Karol Baran
-
kaaamisiak
- Posty: 146
- Wiek: 34
- Rejestracja: 22 sierpnia 2010, o 21:36
- Lokalizacja: Lublin
Re: Karol Baran
Widzę, że nowe posty - wchodzę, licząc na jakieś informacje odnośnie startów Barana w tym sezonie i co? Temat o Piszczu się zrobił ;]
przenieście się może, bo tylko w błąd wprowadzacie ;p
przenieście się może, bo tylko w błąd wprowadzacie ;p
Re: Karol Baran
Piszczo wtedy dogonił Węgrzyka i uratował nam remis z Rybnikiem
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Karol Baran
Pamietam to jak dzis i zawsze mi sie kojarzy z Tomkiem. Szukalem tego w necie wszedzie, ale bez skutku, ma ktos moze gdzies filmik z tego meczu?
Re: Karol Baran
Mars pisze:Piszczo wtedy dogonił Węgrzyka i uratował nam remis z Rybnikiem
<olaboga>
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Karol Baran
po co wam gosciu co zostawia motocykl pod tasma i idzie jak rozlazła kurtyzana ktorej nic nie zaplacono za kawał fachowej robocizny do boksu w NAJWAZNIEJSZYM meczu SEZONU po czym zostaje wykluczony z nastepnego meczu... to ma być zachowanie LIDERA ekipy?
a nie idzie sobie won do Poznania... Baran to najwieksza chodząca popierducha ktora krzyczy o pieniądze, nie jezdzi druzynowo... ile razy kostro blokowal?
takiemu trzeba od razu podziekować...
ps. a czy pan sprawka nie był juz wczesniej prezesem naszej druzyny? za czasow TŻ?
a nie idzie sobie won do Poznania... Baran to najwieksza chodząca popierducha ktora krzyczy o pieniądze, nie jezdzi druzynowo... ile razy kostro blokowal?
takiemu trzeba od razu podziekować...
ps. a czy pan sprawka nie był juz wczesniej prezesem naszej druzyny? za czasow TŻ?
Re: Karol Baran
Dvyfryn pisze:Baran to najwieksza chodząca popierducha ktora krzyczy o pieniądze, nie jezdzi druzynowo... ile razy kostro blokowal?
a ile razy mu pomagał to już nie pamiętasz?
Re: Karol Baran
wlasnie mialem to pisac :]
poza tym czescie chyba jednak Kostro przeszkadzal Baranowi niz odwrotnie...
poza tym czescie chyba jednak Kostro przeszkadzal Baranowi niz odwrotnie...
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Karol Baran
cały ten wpis tego Dvyfryn to jakaś prowokacja
Re: Karol Baran
"Ja bardzo przepraszam panie kolego, że się wtrącam, ale ja myślę, że z tymi prowokacjami to trzeba by ostrożnie. Wie pan, to się tak mówi. Na przykład kiedyś w jednej fabryce oddział ZOMO zgłosił się na ochotnika, żeby uporządkować salę na sesję. Wszyscy zaczęli krzyczeć: prowokacja, prowokacja! A oni przyjechali, poustawiali krzesła, posprzątali i poszli. Także chyba trzeba by ostrożnie. Ja tak myślę."
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Karol Baran
Że Karolek strzelał czasem focha to jedno, ale druga kwestia to taka, że lepszego walczaka na trasie nie było. Że zawalił wtedy pod tą nieszczęsną taśmą to jedno ale, że wiele razy "wyrywał" punkty po kapitalnych akcjach to drugie. Jak każdy, facet ma wady ale i niepodważalne zalety. Przydałby się i tyle.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Karol Baran
Mars pisze:Karol ma za duży KSM i miał jeżdzic w 1 lidze
Naprawdę myślisz, że rozmowy toczą się w klimacie "ej Karol nie dostaniesz tyle, bo masz za duży KSM"?
Mars pisze:no ale widocznie nasza gwiazda się nigdzie nie załapie.
Dokładnie. Jeśli Baranowi odpadnie Lublin to karencja.
Wiadomo.
istred pisze:Jeśli Piszcz nie będzie miał problemów, to nie wydaje mi się, żeby zastąpienie nim Miesiąca było dla nas osłabieniem.
Wg mnie będzie. Ale to tylko moje zdanie.;]
Torsen pisze:I tak jak lubię Barana, tak wolałbym Drabika, który nie powinien zdobywać mniej, a jednocześnie pozwoli wystawiać lepszych jeźdźców.
Kozackie myślenie ziomek.
Ile Drabik ma lat? 50? 51?
