Oprawa i doping na meczach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2801 Postautor: InDorka » 11 września 2012, o 15:04

Obiecywalam milczec, ale nie usiedze, bo dalej nikt mnie nie rozumie

jestem w stanie jakoś tam zrozumieć rozładowywanie tych negatywnych emocji w taki a nie inny sposób
.
"Jakos tam" oznacza, ze troszke Ci sie podoba i troszke nie podoba, prawda? troszke jestes za, a nawet troszke przeciw :lol:

Manitou pisze: Przestańcie więc tu pisać jacy to inni są wspaniali, a w Lublinie same chamy, bo w dupie byli co niektórzy, gówno widzieli...

Piszac to zdanie sam sie zaliczyles do jednej z wymienionych grup. Zgadnij do ktorej...
Kibice pewnego klubu, którzy wg niektórych mediów i w opinii wielu osób są najlepsi w Polsce, nie mieli żadnych problemów z rzucaniem w nas kamieniami i ławkami, a cały stadion, bez wyjątku, meczał


Zapytam wprost skoro inaczej sie nie da:
Czy kiedys tam w Grudziadzu obrazal Was Watt, Karpow, Andersen, Kosciuch, Ljung, Cyran i Osmolski? ze na prezentacji wlasnie ich wyzwaliscie od xxx?
Macie uzasadnione pretensje do kibicow , a wyżywacie sie na zawodnikach, ktorzy nawet jakby bardzo chcieli nie moga sie obronic.

Teraz juz jasno sie wyrazilam czy mam narysowac?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#2802 Postautor: meesha » 11 września 2012, o 15:11

InDorka pisze:"Jakos tam" oznacza, ze troszke Ci sie podoba i troszke nie podoba, prawda? troszke jestes za, a nawet troszke przeciw :lol:

Prawda. Tak właśnie jest. A dokładniej - rozumiem np. zwyzywanie zawodnika za brutalny faul (nie raz mi się to zdarzyło), ale już nie rozumiem rzucania "ch..." ot tak po prostu, w czasie prezentacji.
Nie mam również nic przeciwko takim ogólnym przyśpiewkom typu "Ekstraliga dla Grudziądza bla bla bla", albo "druga liga, druga liga, Ostrovia", albo "wy nie macie tefałenu", albo dziesiątki innych jakie słyszy się na stadionach. To po prostu element tzw. negatywnego dopingu, którego nie da się wyeliminować :) Może te bluzgi czasem niepotrzebne, ale tak akurat wynika z rytmu i/lub rymu ;)
Dla mnie lepsze takie werbalne napinki niż naparzanie się kamieniami czy ławkami (a jedno i drugie daje upust negatywnym emocjom)...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2803 Postautor: InDorka » 11 września 2012, o 15:25

O Krolu Goździku ktos mnie wreszcie zrozumial...sezon nie calkiem stracony :D

Nie mam nic do gwizdow czy meczenia jak to ktos napisal za niesportowe zachowanie, brutalna jazde i wpakowanie kogos w plot...ale nie na dzien dobry , na wyrost i na zapas /bo tylko 10 osob przyjechalo z Grudziadza i siedzialy jak myszki/.
Co do spiewania o ekstralidze, to tez w koncu Wasza sprawa co spiewacie, tylko czy w niedziele to nie bylo za wczesnie? Przeciez my mamy narazie guzik w kieszeni, a nie e-lige.
Nie lepiej zaspiewac po wygranej w Gnieźnie?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#2804 Postautor: meesha » 11 września 2012, o 15:26

Ale to nie chodzi o to czy my ją mamy. Ważniejsze jest, żeby nie miał Grudziądz :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2805 Postautor: InDorka » 11 września 2012, o 15:36

A o Grudziadzu nie mozna zaspiewac w Gnieźnie po wygranym/ zremisowanym meczu?

