KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
To niestety prawda skład na papierze gorszy od nas ma chyba tylko Równe (i to chyba), ale to tylko papier i nic nie znaczy o czym można się przekonać co roku. Na początku ubiegłego sezonu mieliśmy po Łodzi "na papierze" najmocniejszy, a skończyło się jak ?
Dla Was najcenniejsze (oprócz dwumeczy z Piłą i Ostrowem) powinno być na koniec zwycięstwo w Opolu, Piła dostała już tam po dupie, przegra tam na pewno i Ostrów. A może jeszcze i u nas...kto wie
Dla Was najcenniejsze (oprócz dwumeczy z Piłą i Ostrowem) powinno być na koniec zwycięstwo w Opolu, Piła dostała już tam po dupie, przegra tam na pewno i Ostrów. A może jeszcze i u nas...kto wie
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Czarek pisze:istred pisze:A jakie nacje się sprawdzają?Czarek pisze:Z wyjątkiem Richardsona Anglicy nie sprawdzają się w Lublinie.
Szwedzi
Messingi?
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Radek, masz 100% racji.
Trzeba kibicować ile sił, a że sektor przy wyjeździe z parku maszyn ma swojego dyrygenta więc będzie dobrze:)
A co do zarządzania klubem, też masz rację, ale jak ktoś potrafi tak zarządzać firmą, to nie jest prezesem klubu żużlowego w 2 lidze, tylko dochodowej firmy. Jednakowoż nie podoba mi się podejście typu sport to loteria, bo jak ktoś mówi, że może się uda, to się uda, albo nie (z naciskiem na nie), a jak ktoś mówi, że zrobimy to, to to prawdopodobnie zrobi.
Oby nasz zarząd doszedł do takich wniosków zanim się nie uda:)
Trzeba kibicować ile sił, a że sektor przy wyjeździe z parku maszyn ma swojego dyrygenta więc będzie dobrze:)
A co do zarządzania klubem, też masz rację, ale jak ktoś potrafi tak zarządzać firmą, to nie jest prezesem klubu żużlowego w 2 lidze, tylko dochodowej firmy. Jednakowoż nie podoba mi się podejście typu sport to loteria, bo jak ktoś mówi, że może się uda, to się uda, albo nie (z naciskiem na nie), a jak ktoś mówi, że zrobimy to, to to prawdopodobnie zrobi.
Oby nasz zarząd doszedł do takich wniosków zanim się nie uda:)
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
No to zapraszam na sektor - będziemy dialogować z fanclubem 
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
W ostatnim biegu sędzia mnie wykluczył, gdy znalazłem się w klasycznych kleszczach pomiędzy zawodnikami gospodarzy. Chciałem przymknąć gaz, a przy tych nowych tłumikach nic to nie daje, bo motor jedzie dalej (śmiech). Wówczas rywale zjechali bliżej siebie, potrącili moje przednie koło i upadłem. Jestem bardzo zły o tą decyzję, bo to był przecież czternasty wyścig. W powtórce mogłem przywieźć punkty i bylibyśmy teraz w lepszych nastrojach. Widziałem, że na prowadzeniu był wówczas Stead, ale jak mówię liczyłem, że pojadę w powtórce. Z drugiej strony upadając mocno się poobijałem, a zbyt szybkie ruchy w takiej sytuacji są niewskazane. - relacjonuje Suchecki.
Tor był dzisiaj w ciężkim stanie i początkowo było tak, że kto utrzymał się na motocyklu ten wygrywał. Później tor się przesuszał od słońca i było coraz lepiej. Jeśli chodzi o moją postawę to jestem szczególnie niezadowolony z pierwszego biegu, w którym miałem problemy ze sprzęgłem. Później było już zdecydowanie lepiej.