Na cholerę Ci Drabik kosztem Barana? Awansuje z Wami do I ligi i co? Jaką Ty z nim widzisz przyszłość? Że będzie jeździł do sześćdziesiątki?
Nie mówię, że Drabik to jakiś byle leszczyk, bo typ jest kozak i jaram się opcją "Drabik Lublin 2011" jak ognisko.
Jakim składem Lublin by nie jechał, to i tak wejdzie. No a pozbywanie się Barana dla typa, który odjedzie jeszcze z rok, dwa to idiotyzm. Po prostu.
Jakbyś powiedział, że np. Drabik kosztem Sucheckiego (czy tam Steada), to bym Ci nawet przyklasnął, bo kozacko byłoby oglądnąć Drabika jeszcze parę razy.
grzesiecek pisze:choc nie obawiam sie Krakowa czy Rownego jak niektorzy, to jak patrze w tym momencie na sklad Rawicza + Golubowski, czy Opola i porownuje do naszej paki to nie jestem taki przekonany, ze ten awans to bedzie jak pierdniecie,
Najważniejszy jest awans. I on będzie.
Skład macie już teraz zajebisty w porównaniu z innymi.
1.Puzon
2.Stead/Miesiac
3.Drabik
4.Piszcz/Suchecki
5.Baran
6.Sweety
7. Lukaszewski
Z Drabikiem, czy bez.. To kto ma Wam tam podskoczyć? Barker, Kling, McGowan, Jędrzejewski, Mitko? No proszę Cię. Kling to ogórek. McGowan to cieć od zawsze, na zawsze. Sam Barker i Jędrzejewski to za mało. Awans jest. Ale nie w rozmiarach 70:20, 68:22, tylko w trochę mniejszych. To źle?;]
grzesiecek pisze:dlatego chcialbym zobaczyc jakas armate w naszym skladzie, czyli Barana/Drabika i do tego jeszcze solidnego obco typu Woodward/Ferjan i wtedy bede wyluzowany jak guma w gaciach i nie bede musial obawiac sie jakichs Czechowiczow :]
Ale co to za frajda oglądać swoich cały czas na 5:1?
Takie mecze są najzwyczajniej w świecie nudne. A tak, to może przegracie ze dwa wyjazdy, ale przynajmniej będziecie mieć jakieś emocje.
max3 pisze:Karol miał tyle samo płacone za punkt co Maciek Kuciapa w 1 lidze.
Jak kto?
Jak Kuciapa?!
Chyba awruch kpisz.
kibicLBN pisze:Z tego co pamiętam to nasz optymalny skład z poprzedniego sezonu miałby KSM bodajże 49Więc jasne jest że nie da się tak silnej ekipy w widełkach <28,40> zbudować.
A to nie jest tak, że jak ktoś nie zmieni składu, to będzie mógł przekroczyć KSM? Pytam, bo regulaminu zawsze uczę się w trakcie sezonu.^^
kibicLBN pisze:Według mnie istred twoja teza dotycząca Piszcza i Miesiąca jest dość odważna, ale może Tomek pokaże po tej kontuzji że jeszcze niejedną trójkę w tej 2 lidze może przywieźć
Jeśli wszystko się ładnie zgra tak jak powinno, to Karol z Miesiącem będą trząść tam tą II ligą.
istred pisze:Miesiąc w lidze startuje już 10 lat, a jeszcze nic nie pokazał. Najwyższa średnia jaką uzyskał to 1,6.
No k*rwa ziomek. Miesiąc swego czasu był 5 juniorem na świecie. Znajdź mi w II lidze kogoś z większym indywidualnym sukcesem. Nie pisz więc, że typ nic nie pokazał, bo trochę lipa.
istred pisze:Może na II ligę będzie dobrym zawodnikiem, ale... to się dopiero okaże.
Przecież typ od sześciu lat kręci takie średnie, że nawet po nich widać, że takiego RemPałę wciąga nosem.
Miesiąc to zawodnik na pierwszą piątkę II ligi. A jakby tego było jeszcze mało to typ potrafi Cię podnieść z ławki częściej niż czasem.
Jak każdy z Rzeszowa. Szeroka i gonimy.
Co do niego jestem pewien tak samo jak kiedyś do Barana.
Miałem nie odpisywać, ale nie mogę się powstrzymać, przepraszam.
Dvyfryn pisze:po co wam gosciu co zostawia motocykl pod tasma i idzie
Stawiam że typ z Rzeszowa. Na bank!
