Żużlowe niuanse finansowe

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#101 Postautor: Torsen » 23 stycznia 2009, o 00:37

Wybacz, że się wtrącę, ale doprawdy nie sposób nie odnieść się do tego:
Regdal pisze:Mamy obecnie podobny przykład z Rzeszowa,gdzie szowinistyczna,bezmózgowa szarańcza na forum skutecznie i za wszelką cenę doprowadza do degradacji ludzi dzięki którym żużel w tym mieście istniał i ma dalej szansę egzystencji.

Na moje oko, odpowiednikiem Półtorakowej, która w Rzeszowie od kilku lat kręci żużlem, jest w Lublinie J. Siwek. Kogo zatem nazywasz szowinistyczną, bezmózgową szarańczą na forum, prowadzącą za wszelką cenę do jego degradacji? :D

I tak już całkiem ode mnie:
Zwroty jakie można tu spotkać:
- Trumiński to be,

Trumiński to facet, który demonstracyjnie nie podporządkował się decyzji kierownictwa drużyny i położył bardzo ważny mecz. Jak dla mnie i dla wielu - w Lublinie skończony jako żużlowiec. Druga strona medalu mnie kompletnie nie interesuje, bo jakakolwiek by ona była, jako zawodnik miał obowiązek podporządkowania się decyzji odpowiedniej osoby. Robienie z niego męczennika to żenada do kwadratu.
- Piszcz za drogi i psy mu zdychają,

Śmiać się mogą tylko ci, którzy nigdy psa nie mieli. Ja miałem psa 14 lat, od 7 roku życia. Jak przyszła pora, sam go kładłem na stół do uśpienia. Przez dwa dni to była rozpacz, a struty chodziłem przez tydzień. I nie widzę w tym żadnego powodu do wstydu. Wierzę więc również, że i dla sportowca może to być traumatycznym przeżyciem i przyczyną słabego występu.
- Klimek ciągle się targuje i sam nie wie ile chce,

Wiele osób z tego forum miało wątpliwą przyjemność zobaczyć ojca Rafała w akcji i nikt nie ma chyba dziś wątpliwości, że jeśli dziś pojawiają się przeszkody w zakontraktowaniu Rafała, to wiadomo skąd one pochodzą i czego dotyczą. Einsteinem nie trzeba być.
- Polak to się wypiął na Lublin,

I chwała Najwyższemu. Polak jest niestety pozbawiony choćby cienia talentu do uprawiania żużla i od jakiegoś już czasu budzi na przemian politowanie (występy na torze) lub wesołość (wypowiedzi w mediach).

Co do artykułu o Screenie, to rzeczywiście, wyjątkowo chamska próba nadrobienia braków językowych przez osobę, która go "przetłumaczyła". Ale, jak mówią mądrzejsi od nas, dowód fałszywości przesłanki nie jest dowodem fałszywości tezy :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#102 Postautor: bkapusta » 23 stycznia 2009, o 07:54

Regdal mam nadzieje, ze faktycznie to juz jest Twoj "THE END". Bronisz grupy lubelskich wychowankow jak stara liwca swoich lwiatek. Trzeba Ci przyznac, ze masz swoja zalete - wobec nich jestes bezwzglednie lojalny.

Ale kierujesz sie logika rodem z naszych "poliitycznych" salonow. Kto nie z nami - ten przeciw nam. Jesli ktos nie jest, podobnie jak Ty obronca jedynie slusznej opcji to jest bezmozga szowinistyczna szarancza na forum. Masz nas wylacznie za bezwolne ameby, ktore sterowane przez Grupe Trzymajaca Wladze maja jedyny cel - niszczyc i opluwac wspaniale zlote dzieci lubelskiego zuzla.

Absolutnie nie dopuszczasz do siebie nic co jest sprzeczne z Twoja wizja rzeczywistosci.

Jasne jest tu na forum wiele bezmozgich dzieciakow, ktorzy jeszcze nie maja swojego zdania, swojego doswiadczenia i swojej wiedzy - i generalnie wiele rfzeczy robia na zasadzie owczego pedu.

