Play-off Krosno-Lublin
Re: Play-off Krosno-Lublin
A po co 8 zawodnik? Wilk znowu by zaczał kombinowac i zmieniac niepotrzebnie bo "jak przyleciał to musi pojechac". Poza tym nie mam zawodnika ktory z pod 8 wejdzie i zrobi punkty no chyba ze bedzie mial farta. Dlatego lepiej dac sie spasowac zawodnikowi nawet po 0, 0, 1. Moze w czwartym biegu zrobi 2 albo 3? A rezerwowy ktory wyjezdza pierwszy raz na tor jakie ma szanse trafic z przelozeniami. Trzy razy mniejsze, prawda?
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: Play-off Krosno-Lublin
LuqaszPOL pisze:Tylko że Hall znowu by marudził że sciągają go z Anglii i wstawiają na rezerwe.
koleszko a Ty bys nie marudził ? Jakby Cie sciagali te 2000km i nie mial bys gwarancji startu i po jednym nieudanym wyjedzie jestes odsuwany na druga czesc meczu. Dac mu odjechac 5 biegow, a niejaki Lubos na rezerwe i niech czeka.
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
Re: Play-off Krosno-Lublin
Nie zrozumiałeś mnie.Oczywiscie że bym marudził na jego miejscu i w ogóle sie Hallowi nie dziwie.Właśnie dlatego jeśli ma jechac to w podstawowym składzie i 5 biegów.Wtedy zobaczym na co go stać.Myślę ze własnie mecz z Krosnem może byc dobry by go sprawdzic w 5 biegach.
Re: Play-off Krosno-Lublin
No i trzeba wspomnieć że Tomicek przywiózł bardzo ważne punkty, szczególnie to 5-1 w 3 starcie. dziekujemy
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Play-off Krosno-Lublin
No to relacja naocznego świadka.
Przed meczem trener z zawodnikami ostro krążyli wokół toru badając i oceniając jego nawierzchnię. Pierwsza połówka meczu zwiastowała raczej poważną porażkę i pogrzebanie szans na udany rewanż u nas.
Bieg 1. w trzyosobowej obsadzie bo Paweł Machnik coś tam sobie zrobił na porannym treningu i w ogóle NS. Zanosiło się na 3:3 ale około 3. okrążenia Klimek zdefektował (nie ostatni raz tego dnia), więc Kowalczyk 3, Michaluk 2.
Z innych ciekawych biegów, bieg 4, Jacek prowadził od początku i przywiózł 3 pkt. Podobnie Baran w biegu 5. W międzyczasie Chyba Piszcz włożył łapke między łańcuch bo w biegu 6. był juz zastępowany przez Michaluka, co wywołało oczywiste zdziwienie wśród publiczności tak nieoczekiwaną zmianą, a przed biegiem 7. przerwa w zawodach bo karetka musiała Piszcza zawieźć do szpitala. Biegi 3 i 7 total porażka, 5:1. Ale za to w biegu 8. wreszcie karta się odwróciła, Baran z Tomickiem przywieźli 1:5 , a w 9. Tomek z Jackiem 2:4, co wywołało burzę wkurwienia wśród dziadków na trybunie krytej
DD.
Jokera oczekiwano juz w biegach 12. i 13, gdy przewaga wynosiła 11 pkt. ale pojawił sie dopiero w pierwszym biegu nominowanym, i okazał się strzałem w 10!. Najpierw w taśmę wstrzelił się Hansen, i mimo że został zmieniony przez Łukaszewicza, na nic się to zdało, bo Karol z Tomkiem R. pewnie przywieźli 1:8, wynikiem 45:41 dla gospodarzy, utrzymując jeszcze szansę na remis. Bieg 15. remisowy, 2 punkty Jacka i 1 Karola, ale po tym jak nasi się męczyli w pierwszej części zawodów, wynik 48:44 uważam za rewelacyjny!!! Ciekawe od którego biegu nasi zaczęli się stosować do rad trenera odnoście przełożeń, niech sie wypowiedzą osoby obecne w parku maszyn, ale lepiej późno niż wcale. Uff
Przed meczem trener z zawodnikami ostro krążyli wokół toru badając i oceniając jego nawierzchnię. Pierwsza połówka meczu zwiastowała raczej poważną porażkę i pogrzebanie szans na udany rewanż u nas.