Dvyfryn pisze:i idzie jak rozlazła kurtyzana ktorej nic nie zaplacono za kawał fachowej robocizny do boksu w NAJWAZNIEJSZYM meczu SEZONU po czym zostaje wykluczony z nastepnego meczu...
Mecz z Łodzią na własnym torze był najważniejszy w sezonie?
Nieźle.
Co to jest kurtyzyna?
Fvyfryn pisze:to ma być zachowanie LIDERA ekipy?
A jak powinien zachowywać się lider?
Czy liderem pod względem średniej nie jest czasem Puszakowski?
A może chodzi Ci o lidera mentalnego?
Ale tam był pogrom, to jak widać zmobilizował chłopaków. Hueh.
Dvyfryn pisze:a nie idzie sobie won do Poznania...
Dokładnie! A nie idzie!
Dvyfryn pisze:Baran to najwieksza chodząca popierducha ktora krzyczy o pieniądze
Jak popierducha może na kogokolwiek krzyczeć?
Jakaś kurtyzyny, robocizny, a tu takie przestrzelenie. Szkoda.
Dvyfryn pisze:nie jezdzi druzynowo...
Rzeszów! Na bank!
Dvyfryn pisze:ile razy kostro blokowal?
Nie wiem. Ile?
Powiesz nam?
Dvyfryn pisze:takiemu trzeba od razu podziekować...
Dokładnie. Dzięki Karol!
Podsumowując.
Dvyfryn D/4
Uff. Się spisałem. Ale dawno tego nie robiłem w sumie a jakoś tak zajawkę złapałem.^^
A! I jeszcze jedno.
Obstawiam, że za jakieś 5, 10 postów w temacie tym pojawi się nazwisko Zieliński, o ile ten typek nie przestał już skrobać na forum
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2011, o 23:41 przez Flint, łącznie zmieniany 1 raz.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Re: Karol Baran
Flint pisze:A! I jeszcze jedno.
Obstawiam, że za jakieś 5, 10 postów w temacie tym pojawi się nazwisko Zieliński, o ile ten typek nie przestał już skrobać na forum
Ja bym sprawdził Halabrina
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Karol Baran
Z tego co napisałeś, jestem pewien znaczenia tylko jednego słowa - myślenie. Reszta niby znajoma, ale nie jestem pewien, czy przypadkiem nie chciałeś mnie obrazićFlint pisze:Torsen pisze:I tak jak lubię Barana, tak wolałbym Drabika, który nie powinien zdobywać mniej, a jednocześnie pozwoli wystawiać lepszych jeźdźców.
Kozackie myślenie ziomek.
E, nie, 45. I to jeszcze nie skończyłIle Drabik ma lat? 50? 51?
Uważam, że wiek nie ma specjalnego znaczenia.
Baran komplikuje manewrowanie składem, a Drabik otwiera możliwości. Bo nie jest tak, jak piszesz niżej, że zawodnikowi, który nie zmienia barw klubowych, nie liczy się KSM. Liczy się, a Baran ma bardzo wysoki KSM - adekwatny do zeszłorocznych wyników, które przecież nie muszą się powtórzyć. Natomiast Drabik ma KSM niewspółmiernie niski do tego, co bez wątpienia pokazałby na torach drugoligowych.Na cholerę Ci Drabik kosztem Barana? Awansuje z Wami do I ligi i co? Jaką Ty z nim widzisz przyszłość? Że będzie jeździł do sześćdziesiątki?
Wieloletnie planowanie karier w polskim sporcie raczej nie wypala. Mam wrażenie, że zdecydowaną większość kontraktów zawodowych w Polsce, a szczególnie w żużlu, podpisuje się tylko na rok. Skład może się zmieniać co roku, a zwłaszcza, jeśli w perspektywie jest zmiana ligi. Baran nie podpisałby przecież kontraktu nawet na 2 lata, skoro w przyszłym, jest szansa, że pojedziemy w I lidze i będzie można wyszarpać z klubu więcej kasy. A zatem, bez względu na to, gdzie Baran jeździłby w tym roku, sprawa jego występów w lubelskich barwach w roku 2012 jest jednakowo otwarta.
Re: Karol Baran
Chyba z bardziej rozgarniętych kibiców woli w I lidze Drabika niż Barana.Na cholerę Ci Drabik kosztem Barana? Awansuje z Wami do I ligi i co?
Ja osobiście nie widzę dla Barana miejsca w składzie pierwszoligowym... i widocznie mam trochę racji, skoro nie może sobie ten zawodnik znaleźć miejsca w żadnym zespole w tym roku.
