Oprawa i doping na meczach
Re: Oprawa i doping na meczach
Każda kobieta ma w sobie pierwiastek upierdliwości 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Oprawa i doping na meczach
Nie ja tu o tym decyduję, ale może wprowadzimy coś nowego do naszego repertuaru?
I-wsza propozycja:
http://www.youtube.com/watch?v=pcKyVgetjgg "Motor, Motor z Lublina"
I-wsza propozycja:
http://www.youtube.com/watch?v=pcKyVgetjgg "Motor, Motor z Lublina"
Re: Oprawa i doping na meczach
Nie! Co to to nie. Jakby ktoś nawet próbował coś pod Ległą to zdarłbym szaty jak Rejtan żeby zamilkł.
A tak całkiem serio proponowałem już na sektorze, aby zrobić "druga strona odpowiada". My od Bystrzycy krzyczelibyśmy ,,Motor" a oni odpowiadaliby "Lublin". Jest duża szansa żeby to wyszło, bo jest to proste, ładnie by się niosło. Aprobata jest od chłopaków trzeba uświadomić wejście w 1 łuk (mam tam swoich znajomków
) myślę że trzeba by kiedyś spróbować.
A tak całkiem serio proponowałem już na sektorze, aby zrobić "druga strona odpowiada". My od Bystrzycy krzyczelibyśmy ,,Motor" a oni odpowiadaliby "Lublin". Jest duża szansa żeby to wyszło, bo jest to proste, ładnie by się niosło. Aprobata jest od chłopaków trzeba uświadomić wejście w 1 łuk (mam tam swoich znajomków
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Oprawa i doping na meczach
kibicLBN pisze:Nie! Co to to nie. Jakby ktoś nawet próbował coś pod Ległą
Ochłoń.
Re: Oprawa i doping na meczach
Tzn. nie chodzi mi o kopiowanie od kogoś. Akurat ta przyśpiewka co wstawiłem to znany motyw w całej Polsce. Pamiętam, że było coś podobnego próbowane na którymś wyjeździe - to co wstawiłem wyżej albo to: http://www.youtube.com/watch?v=B21JmL31WN0. Twój pomysł jak najbardziej dobry, ale chodzi mi bardziej o przyśpiewki jednostronne, że tak powiem. 
Re: Oprawa i doping na meczach
A mi się na wczorajszym meczu podobał moment kiedy dj. zapodał "Żółto, biało, niebieski świat", i cały "sektor nad bystrzycą" podniósł szaliki i odśpiewał ten nieformalny hymn naszej drużyny. http://www.facebook.com/photo.php?v=379902078748906
Ach...... gdyby tak cały stadion...
Ach...... gdyby tak cały stadion...
"Nic tak nie zakłóca rywalizacji co chęć zysku"
Re: Oprawa i doping na meczach
stiffler pisze:Doping dopingiem, zawsze jest w nim trochę przekleństw
Idziesz na latwizne. U niektorych, ktorym brak zamiennikow, przeklenstwa sa na codzien i od swieta, dlatego tez sa na stadionie. Czy na meczach siatkowki inwektywy tez sa nieodzowne?
kibicLBN pisze:Każda kobieta ma w sobie pierwiastek upierdliwości
sadychor pisze:Pomijajac genetyczna marudnosc niewiast
Czytajac to typowo meskie forum juz kilka ladnych lat, doszlam do wrecz przeciwnych wnioskow...
Te Wasze niektore dyskusje bija na leb , na szyje nasze rozmowy w maglu
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Oprawa i doping na meczach
Masz absolutna racje. Czesto gesto w niektorych odzywa sie ta kobieca czesc meskiej natury.
Czasami winne sa hemoroidy i stan upojenia alkoholowego, ale ok. Zgoda. Momentami gorzej jak baby.
Czasami winne sa hemoroidy i stan upojenia alkoholowego, ale ok. Zgoda. Momentami gorzej jak baby.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Oprawa i doping na meczach
stiffler pisze:Tzn. nie chodzi mi o kopiowanie od kogoś. Akurat ta przyśpiewka co wstawiłem to znany motyw w całej Polsce. Pamiętam, że było coś podobnego próbowane na którymś wyjeździe - to co wstawiłem wyżej albo to: http://www.youtube.com/watch?v=B21JmL31WN0. Twój pomysł jak najbardziej dobry, ale chodzi mi bardziej o przyśpiewki jednostronne, że tak powiem.