O wyniku spotkania zadecydowały ostatnie biegi. Szczególnie wykluczenie Zbyszka Sucheckiego, który upadł w pierwszym łuku, gdy na prowadzeniu był Simon Stead. Bieg można było powtórzyć w czwórkę, ale sędzia widział to lepiej i podjął decyzję o wykluczeniu naszego zawodnika. Wywozimy z Krosna jeden punkt i z tego też trzeba się cieszyć. - komentuje Rafał Wilk. To nie jest tak, że Krosno jest słabym zespołem. Dzisiaj pokazali, że potrafią jechać i byli bliscy zwycięstwa. Jak każdy zespół są szczególnie mocni na swoim torze, a że przegrali wysoko z Piłą to o niczym nie świadczy. My dzisiaj przyjechaliśmy do Krosna najmocniejszym składem, a nie udało się odnieść zwycięstwa. Przed nami treningi na naszym torze i zobaczymy kto będzie się prezentował najlepiej. Wydaje mi się, że nie jest najlepszym pomysłem żonglowanie zawodnikami przed każdym spotkaniem.
za espeedway.pl
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Nie wierzę, że tak powiedział... chyba, że to rozdwojenie jaźni.Wydaje mi się, że nie jest najlepszym pomysłem żonglowanie zawodnikami przed każdym spotkaniem.
A co do Zbyszka, to dokładnie tak jak pisałem wcześniej - liczył na powtórkę, punkty i dodatkowych parę złotych.
To, że przez niego zremisowaliśmy to szczegół. Co tam dla niego dobro drużyny? Tym bardziej z jakiegoś Lublina...
Powinien od trenera dostać porządne OPR, ale... wiadomo.
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
a że przegrali wysoko z Piłą to o niczym nie świadczy. My dzisiaj przyjechaliśmy do Krosna najmocniejszym składem, a nie udało się odnieść zwycięstwa
Faktycznie to o niczym nie świadczy. Walczymy bezpośrednio z Piłą o awans ale to nie ma żadnego znaczenia, że oni wygrywają bez problemu a my jedziemy jak sieroty kompletnie nieprzygotowani.
Nie wiem co ten człowiek na co dzień robi ale wygląda to tak jakby ta "trenerka" to było jakieś jego dodatkowe zajęcie, bardziej hobby niż poważna praca. Sprowadźmy teraz Woodwarda, Monberga i Fishera i nie róbmy treningu do końca roku, jechać ma kto a ile wolnego czasu
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Nie wiem co ten człowiek na co dzień robi
Jezdzi na rowerze na zmiane z nartami
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Z taką ciętą ripostą byś się nadawał do 17 odcinka videobloga 
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
No pogadaj sobie pogadaj 
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Staramy sie i caly czas do przodu ;]
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
dokladnie, nie ma presji. Jest luz. Punkt do punkta i jedziemy. Będzie co ma być.
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Mamy nowego idola po Franku pociągło, Zbysiu Suchecki : " ja po prostu nie miałem gdzie jechać, zamkłem gaz żeby nie było karambolu " 
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Suchecki mnie rozbawił, jechał o motor z tyłu, nie miał kontaktu i liczył na powtórkę
Po oglądnięciu retransmisji nie zazdroszczę sędziemu w biegu Hansena z Proctorem, który zszedł sobie oglądnąć powtórkę...
Gówno tam widać, bo nie wiadomo gdzie jest meta. To już lepiej widział z wieżyczki sędziowskiej. Zauważmy że kamera stoi przed metą, a nie na niej, z mojego miejsca na żywo wyglądało, że jednak Hansen wygrał...Przepisy powinny dopuszczać jednak przyznanie po 2,5 pkt w takiej sytuacji skoro nie był pewien. Bo teraz wybór: albo skrzywdzić Hansena, albo Proctora. A tak przyznał 3 zawodnikowi jadącemu jako pierwszy przez cały wyścig (moim zdaniem niesłusznie)...
W biegu powtórzonym jakoś nie zauważyłem lotnego startu Lublinian, mimo że oglądałem kilka razy. Sędzia chyba poczuł się oszukany bo Karol wstrzelił się idealnie w taśmę
To jest słabość naszych sędziów, takie starty powinni puszczać bo to zawodnik ponosi ryzyko.
Po oglądnięciu retransmisji nie zazdroszczę sędziemu w biegu Hansena z Proctorem, który zszedł sobie oglądnąć powtórkę...
Gówno tam widać, bo nie wiadomo gdzie jest meta. To już lepiej widział z wieżyczki sędziowskiej. Zauważmy że kamera stoi przed metą, a nie na niej, z mojego miejsca na żywo wyglądało, że jednak Hansen wygrał...Przepisy powinny dopuszczać jednak przyznanie po 2,5 pkt w takiej sytuacji skoro nie był pewien. Bo teraz wybór: albo skrzywdzić Hansena, albo Proctora. A tak przyznał 3 zawodnikowi jadącemu jako pierwszy przez cały wyścig (moim zdaniem niesłusznie)...