Za to o Drabika bije się kilka pierwszoligowych klubów.
To mówi samo za siebie.
PS. Ale parchatym zaleciało
PPS. I skoro Miesiąc z Baranem są tacy dobrzy, to skąd się wzięli w II lidze?
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Karol Baran
Flint pisze:No k*rwa ziomek. Miesiąc swego czasu był 5 juniorem na świecie. Znajdź mi w II lidze kogoś z większym indywidualnym sukcesem. Nie pisz więc, że typ nic nie pokazał, bo trochę lipa.
Prosze bardzo ziomek Lukas Dryml - Mistrz i Vicemistrz Swiata Juniorow, stawal tez na podium GP. Jezdzil u nas w minionym sezonie. Slyszal? Szalu nie robil, to my mamy sie 5 miejscem Miesiaca jarac?
O Piotrze Swiscie nie wspomne
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Karol Baran
Torsen pisze:Z tego co napisałeś, jestem pewien znaczenia tylko jednego słowa - myślenie. Reszta niby znajoma, ale nie jestem pewien, czy przypadkiem nie chciałeś mnie obrazić
Nie, nie. Stwierdziłem po prostu, że źle myślisz.;]
Torsen pisze:E, nie, 45. I to jeszcze nie skończył
Uważam, że wiek nie ma specjalnego znaczenia.
Ale w tym przypadku akurat ma. 45 lat,a 30 to kolosalna różnica. Nie myśl tylko i wyłącznie o przyszłym sezonie. Za rok Drabik będzie miał już 46 lat. Skąd wiesz, że jeszcze będzie mu się chciało jeździć na żużlu? Skąd pewność, że typ nie zejdzie gdzieś na zawał po drodze? Z takim składem, takimi rezerwowymi i z takim hajsem macie awans prawie w kieszeni. Dlatego należałoby myśleć już z rocznym wyprzedzeniem, a nie żyć jedynie tym sezonem.;]
Torsen pisze:Baran komplikuje manewrowanie składem, a Drabik otwiera możliwości. Bo nie jest tak, jak piszesz niżej, że zawodnikowi, który nie zmienia barw klubowych, nie liczy się KSM.
Chodziło mi o to, że jeżeli klub nie zmienia w ogóle składu w porównaniu do zeszłego sezonu, to może mieć KSM większy niż wprowadzone maximum. Ale odnosiłem się wtedy do czegoś innego i chyba też kogoś innego.
Torsen pisze:Liczy się, a Baran ma bardzo wysoki KSM - adekwatny do zeszłorocznych wyników, które przecież nie muszą się powtórzyć.
Nie muszą, ale się powtórzą. Wiem, że sam jesteś tego pewien. Jeśli nie, to zapewniam, że Cię, że tak właśnie będzie.;]
Torsen pisze:Natomiast Drabik ma KSM niewspółmiernie niski do tego, co bez wątpienia pokazałby na torach drugoligowych.
Ale co z tego? Za rok (o ile tego nie zniosą) będzie miał KSM podobny do Barana. I co? Wolałbyś wtedy mieć w I lidze 46 letniego Drabika, który będzie mógł zejść ze starości, czy 31 letniego Barana?
Torsen pisze:Baran nie podpisałby przecież kontraktu nawet na 2 lata, skoro w przyszłym, jest szansa, że pojedziemy w I lidze i będzie można wyszarpać z klubu więcej kasy.
Wiadomo. Nie mogę się nie zgodzić. Ale zauważ, że to będzie już 3 sezon Karola w Lublinie. Wcześniej z Rzeszowa też się nie chciał nigdzie ruszać, dopóki rudzielec nie zaczął wariować na stołku prezesa. Dlaczego więc zwleka? Bo on zawsze to robi. Jeżeli ma kartę przetargową (znaczy się swoją postawę w poprzednim sezonie), to zawsze żyłuje jak najwięcej. Tak było w Rzeszowie, tak jest i teraz. Od prawie samego początku w rozmowach z ziomkiem z Lublina powtarzałem, że jak dla mnie Baran u Was zostanie i jak wszystko na to wskazuje tak właśnie będzie.;]
Torsen pisze:A zatem, bez względu na to, gdzie Baran jeździłby w tym roku, sprawa jego występów w lubelskich barwach w roku 2012 jest jednakowo otwarta.
Nie wydaje mi się. Jeżeli w tym sezonie Baran odejdzie, to nie zobaczyłbyś go w Lublinie w 2012.;]
istred pisze:Chyba z bardziej rozgarniętych kibiców woli w I lidze Drabika niż Barana.
