#9804 Postautor: Kalhorn » 31 maja 2012, o 20:47
Chyba działacze prześcigają się w tym, który z nich wymysli durniejszy przepis.
1. Ograniczenie wydatków na drużynę do 4.5mln: Skoro Falubaz zakłada budżet w granicach 10mln, to co ma zrobić z resztą tej kasy? Powiedzieć sponsorom "sorry, nam więcej kasy nie trzeba", wypłacić sobie premie po "bańce na głowę" czy może zasilić budżet Speedway Ekstraligi? Inna sprawa, że jeżeli zawodnicy będą jechali "za dobrze" to i tak się w tym limicie można nie zmieścić. A furtka do kombinowania napewno się znajdzie.
2. Jakieś śmieszne granice za podpis i punktówkę: Jak już na sportowych faktach ktoś wyliczył najbardziej opłaca się być średniakiem co zdobywa mało punktów, wtedy i na sprzęt nie trzeba wiele wydawać, a punktówka i tak będzie wyjdzie lepsza niż "frajerów" co są liderami drużyny.
3. Opłata transferowa: Za swoją lojalność zawodnik ma dostawać po dupie? Przecież w tym momencie przykładowo Stal może postawić Gollobowi ultimatum: "Albo zarabiasz 20% tego co rok temu albo nigdzie cię nie puścimy". Już o Balińskim nie wspomne... ten to ma przechlapane, no ale chciało mu się być wiernym Unii, to teraz niech ma!
4. KSM max. 39: Mało "ogórków" musi jeżdzić w naszej Elidze w tym roku, potrzeba jest więcej takich? Z kolei za rok te "ogórki" wykręcą też większe KSM-y na sobie i trzeba będzie ściągać jeszcze słabszych zawodników, itd. koło się nakręca.
Nie dziwie się, że zawodnicy chcą protestować, bo (o ile bobrze zrozumiałem) chcą im odebrać nawet prawo do indywidualnego sponsoringu nawet w innych rozgrywkach. Zdaje się, że obejmowałoby to kontrakty np. Monstera z Gollobem, itp. O niemal niewolniczym kontrakcie na który się nie zgadzali nie wspomnę.
Odnoszę wrażenie, ze jest to jakiś żart lub "gra" udziałowców SE, bo nie mogę pojąć, że osoby które są prezesami poważnych spółek wpadają na tak kuriozalne pomysły, które mogą zaszkodzić albo wręcz "udpupić" całe rozgrywki SE.