Ale - mimo, ze Ty poprostu tego nie dostrzegasz - sa tu ludzie dorosli, doswiadczeni, ktorzy interesuja sie zuzlem kilkanascie/kilkadziesiat lat i maja swoje oczy, uszy i rozum.

Nie wiem jak dokladnie jest z kwestiami finansowymi - szczerze - fajnie jakby finanse byly jawne bo wszyscy na to placimy [jako kibice, podatnicy] ale nie sa. Ani strona klubu - ani strona zawodnicza nie specjalnie walcza o ta jawnosc. Prywatnie im sie jakos nie dziwie :)

Ale wazne jest zebys zrozumial, ze nam kibicom/forumowiczom nie o ta kase chodzi. W dupie mam Twoj spor z Gawrzykiem o kase. Podobnie mialy go w dupie tysiace ludzi przychodzacy an Zygmuntowskie w poszukiwnaiu prawdziwych emocji.

Napisales: "świadczą jedynie o niedojrzałości i niewiedzy ludzi, którzy nigdy nie zrozumieją co to znaczy trud i wysiłek żużlowca narażającego swoje zdrowie i życie w trudnym i specyficznym sporcie żużlowym". Wiem, ze jest masa kibicow, ktorzy sa w stanie nosic zaowdnika na rekach jednego dnia, a drugiego go kamieniowac - taki lajf. Ale prawda jest taka, ze na szacunek trzeba sobie zapracowac. Piszcz czy Truminski w zuzlu nie osiagneli nic. Porownujac ich do jakiejkolwiek innej branzy, np do aktorstwa, sa tym kolesiem, ktory w napisach koncowych wystepuje jako Statysta#23424. Sam fakt zdecydowania sie na uprawianie zuzla, zdania licencji - to jeszcze troche za malo, zeby zostac lokalnym idolem, autorytetem dla dzieci, kobiet i starcow. Za to sie nie stawia pomnikow.

Tak to juz jest, ze sa ludzie ktorzy cos osiagaja, cos pozytywnego i sa przez to zapamietani. Sa ludzie, ktorzy nie wyrozniaja sie niczym z tlumu innych. I sa niestety ludzie, ktorzy wyrozniaja sie negatywnie.

Taka prawda, ze jesli mowimy o nazwiskach Piszcz, Truminski, Klimek, Michaluk, Polak - trudno mowic tu o jakis osiagnieciach sportowych, zaslugach dla klubu. Zaden z nich nie wygral dla nas medalu, zaden z nich nie wywalczyl nam awansu, zaden z nich nie jezdzil w anszym klubie "na dobre i zle". Nic, zero, nada. Ogolnie wszyscy - kazdy z osobna i wszyscy razem wzieci - nie maja zadnych zaslug dla zuzla.

Mowisz trud, wysilek... No coz... Szkoda ich roboty na takie efekty.

Ogladamy ten sport dla emocji i wynikow. Nie dla ich trudu czy wysilku. Malo mnie interesuje trud z jakim np. Polak sklada sie w wirazu. Co mnie obchodzi, ze dla niego to niesamowity wysilek i maksimum osiagniec? Nie po to chdoze na stadion!

I zeby oddac zuzlowcom co im sie nalezy. Sklamalbym jelsi bym powiedzial, ze Piszcz czy Truminski nie dostarczyli mi emocji, radosci. Owszem. Zdarzylo im sie nie raz. Ale ogolnie ich "bilans" startow w Lublinie wychodzi na 0. I chyba jest najgorszy jesli chodzi o naszych wychowankow. Nawet Jurek Mordel, ktory zmarnowal swoj potencjal, ma wielki plus chociazby za to, ze tyle lat spedzil w Lublinie ;-) Darek Sledz mimo wyjazdu nad jezioro byl wspolautorem sukcesow Lublina, symaptyczny z niego facet.... Dlugo mozna wymieniac. Ich wizerunkowi pomaga tez brak na forum wyszczekanego obroncy, ktory przy kazdej mozliwej okazji defekowalby na wszystkich tu zgromadzonych kwestiami finansowymi.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Saint
Zawodowiec
Posty: 1496
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#103 Postautor: Saint » 23 stycznia 2009, o 08:05

Czytałem na stojąco... ;) Jak ostatnia kwestia "Gruchy" po zastrzeleniu Freda w "Chłopaki nie płaczą" ;) Mam nadzieje że Regdal nie dostał kulki.... :)

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#104 Postautor: Łoptymista » 23 stycznia 2009, o 13:36

Czy to ma znaczyc, ze Rafał Klimek podpisal kontrakt z KMZ?