Dlaczego?
Właśnie bardziej rozgarnięci kibice woleliby 31 letniego Barana, niż 46 letniego Drabika.
istred pisze:Ja osobiście nie widzę dla Barana miejsca w składzie pierwszoligowym... i widocznie mam trochę racji, skoro nie może sobie ten zawodnik znaleźć miejsca w żadnym zespole w tym roku.
Naprawdę myślisz, że nie znalazłby sobie miejsca w I lidze? Jak dla mnie to Baran wie, że najbardziej opłaca mu się jazda w Lublinie. Tyle tylko, że jak można to chce uszczknąć jak najwięcej. Po prostu.
Przypuśćmy, że Sprawka, czy tam Wojciechowski mówią "nie" Baranowi. I co? Naprawdę myślisz, że typ musiałby skończyć karierę? Nie żartuj.;]
istred pisze:Za to o Drabika bije się kilka pierwszoligowych klubów.
Skąd ta pewność?
istred pisze:PS. Ale parchatym zaleciałoJuż nie mogę się doczekać pojedynków Rzeszów - Lublin
Może za rok, może za dwa
Oby za rok, czego życzę zarówno Tobie, jak i sobie.
istred pisze:PPS. I skoro Miesiąc z Baranem są tacy dobrzy, to skąd się wzięli w II lidze?
Bo macie Wilka.;]
O ile Baran był skazany po tej przerwie spowodowanej wyjazdem do Anglii i koszmarnej kontuzji na II ligę, o tyle Miesiąc spokojnie znalazłby sobie klub I-ligowy. Ale ja wiem jak on myśli. Teraz jakoś dużo nie straci (wiadomo, Bogdanka), będzie tam w II lidze wozić kelnerów, będzie awans, wraca na swoje miejsce, czyli do I ligi, no i wynegocjuje sobie wtedy lepszy kontrakt, bo pokaże Waszemu kierownictwu jak się jeździ tak, ażeby nikt sobie nie wyobrażał Waszego składu bez Miesiąca w kadrze.
Przecież tak samo jest właśnie z Baranem.;]
niespokojny pisze:Prosze bardzo ziomek Lukas Dryml - Mistrz i Vicemistrz Swiata Juniorow, stawal tez na podium GP. Jezdzil u nas w minionym sezonie. Slyszal? Szalu nie robil, to my mamy sie 5 miejscem Miesiaca jarac?
A to Dryml podpisał gdzieś kontrakt w II lidze?
Zresztą ja nie każę się nikomu jarać 5 miejscem Miesiąc w IMŚJ. Mówię tylko, że tekst typu "nic nie pokazał" to jakieś totalne nieporozumienie.
niespokojny pisze:O Piotrze Swiscie nie wspomne
Nom, to mamy jednego.
To skoro Miesiąc do tej pory nic nie pokazał, to co z resztą zawodników II ligi?
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Re: Karol Baran
Właśnie bardziej rozgarnięci kibice woleliby 31 letniego Barana, niż 46 letniego Drabika
Może ankieta?
Zależy co masz na myśli pisząc "znalazłby sobie miejsce".Naprawdę myślisz, że nie znalazłby sobie miejsca w I lidze?
Jeśli chodzi o to, że ktokolwiek choćby z litości podpisze z nim kontrakt to zapewne tak.
Jeśli chodzi o to, żeby ktoś postawił na niego jako zawodnika do podstawowego składu to uważam, że nie znalazł miejsca w podstawowym składzie zespołu pierwszoligowego w tym roku.
Nie zakończyłby, ale mogłaby się powtórzyć sytuacja z 2006, 2007 i 2008 roku - czyli wróciłby do punktu sprzed kontraktu u nas, kiedy to odjeżdżał jedynie po kilka meczów w całym sezonie i wykręcał średnią w okolicach 1.0 (poza 2006 rokiem).Przypuśćmy, że Sprawka, czy tam Wojciechowski mówią "nie" Baranowi. I co? Naprawdę myślisz, że typ musiałby skończyć karierę? Nie żartuj.;]
Re: Karol Baran
Lubie czytać te długie posty flinta. Trochę śmiechu, trochę głupot
, ale też trochę spojrzenia spoza Lublina i według mnie w kilku kwestiach gość ma racje. Na przykład w kwestii Miesiąca że nic nie pokazał. Owszem jako senior się trochę pogubił i wielkiej kariery jak dotąd nie zrobił, ale juniorem był bardzo obiecującym .