Dooobra, pasuje, nie mam zamiaru nikogo pouczac, wydawalo mi sie jednak ze forum to miejsce prezentowania roznych pogladow na ten sam temat, a tu sie okazuje ze mozna rozmawiac tak jak Meesha ale i tak jak inny pan "M" - pelna kultura i rzadko spotykana finezja :shock:
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#2806 Postautor: Manitou » 11 września 2012, o 15:50

Obiecywalam milczec, ale nie usiedze, bo dalej nikt mnie nie rozumie

Jesteś kobietą, nie oczekuj niemożliwego.
:-P

A o Grudziadzu nie mozna zaspiewac w Gnieźnie po wygranym/ zremisowanym meczu

A co my mamy jakiś kompleks Grudziądza żeby o nim śpiewać na każdym meczu? Był mecz z Grudziądzem to można było sobie o nich pośpiewać, teraz jedziemy dalej, nie ma co się skupiać za bardzo na tej jednej drużynie.
I zejdź ze mnie z łaski swojej matko Tereso.

spectator
Posty: 36
Rejestracja: 22 czerwca 2012, o 14:13

Re: Oprawa i doping na meczach

#2807 Postautor: spectator » 11 września 2012, o 16:07

InDorka pisze: tylko 10 osob przyjechalo z Grudziadza i siedzialy jak myszki/.


Z Grudziądza było więcej osób, w klatce około 20-25, a podobno jeszcze kilka osób nie wchodziło na stadion

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8834
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Oprawa i doping na meczach

#2808 Postautor: Cooper » 11 września 2012, o 16:08

InDorka pisze:Nie mam nic do gwizdow czy meczenia jak to ktos napisal za niesportowe zachowanie, brutalna jazde i wpakowanie kogos w plot...ale nie na dzien dobry


No ale przeciez z Grudziadzem sie tak od paru lat witamy, wiec o co kaman ;] Jak przyjezdzalo do nas Gniezno, Lodz czy inne Ostrowy to na dzien dobry bylo milo.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2809 Postautor: InDorka » 11 września 2012, o 16:24

No ale przeciez z Grudziadzem sie tak od paru lat witamy, wiec o co kaman ;]

Moze o to, ze lubie jak zawsze jest milo?
I zejdź ze mnie z łaski swojej matko Tereso.

Bystrzak z Ciebie.. odpowiadasz na wszystko , tylko nie na to Ci zarzucilam. :lol:
Odnosnie zas Teresy...prosta rada - nie podkladaj sie, to bede Cie omijala szerokim...
Slowo honoru :D /i z wielka nieukrywana przyjemnoscia/.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Oprawa i doping na meczach

#2810 Postautor: grzesieck » 11 września 2012, o 16:26

spectator pisze:
InDorka pisze: tylko 10 osob przyjechalo z Grudziadza i siedzialy jak myszki/.


Z Grudziądza było więcej osób, w klatce około 20-25, a podobno jeszcze kilka osób nie wchodziło na stadion


chuliganka znaczy sie, zakazy te sprawy, pewnie ganiali piknikow po parku ;)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Oprawa i doping na meczach

#2811 Postautor: KosaRKS » 11 września 2012, o 16:39

może Cię to zdziwi, ale.... prawie trafiłeś ;)
Naczelny obrońca Karola Barana.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#2812 Postautor: Manitou » 11 września 2012, o 16:54

InDorka pisze:
No ale przeciez z Grudziadzem sie tak od paru lat witamy, wiec o co kaman ;]

Moze o to, ze lubie jak zawsze jest milo?
I zejdź ze mnie z łaski swojej matko Tereso.

Bystrzak z Ciebie.. odpowiadasz na wszystko , tylko nie na to Ci zarzucilam. :lol:
Odnosnie zas Teresy...prosta rada - nie podkladaj sie, to bede Cie omijala szerokim...
Slowo honoru :D /i z wielka nieukrywana przyjemnoscia/.

Żeby jeszcze było z kim merytorycznie podyskutować to może bym się odniósł do tych "zarzutów". Niestety rozmowa wygląda tak: meesha mnie poparł to jest fajny, a reszta ma inne zdanie to chamy i prostaki ;-) wybacz ale wobec takich argumentów jestem bezsilny. W związku z tym, że zamiast dyskusji urzadzasz sobie personalne wycieczki nie kontynuuje wątku. Bye :-*

Awatar użytkownika
agu87
Posty: 97
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09