Bieg 1. w trzyosobowej obsadzie bo Paweł Machnik coś tam sobie zrobił na porannym treningu i w ogóle NS. Zanosiło się na 3:3 ale około 3. okrążenia Klimek zdefektował (nie ostatni raz tego dnia), więc Kowalczyk 3, Michaluk 2.
Z innych ciekawych biegów, bieg 4, Jacek prowadził od początku i przywiózł 3 pkt. Podobnie Baran w biegu 5. W międzyczasie Chyba Piszcz włożył łapke między łańcuch bo w biegu 6. był juz zastępowany przez Michaluka, co wywołało oczywiste zdziwienie wśród publiczności tak nieoczekiwaną zmianą, a przed biegiem 7. przerwa w zawodach bo karetka musiała Piszcza zawieźć do szpitala. Biegi 3 i 7 total porażka, 5:1. Ale za to w biegu 8. wreszcie karta się odwróciła, Baran z Tomickiem przywieźli 1:5 , a w 9. Tomek z Jackiem 2:4, co wywołało burzę wkurwienia wśród dziadków na trybunie krytej
Jokera oczekiwano juz w biegach 12. i 13, gdy przewaga wynosiła 11 pkt. ale pojawił sie dopiero w pierwszym biegu nominowanym, i okazał się strzałem w 10!. Najpierw w taśmę wstrzelił się Hansen, i mimo że został zmieniony przez Łukaszewicza, na nic się to zdało, bo Karol z Tomkiem R. pewnie przywieźli 1:8, wynikiem 45:41 dla gospodarzy, utrzymując jeszcze szansę na remis. Bieg 15. remisowy, 2 punkty Jacka i 1 Karola, ale po tym jak nasi się męczyli w pierwszej części zawodów, wynik 48:44 uważam za rewelacyjny!!! Ciekawe od którego biegu nasi zaczęli się stosować do rad trenera odnoście przełożeń, niech sie wypowiedzą osoby obecne w parku maszyn, ale lepiej późno niż wcale. Uff
Re: Play-off Krosno-Lublin
Do mojego postu sie chyba zaczelo wiec wyjasnie, ze chodzilo mi tylko o to, ze rezerwowy mialby pojechac za Piszcza w 6 biegu, w ktorym pojechal Michaluk.
Poza tym problem rezerwowego jest drugorzedny.
Najwiekszym problemem jest to, ze do samego meczu niewiadomo czy bedzie mial kto wystapic, a zawodnicy dobierani sa w zasadzie z przypadku.
Poza tym problem rezerwowego jest drugorzedny.
Najwiekszym problemem jest to, ze do samego meczu niewiadomo czy bedzie mial kto wystapic, a zawodnicy dobierani sa w zasadzie z przypadku.
Re: Play-off Krosno-Lublin
istred pisze:Najwiekszym problemem jest to, ze do samego meczu niewiadomo czy bedzie mial kto wystapic, a zawodnicy dobierani sa w zasadzie z przypadku.
ale wiesz ze tak bylo z forum czy ktos z klubu Ci te niusy przekazal?
Re: Play-off Krosno-Lublin
Karol z Tomkiem R. pewnie przywieźli 1:8
Taki piekny wynik czastkowy... chyba punkty zdobyte przez Karola zdeprymowaly forumowiczow, bo o Karolu cichutko.
