Nasi rywale w sezonie 2020
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
No ale bez jaj. Jeżeli Lambert zdecydowałby się pójść do Falubazu walczyć o skład z "8-stki" to ja czegoś tu nie rozumiem... Czym różniłaby się rywalizacja o skład z Miesiącem czy Jamrogiem od rywalizacji z Lindbackiem czy MJJ? Że w tym drugim przypadku byłoby trudniej? Czy może to tylko chodzi o kasę? A może nasi obiecali Miesiącowi i Jamrogowi, że pod 8-ką będzie Oskar, a nie Lambert?
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Obawiam się ,ze Jamrog ma gwarancje startów .
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
max3 pisze:Obawiam się ,ze Jamrog ma gwarancje startów .
Ooo już ogłosili skład. Gdzie znajdę? Link, coś...
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
max3 pisze:Obawiam się ,ze Jamrog ma gwarancje startów .
Tak i do tego gwarancje startów w nominowanych. Co więcej, ponoć nawet ma gwarancje prowadzącego parę. I kontrakt ryczałtem - 100 tys za mecz. Bober też.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Wow jaki Ty jesteś zabawny.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
max3 - Mamy jechać na lotnisko czy się wstrzymać? 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
dannie pisze:No ale bez jaj. Jeżeli Lambert zdecydowałby się pójść do Falubazu walczyć o skład z "8-stki" to ja czegoś tu nie rozumiem... Czym różniłaby się rywalizacja o skład z Miesiącem czy Jamrogiem od rywalizacji z Lindbackiem czy MJJ? Że w tym drugim przypadku byłoby trudniej? Czy może to tylko chodzi o kasę? A może nasi obiecali Miesiącowi i Jamrogowi, że pod 8-ką będzie Oskar, a nie Lambert?
Mi też wydawałoby się to dziwne. Dla mnie miałoby to jedynie sens w przypadku, gdyby Szwed szedł w marcu na wypożyczenie na przykład do Rowu ;)
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
To jaki sens mialby kontrakt ze Szwedem? Zeby go wypożyczyć przed sezonem?
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
yhym... już to widzę, jak Falubaz wzmacnia bezpośredniego rywala z którym zapewne będzie się bił o utrzymanie.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Jeśli wierzyć kuluarom, to w Nice brak chętnych na sypnięcie kasą Lambertowi na poziomie, który oczekuje. Być może chłopak się zreflektował i stwierdził, ze jednak hajs się musi zgadzać. W Lublinie już nim zainteresowani nie są (z jakichkolwiek przyczyn - nie chcą nr.8, nie chcą przesadnej rywalizacji w składzie czy cokolwiek innego), to patrzy na inne zespoły.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
papi pisze:Jeśli to prawda to gratuluję klubom pierwszej ligi :) wiedzieli że Lambo chce zejść, mogli naciskać na 2-3 letni kontrakt, ale nikt nie patrzy długofalowo. Jak Robert wróci na odpowiednią ścieżkę, to o zawodniku jego klasy będą mogli marzyć gnijac na zapleczu Eligi.
Skąd to przekonanie, że wszyscy są głupi tylko ja najmądrzejszy?
Tym bardziej nie mając żadnych informacji, ani o wymaganiach Lamberta, ani o możliwościach budżetowych klubów, ani o 2-3 letnich planach tych klubów, ani o przebiegu rozmów, które się toczyły.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
max3 pisze:Wow jaki Ty jesteś zabawny.
Przypomnij sobie swoje wpisy z zeszłego roku na temat Taia. Dalej się dziwisz że nikt nie bierze Twoich postów na poważnie?
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
istred pisze:papi pisze:Jeśli to prawda to gratuluję klubom pierwszej ligi :) wiedzieli że Lambo chce zejść, mogli naciskać na 2-3 letni kontrakt, ale nikt nie patrzy długofalowo. Jak Robert wróci na odpowiednią ścieżkę, to o zawodniku jego klasy będą mogli marzyć gnijac na zapleczu Eligi.
Skąd to przekonanie, że wszyscy są głupi tylko ja najmądrzejszy?
Tym bardziej nie mając żadnych informacji, ani o wymaganiach Lamberta, ani o możliwościach budżetowych klubów, ani o 2-3 letnich planach tych klubów, ani o przebiegu rozmów, które się toczyły.