Tak jak już pisałem wcześniej,i oczywiście spotkałem się z ironiczną odpowiedzią żeby machać szalikami do tego,więc ta przyśpiewka jest naprawdę łatwa i z tekstem "Hej,Hej MOTOR!" była by łatwa do podłapania.
-
speedwayowiec
- Szkółkowicz
- Posty: 203
- Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 12:39
Re: Oprawa i doping na meczach
Popieram powyższe pomysły. Dużo jest takich motywów łatwych i przyjemnych znanych na wszystkich stadionach. Zawsze to jakieś urozmaicenie.
Re: Oprawa i doping na meczach
InDorka pisze:Generalnie nie pochwalam takiego zachowania na prezentacji, ale wczoraj jakos tak pasowalo troszke:)
Wczorajsze ozdobniki okolicznosciowe podobaly sie prawie wszystkim...a jak zostana skopiowane w Gnieznie?
Robert Miskowiak /powiedzmy/- uuuuuuuuu... itd.
Czy to moze byc fajne?
Nie zycze takiego powitania nikomu ani przyspiewki " ekstraliga dla Lublina....''
Pani Dorotko, różnica polega na tym, że w Gnieźnie mogą sobie buczeć czy tymi tam członkami rzucać, a i tak ich wtedy zagłuszymy krzycząc nazwiska naszych (będziemy bliżej linii startu czytaj prezentacji). To nie nasza wina, że kibiców z Lublina (nie czuję jak rymuję
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
Po pierwsze nikt z Gniezna nie będzie wyskakiwał z "ujami" podczas prezentacji do naszych zawodników. Po drugie: Skoro wam tak źle na sektorze od bystrzycy i przeszkadzają wam raz na jakiś czas jakieś przekleństwa, to na chooolere się tam pchacie? Mało innych sektorów? Bardziej rodzinnych? Po trzecie: Rudy, życie Cie chyba bardzo skarciło, ale w sumie się nie dziwię. Po prostu jesteś Rudy.
Ostatnio zmieniony 11 września 2012, o 00:04 przez Properr, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Oprawa i doping na meczach
Properr pisze: Po drugie: Skoro wam tak źle na sektorze od bystrzycy i przeszkadzają wam raz na jakiś czas jakieś przekleństwa i ogólnie jest tam tak źle to na chooolere się tam pchacie? Mało innych sektorów? Bardziej rodzinnych?
Ale kto pisze, że jest mu źle? Kto się tam pcha? Wyraziłam swoje zdanie. Jedna jedyna uwaga.....
A słychać to było na całym stadionie, nie tylko na sektorze od Bystrzycy - proponowana zmiana sektorów nie ma więc sensu
Pozdrawiam.
Re: Oprawa i doping na meczach
Ja to w ogóle nie wiem co Wy tacy skumani z tym Gnieznem co niektórzy. Dobrze pamiętam 2006 czy 2007 jak nas powitali gromkim "Kochać Lublin Kochać" w wersji odrobinę bardziej wulgarnej. Przestańcie więc tu pisać jacy to inni są wspaniali, a w Lublinie same chamy, bo w dupie byli co niektórzy, gówno widzieli, a do powiedzenia mają bardzo wiele...
Re: Oprawa i doping na meczach
No za długo w tej drugiej lidze siedzieliśmy i jednym się pozapominało, a inni jeszcze nie bardzo wiedzieli o co chodzi, jak nas "serdecznie" witano w obu tych miastach na "G", a nawet w tym trzecim co to zaraz do pierwszej ligi zleci 
Ale co tam, klawiatura wszystko przyjmie :p
Ale co tam, klawiatura wszystko przyjmie :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
A próbowane było "Ole ole, ole ola, i tylko Motor, Motor z Lublina!". Przypomniałem sobie 
Re: Oprawa i doping na meczach
meesha pisze: jednym się pozapominało, a inni jeszcze nie bardzo wiedzieli o co chodzi, jak nas "serdecznie" witano w obu tych miastach na "G",
Dobra, nie chce przeciagac dyskusji bez sensu.
TYlko myslalam, ze rozmawiam z doroslymi ludzmi, a tu panowie przytaczacie argumenty rodem z piaskownicy.