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#105 Postautor: KosaRKS » 23 stycznia 2009, o 13:41

Miejmy nadzieję, że tak.
Naczelny obrońca Karola Barana.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#106 Postautor: Torsen » 23 stycznia 2009, o 13:44

Niekoniecznie musi oznaczać, bo przecież jako zawodnik drużyny przyjezdnej też mógłby się pokazać z jak najlepszej strony ;)

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#107 Postautor: sadychor » 23 stycznia 2009, o 13:48

Zawodnik druzyny z Lodzi na ten przyklad. Bo Loptymista sie wygadal, ze Lublin rozmawia z Klimkiem.
PS1 Czy uzyczanie komus konta nie jest przypadkiem jakos sankcjonowane jakims regulaminem? Nie to zebym mial cos przeciwko czyjejs obecnosci, ale zarejestrowanie sie nie jest kosmicznie trudne i fajnie byloby wiedziec kto jest kto.
PS2 Czy bicie dzieci nie jest karalne?
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#108 Postautor: bkapusta » 23 stycznia 2009, o 13:49

sadychor pisze:Zawodnik druzyny z Lodzi na ten przyklad. Bo Loptymista sie wygadal, ze Lublin rozmawia z Klimkiem.
PS1 Czy uzyczanie komus konta nie jest przypadkiem jakos sankcjonowane jakims regulaminem? Nie to zebym mial cos przeciwko czyjejs obecnosci, ale zarejestrowanie sie nie jest kosmicznie trudne i fajnie byloby wiedziec kto jest kto.
PS2 Czy bicie dzieci nie jest karalne?

Generalnie bicie innych jest karalne, chyba, ze w gre wchodza praktyki BDSM :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#109 Postautor: sadychor » 23 stycznia 2009, o 13:56

Mozna sie bylo kiedys wywinac jesli uszkodzenia nie powodowaly bodajze minimum 7-dniowego zwolnienia (nie wiem jak jest teraz). Pije do ostatniej zawieruchy odnosnie klapsow wymierzanych dzieciakom, nie regularnej masakry garsija vs go! :wink: :twisted:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#110 Postautor: bkapusta » 23 stycznia 2009, o 14:29

sadychor pisze:Mozna sie bylo kiedys wywinac jesli uszkodzenia nie powodowaly bodajze minimum 7-dniowego zwolnienia (nie wiem jak jest teraz). Pije do ostatniej zawieruchy odnosnie klapsow wymierzanych dzieciakom, nie regularnej masakry garsija vs go! :wink: :twisted:

Do 7 dni poprostu idzie z oskarzenia prywatnego :)

Co do klapsow dla dzieciakow - a to takie medialne bicie piany. Bo niby wyplywa to na fali ujawniania takich afer, ze jakies bydle skatowalo lub zabilo noworodka [co juz jest karane] a mowa jest o klapsach. Klaps to klaps - nikomu nie zaszkodzi. A katowanie dzieciaka to katowanie i juz jest zabronione.

Sorry za OT.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#112 Postautor: go! » 4 marca 2009, o 14:59

Gawrzyk pisze:http://przegladzuzlowy.pl/news_gorzow.php?id=1089905409


Hmm,
Polska to nie Honda, a zuzel to nie F1. To sie nie uda u nas..
Rynek naturalnie dazy do konkurencji, komus sie to musi oplacac skoro placi. Chocby jednemu...
Pamietacie jak taxowki ujednolicily oplaty za przejazd? Ile to wytrzymalo? Miesiac, dwa? Zaczely sie konkursy, darmowe przejazdy, karty itp. i wszystko wrocilo do normy - naturalnie.
Poza tym, nie ma co porownywac Polski i Anglii, ile kasy idzie tam w zuzel z biznesu a ile u nas? Ile ludzi u nas oglada zawody a ile tam?
Ja nie jestem przeciwny obnizeniu zarobkow zawodnikow, jak kazdy posredni pracodawca, tylko ze to sie nie uda :P

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Żuż�we niuanse finansowe

#114 Postautor: go! » 6 marca 2009, o 15:35

Gawrzyk pisze:jednak mozna..

Oczywiscie ze mozna.. Szczegolnie w przypadku Golloba, ktory powoli musi sie rozgladac juz za innym zajeciem, a w Polsce dobry wizerunek filantropa i swiatlego humanisty jest bardzo pozadany :) A moze przewiduje obnizke lotow w tym roku i ubezpiecza tyly?
A tak powaznie, to zuzlowcy jak dziwka, daja temu kto placi.. Oni szczegolnie, bo nie stronia od trojkatow czy nawet kwadratow, a burdele zmieniaja co roku, wiec nie sadze zeby mieli skrupuly w pobieraniu naleznosci podobne Tomaszowi :D

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#115 Postautor: kilar » 6 marca 2009, o 15:59

On i tak juz swoje zarobil przez te wszystkie lata, wiec nie sadze by ta renegocjacja kontraktu jakos szczegolnie go skrzywdzila :)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8643
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#116 Postautor: Cooper » 6 marca 2009, o 18:48

Pic na wode fotomontaz. teerz Komarnicki pojdzie do reszty zawodnikow i powie: kapitan gollob obnizyl to i wy sie zgodzcie. a Gollob dostanie swoje tak czy inaczej, najwyzej w jakiejs innej formie. Zgodzilibyscie sie o obnizke pensji o 30% mogac przebierac w ofertach?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#117 Postautor: $korzen$ » 6 marca 2009, o 19:40

Ja nie 8)

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5293
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#118 Postautor: tezetomaniak » 6 marca 2009, o 22:05

a jak Gollob teraz przebiera w ofertach skoro podpisal kontrakt ?

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#119 Postautor: Regdal » 24 lipca 2009, o 17:02

Warto aby każdy interesujący sie czarnym sportem człowiek zapoznał się z treścią poniższego artykułu:

- Potwierdzam informację, że ostrowski klub wypłacił mi 115 tysięcy złotych. Zadłużenie klubu wobec mnie jest jednak dużo większe, ale po kolei. Na początku chciałbym kibicom uświadomić ile kosztuje to, że w ogóle możemy jeździć na żużlu. Serwis silnika kosztuje od 3 do 4 tysięcy złotych i taki serwis trzeba wykonać po każdych 5 meczach. Jedna opona, która wystarcza na dwa biegi kosztuje 250 zł. Olej silnikowy wystarcza na tyle samo i kosztuje 40 zł. Do tego trzeba doliczyć wypłaty dla osób, które mi pomagają przy sprzęcie czyli 6500 zł miesięcznie. Do tego leasing samochodu, którym dojeżdżam na zawody 4500 zł miesięcznie. Teraz zakupiłem również silnik, który testowałem przed finałem IMP podczas Mistrzostw Polski Par Klubowych w Pile za 24 tysiące zł. Kupiłem także układ zapłonowy, który używa czołówka żużlowców i kosztował 2500 euro - wyliczył w rozmowie ze SportoweFakty.pl Karol Ząbik.

Wychowanek Apatora otrzymał 115 tysięcy złotych, jednak jak twierdzi, zadłużenie klubu wobec jego osoby jest dużo większe. - Klub zalega mi kwotę 180 tysięcy złotych. Ta kwota, którą przedstawił klub, to w większej części jest rata kontraktowa plus pieniądze za puchar prezydenta plus dwa mecze. Na kwotę, którą klub mi zalega składają się pieniądze za tak zwaną punktówkę plus premie za przekroczenie limitu punktowego. Czekam na te pieniądze, bo jak policzyć ile meczy odjechaliśmy i ile serwisów trzeba wykonać to jest tego sporo. Ja przez długi okres nie dostawałem w ogóle pieniędzy. Pierwsza rata wpłynęła na przełomie stycznia i lutego. Później na konto wpływały małe sumy. Na pieniądze za mecze czekałem bardzo długo - dodał Ząbik.

Zawodnik KM Ostrów opisuje jak wyglądały relacje z klubem. - Przychodziliśmy po zawodach do biura, na przykład po meczu z Grudziądzem, kiedy było na trybunach dużo kibiców. Mnie wówczas nie wypłacono żadnych pieniędzy. Dodam również to, że nie wszyscy traktowani są jednakowo. Lepiej traktuje się zawodników zagranicznych. Ja akurat z zawodników polskich jestem lepiej traktowany niż Adrian Gomólski czy Robert Miśkowiak. Ale to też jest głupie, bo powinniśmy mieć równe szanse. Rozmawiamy ze sobą o tym i jestem wobec nich szczery. Dlaczego Harris ma być lepiej traktowany od nas, skoro nie spisuje się najlepiej. Kiedy pytałem dlaczego zawodników zagranicznych traktują lepiej to mi odpowiedziano, że zawodnik zagraniczny nie pojawiłby się na zawodach. To co? Ja skoro mam niepłacone też nie mam przyjechać na zawody? Wymaga się od nas profesjonalizmu i jazdy na najwyższym poziomie, ale jak mamy dobrze jechać, skoro klub zalega nam z pieniędzmi? Nie daje się nam szansy na profesjonalne podejście. Jak kupować silniki i inwestować sprzęt, skoro nie ma pieniędzy? Gdyby nie pomoc moich sponsorów z Torunia, to nie stać by mnie było na remonty silników. Tutaj ogromny ukłon w ich stronę, że mi pomagają i są ze mną na dobre i na złe - zakończył rozgoryczony Karol Ząbik.

Całość zaczerpnięta ze sportowych faktów.

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/07/24/karol-zabik-ujawnia-sportowefaktypl-zadluzenie-ostrowskiego-/
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8643
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#120 Postautor: Cooper » 21 sierpnia 2009, o 09:35

Ten typ mi zaczyna dzialac powaznie na nerwy z tym swoim "apelowym" stylem zarzadzania klubem 8) Naprawde, strategia "na Rumuna" ma gdzies swoj kres i w koncu sie ludziom/sponsorom znudzi (juz sie znudzila).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
GKracing
Posty: 38
Rejestracja: 28 maja 2007, o 08:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#121 Postautor: GKracing » 21 sierpnia 2009, o 09:44

Bo sie znudzi mi juz sie to gadanie znudziło. Zamist ma sie wziąc za robote to tylko gada i na tym sie kończy.

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#122 Postautor: Egon » 21 sierpnia 2009, o 10:47

Cooper caklowicie sie z Toba zgadzam, a strategia "na Rumuna" poprawiles mi nastroj na dzisiejszy poranek w tym smutnym jak ***** miescie :D Takie gadanie stalo sie juz bardzo ale to bardzo irytujace i wrecz smieszne..gdzie jakis profesjonalizm w tym co robi u tego czlowieka?
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#123 Postautor: Czarek » 21 sierpnia 2009, o 11:00

Przypominam po raz kolejny, że p.Wojciechowski jest piłsudczykiem, a więc człowiekiem obracającym się w sferze mitów.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#124 Postautor: Gelo » 21 sierpnia 2009, o 11:03

klawo niezwykle jest popsioczyc zza komputera na prezesa. Tylko gdzie wszyscy wszechwiedzacy bohaterowie byli w lutym czy marcu? Troche wdziecznosci za to ze w ogole mamy zuzel w Lublinie.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#125 Postautor: mustafa » 21 sierpnia 2009, o 11:11

Tym bardziej, że tych menadżerów z profesjonalnym podejściem do biznesu jakoś nie było widać przez cały rok przerwy żużla. A pamiętacie na tym forum gościa o ksywie Sponsor? Gdzie ci profesjonaliści są co ten klub wprowadzą po ekstraligi, pytam się? W końcu od kilku lat mamy pakę, która cieszy oko, na wyjazdach nie musimy się wstydzić - nie dostajemy bęcków do 25 i zawodnicy chcą jechać. A skoro chcą jechać i wierzą prezesowi to może aż tak źle nie jest jak tutaj każdy przeżywa i podnieca się.