Melduję powrót

Wyjazd elegancki, dużo kibiców, ciasny sektor, co owocowało hardym dopingiem przez większość spotkania, nawet gdy już było wiadomo, że mecz w plecy. Co do przebiegu spotkania, to dopóki nasi nie zaczęli sami się wykluczać szło całkiem po naszej myśli. Potem już Start nabrał wiatru w żagle, ale i tak biegi były w ciągłym kontakcie, i mimo, że wyprzedzanie na tym asfalcie było trudne to emocje były właściwie w każdym biegu. Pozdrawiam wszystkich którzy się wybrali na ten trudny teren i życzę szczęśliwego powrotu mimo początkowych kłopotów z ogumieniem. Gratulacje dla Gniezna, choć gdyby nie weszli tym składem to byłby trochę wstyd... Na ich szczęście Bjarne zgarnął 30 punktów w meczach finałowych z nami, swoje zrobiła reszta seniorów i przede wszystkim młodzież. Awans wymęczony, ale w sumie zasłużony.
E: Jakieś fotki z Globusa macie? Z meczu pewnie się naoglądacie w necie to nie będę wrzucał
