02.05.2010 Lublin-Kraków

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#126 Postautor: zycho » 28 kwietnia 2010, o 15:08

Masi pisze:Tak jak pisałem Gatiatow, Hauzinger i ostatecznie Borodaj, choc ten musi pokazac na treningu, ze jest lepszy od Zielinskiego.


niech ktos moze dopisze w nazwie tematu "Gatiatow nie ma sprzętu" bo do niektorych to nie dociera, a ile razy mozna to powtarzac?

OveFundin
Posty: 16
Rejestracja: 9 grudnia 2009, o 12:50

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#127 Postautor: OveFundin » 28 kwietnia 2010, o 15:51

Aleksandr Borodaj, Kamil Zieliński lub Manuel Hauzinger. Z tej trójki trener Rafał Wilk wybierze zawodnika, który znajdzie się w składzie na niedzielny mecz z Wandą Kraków.

www.lsport.pl

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#128 Postautor: Crocop » 28 kwietnia 2010, o 15:54

Z tego artykułu wynika że niestety zabraknie Edberga w niedziele :?
Nie rozumiem podejścia Hauzingera jak do tej pory można być nie przygotowanym do sezonu? :?
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6136
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#129 Postautor: niespokojny » 28 kwietnia 2010, o 16:02

Crocop pisze:Nie rozumiem podejścia Hauzingera jak do tej pory można być nie przygotowanym do sezonu? :?


Na pazdziernik bedzie gotowy :lol:


Borodaj 14 w niedziele 8)
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#130 Postautor: Masi » 28 kwietnia 2010, o 16:06

Szkoda, że nie będzie Edberga, ale dobrze ze to mecz z Wanda, z która sobie powinnismy spokojnie poradzic. Choc w sumie z Rawiczem tez miało tak byc, ale wierze ze tym razem bedzie lepiej.
Warto sie wybrac na trening w takim razie i zobaczyc Borodaja w akcji 8)
Swoja droga szybko awansuje chłopak, niedawno był GŁEBOKA rezerwa, a teraz podstawowy skład, no no :D
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#131 Postautor: Torsen » 28 kwietnia 2010, o 16:10

A przecież kontuzję odniosła tylko jedna osoba...
Wygląda więc na to, że jak zwykle, nasza ławka jest długa tylko z pozoru.

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2726
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#132 Postautor: Speedway » 28 kwietnia 2010, o 16:11

Tylko patrzeć jak Oneszko kogoś wygryzie :]

Podejrzewam, że ta rywalizacja na treningu skończy sie tak, że łaskawie pojawi się tylko jeden (stawiam na Borodaja) i własnie on w nagrodę pojedzie w meczu.
Obrazek

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#133 Postautor: miedziany » 28 kwietnia 2010, o 16:14

Crocop pisze:Nie rozumiem podejścia Hauzingera jak do tej pory można być nie przygotowanym do sezonu? :?


Albo mu sie nie chce u nas jezdzic, albo Argentyna zrobila swoje. Brakuje nam jednego profesionalisty, bo Lenar i Hauzinger na pewno na to miano nie zasluguja. Ciekawe jaki tor zostanie przygotowany przyczepny czy znowu beton. Jak beton to niestety wygramy mala iloscia pkt:/

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#134 Postautor: Masi » 28 kwietnia 2010, o 16:28

Speedway pisze:
Podejrzewam, że ta rywalizacja na treningu skończy sie tak, że łaskawie pojawi się tylko jeden (stawiam na Borodaja) i własnie on w nagrodę pojedzie w meczu.


Mysle, że Zieliński przyjedzie jak usłyszy, że tylko Borodaj z nim rywalizuje. W koncu to dla niego duża szansa.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#135 Postautor: janek » 28 kwietnia 2010, o 16:47

Ciekawe czy Hadek przyjedzie na trening, czy prosto z mostu na mecz?
A co do Hauzingera to może jakieś fochy z jego strony, za to, że mu nie dano szansy w meczu z Rawiczem.
Zieliński ma ogromną szansę zaistnieć, przynajmniej w meczach na Naszym torze.
może znów wykręci niezły wynik?

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#136 Postautor: ravajas » 28 kwietnia 2010, o 18:14

janek pisze:A co do Hauzingera to może jakieś fochy z jego strony, za to, że mu nie dano szansy w meczu z Rawiczem.


