone etc. Dlatego w tym sezonie nie potrafię zaakceptować takich zachowań segregujacych kibiców. Ale w poprzednich latach? Ludzie zajmują miejsca, ładują kupe kasy i prywatnego czasu żeby ubarwic nasze mecze, a wiele osób pchalo się na ten sektor i rozbijalo doping i całą zabawę. Moim zdaniem to też brak szacunku dla tej grupy. No ale co tam, ,,krzyczy brzydko, a ja mam świnte prawo siedzieć se na d... i mieć w tejże, tego krzyczącego łobuza". Siadaj pare metrow dalej i tyle, ale przecież lepiej w grupie tańczących fanów zrobić sabotaż i zająć 5 miejsc w kupie, przez osoby które wielbią kontemplacje nad sensem speedwaya. Moze doczekamy się tego stadionu, w który nie uwierzę póki nie usiądę tylkiem na jednym z krzesełek i wtedy będzie jasne: sektor X5 zajmuje grupa dopingujaca.
Zrozumcie też tych ludzi.
Zrozumcie też tych ludzi.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Oprawa i doping na meczach
Kibicuj i pozwól kibicować innym. W czasach, gdy ludzie losują bilety i zasadniczo powinni siedzieć tam, gdzie wylosowali, uzurpowanie sobie prawa do zajęcia sektora i kibicowania w "jeden słuszny sposób" to jakaś kompletnie niezrozumiała bzdura. Ktoś płaci, losuje i jego święte prawo kibicować, jak chce.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz