Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5206
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#351 Postautor: Kargolo » 22 czerwca 2019, o 18:57

tezetomaniak pisze:Miesiąc przaktorzył jak Pedersen. Kontakt był, nie mam szans na punkty, kładę się i liczę na sędziego. 15 bieg również farsa.

Żenujące jest jedynie to, że musiał się położyć żeby sędzia przerwał bieg.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#352 Postautor: Gelo » 22 czerwca 2019, o 22:36

No nie 50/50. Może Miesiąc zawahał się chwilę i kiepsko to wyglądało ale zasada jest jedna. Odpowiedzialność za atak ponosi atakujący. Jeżeli jadący z tyłu zawodnik zabiera nogę/podcina/wypruwa szprychy do wykluczenia i koniec kropka.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#353 Postautor: Flagg » 23 czerwca 2019, o 10:07

Wina Holdera jest bezsprzeczna. Paweł jechał swoje, był przed Australijczykiem, jechał prostą linią. Holdera wyniosło i wjechał w Miesiąca. Czy Paweł mógł się utrzymać? Oczywiście, że mógł. Tylko po co? Obecna tendencja wśród sędziów jest taka, ze jeśli nie zaliczysz gleby, to może Ci rywal urwać oba koła i złamać rękę w 5 miejscach i sędzia nic z tym nie zrobić. Kubera zmasakrował Drabika na inaugurację ligi - sędzia nic. Lindgren na SGP w Wawie wpakował się w Lindbaecka nie gorzej niż Rolnicki we Fricke'a - sędzia znowu nic. Dlaczego? Bo i Drabik i Tonio się nie przewrócili. Więc nie dziwmy się zawodnikom, ze kładą się na podmuch wiatru.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
mtgo
Szkółkowicz
Posty: 153
Rejestracja: 17 kwietnia 2018, o 08:13

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#354 Postautor: mtgo » 23 czerwca 2019, o 10:15

Kargolo pisze:Żenujące jest jedynie to, że musiał się położyć żeby sędzia przerwał bieg.

Dokładnie. Z drugiej strony sędzia w 15 pokazał, ze można przerwać bez upadku bieg ;P

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#355 Postautor: istred » 23 czerwca 2019, o 13:31

Świetny mecz lubelskiej drużyny. Chyba najlepszy razem z barażami i I ligę i meczem finałowym z ROWem.
Świetni kibice, którzy byli doskonale słyszani w TV.

Cała drużyna pojechała bardzo dobre spotkanie, w końcu zaskoczyli juniorzy - podobnie jak z Grudziądzem. Michelsen znakomicie. Można powiedzieć, że Motor wrócił z dalekiej podróży :) Generalnie nie załatwiliśmy sobie utrzymania ze Spartą to zrobiliśmy to bezpośrednio z Toruniem.

Co do spornych sytuacji to po pierwsze całkowicie słuszne wykluczenie młodego Holdera i moim zdaniem skandalem byłaby inna decyzja. Holder po prostu wjechał w Miesiąca, a to, że ten przewrócił się dopiero po kilkunastu metrach nie ma najmniejszego znaczenia. Miesiąc jechał swoim torem jazdy, ani go nie zawężał, ani nie poszerzał. W żaden sposób nie blokował Holdera, to jego (Holdera) siła odśrodkowa wyrzucała na zewnątrz i wyrzuciła tak, że wpadł w Miesiąca. Jego wina i tyle. Zero dyskusji.
Argumenty o tym co Miesiąc ma w zwyczaju można sobie w buty wsadzić. Oceniana jest konkretna sytuacja, a to jak się zachowywał w poprzednim meczu czy nawet biegu nie ma najmniejszego znaczenia.