Ale wyobraź sobie flint mecz z Łodzią u nas był bardzo ważny. Bo po wykluczeniu Karola nasi jechali w piątkę w tym dwóch juniorów i tylko dzięki super postawie Tadzia i Ryśka się tak skończyło.
Obawiam się że Baran w I lidze mógłby sobie nie poradzić. Raz że poziom znacznie wyższy, a po drugie, tam rządzi koalicja betoniarzy. Chociaż baraż z Rybnikiem pokazał że jako zawodnik II lini może dałby radę. Dawałbym mu 70% szans na przyzwoity sezon w I lidze.
Ale wyobraź sobie flint mecz z Łodzią u nas był bardzo ważny. Bo po wykluczeniu Karola nasi jechali w piątkę w tym dwóch juniorów i tylko dzięki super postawie Tadzia i Ryśka się tak skończyło.
Obawiam się że Baran w I lidze mógłby sobie nie poradzić. Raz że poziom znacznie wyższy, a po drugie, tam rządzi koalicja betoniarzy. Chociaż baraż z Rybnikiem pokazał że jako zawodnik II lini może dałby radę. Dawałbym mu 70% szans na przyzwoity sezon w I lidze.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Karol Baran
istred pisze:Zależy co masz na myśli pisząc "znalazłby sobie miejsce".
Jeśli chodzi o to, że ktokolwiek choćby z litości podpisze z nim kontrakt to zapewne tak.
Jeśli chodzi o to, żeby ktoś postawił na niego jako zawodnika do podstawowego składu to uważam, że nie znalazł miejsca w podstawowym składzie zespołu pierwszoligowego w tym roku.
Bzdury. Taki Poznań, czy Łódź przyjęliby go z otwartymi rękami. I z miejsca stałby się tam podstawowym zawodnikiem.
Tyle tylko, że jak dla mnie bardziej opłaca mu się jazda w Lublinie, z czego zapewne on sam zdaje sobie sprawę.;]
istred pisze:Nie zakończyłby, ale mogłaby się powtórzyć sytuacja z 2006, 2007 i 2008 roku - czyli wróciłby do punktu sprzed kontraktu u nas, kiedy to odjeżdżał jedynie po kilka meczów w całym sezonie i wykręcał średnią w okolicach 1.0 (poza 2006 rokiem).
W okolicach 1.0?
Zdarzyło mu się to (od momentu, gdy został seniorem) zaledwie 2x. Widzę jednak, że nie wiesz z jakich powodów wykręcił takie średnie i dlaczego pojechał w tak małej ilości spotkań. Gdzieś już o tym pisałem wiec nie chce mi się powtarzać.;]
kibicLBN pisze:Na przykład w kwestii Miesiąca że nic nie pokazał. Owszem jako senior się trochę pogubił i wielkiej kariery jak dotąd nie zrobił, ale juniorem był bardzo obiecującym .
Nie bardzo łapię o co Wam chodzi z tym Miesiącem.
W ostatnich sezonach nie jeździł jakoś katastrofalnie (np. lepiej niż Puszakowski przed przyjściem do Lublina). Dużo tych sezonów, odkąd został seniorem, nie było więc mogę opowiedzieć.;f
2007 ekstraliga 0.900 - byłaby lepsza, gdyby w Rzeszowie nie rządził rudy pasożyt, który ruchał Miesiąca przez calusi sezon. Często był lepszy od Kuciapy, jednak to właśnie Maciuś musiał jeździć w pierwszym składzie, bo nie po to ruda była prezesem, żeby Kuciapa siedział na ławie. Identyczna sytuacja była w 2006 roku, kiedy to dymanym był RemPała. Cała ta "walka" o skład pomiędzy Kuciapą a Miesiącem skończyła się tym, że ten pierwszy dostał strzała w pysk na treningu od tego drugiego.
2008 I liga 1.549 - pierwszy sezon Miesiąca poza Rzeszowem. Na początku sezonu był liderem tej drużyny. Woził więcej punktów niż Laguta. Dopiero później coś się popsuło. Pamiętam, że Miesiąc miał też później pretensje do włodarzy Daugavpils, czy tam mechaników, że go kręcą. Nie pamiętam o co chodziło.
2009 I liga 1.600 - powrót do Rzeszowa (nie wiem po jaką cholerę). Średnia w sumie zła nie była. Jeździł porównywalnie do Dawida Stachyry. Źle nie było jak tak patrzę. Nie bardzo też mogę coś więcej powiedzieć, bo w 2009 przestałem się po prostu interesować wynikami Hadykówki.
