Kibice Stali co byście nie mówili , to typowe " poznańskie " cwaniaki !
Zresztą to co pokazali w ostatnim meczu z Gdańskiem mówi samo za siebie.
Nikt się jeszcze aż tak nie napinał jak oni , i co za ma być dla nich szacunek ??? Nie mówie tu o żadnych chamskich odzywach z naszej strony , bo kibice lubelscy mają klase , chodzi mi o pokazanie miejsca w szyku kolegom z Gorzowa !
To co mówili kibice z Gdańska o Gorzowie mi wystarczy !
TŻ Lublin - Stal Gorzów 48:42
Ciekawy meczyk
Hej!
Może to tak nie ładnie od drzwi ale trza gówniarzerkę szkolić
"Kibice Stali co byście nie mówili , to typowe " poznańskie " cwaniaki !
Zresztą to co pokazali w ostatnim meczu z Gdańskiem mówi samo za siebie."
A skąd Ty możesz wiedzieć co ci kibiece pokazali dzieciaku? Byłeś na meczu, że się tak autorytatywnie wypowiadzasz o naszym zachowaniu?
"Nikt się jeszcze aż tak nie napinał jak oni , i co za ma być dla nich szacunek ??? Nie mówie tu o żadnych chamskich odzywach z naszej strony , bo kibice lubelscy mają klase , chodzi mi o pokazanie miejsca w szyku kolegom z Gorzowa ! "
Nie obrażaj zatem kibiców z Lublina porównując się do nich. Jakoś specjalnie nie zuważyłem to jakiś wrogich uwag poza Twoimi. Jeśli chodzi o napinanie to zawsze sie ktoś nadmiernie pobudzony - np. spójrz w lusterko- z reguły tak wyglądają.
To co mówili kibice z Gdańska o Gorzowie mi wystarczy !
Ku.rwa - znawcy speedwaya sie znaleźli. Z resztą o ile mnie wzrok nie mylił to zdecydowana większość kibiców z Gdańska potrafiła się na meczu zachować oraz zdecydowanie potępić wygłupy swoich pobratymców na forum.
*ale - dość o tem!
Co do samego meczyku to uważam, że moze to być kawałek fajnego speedwaya - niezależnie od wyniku. Szkoda, że Lublin jest tak daleko (nomen omen piękne miasto - szczególnie stara jego część oraz wstrząsające miejsce pamięci.... - polecam takim napalonym kibicom wszelkich drużych - tak kończy się głupia i niepotrzebna nienawiść).
Ja akurat należę do ludzi, którzy nie lekceważą przeciwnika - i podobnie było w przypadku meczu z TŻ-em u nas. Uważałem, że będzie trudny mecz i wbrew pozorom mimo wysokiego wyniku wcale tak różowo i gładko nie było. Pewnie, że cieszyłbym się gdybyśmy wszystkie mecze wygrywali gładko ale znajac swoją drużynę wiem, że na to nie ma raczej szans chociaż trzeba wierzyć i zaciskać kciuki.
Fajnie, że Lublin się jakoś zbiera i mam nadzieje, że podobnie będzie z Rzeszowem - to są jednak drużyny z charakterem i tradycjami i szkoda by było jakby musiały cienować w ogonach ligii.
Szczerze mówiąc obawiam się tego meczu i chociaż liczę na wygraną to w pamięci mam pierwszy mecz z zeszłego sezonu (ostatni z resztą też
). Moim skromnym zdaniem, mając aspiracje e-ligowe powinniśmy radzić sobie na wyjazdach podobnie jak u siebie ale okazuje sie, że warunki torowe i związane z tym przygotowanie wstępne jak i spasowanie na samym meczu nie zawsze jest na najwyższym poziomie (vide: Grudziądz). Liczę jednak, ze nasze chłopaki wycięgnęli wnioski z takich wpadek i przełoży sie to na wyniki meczu.
Na koniec co do samego toru - jednak potrafiliśmy się u Was spasować i wygrać. Podobno tor sie zmienił i ma nawierzchnię mieszaną - czyli wygląda na to, że jest podobna jak u nas na meczu z Gdańskiem czyli trochę twardo i trochę przyczepnie (jak to jest, ze Dzikowski miał o to pretensje tylko do nas?) co w świetle wygranej z GKS-em nie stawia nas na tak z góry przegranej pozycji
!