Co do stronniczości dziennikarzy to też bym nie przesadzał. Brzydko mówiąc nad Lublinem wszyscy się spuszczają przy każdej okazji. A to z powodu kibiców, a to z powodu walczącego zespołu, który według wszelkich zapowiedzi nie ma prawa się utrzymać, a to z powodu walecznego Miesiąca. A, że zdarzają się tacy "eksperci" jak Walasek, to niestety nie powinno być nic dziwnego. Temu zawodnikowi zawsze słoma z butów wystawała, a dodatkowo z klubem z Torunia był związany więc nie powinno dziwić, że im kibicuje. Nsport nie powinien po prostu więcej go zapraszać do studia.
Poza tym komentatorzy zwykle trzymają z drużyną przegrywającą, a że Lublin w każdym meczu na początku wygrywał to i komentatorzy trzymali z rywalami. Zwykle tak jest bo dla widowiska najlepszy jest mecz na granicy remisu.
Dodałbym jeszcze, że wielu redaktorów czy ekspertów wcale nie kryje się z sympatią dla Lublina i mówi o tym wprost.
A odnośnie Torunia to też nie powinno dziwić, że środowisku żużlowemu jest żal, że spadnie taka drużyna. Najlepszy stadion, świetna organizacja, brak problemów finansowych. Poza tym Toruń jeździ w Ekstralidze bardzo długo, a że to małe środowisko, to się wszyscy do tego przyzwyczaili. Jednak każdy rozsądny człowiek rozumie, że to sport i sportowo Toruń spadnie, a zatem ma w przyszłym roku jeździć w I lidze. Niech walczy o awans. Ja im będę kibicował, bo taka drużyna powinna jeździć w Ekstralidze.
Osobiście czuję niemała satysfakcję, że Toruń spadnie. Zespół powinien być zdegradowany już po finale w ZG. Egzekucja odłożyła się w czasie, ale sprawiedliwości stanie się zadość.

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#356 Postautor: Talmai » 23 czerwca 2019, o 13:58

tezetomaniak pisze:Miesiąc przaktorzył jak Pedersen. Kontakt był, nie mam szans na punkty, kładę się i liczę na sędziego. 15 bieg również farsa.

Bardziej wyreżyserował niż przyaktorzył. Pewnie i tak by młodego wyrolował bo jest między nimi duża różnica umiejętności, ale myślałem że zrobi to później, bez takich sprytnych sztuczek jak zawężenie toru jazdy, bo gdyby młody był mądrzejszy toby go normalnie wyprzedził a Paweł wytracił tym trochę prędkości.
Ge(L)o pisze:Michelsen czapki z głów za wynik punktowy, ale dziwne gesty w stronę juniora swojej drużyny (i to jeszcze podczas biegu) mógłby sobie darować.

Wcale mu się nie dziwię. Miałby komplet. W ogóle to drużynowo bardzo słabo jeździmy.
Raz jeden przeszkodził MM, raz Griszy, a na deser Grisza potraktował MM. Duńczyk niedługo się zapłacze bo to nie pierwszy mecz w którym ma 3 albo co najmniej 2,5 rywala na torze. Akurat rywal był słaby ale trzeba to poprawić.
kibicLBN pisze:W 100% popieram. Niech zrobi swoje, a po sezonie jak zejdzie ze stawek można myśleć nad negocjacjami.

Grisza miał prędkość na 12-13 punktów. Pechowo/nierozważnie został wrzucony na Jasona. Raz przegrał, drugi raz nie dogonił, za trzecim zaryzykował i wpadł w taśmę (to był dobry moment na ryzyko bo Doyle był sam a skończyło się 4-2 dla nas), za czwartym już zupełnie zgłupiał i zrewanżował się na Mikkelu.
Szczęśliwie kretyn Substyk zapłacił Michelsenowi za ten wybryk.
Niemniej wszystkich innych torunian Grisza mógł przywozić spokojnie.
Punkty uciekły tutaj i przez brak zespołowej jazdy. Mogło być 55-57 nawet z 1-5 w ostatni biegu.
blajar pisze:Mikkel absolutnie niełapany, juniorzy doskonale.

Do Trofimova można mieć uwagi, za łatwo dał się zrobić Holderowi i skutecznie wybił Michelsenowi z głowy zjedzenie PUK-a a na pewno by to zrobił. Duńczyk jeździ kapitalnie, super poprawnie, nawet jak wiezie mniej punktów jak z Wrockiem. Przed sezonem wolałem Thomsena a gorzowski Dun w dwumeczu z Toruniem parodiował żużel, nasz pojechał wybitny mecz, jeden z lepszych występów gości w historii MA.
Flagg pisze: Czy Paweł mógł się utrzymać? Oczywiście, że mógł. Tylko po co?