2010 I liga 1.442 - drugi raz podpisał kontrakt w Daugavpils, co było najzwyklejszym strzałem w stopę. Nie wiem czym się typ kierował przy wyborze klubu. Powinien zdecydować się na Rybnik, to się srał z Daugavpils. Jak wielki popełnił błąd pokazuje przykład Stachyry, który wybrał polskie klub, w którym też się nie przelewało z kasą, ale tam mu zaufali i widać jak typ się pokazał.
Po takim 2010 było jasne, że Miesiąc potrzebuje się odbudować. Przywieźć z 10x jakieś 12 pointsów w lidze, żeby wrócić na właściwe tory. Bardzo dobrze, że wybrał Lublin. Jest blisko, nikt go kręcić nie będzie, są ziomki (Wilk, Baran), nic tylko jeździć i jarać Was swoją jazdą.;]
kibicLBN pisze:Ale wyobraź sobie flint mecz z Łodzią u nas był bardzo ważny. Bo po wykluczeniu Karola nasi jechali w piątkę w tym dwóch juniorów i tylko dzięki super postawie Tadzia i Ryśka się tak skończyło.
Bzdury.
To już większa zasługa w tym zwycięstwie RemPały, bo sobie 16 punktów przywiózł.
Zresztą.. Czy ktoś w tym meczu pojechał słabo? Przyjechała Łódź, zaprezentowała się jak rasowe ogórasy i dostali w ryj od pięcioosobowej drużyny. Jakby Barana nie wykluczyli to nie wyszliby z 25 punktów.
Ten mecz nie był jakoś mega ważny. Z tego co pamiętam to najważniejsze było zwycięstwo. Bonus też nic nie dawał. Najważniejszy mecz to był ten w Łodzi i tam jak pamiętasz Baran przywiózł 13+1.
kibicLBN pisze:Obawiam się że Baran w I lidze mógłby sobie nie poradzić.
Tyle, że on tam zawsze sobie radził. Nawet i w Gdańsku, gdy zaczął tam jeździć w czerwcu, jak wrócił z Anglii (bynajmniej nie był tam po to, żeby się ścigać, albo chociaż trenować). Możesz nawet poczytać wypowiedzi na jego temat na gdańskim forum.
Jeśli chodzi o Rybnik to jak masz jakichś znajomych w Rybniku to zapytaj kto go wydymał na kasę. Nie miał wtedy na czym jeździć, bo sam nie mógł w siebie zainwestować, bo rok wcześniej wydał w cholerę hajsu na rehabilitację po tej koszmarnej kontuzji. Nawet na innych stadionach zbierano do puszek dla Karola. Więc różowo nie było.
No a wcześniej w barwach Rzeszowa śmigał w I lidze w okolicach 1.7, 1.8 na bieg. To źle?
Przecież on nawet w ekstralidze wykręcił 1.525.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Re: Karol Baran
Flint pisze:Bzdury. Taki Poznań, czy Łódź przyjęliby go z otwartymi rękami. I z miejsca stałby się tam podstawowym zawodnikiem.
Tyle tylko, że jak dla mnie bardziej opłaca mu się jazda w Lublinie, z czego zapewne on sam zdaje sobie sprawę.;]
Mam co do tego wątpliwości, ale kwestia sporna.
Flint pisze:W okolicach 1.0?![]()
Zdarzyło mu się to (od momentu, gdy został seniorem) zaledwie 2x. Widzę jednak, że nie wiesz z jakich powodów wykręcił takie średnie i dlaczego pojechał w tak małej ilości spotkań. Gdzieś już o tym pisałem wiec nie chce mi się powtarzać.;]
Każdy miewa problemy w życiu nie tylko rzeszowianin o którym dyskutujemy...
Flint pisze:Nie bardzo łapię o co Wam chodzi z tym Miesiącem.
W ostatnich sezonach nie jeździł jakoś katastrofalnie (np. lepiej niż Puszakowski przed przyjściem do Lublina). Dużo tych sezonów, odkąd został seniorem, nie było więc mogę opowiedzieć.;f
2007 ekstraliga 0.900 - byłaby lepsza, gdyby w Rzeszowie nie rządził rudy pasożyt, który ruchał Miesiąca przez calusi sezon. Często był lepszy od Kuciapy, jednak to właśnie Maciuś musiał jeździć w pierwszym składzie, bo nie po to ruda była prezesem, żeby Kuciapa siedział na ławie. Identyczna sytuacja była w 2006 roku, kiedy to dymanym był RemPała. Cała ta "walka" o skład pomiędzy Kuciapą a Miesiącem skończyła się tym, że ten pierwszy dostał strzała w pysk na treningu od tego drugiego.![]()
2008 I liga 1.549 - pierwszy sezon Miesiąca poza Rzeszowem. Na początku sezonu był liderem tej drużyny. Woził więcej punktów niż Laguta. Dopiero później coś się popsuło. Pamiętam, że Miesiąc miał też później pretensje do włodarzy Daugavpils, czy tam mechaników, że go kręcą. Nie pamiętam o co chodziło.
