bartosch pisze:skoro majac tak poteznego sponsora ciagle jest placz o kase to ja bym z tego co mam zbudowal ekipe "mlodych gniewnych" zawsze to tanszym kosztem. takich Jepsenow Jensenow czy innych Madsenow to naprawde nie brakuje, a w chwili obecnej wymieniona dwojka szaleje po extralidze. widze, ze Witold poszedl po rozum do glowy i podobna ekipe kompletuje
To jest słuszna koncepcja
To Skrzydlewski dał nam lekcję (przynajmniej na razie) pod tytułem "jak się buduje młody,ambitny zespół na trudne czasy", które teraz nadeszły dla żużla.
Oczywiście może tu być niezgodność co do koncepcji ambitnego składu w stosunku do np. Dzikowskiego. Może nasz trener woli stworzyć ambitny skład w oparciu o Polaków. Szkoda tylko, że 3/4 przymierzanego do nas "polskiego" składu nie bardzo może nas zaskoczyć jakąś nową jakością i stałym rozwojem. My nie mamy (z całym szacunkiem do Daniela, którego mimo wszystko cenię jako żużlowca)w drużynie póki co nawet takich Szczepaniaków. No ale tu wracamy do podstawowego grzechu zaniechania w naszym klubie, czyli braku młodych, dobrze zapowiadających się zawodników. A żeby wyciągnąć kogoś młodego wartościowego z innych klubów, trzeba sypnąć groszem, czego Sprawka nie chce lub nie może zrobić.
Dlatego wydaje mi się, że droga jaką obrał Skrzydlewski (jako główny sponsor) jest jak najbardziej słuszna i może być - na podstawowym podłożu - wzorem do naśladowania dla naszego prezesa.
Postawić na MŁODE i niedrogie "perełki" z zagranicy i wesprzeć je dwójką pewnych seniorów. I zacząć w końcu realizować politykę szkoleniową w naszym klubie. Wtedy za 2-3 lata rzeczywiście może być już "kim" bić się o awans do extraligi i wcale nie trzeba będzie wymieniać całego składu przed sezonem, a dobrać tylko jednego "mocarza" z zagranicy