Ktos walnal przedszkolaka lopatka, to poszkodowany musi oddac lopatka i jeszcze nadprogramowo grabkami.
Juz wszystko rozumiem.
Przedszkolaki kiedys z tego wyrosna, ale co z doroslymi facetami panie Michalku
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Oprawa i doping na meczach
Manitou pisze:(...)Przestańcie więc tu pisać jacy to inni są wspaniali, a w Lublinie same chamy, bo w dupie byli co niektórzy, gówno widzieli, a do powiedzenia mają bardzo wiele...
To jest efekt tego, ze do glosu (wirtualnego) dochodzi pokolenie Lukasa Drymla.
Troche malo edukacyjne jest to, ze kibicowsko jezdzimy nie w tej lidze i niektorzy nie mieli jeszcze "kubla zimnej wody" na ponapinana klate i wszystkowiedzaca glowe.
Zawsze jest nas calkiem sporo, jak na warunki Iej i IIej ligi, w tle "przeciwnikom" majaczy ten straszny, pilkarski Motor, na ktorego opinii jedziemy, przy jednoczesny pierdach puszczanych w jego kierunku
Ze stanem faktycznym ma to wszystko tyle wspolnego, co meesha z Natalia Siwiec i nie ma sensu tracic czasu na wirtualne spory.
W Lublinie juz teraz jest calkiem dobry kociol, jak juz pisalem; nie z tej ligi. Na marudy trzeba wylozyc lache i robic swoje.
Na wyjazdach kilka tematow jest do poprawienia i uzmyslowienia, bo jak za edukacje wezmie sie Falubaz, to dopiero bedzie wolanie mamusi.
InDorka pisze:(...)Ktos walnal przedszkolaka lopatka, to poszkodowany musi oddac lopatka i jeszcze nadprogramowo grabkami.
Juz wszystko rozumiem.
Przedszkolaki kiedys z tego wyrosna, ale co z doroslymi facetami panie Michalku
Jak tak wszystko rozumiesz, to zamien ta lopatke na lawke i kamien.
PS Jakze wielkie by bylo zdziwienie wsrod moralistow jakby ochrona zasugerowala ucieczke, bo nie bedzie w stanie zapewnic bezpieczenstwa - o tym m.in. pisali Panowie M
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Oprawa i doping na meczach
InDorka pisze:Przedszkolaki kiedys z tego wyrosna, ale co z doroslymi facetami panie Michalku
Ja tam wyrosłem bo na sektorze już nie siedzę, ale jestem w stanie jakoś tam zrozumieć rozładowywanie tych negatywnych emocji w taki a nie inny sposób. W końcu to nie kościół, a i nawet w tej instytucji dzieją się rzeczy, o których dzieci wiedzieć nie powinny
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
Że tak się wtrącę: mężczyzna dorasta po czterdziestce, albo nigdy. Tak, że wiesz...InDorka pisze:Przedszkolaki kiedys z tego wyrosna, ale co z doroslymi facetami panie Michalku
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Oprawa i doping na meczach
Mężczyzna rozwija się do 6 roku życia, a potem tylko rośnie 
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 200
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: Oprawa i doping na meczach
sadychor pisze:Jak tak wszystko rozumiesz, to zamien ta lopatke na lawke i kamien.
Dokładnie. Kibice pewnego klubu, którzy wg niektórych mediów i w opinii wielu osób są najlepsi w Polsce, nie mieli żadnych problemów z rzucaniem w nas kamieniami i ławkami, a cały stadion, bez wyjątku, meczał. Na wyjazdach z reguły nas nie oszczędzali, więc i u nas nie powinniśmy lizać się po f***ach
Re: Oprawa i doping na meczach
Lumpproletariacki pisze:sadychor pisze:Jak tak wszystko rozumiesz, to zamien ta lopatke na lawke i kamien.
Dokładnie. Kibice pewnego klubu, którzy wg niektórych mediów i w opinii wielu osób są najlepsi w Polsce, nie mieli żadnych problemów z rzucaniem w nas kamieniami i ławkami, a cały stadion, bez wyjątku, meczał. Na wyjazdach z reguły nas nie oszczędzali, więc i u nas nie powinniśmy lizać się po f***ach
A co to za klub?
Re: Oprawa i doping na meczach
Co to za klub, co to za miejsce? Ja dobrze nie pamiętam... 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