Można też się zatrzymać i podnieść rękę w geście protestu :) Czasem działa.
To nie była oczywista sytuacja (na pewno nie na głowę takiego Substyka który zatrzymuje bieg 15),
ale kluczowy powinien być fakt, że Jack przycinał, a przycinając nie musiał się wynosić, mógł normalnie wyprzedzić Łełka. I tak był w lepszej sytuacji, więc albo się nie wynosić w ogóle albo zdjąć Miesiąca z bara ;), sztuką było to zepsuć. Oczywiście później Paweł położył się odpocząć z własnej woli.
Poza tym sytuacja miała miejsce już blisko linii startu więc to zwykle nie jest wyjście z łuku.
Przyznam się, że oglądając ten bieg już przeklinałem, bo Miesiąc zrobił bramę, wpuścił Holdera i jeszcze obalił się w zabawny sposób, więc obawiałem się wykluczenia.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5777
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#357 Postautor: RadeKas » 24 czerwca 2019, o 09:49

Zajumane z Internetów, ale tak dobre, że nie mogłem się nie podzielić:

Obrazek
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#358 Postautor: Apocalips » 24 czerwca 2019, o 11:28

Poczytałem sobie z ciekawości forum Torunia... te pierniki przed meczem z nami już ustalali skład na Eligę na przyszły rok. Nawet widziałem Miesiąca pod numerem 2 u nich :D Polecam na poprawę humoru o ile ktoś ma słaby po rozjechaniu "faworytów" i "ekspertów" wszelkiej maści :P

http://www.sportsboard.pl/showthread.ph ... f02989536a
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

samba
Senior
Posty: 650
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:16

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#359 Postautor: samba » 24 czerwca 2019, o 13:10

Też to czytałem, rozważali kogo z Motoru zabiorą a Wiktor to już był ich xd. Teraz za to ustalają skład na 1 lige, w którym widzą Doyla

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#360 Postautor: Vaginator » 24 czerwca 2019, o 13:39

Najlepsze jest to, że ta pajacjada snuje wizje, jakby to było, gdyby przed sezonem trafił do nich Michelsen zamiast np. Holdera. Już zapomnieli, że przed sezonem szydzili nie tylko z Miesiąca, Lamparta, ale i kolejnego podejścia do E-ligi MM. Szkoda, że Lambert nie trafił z formą/sprzętem, bo potencjał wskazywał przynajmniej na średnią 1,7/1,8.

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#361 Postautor: Flagg » 24 czerwca 2019, o 14:48

samba pisze:Też to czytałem, rozważali kogo z Motoru zabiorą a Wiktor to już był ich xd. Teraz za to ustalają skład na 1 lige, w którym widzą Doyla


Doyle ma ponoć kontrakt do 2020 roku. Nie wiem czy to potwierdzona informacja i czy jest w nim klauzula spadku.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Saeyl
Kadrowicz
Posty: 1795
Rejestracja: 1 listopada 2018, o 19:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#362 Postautor: Saeyl » 24 czerwca 2019, o 16:44

Flagg pisze:
samba pisze:Też to czytałem, rozważali kogo z Motoru zabiorą a Wiktor to już był ich xd. Teraz za to ustalają skład na 1 lige, w którym widzą Doyla


Doyle ma ponoć kontrakt do 2020 roku. Nie wiem czy to potwierdzona informacja i czy jest w nim klauzula spadku.

Czytałem na forum toruńskim, że podobno jest klauzula co do spadku, ale z zastrzeżeniem, że musi odbyć się awans rok po spadku. Czyli jeśli by im się nie udało to w sezonie 2021, Doyle już nie pojedzie dla nich.
Ale ile w tym prawdy to nie wiem. Wzór umów co roku chyba jest inny, więc nie wiadomo czy taka umowa naprawdę istnieje. Ale trzeba też patrzeć, że w ekstralidze są większe zarobki niż w I lidze, więc wystarczy dobrze podsypać groszem. Już jeden taki pan z quada krzyczał, że ten zawodnik będzie u niego jeździł na 100%, a co wyszło później to chyba każdy wie :)

koldi8
Posty: 18
Rejestracja: 27 września 2018, o 03:02

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#363 Postautor: koldi8 » 24 czerwca 2019, o 18:33