2009 I liga 1.600 - powrót do Rzeszowa (nie wiem po jaką cholerę). Średnia w sumie zła nie była. Jeździł porównywalnie do Dawida Stachyry. Źle nie było jak tak patrzę. Nie bardzo też mogę coś więcej powiedzieć, bo w 2009 przestałem się po prostu interesować wynikami Hadykówki.
2010 I liga 1.442 - drugi raz podpisał kontrakt w Daugavpils, co było najzwyklejszym strzałem w stopę. Nie wiem czym się typ kierował przy wyborze klubu. Powinien zdecydować się na Rybnik, to się srał z Daugavpils. Jak wielki popełnił błąd pokazuje przykład Stachyry, który wybrał polskie klub, w którym też się nie przelewało z kasą, ale tam mu zaufali i widać jak typ się pokazał.
Nic wielkiego to nie było.
Flint pisze:Tyle, że on tam zawsze sobie radził. Nawet i w Gdańsku, gdy zaczął tam jeździć w czerwcu, jak wrócił z Anglii (bynajmniej nie był tam po to, żeby się ścigać, albo chociaż trenować). Możesz nawet poczytać wypowiedzi na jego temat na gdańskim forum.
Jeśli chodzi o Rybnik to jak masz jakichś znajomych w Rybniku to zapytaj kto go wydymał na kasę. Nie miał wtedy na czym jeździć, bo sam nie mógł w siebie zainwestować, bo rok wcześniej wydał w cholerę hajsu na rehabilitację po tej koszmarnej kontuzji. Nawet na innych stadionach zbierano do puszek dla Karola. Więc różowo nie było.
No a wcześniej w barwach Rzeszowa śmigał w I lidze w okolicach 1.7, 1.8 na bieg. To źle?
Przecież on nawet w ekstralidze wykręcił 1.525.
Jak dla mnie szału nie ma. Bo wyższe średnie kręci co roku 20 ludzi w I lidze.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Karol Baran
tylko ta 20stka ze srednimi powyzej 1,8 w najblizszej przyszlosci zdaje sie ze w 2giej lidze jezdzic nie bedzie 
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
Re: Karol Baran
max3 pisze:Karol miał tyle samo płacone za punkt co Maciek Kuciapa w 1 lidze.
zmień dilera
Czytam te wasze rozkminy, wnioskuję, że to przez Karola Lublin nie awansował, przecież to on zostawił motor pod taśmą, zawsze wszystkich blokował, nie jeździł drużynowo i leciał tylko na kasę..Nie ma się co martwić, jest jeszcze kilka klubów, świat nie kończy się na Lublinie. Jak nie Polska to Anglia. Tyle w tym temacie
Nie mam zamiaru wypisywać, i tłumaczyć Karola dlaczego wcześniej jeździł tak a nie inaczej. Niestety błędem było pozostanie po 2004r. w Rzeszowie, ale było minęło...trudno. Martunia pokazała na co ją stać, świnie z Rybnika tak samo, ehhh. Jednak Karol nie taki zły skoro w tamtym sezonie panowie z Rybnika dzwonili, przepraszali, że tak to wszystko wyszło.
Re: Karol Baran
Kiedyś to Sławek Drabik potrafił bić komplety w ekstralidze taki jest mój komentarz do słów Flinta. Ja wiem że żaden zawodnik z top20 I ligi do II ligi nie trafi, ale ktoś z top20 sprzed paru lat już ma szanse.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Karol Baran
Młody26 niech Karol podpisuje w Lublinie i prowadzi nasz zespół poprzez skuteczną jazdą do pierwszej ligi, a nikt nie będzie mu pamiętał, że motocykl pod taśmą zostawił
. Sam zresztą poniósł za to największą karę bo stracił pewną kasę w dwóch meczach (Łódź, Rawicz). Owszem charakterek ma porywczy, ale nikt nie zaprzeczy, że w drugiej lidze jest świetnym zawodnikiem, który w sezonie 2010 wykręcił najwyższą średnią w meczach wyjazdowych, a chyba mecze wyjazdowe będą kluczem do awansu
.

