I wtedy schodzi z człowieka to napięcie, ta adrenalina, która wyostrza zmysły. Człowiek w takim stanie bardzo często już nie potrafi dojść do 100%owej dyspozycji.
Jarek - luz, luzem, ale jeśli mają widełki płacowe i w przypadku zdobycia +10 czy +12 punktów "wskakują" ma wyższy pułap gdzie za każdy punkt jest +25 czy +50% to w życiu nie uwierzę, że te "złotówy" (znaczy się żużlowcy w szerokim pojęciu) ot tak po prostu odpuszczają nominowane. No way...