Też dorzucę kilka spostrzeżeń z innej perspektywy - jak już kiedyś się wypowiadałem nie jestem specjalnym kibicem Motoru, nic mnie z tym miastem nie wiążę, ale to na Al.Zygmuntowskich pierwszy raz zobaczyłem żużel i się w nim zakochałem i naturalnie sentyment do Motoru jest, wzmocniony tym jak fajnie jest obecnie klub prowadzony.
Do Torunia pojechałem zobaczyć jak historyczny klub spada pierwszy raz z Ekstraligi - byłem raczej przekonany że Lublin to wygra, przesłanek było kilka: różnica w formacji juniorskiej podparta dobrą formą W.Lamparta w ostatnich meczach, powrót Jonssona, upadek w Anglii J.Holdera, Holta w składzie.
Mecz spędziłem wśród kibiców z Torunia i nie kryłem się z tym, że trzymam kciuki za Lublin, fajnie że na żużlu jest to możliwe:)
A te kilka spostrzeżeń to:
- kibice z Torunia byli naprawdę pod wrażeniem dopingu z Waszej strony, kilka razy słyszałem, że dawno nie widzieli aby goście na Motoarenie stworzyli taki fajny doping.
- na sektorach gospodarzy tak naprawdę panowała obojętność, jak by się pogodzili z ich losem, nawet nie słyszałem specjalnie wyzwisk, im już ta Ekstraliga spowszedniała i nie czuć u nich tej iskry, zresztą widać to po frekwencji. Rozsądny chłopak, koło którego stałem i chodzi na żużel od dziecka mówił wręcz, że może lepiej dla klubu aby spadł do I Ligi, bo ostanie sezony to trochę wegetacja z ich strony, potrzebny jest wstrząs. A i nie miał też wątpliwości, że J.Holder był do wykluczenia;)
- Motor ma fajne perspektywy na przyszłość, Michelsen/Lambert/W.Lampart będą iść w gorę, Miesiąc ma szansę utrzymać ten poziom, dodając G.Lagute i jedno wzmocnienie i jest ten skład w stanie zrobić za rok dużo.
- a propos wzmocnienia zapadła mi taka scena po meczu, Wy się bawiliście ze swoimi zawodnikami, nieliczni kibice z Torunia którzy zostali na stadionie (większość wyszła po 13 biegu) robiła sobie zdjęcia Waszej fety, bo naprawdę to robiło wrażenie, a gdzieś w tle zawodnicy Apatora dziękują pustym trybunom i nagle dochodzą do Waszego sektora i Jason Doyle przestaje rozmawiać z Holderami i zatrzymuje się przy sektorze Motoru, Wy skandujecie jego nazwisko a on jako jedyny na chwilę się zatrzymał, myślę że to było
symboliczne przywitanie z Motorem w następnym roku, zresztą już po pierwszym meczu chyba atmosfera w Lublinie zrobiła na nim wrażenie.
- żeby nie było tak słodko to dodam, że mankamentem w Motorze jest jazda zespołowa. Michelsen to typ indywidualisty, raczej patrzy na swój dorobek indywidualny, te machania w trakcie biegu na kolegów były słabe. Miesiąc to też typ, z którym w parze się jeździ ciężko bo nie wiadomo jak pojedzie, ale ma to swój urok, gość jest niesamowity. Laguta też potrafi pojechać ostro z kolega klubowym, aby tylko kasa za punkty się zgadzała.

Myślę, że teraz to Motor pójdzie na fali i powinien wygrać wszystko u siebie i ostatni mecz w Grudziądzu będzie meczem o play-off, raczej przegranym ale da to spokojne utrzymanie i za rok po przyjściu Doyla można myśleć o czymś więcej.

Pozdrawiam

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#364 Postautor: Czarek » 24 czerwca 2019, o 18:46

Utrzymajmy najpierw tę ligę, bo na razie jedziemy wszystkie mecze na wyjeździe ze względu na kłody rzucane nam pod koła przez komisarzy, i mamy pełne prawo spaść.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5293
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#365 Postautor: tezetomaniak » 24 czerwca 2019, o 21:51

Cała liga spiskuje przeciwko Motorowi, ale dobry Toruń się wyłamał i podarował 5 pkt.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#366 Postautor: jerry78 » 25 czerwca 2019, o 15:13

koldi8 pisze:- a propos wzmocnienia zapadła mi taka scena po meczu, Wy się bawiliście ze swoimi zawodnikami, nieliczni kibice z Torunia którzy zostali na stadionie (większość wyszła po 13 biegu) robiła sobie zdjęcia Waszej fety, bo naprawdę to robiło wrażenie, a gdzieś w tle zawodnicy Apatora dziękują pustym trybunom i nagle dochodzą do Waszego sektora i Jason Doyle przestaje rozmawiać z Holderami i zatrzymuje się przy sektorze Motoru, Wy skandujecie jego nazwisko a on jako jedyny na chwilę się zatrzymał, myślę że to było
symboliczne przywitanie z Motorem w następnym roku, zresztą już po pierwszym meczu chyba atmosfera w Lublinie zrobiła na nim wrażenie.


