Czarek pisze:Fajnie się dowiedzieć, że na decyzje potencjalnych sponsorów nie ma wpływu zmniejszenie ich przychodów tylko wschodnie skąpstwo.
Jak spadają mi przychody to nie wydaję na reklamę, sponsoring i pozyskanie potencjalnych klientów.
Bardzo mądra teoria. Chyba trochę nie czaisz klimatów.
Wydatki na szeroko rozumiany marketing będą zawsze. Mogą się zmniejszać, zwiększać w zależności od możliwości.
Będą co najwyżej rozsądniej wydawane.
I dlatego ważne jest pokazanie, że wydatki na żużel zwrócą się szybciej niż na inne.
Jeszcze miesiąc temu DS mógł pojechać na tym, że w tym roku otarliśmy się o Eligę.
I mamy szansę na awans. Ale dał dupy czekając na Bogdankę i miasto. Bo tak było wygodniej.
Jakiś tam sukces przerósł go.
Teraz powtarzam powinien pojechać ze składem tak aby spokojnie wejść do pierwszej czwórki,
jasno określić gotowość założenia SA i odpuszczenia w rundzie finałowej walki.
I rozpocząć jak najszybciej szkolenie młodzieży pod okiem Wardzały.
I przestań Czarek pitolić o nakładaniu podatków i dojeniu przedsiębiorców przez Żuka.
Widać niewiele wiesz na te tematy więc odpuść sobie.
A pochwała Pruszona to tak jakby Cię nie było w Lublinie przez ostatnie 12 lat.
Nigdy żużel nie miał takiego wsparcia jak ostatnio. I sądzę, że gdyby Harry miał taki klimat
jak Sprawka Eliga by była