W biegu powtórzonym jakoś nie zauważyłem lotnego startu Lublinian, mimo że oglądałem kilka razy. Sędzia chyba poczuł się oszukany bo Karol wstrzelił się idealnie w taśmę
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Dla mnie ewidentnie Proctor zamyka gaz(widac ruch reka w momencie gdy Hansen jest jeszcze za nim) na mecie i w tym momencie mija go Hansen. Zamknalby gaz przed meta?(55:11) Nie sadze.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Trzeba mieć naprawdę dużo dobrej woli żeby widzieć pierwszego Hansena.
Przecież wyraźnie Proctor przyjeżdża pół długości motocykla przed Hansenem, puszcza gaz i dopiero go wyprzedza Hansen - dobrych kilka metrów za metą.
Przecież wyraźnie Proctor przyjeżdża pół długości motocykla przed Hansenem, puszcza gaz i dopiero go wyprzedza Hansen - dobrych kilka metrów za metą.
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
istred pisze:Trzeba mieć naprawdę dużo dobrej woli żeby widzieć pierwszego Hansena.
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Wydaje mi się, że nie jest najlepszym pomysłem żonglowanie zawodnikami przed każdym spotkaniem.
Wilk pewnie oglądał prognozę pogody, stwierdził, że jak ma być ciepło i słonecznie to szkoda zawracać sobie i chłopakom dupę jakimiś treningami. Lepiej pośmigać na bike'u, a skład już znamy tydzień przed meczem
Taki Ślączka przed każdym meczem organizuje na treningu walkę o skład i nikt w Łodzi nie ma pewnego miejsca, a u nas treningi to jakaś farsa, chyba chodzi tylko o to, żeby odjechać parę okrążeń i "jakoś to będzie".
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
istred pisze:Trzeba mieć naprawdę dużo dobrej woli żeby widzieć pierwszego Hansena.
Przecież wyraźnie Proctor przyjeżdża pół długości motocykla przed Hansenem, puszcza gaz i dopiero go wyprzedza Hansen - dobrych kilka metrów za metą.
A Suchecki twierdzi, ze jak puszcza gaz to motór dalej jedzie...na tych tłumikach to moze Proctor na starym tłumiku jechał...
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Dlatego też Łódź bryluje w I lidzeTaki Ślączka przed każdym meczem organizuje na treningu walkę o skład i nikt w Łodzi nie ma pewnego miejsca, a u nas treningi to jakaś farsa, chyba chodzi tylko o to, żeby odjechać parę okrążeń i "jakoś to będzie".
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
A K. Baran (przyp. 17 pkt.) znany z niezbyt profesjonalnego podejścia do treningów nie wziąłby udziału w meczu w Krośnie gdyby tylko treningi decydowały wyłącznie o składzie.
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
I mi właśnie u Karola bardzo się podoba ta złość sportowa. "Wszyscy na mnie psioczą, chcą odsuwać od składu, to ja wam pokażę i jeszcze będziecie mnie na rękach nosić".
Kilkadziesiąt minut przed meczem zagadnęliśmy Karola czy da radę dwucyfrówkę strzelić, to tak się wymownie spojrzał w naszym kierunku ale nic nie odpowiedział i pewnie sobie pomyślał "dzisiaj to ja będę gwiazdą tego toru"
Kilkadziesiąt minut przed meczem zagadnęliśmy Karola czy da radę dwucyfrówkę strzelić, to tak się wymownie spojrzał w naszym kierunku ale nic nie odpowiedział i pewnie sobie pomyślał "dzisiaj to ja będę gwiazdą tego toru"
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
No tak. Tylko czy na kazdego trzeba psioczyc, zeby dobrze jechal? Byla burza i wygrali w Opolu. Przed Krosnem tylko Karolowi sie obrywalo i najlepiej pojechal... Nie moglibysmy sie zachwycac jazda kazdego, tylko potrzeba zlych emocji? Pytanie raczej do zawodnikow 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: KSM Krosno - Motor Lublin 29.05.2011
Gdyby od psioczenia przybywało punktów to Piszcz startowałby w Grand Prix, a Łukaszewski walczył o złoto wśród juniorów.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