Od razu przypomniał mi się moment, w którym pantery jako jedyni z drużyny rzeszowskiej przyszli po pierwszym meczu barażowym pod naszą trybunę podziękować za liczną obecność i doping.
Wyszło na to, że właśnie już wtedy witali się z naszą drużyną i naszymi kibicami. Oby z Doylem było podobnie.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#367 Postautor: grzesieck » 25 czerwca 2019, o 15:15

ja rowniez pamietam ze w zeszlym sezonie w Gdansku Michelsen przybijal piatki z kibicami z Lublina i ktos wtedy krzyknal 'Mikkel, come to Lublin next year' :)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Saeyl
Kadrowicz
Posty: 1795
Rejestracja: 1 listopada 2018, o 19:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#368 Postautor: Saeyl » 25 czerwca 2019, o 15:18

Jak ktoś chce obejrzeć to jest skrót meczu okiem Torunia.
https://www.youtube.com/watch?v=OSinvC9fZ8A

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#369 Postautor: Zaratustra » 25 czerwca 2019, o 15:20

Byłby to racjonalny ruch i z jego i z naszej strony. Ale najpierw poczekajmy na ten spadek Torunia. Jeśli po następnej kolejce będziemy mieli nad nimi 6 punktów przewagi, to możemy dokonywać pierwszych manewrów. :cool:

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6132
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#370 Postautor: niespokojny » 25 czerwca 2019, o 18:22

Najlepiej zająć 6 miejsce. Baraże niby powinny być na korzyść ekstraligowca, ale zawsze to jest 1,5 miesiąca przerwy i dodatkowe nerwy. Dla zawodników podejrzewam, że też bardziej komfortowo jest negocjować z klubem który w ekstralidze na 100% pojedzie. Treningi piątek sobota o 20 i jedziemy z tym Falubazem.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Flagg
Trener
Posty: 8599
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#371 Postautor: Flagg » 25 czerwca 2019, o 19:58

Na Doyle'a nie tylko Motor będzie mieć ochotę, ale i kilka innych klubów chętnie go przytuli i sypnie groszem.

Przy czym pamiętajmy, ze Doyle jeździ w Szwecji z AJ-em i Lambertem. Zapewne dokładnie wypyta się ich o nasz klub (jeśli jeszcze tego nie zrobił :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Saeyl
Kadrowicz
Posty: 1795
Rejestracja: 1 listopada 2018, o 19:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#372 Postautor: Saeyl » 25 czerwca 2019, o 20:38

Co do Doyle:
Przyszłość toruńskiego żużla maluje się w ciemnych barwach, a właściwie bliski wydaje się spadek zespołu do I ligi. Czy Jason pozostałby w drużynie Aniołów w razie spadku? – To jest bardzo trudne pytanie. Moi mechanicy pochodzą z Torunia, mam tutaj wiele fantastycznych wspomnień. Motoarena to świetny tor do ścigania. Jednak człowiek idąc do góry nie chciałby się cofać, więc jazda w I lidze mogłaby być dla mnie czymś trudnym. Ale na dziś ciężko jednoznacznie odpowiedzieć – zamyka temat Doyle.

https://www.speedwaynews.pl/aktualnosci ... -z-druzyny
Tak lekko daje do zrozumienia, że jednak nie będzie chciał jeździć w I lidze.

kondzio78
Szkółkowicz
Posty: 227
Rejestracja: 22 sierpnia 2017, o 15:35

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#373 Postautor: kondzio78 » 25 czerwca 2019, o 20:50

Flagg pisze:Na Doyle'a nie tylko Motor będzie mieć ochotę, ale i kilka innych klubów chętnie go przytuli i sypnie groszem.

Przy czym pamiętajmy, ze Doyle jeździ w Szwecji z AJ-em i Lambertem. Zapewne dokładnie wypyta się ich o nasz klub (jeśli jeszcze tego nie zrobił :)

Taaaaa podpowiedzą mu wal do LBN tam nie ma ciśnienia można nie mieć formy i sprzętu i być w składzie a jak zaliczysz dzwona to zawsze możesz skorzystać z L4.

CKM1946
Zawodowiec
Posty: 1312
Wiek: 32
Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#374 Postautor: CKM1946 » 26 czerwca 2019, o 00:13

No to będzie zapowiada się zacne okienko. Bo o Doyla powalczycie wy , my a jeszcze jest Mrozek który musi po awansie coś wyrwać dla siebie. Nie wiem jak inne kluby ale Doyle już zaciera ręce gdzie więcej mu dadzą i będzie licytacja.

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#375 Postautor: Vaginator » 26 czerwca 2019, o 00:21

Mrozek nie będzie się bił o Doyle'a, bo jeśli Australijczyk zechce zostać w I lidze, to wybierze Toruń, a nie ROW :cool: Spora jest szansa na to, że Rybnik z Tarnowem spotkają się już w półfinale play-off, a wtedy niespodziewany awans w finale może wywalczyć i Gniezno.