Czy w tym kontekście można mówić o "egzotyce" lubelskiego speedwaya?
Z perspektywy jakiegoś Falubazu czy Unii Leszno - jak najbardziej można

Dla nich polskie kluby w wydaniu drugoligowym to totalna egzotyka. I wiem co mówię, bo mam kontakty z kibicami z wielu polskich miast

Egzotyka żużla w Australii nie polega na tym, że jest on tam nieznany, ale np. na dziwnych torach (z betonowymi bandami albo bez nich zupełnie), motocyklach (remontowane przez lata sprzęty metodą chałupniczą, bo producentów części brak na Antypodach) itp. Zresztą wystarczy zapytać Marka Kępę jak zajrzy do nas na jakichś zawodach co sądzi o żużlu w Australii

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...