A widzisz tam na początku "jeśli to prawda"? Opieram się na tym co jest w artykule - stawki, podejście że Apator i tak wejdzie, więc ten sezon na przetrzymanie itd. Nie zjadłem wszystkich rozumow, ale jeśli Lambo chce zejść ligę niżej to dla tych klubów szansa na pozyskanie potencjalnego kozaka, którego pozycja negocjacyjna spadła po ostatnim sezonie. I dziwię się że nikt tego nie wykorzystał, bo sądząc po wypowiedziach w takim Ostrowie czy Gnieźnie są ludzie, którzy patrzą nieco dalej niz rok do przodu
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Myślę, że w każdym pierwszoligowym klubie doskonale sobie z tego zdają sprawę i jakby tylko była taka możliwość to by ją wykorzystali.
Zgodzę się, że jego pozycja negocjacyjna spadła po ostatnim sezonie. Skoro zatem nie uzgodnił nigdzie umowy to wniosek może być taki, że pomimo słabszej pozycji negocjacyjnej wcale nie zszedł ze stawek, które są albo "przepłacaniem zawodnika" (takie modne ostatnio sformułowanie), albo prezesów zwyczajnie na to nie stać. Szczególnie, że Lambert nie jest gwarantem punktów.
Poza tym sam zawodnik może nie chcieć 2-3 letniego kontraktu, bo w sytuacji Lamberta co miałoby mu to niby dać? Pakowanie się na kilka lat do I ligi, gdzie stawki są niższe? Wiązanie się z jednym klubem, gdy sytuacja w żużlu jest taka, że dziś klub jest, a jutro go nie ma.
Już Doyle boleśnie się przekonał o tym co daje umowa dwuletnia.
Zatem jeśli klub nie posmaruje odpowiednio zawodnikowi takiemu jak Lambert ("przepłaci", da coś ekstra - jak zwał, tak zwał) to zawodnik nie ma żadnego interesu żeby się wiązać z klubem na dłużej niż jeden sezon. Mamy rynek zawodnika i to oni dyktują warunki. Za rok, jak mu się skończy kontrakt, to przecież może podpisać kolejny kontrakt z tym samym klubem, albo spokojnie znajdzie sobie inny klub, jakby w dotychczasowym coś było nie tak. W przypadku kontraktu kilkuletniego nie ma takiej możliwości.
Biorąc pod uwagę możliwości finansowe pierwszoligowych klubów i to, że żaden tak naprawdę nie pcha się do Ekstraligi, można jasno stwierdzić, że klubów pierwszoligowych na Lamberta zwyczajnie nie stać, a ten nie chce zejść ze stawek. Jeśli zatem nie mogą się dogadać na rok to pisanie o kontrakcie 2-3 letnim to jakaś kompletna abstrakcja.
Moim zdaniem jedynym miejscem, które odpowiadałoby Lambertowi jest Toruń. Pewnie jest w stanie mu zapłacić tyle ile chce Robert, zagwarantować miejsce w składzie i przypuszczam, że ma zbieżne interesy - jeden sezon w I lidze, a później Ekstraliga. Problem w tym, że w koncepcji składu Apatora Lamberta nie ma.
Zgodzę się, że jego pozycja negocjacyjna spadła po ostatnim sezonie. Skoro zatem nie uzgodnił nigdzie umowy to wniosek może być taki, że pomimo słabszej pozycji negocjacyjnej wcale nie zszedł ze stawek, które są albo "przepłacaniem zawodnika" (takie modne ostatnio sformułowanie), albo prezesów zwyczajnie na to nie stać. Szczególnie, że Lambert nie jest gwarantem punktów.
Poza tym sam zawodnik może nie chcieć 2-3 letniego kontraktu, bo w sytuacji Lamberta co miałoby mu to niby dać? Pakowanie się na kilka lat do I ligi, gdzie stawki są niższe? Wiązanie się z jednym klubem, gdy sytuacja w żużlu jest taka, że dziś klub jest, a jutro go nie ma.
Już Doyle boleśnie się przekonał o tym co daje umowa dwuletnia.
