5.04.2010 Krosno-Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#226 Postautor: grzesieck » 6 kwietnia 2010, o 23:21

harry pisze:Przegapione :wink: 8)
Ja to nie rozumiem i już nie zrozumiem takich haseł:
"zwyciestwo bardzo spokojne" a "emocje sa takie jakby to Gollob jechal o zloto IMS" :shock: :shock:
albo
"tylko że mecz był nudny" i jednocześnie "Nikt przecież nie napisał, że się nudził na meczu" :shock: :shock:

Jeżeli tak się emocjonuję to nie jestem spokojny, jeżeli mecz nudny to się nudzę na meczu


harry no prosze Cie :>

emocje ogromne, radosc wielka, skakanie, darcie ryja, obsciskywanie obcych ludzi po naszych zwyciestwach 1-5, mecz super mimo ze bez mijanek, ogolnie 10/10, ale to nie zmienia faktu, ze zwyciestwo bylo bardzo spokojne, czyli po prostu od 3 biegu totalnie kontrolowalismy przebieg meczu i chyba nikt nie obawial sie, ze nagle krosno sie podniesie i nam zloja dupe, o to mi chodzi, wydaje mi sie ze kazdy juz rozumie o co chodzi tylko Ty sie uparles i nie przyjmujesz tego do wiadomosci : )
METHANOL ADVENTURE TEAM

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#227 Postautor: meesha » 6 kwietnia 2010, o 23:27

czyli po prostu od 3 biegu totalnie kontrolowalismy przebieg meczu i chyba nikt nie obawial sie, ze nagle krosno sie podniesie i nam zloja dupe,

Serio? Ja też już chyba za dużo "wygranych" meczów widziałem, które kończyły się porażką. Tak naprawdę świadomość tego, że nie powinniśmy już przegrać miałem dopiero po 9 biegu. Zazdroszczę zatem stalowych nerwów i pewności, że nic nieprzewidzianego się nie wydarzy :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#228 Postautor: grzesieck » 6 kwietnia 2010, o 23:32

no meesha nie byl to mecz z Pila w zeszlym roku gdzie nawet jak prowadzilismy 6 punktami to drzalem o koncowy rezultat :]

przesadzilem moze z tym 3 biegiem, ale po tych 3 zwyciestwa z rzedu po 1-5 bylem juz spokojny ze to wygramy, czyli od 5 biegu :]
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4423
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#229 Postautor: ravajas » 6 kwietnia 2010, o 23:51

Ale zauważyliście, że np ja piszę ogólnie o tym, ze wygrany mecz może być nudny, a nie o tym czy WCZORAJSZY mecz był nudny? Zauważyliście. Dobrze.

r
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#230 Postautor: harry » 7 kwietnia 2010, o 00:08

grzesieck pisze:harry no prosze Cie :>

emocje ogromne, radosc wielka, skakanie, darcie ryja, obsciskywanie obcych ludzi po naszych zwyciestwach 1-5, mecz super mimo ze bez mijanek, ogolnie 10/10, ale to nie zmienia faktu, ze zwyciestwo bylo bardzo spokojne, czyli po prostu od 3 biegu totalnie kontrolowalismy przebieg meczu i chyba nikt nie obawial sie, ze nagle krosno sie podniesie i nam zloja dupe, o to mi chodzi, wydaje mi sie ze kazdy juz rozumie o co chodzi tylko Ty sie uparles i nie przyjmujesz tego do wiadomosci : )

Po piątym biegu to i ja już zaczynałem być spokojny, chociaż nie wiem czy pamietasz mecz z Gorzowem w 2004 jak po trzech biegach prowadziliśmy 15-3 i cudem, powtarzam CUDEM wygraliśmy.
Po 5 biegu to więcej sie bałem że kombinacje Krosna o przerwanie meczu i bezczynność naszego kierownictwa przyniosą skutek.
Brakowało już tylko tego że znowu polewaczkę wpuszczą jeszcze raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#231 Postautor: $korzen$ » 7 kwietnia 2010, o 12:31

Ja takie "nudne" mecze moge ogladac co tydzien 8)

Krosno na tle naszych to inna, zdecydowanie nizsza liga. No i za przeproszeniem, g***o mnie obchodzi dlaczego tak dostali, tak samo g***o mnie obchodzi czy byli spasowani czy nie. Licza sie cenne wyjazdowe 2pkt.. kto za pare tygodni bedzie pamietal o podtekstach tego spotkania ? Liczy sie wynik. Oczywiscie nie ma co robic napinki, ze walniemy wszystkich i wszedzie.. ale widac golym okiem, ze Baran z Puzonem beda na prawde mocni. Puzon ogolnie zajebiscie pozytywny gosc, wystarczylo kilka minut rozmowy zebym byl gotow napic sie z nim czystej 8)

Knapp w parku tez byl mocny po meczu, pytam sie go "Grzechu na (cenzura) zes tu podpisywal ? Jezdzic nie ma kto, szeroka nie chodzi?" Po czym mocno zdegustowany Grzecho do mnie "Ojjj K***a" :lol:

No ale bez minusow sie nie obylo, Piszcz mi znowu podpadl.. a ze czyta forum to mu chetnie przekaze pewna wiadomosc.. Tomek jak cie wolamy wyjdz do nas, nikt tam z nozem za Miszkolc na ciebie nie czekal..

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#232 Postautor: grzesieck » 7 kwietnia 2010, o 12:46

$korzen$ pisze:No ale bez minusow sie nie obylo, Piszcz mi znowu podpadl.. a ze czyta forum to mu chetnie przekaze pewna wiadomosc.. Tomek jak cie wolamy wyjdz do nas, nikt tam z nozem za Miszkolc na ciebie nie czekal..


dobrze, ze przynajmniej od razu po meczu podszedl z reszta zawodnikow do nas pod sektor, bo w zeszlym roku w Pile mu sie nie chcialo :]
METHANOL ADVENTURE TEAM

Richardson
Posty: 20
Rejestracja: 13 lipca 2009, o 15:10

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#233 Postautor: Richardson » 7 kwietnia 2010, o 12:59

To chyba byłeś na innym meczu

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#234 Postautor: tezetomaniak » 7 kwietnia 2010, o 13:18

kurde, nastepnym razem jak nie wyjdzie to klub powinien nalozyc na niego kare jakas :lol: :lol:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6185
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#235 Postautor: grzesieck » 7 kwietnia 2010, o 13:29

Richardson pisze:To chyba byłeś na innym meczu


to chyba do mnie, wiec o co chodzi? cos sie nie zgadza?
METHANOL ADVENTURE TEAM

Richardson
Posty: 20
Rejestracja: 13 lipca 2009, o 15:10

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#236 Postautor: Richardson » 7 kwietnia 2010, o 13:33

Piszcz według Ciebie wyszedł do nas w niedziele?

Awatar użytkownika
Jcob
Senior
Posty: 597
Rejestracja: 12 marca 2008, o 00:01
Lokalizacja: Lublin

Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin

#237 Postautor: Jcob » 7 kwietnia 2010, o 13:36

Richardson pisze:Piszcz według Ciebie wyszedł do nas w niedziele?


Wiem, że to nie do mnie, ale jak już, to w poniedziałek i owszem wyszedł.
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."

Awatar użytkownika
gizmo
Senior
Posty: 577
Rejestracja: 13 kwietnia 2009, o 21:13