:(
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

bartexs1
Senior
Posty: 519
Rejestracja: 7 marca 2004, o 19:35
Lokalizacja: LBN

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#137 Postautor: bartexs1 » 28 kwietnia 2010, o 18:42

janek pisze:Ciekawe czy Hadek przyjedzie na trening, czy prosto z mostu na mecz?
A co do Hauzingera to może jakieś fochy z jego strony, za to, że mu nie dano szansy w meczu z Rawiczem.
Zieliński ma ogromną szansę zaistnieć, przynajmniej w meczach na Naszym torze.
może znów wykręci niezły wynik?


moim zdaniem to duży błąd zrobili działacze że nie wzięli Zielińskiego na mecz do Opola...a potem z Rawiczem, bo śr/b 0,5 to raczej zrobiłby bez problemu...a zawsze Polak...

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#138 Postautor: grzesieck » 28 kwietnia 2010, o 19:11

wow, szkoda, ze taki madry nie byles przed meczami z Opolem i Rawiczem, chyba malo kto przypuszczal, ze zastepcy Piszcza w tych meczach zdobeda w sumie 2 pkt w 4 biegach, teraz kazdy moze sobie pisac, ze popelniono blad ich sciagajac, a nie Zielinskiego
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Birkart
Posty: 34
Rejestracja: 20 lipca 2009, o 11:35

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#139 Postautor: Birkart » 28 kwietnia 2010, o 21:37

Crocop pisze:Z tego artykułu wynika że niestety zabraknie Edberga w niedziele :?
Nie rozumiem podejścia Hauzingera jak do tej pory można być nie przygotowanym do sezonu? :?


Nie pisz głupot, jak nie znasz tematu! To nie Hauzinger jest winien, tylko nasz trener, który nie zaprosił go na żaden trening. Rozmawialiśmy z chłopakiem w Opolu po meczu, po którym miał żal do Wilka, że przez cały mecz nikt się do niego nie odezwał słowem. Było kilka osób z nami, które widziały co się działo w parku maszyn na opolskim torze. :( Trener pozostawił zawodników samych sobie.
Lublin Moim Miastem, Speedway - Motor Lublin Moim Życiem.

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#140 Postautor: Crocop » 28 kwietnia 2010, o 21:47

Birkart pisze:
Crocop pisze:Z tego artykułu wynika że niestety zabraknie Edberga w niedziele :?
Nie rozumiem podejścia Hauzingera jak do tej pory można być nie przygotowanym do sezonu? :?


Nie pisz głupot, jak nie znasz tematu! To nie Hauzinger jest winien, tylko nasz trener, który nie zaprosił go na żaden trening. Rozmawialiśmy z chłopakiem w Opolu po meczu, po którym miał żal do Wilka, że przez cały mecz nikt się do niego nie odezwał słowem. Było kilka osób z nami, które widziały co się działo w parku maszyn na opolskim torze. :( Trener pozostawił zawodników samych sobie.


Nie zaprosił go na trening bo wówczas pewnie miejsce w składzie miał Tomasz Piszcz, a przecież sam Hauzinger powiedział do trenera że nie jest odpowiednio przygotowany do sezonu i jaką wine ma w tym trener miał się za niego przygotować? :?

" Austriak zawiódł w meczu w Opolu, w którym zdobył tylko jeden punkt. – Po dwóch biegach nagle alergia go złapała – mówi trener KMŻ i daje mu jeszcze jedną szansę, zapraszając go na piątkowy trening.

Nie wiadomo jednak, czy Hauzinger pojawi się w Lublinie, ponieważ nie przejawia wielkiej ochoty na kolejne starty w lubelskim zespole. – Przysłał wiadomość, że nie jest jeszcze przygotowany do sezonu. Nie rozumiem z czego to wynika i nie wiem czy przyjedzie na trening – dodaje szkoleniowiec."
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2010, o 21:52 przez Crocop, łącznie zmieniany 1 raz.
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#141 Postautor: Torsen » 28 kwietnia 2010, o 21:50