No nic, zobaczymy. Oglądać nie będę ale słuchać na pewno (zawsze w takich okazjach w sezonie będzie piwko, grillek na działeczce i przypalona z nerwów kiełbaska
)
Ps. Na najbliższym meczu spróbuje się przejść pod sektor gości, spotkać delikwentów i przedyskutować pewne drażliwe kwestie z tymi naszymi "ustawiaczami" - na pewno nie są to kibice żużla tylko jakaś gowniarzerka szukajaca specyficznej rozrywki - chyba kogoś trzeba będzie wstrząsnąć przed użyciem....
Pozdr.
Marcin
Stal TeleNet Strabag Gorzów
Może to tak nie ładnie od drzwi ale trza gówniarzerkę szkolić
"Kibice Stali co byście nie mówili , to typowe " poznańskie " cwaniaki !
Zresztą to co pokazali w ostatnim meczu z Gdańskiem mówi samo za siebie."
A skąd Ty możesz wiedzieć co ci kibiece pokazali dzieciaku? Byłeś na meczu, że się tak autorytatywnie wypowiadzasz o naszym zachowaniu?
"Nikt się jeszcze aż tak nie napinał jak oni , i co za ma być dla nich szacunek ??? Nie mówie tu o żadnych chamskich odzywach z naszej strony , bo kibice lubelscy mają klase , chodzi mi o pokazanie miejsca w szyku kolegom z Gorzowa ! "
Nie obrażaj zatem kibiców z Lublina porównując się do nich. Jakoś specjalnie nie zuważyłem to jakiś wrogich uwag poza Twoimi. Jeśli chodzi o napinanie to zawsze sie ktoś nadmiernie pobudzony - np. spójrz w lusterko- z reguły tak wyglądają.
To co mówili kibice z Gdańska o Gorzowie mi wystarczy !
Ku.rwa - znawcy speedwaya sie znaleźli. Z resztą o ile mnie wzrok nie mylił to zdecydowana większość kibiców z Gdańska potrafiła się na meczu zachować oraz zdecydowanie potępić wygłupy swoich pobratymców na forum.
*ale - dość o tem!
Co do samego meczyku to uważam, że moze to być kawałek fajnego speedwaya - niezależnie od wyniku. Szkoda, że Lublin jest tak daleko (nomen omen piękne miasto - szczególnie stara jego część oraz wstrząsające miejsce pamięci.... - polecam takim napalonym kibicom wszelkich drużych - tak kończy się głupia i niepotrzebna nienawiść).
Ja akurat należę do ludzi, którzy nie lekceważą przeciwnika - i podobnie było w przypadku meczu z TŻ-em u nas. Uważałem, że będzie trudny mecz i wbrew pozorom mimo wysokiego wyniku wcale tak różowo i gładko nie było. Pewnie, że cieszyłbym się gdybyśmy wszystkie mecze wygrywali gładko ale znajac swoją drużynę wiem, że na to nie ma raczej szans chociaż trzeba wierzyć i zaciskać kciuki.
Fajnie, że Lublin się jakoś zbiera i mam nadzieje, że podobnie będzie z Rzeszowem - to są jednak drużyny z charakterem i tradycjami i szkoda by było jakby musiały cienować w ogonach ligii.
Szczerze mówiąc obawiam się tego meczu i chociaż liczę na wygraną to w pamięci mam pierwszy mecz z zeszłego sezonu (ostatni z resztą też
Na koniec co do samego toru - jednak potrafiliśmy się u Was spasować i wygrać. Podobno tor sie zmienił i ma nawierzchnię mieszaną - czyli wygląda na to, że jest podobna jak u nas na meczu z Gdańskiem czyli trochę twardo i trochę przyczepnie (jak to jest, ze Dzikowski miał o to pretensje tylko do nas?) co w świetle wygranej z GKS-em nie stawia nas na tak z góry przegranej pozycji
No nic, zobaczymy. Oglądać nie będę ale słuchać na pewno (zawsze w takich okazjach w sezonie będzie piwko, grillek na działeczce i przypalona z nerwów kiełbaska
Ps. Na najbliższym meczu spróbuje się przejść pod sektor gości, spotkać delikwentów i przedyskutować pewne drażliwe kwestie z tymi naszymi "ustawiaczami" - na pewno nie są to kibice żużla tylko jakaś gowniarzerka szukajaca specyficznej rozrywki - chyba kogoś trzeba będzie wstrząsnąć przed użyciem....
Pozdr.
Marcin
Stal TeleNet Strabag Gorzów