ravajas pisze:Tylko Jeleń zawalił w Ostrowie? A pamięta kto jak Misiek cały mecz jechał na ręcznym, który zaciągnęli mu bracia grajcarkowie?
Oj tam oj tam. Jelen mial defekt na 3 miejscu wiec to on zawalil
ravajas pisze:Tylko Jeleń zawalił w Ostrowie? A pamięta kto jak Misiek cały mecz jechał na ręcznym, który zaciągnęli mu bracia grajcarkowie?
Rabiosa pisze: w tym sezonie w 1 lidze jechali tacy zawodnicy : Bjarne , Lindbeak , Andersen , Ljung , Watt , Nicholls , Zorro , Karlsson , Max , Povazny , Schlein .... itp
:
$korzen$ pisze:Ale nie wygralismy. Wiec po co to biadolenie? Wystarczylo, zeby Jelen nie dal dupy w Ostrowie albo zeby nie dal sie wyprzedzic na swoim torze murzynowi. Koniec kropka. A te powyzsze srednie... prosze was... jakby mu przyszlo w tym roku jechac w Lodzi, to skonczylo by sie albo lawka rezerwowych albo srednia w okolicy 1,3.
Mad pisze: Pisanie, że dwa mecze zdecydowały o tym, że nie awansowaliśmy jest śmieszne i nie dorzeczne.
harry pisze:Mad pisze: Pisanie, że dwa mecze zdecydowały o tym, że nie awansowaliśmy jest śmieszne i nie dorzeczne.
A najśmieszniejsze jest to że tak uważa trener i sami zawodnicy.
A tak na prawdę to co jest w tym śmiesznego i niedorzecznego?
Wręcz przeciwnie. Ani nie jest to śmieszne a za to bardzo realne. Przegraliśmy dwa mecze jednym punktem. Gdybyśmy je wygrali, co w żużlu dwa punkty biegowe to naprawdę maluśko, to już dawno świętowalibyśmy awans.
A co obchodzą mnie/nas inni?? To nam zabrakło tych punktów i dla mnie to nie jest śmieszne.
grzesieck pisze:Grudziadz dwoma biegami po 5-0, a my dwoma biegami po 3-3 zamiast 2-4/4-2, tyle ze w dwoch roznych meczach, rzeczywiscie wielka roznica
Ge(L)o pisze:Tak tak. Albo Karlsson Peter