Birkart pisze:miał żal do Wilka, że przez cały mecz nikt się do niego nie odezwał słowem.
Myślę, że wszyscy się wzruszyli :roll:
Pamiętam Darkina na pierwszym treningu w Lublinie. Też się nikt do niego nie odzywał. A on albo siedział sobie cicho na rozkładanym krzesełku, albo łoił wszystkich na torze, na zmianę. Po czym spakował się i pojechał :)
Jeśli chłopak miał kłopoty, to mógł sam się zwrócić o pomoc.
Problem doprawdy wydumany.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#142 Postautor: JAG » 28 kwietnia 2010, o 22:14

dokładnie Hauzinger mogł poprosic o pomoc, ale on wolał stac jak sierotka na uboczu?
i prosze nie pisac o barierze jezykowej bo w parku maszyn byly conajmniej 4 osoby ktore by sie z nim po angielsku dogadały.
:),czasami :(

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#143 Postautor: istred » 28 kwietnia 2010, o 22:32

Nie pisz głupot, jak nie znasz tematu! To nie Hauzinger jest winien, tylko nasz trener, który nie zaprosił go na żaden trening. Rozmawialiśmy z chłopakiem w Opolu po meczu, po którym miał żal do Wilka, że przez cały mecz nikt się do niego nie odezwał słowem. Było kilka osób z nami, które widziały co się działo w parku maszyn na opolskim torze. :( Trener pozostawił zawodników samych sobie.
Nie lubię się opierać na plotkach, ale słyszałem dokładnie to samo.
Ja wiem, że zawodowcy nie powinni się na nic oglądać tylko zdobywać komplety itd.
Ale realia są trochę inne. Trener nie jest tylko od tego, żeby ustawić skład i dokonywać w meczu zmian. Odpowiada też za dobrą atmosferę w drużynie. Powinien mieć dobry kontakt z zawodnikami.
Choćby po to, żeby widzieć kto w jakim momencie powinien jechać jako rezerwowy, kto na jakim torze się jak czuje, pomóc z ustawieniami, pomóc w czymkolwiek... Szczególnie jeżeli zawodnik jest nowy, to trener powinien go umiejętnie wprowadzić do zespołu, tak żeby się zaaklimatyzował. Każdy przecież wie, że atmosfera w pracy bardzo wpływa na wydajność pracowników.
Przysłał wiadomość, że nie jest jeszcze przygotowany do sezonu. Nie rozumiem z czego to wynika i nie wiem czy przyjedzie na trening – dodaje szkoleniowiec.
To może należałoby zapytać? Dowiedzieć się?
Mam wrażenie, że wyobrażenie o obcokrajowcach Wilk ma z lat 90tych. Czasy się zmieniają, już nie wygląda to tak, że przyjedzie gość z Anglii czy Szwecji, bez słowa walnie komplet, skasuje kasę i pół godziny po meczu go nie ma. Teraz to jest taki sam zawodnik jak każdy inny.
Przypomina mi się kilka sytuacji z poprzedniego sezonu...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#144 Postautor: Torsen » 28 kwietnia 2010, o 23:22

istred pisze:Trener nie jest tylko od tego, żeby ustawić skład i dokonywać w meczu zmian. Odpowiada też za dobrą atmosferę w drużynie. Powinien mieć dobry kontakt z zawodnikami.
To oczywiście prawda. Ale równie prawdziwe jest stwierdzenie, że za atmosferę odpowiadają zawodnicy i że oni powinni mieć ze sobą wzajemnie dobry kontakt.
Wytłumaczenie złej postawy Hauzingera podane wyżej nie kojarzy mi się nawet ze szkołą, raczej z przedszkolem.
Pewnie Wilk powinien był zachować się inaczej. Ale czy to oznacza, że Hauzinger - dorosły mężczyzna, zawodowiec, żużlowiec (a przecież ministranci... itd) - mógł czuć się usprawiedliwiony, stojąc zasmarkany w kącie i płacząc? Czy nie jest to bardziej żałosne niż prośba o pomoc?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#145 Postautor: istred » 29 kwietnia 2010, o 00:21