Zatem jeśli klub nie posmaruje odpowiednio zawodnikowi takiemu jak Lambert ("przepłaci", da coś ekstra - jak zwał, tak zwał) to zawodnik nie ma żadnego interesu żeby się wiązać z klubem na dłużej niż jeden sezon. Mamy rynek zawodnika i to oni dyktują warunki. Za rok, jak mu się skończy kontrakt, to przecież może podpisać kolejny kontrakt z tym samym klubem, albo spokojnie znajdzie sobie inny klub, jakby w dotychczasowym coś było nie tak. W przypadku kontraktu kilkuletniego nie ma takiej możliwości.
Biorąc pod uwagę możliwości finansowe pierwszoligowych klubów i to, że żaden tak naprawdę nie pcha się do Ekstraligi, można jasno stwierdzić, że klubów pierwszoligowych na Lamberta zwyczajnie nie stać, a ten nie chce zejść ze stawek. Jeśli zatem nie mogą się dogadać na rok to pisanie o kontrakcie 2-3 letnim to jakaś kompletna abstrakcja.
Moim zdaniem jedynym miejscem, które odpowiadałoby Lambertowi jest Toruń. Pewnie jest w stanie mu zapłacić tyle ile chce Robert, zagwarantować miejsce w składzie i przypuszczam, że ma zbieżne interesy - jeden sezon w I lidze, a później Ekstraliga. Problem w tym, że w koncepcji składu Apatora Lamberta nie ma.
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
A Żyto właśnie spierdzielił z Rybnika (do Zielonej). Mrozek zaczyna mieć naprawdę wesoło.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
ORMO wraca na stare śmieci.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Nam Śledź też spierdzielił tylko do Wrocka.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Żyto i tak w Rybniku raczej nie miał za wiele do powiedzenia patrząc na te ich filmiki z meczów na yt. Zaraz Mrozek pewnie ogłosi sam siebie trenerem 
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Flagg pisze:A Żyto właśnie spierdzielił z Rybnika (do Zielonej). Mrozek zaczyna mieć naprawdę wesoło.
Żadna to różnica. Oglądałem w tym sezonie niektóre relacje klubowej TV ROWu to każdy trener będzie tam tylko figurantem. Mrozek nawet młodych musztruje jak mają jechać :) Człowiek wielu talentów.
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
W Falubazie może nie jest kolorowo ale skład i lepsze finanse są. Dużo lepsza posada no i ten Falubaz to taki drugi dom Żyty.
Mrozek i tak potrzebuje tylko figuranta więc każdy z nas mógłby tam stać z programem i słuchać co on mówi
Mrozek i tak potrzebuje tylko figuranta więc każdy z nas mógłby tam stać z programem i słuchać co on mówi
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Ale Mrozek im toru nie przygotuje, a Zyto jednak się na tym znał. Podobnie z młodzieżą. Mrozek może sobie swoje gadać w trakcie spotkań, ale jest też robota, którą wykonuje się poza spotkaniami Eligowymi.
Nie jest to na pewno "zmiana", która zdecyduje o być albo nie być ROWu w Elidze, ale też nie pomoże im w walce.
Nie jest to na pewno "zmiana", która zdecyduje o być albo nie być ROWu w Elidze, ale też nie pomoże im w walce.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Problem z Falubazem jest taki, że (mimo mojej dużej sympatii do tego klubu) od dawna żyją w przeświadczeniu o swojej mitycznej wielkości, a jeśli Dudek nie wróci na wysoki poziom, to cienko widzę ich szansę na 4. A jak 4 nie będzie, to zacznie się polowanie na czarownice, bo przecież nie godzi się żeby tak wielki klub miał tak słabe wyniki
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Ciekawie w Rybniku...
https://po-bandzie.com.pl/kto-zastapi-p ... w-rybniku/
https://po-bandzie.com.pl/kto-zastapi-p ... w-rybniku/
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Jutro o 13 Nicki ogłosi swój nowy klub. Stal PUKa dzisiaj według FB Grzyba?
Czasami coś napisze
Mistrz Mistrz MOTOR Mistrz!
Mistrz Mistrz MOTOR Mistrz!
Re: Nasi rywale w sezonie 2020
Na grudziądzkim instagramie właśnie włączyli polowanie. Nicki widziany na bramkach w Nowych Marzach 