Nie, nie... żadne usprawiedliwienie.
Tylko, że ja nie odebrałem tego jako tłumaczenie. Nawet nie przypuszczam, żeby dorosła osoba mogła się tym tłumaczyć.
Wydaje mi się, że Hauzinger ma po prostu żal do trenera, chciał przekazać, że źle się tu czuje, że źle go traktują.
Dlatego też gadka o "nieprzygotowaniu do sezonu" jest grubymi nićmi szyta. Wydaje mi się, że po Opolu Hauzinger nie chce przyjeżdżać do Lublina - podobnie jak było w poprzednim sezonie z obcokrajowcami. Ludzie jak widać mają też w życiu inne horyzonty, żużel nie jest ich jedynym zajęciem i przyjeżdżać i być traktowanym jak śmieć (oczywiście wyolbrzymiam) nie chcą. Tylko, że na tym traci klub, a nie powinien, bo wystarczy trochę dobrej woli i obie strony mogłyby być bardzo zadowolone.
I tutaj widzę dużą winę Wilka. Bo moim zdaniem niedopuszczalne jest, żeby trener w wywiadzie mówił "nie wiem czy przyjedzie", "nie wiem o co chodzi" i w ogóle podejście takie jakie prezentuje do zawodników zagranicznych.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#146 Postautor: Koper » 29 kwietnia 2010, o 01:24

Awizowany:
9. S. Darkin
10. K. Zieliński
11. M. Puszakowski
12. T. Rempala
13.K. Baran
14.T. Kostro

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#147 Postautor: janek » 29 kwietnia 2010, o 07:15

Wg mnie, przede wszystkim z nowym zawodnikiem vide Hauzinger w Opolu trzeba było porozmawiać na spokojnie, zapoznać z kolegami z drużyny, zaoferować pomoc itd. Każdy źle by się czuł na miejscu Manuela... nowy Pracodawca, nowa praca,nowi koledzy. A trener potraktował go jak żołnierza z armii zaciężnej czy legii cudzoziemskiej, co przyjechał odwalić czarną robotę,a jak mu nie wyjdzie ("przyjmie kulkę"), to będzie mała strata. Trenerze zadbaj o dobrą atmosferę w Drużynie.

Awatar użytkownika
Birkart
Posty: 34
Rejestracja: 20 lipca 2009, o 11:35

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#148 Postautor: Birkart » 29 kwietnia 2010, o 08:32

Janek jest dokładnie tak, jak mówisz. Brakuje w naszej drużynie trenera, który zgrałby zespół i zadbał o sprawy bardzo ważne. Mamy bardzo dobrych zawodników, z którymi można powalczyć o awans, ale trzeba zrobić z nich drużynę, bo na chwile obecną są to same indywidualności. Każdy chętnie by przyszedł na mecz, usiadł wygodnie w rogu parkingu maszyn i spokojnie, bezstresowo tak, jak Wilk przesiedział do końca meczu, wziął za to kasę, po czym zwiną manatki i pojechał do domu, a całą winę za porażkę zwalił na zawodników. Nie o to chodzi w tym zawodzie, tu trzeba troszeczkę popracować.
Lublin Moim Miastem, Speedway - Motor Lublin Moim Życiem.

Awatar użytkownika
MLSpeedy
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2007, o 16:30
Lokalizacja: Lublin

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#149 Postautor: MLSpeedy » 29 kwietnia 2010, o 08:51

Nie znam trenera osobiscie, wiec nie mowie, ze jest zlym czlowiekiem itd 8) ale nie oczekujcie od Wilka profesjonalizmu... Ja juz rok temu pisalem, ze z Rafala taki trener jak z koziej d... traba. Jest to osoba bez doswiadczenia i jeszcze duzo musi sie nauczyc na trenerce. I nie piszcie mi o Rzeszowie, bo tam to on nic nie mial do gadania. Byl, bo byl i tyle :?

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków

#150 Postautor: owen1989 » 29 kwietnia 2010, o 10:08

Speedway Wanda Kraków:
1. Danił Iwanow
2. Grzegorz Stróżyk
3. Patryk Pawlaszczyk
4. Bartosz Szymura
5. Semen Własow
6. Janusz Baniak

Redstar KMŻ Lublin:
9. Siergiej Darkin
10. Kamil Zieliński
11. Mariusz Puszakowski
12. Tomasz Rempała
13. Karol Baran
14. Tadeusz Kostro


Jest tez awizowany Wandy :)