Gratulacje za wyczucie dla Metallicznego i Markoniego - tylko oni wytypowali Karola na zawodnika dzisiejszego meczu.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Play-off Krosno-Lublin
?ale wiesz ze tak bylo z forum czy ktos z klubu Ci te niusy przekazal?
Z wlasnych obserwacji i wyciagnietych wnioskow.
Re: Play-off Krosno-Lublin
LuqaszPOL pisze:Nie zrozumiałeś mnie.Oczywiscie że bym marudził na jego miejscu i w ogóle sie Hallowi nie dziwie.Właśnie dlatego jeśli ma jechac to w podstawowym składzie i 5 biegów.Wtedy zobaczym na co go stać.Myślę ze własnie mecz z Krosnem może byc dobry by go sprawdzic w 5 biegach.
Myślę że już koniec tego sprawdzania. Teraz już nie ma przeproś, tylko jechać na pełnym gazie.
Zresztą Howe powinien startować w dalszych spotkaniach, bo który z obcokrajowców daje większą zdobycz punktową po za nim ???
Re: Play-off Krosno-Lublin
istred pisze:?ale wiesz ze tak bylo z forum czy ktos z klubu Ci te niusy przekazal?
Z wlasnych obserwacji i wyciagnietych wnioskow.
Aha no luz. Myslalem ze wiesz cos wiecej niz szary forumowicz.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5294
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Play-off Krosno-Lublin
Rafał Klimek (KMŻ Redstar Lublin): Ogólnie jestem niezadowolony.
Rafal jest niezadowolony !!
Re: Play-off Krosno-Lublin
Gratulacje sie naleza. Pelne, pozytywne zaskoczenie, a juz bioroc pod uwage, ze bez Piszcza, to ciezki szok. Mysle, ze rewanz raczej bezstresowy. Jak zobaczylem na Syfach Michaluka za Tomka, to tez myslalem, ze jakies sceny sie dzieja, to juz chyba lepiej, ze sie pochlastal, o ile nie za gleboko.
Ale z juniorami padaczka straszna.
Ale z juniorami padaczka straszna.
Re: Play-off Krosno-Lublin
uff - wrocilem. Piekny mecz, wielkie emocje. Tak na krotko - od kilku lat bylem dzis naprawde dumny ze jestem z Lublina. Ja wiem, ze druzyna jest taka jak jej ostatni mecz, ale chlopaki zostawili dzisiaj kawal zdrowia na torze. Nawet Tomek Rempala, ktory raczej nigdy nie blyszczal w Krosnie dzisiaj walczyl jak lew. Karol - klasa sama dla siebie - bylem mocno rozczarowany jego poprzednim wystepem w Krosnie bo wiedzialem, ze stac go na tym torze na dwucyfrowke. Martwi mnie najbardziej Rafal, ktory oprocz tego ze nie ma sprzetu sprawia wrazenie jakby juz chcial czym predzej zakonczyc uprawianie tego sportu - jest poza tym calym cyrkiem ktory nazywa sie speedway.
Reasumujac - czuje sie jakbysmy wygrali po raz pierwszy od 20 lat w Krosnie. Scenariusz najlepszy z mozliwych jezeli chodzi o rewanz.
Reasumujac - czuje sie jakbysmy wygrali po raz pierwszy od 20 lat w Krosnie. Scenariusz najlepszy z mozliwych jezeli chodzi o rewanz.
Re: Play-off Krosno-Lublin
najlepszy przegrany wyjazd na jakim bylem
zawody byly naprawde super i co ciekawe, nasi zawodnicy ani razu nie dali sie objechac na trasie, jezeli ktos w tym wyprzedzal to tylko nasi zuzlowcy
tomka piszcza spotkalismy w drodze powrotnej w okolicach rzeszowa i powiedzial ze za tydzien jedzie na mase
trzeba troche kasy zarobic, bo dzisiaj nie dosc, ze w krosnie nie wyszlo to jeszcze 1k funtow w anglii jest w plecy
na tej samej stacji co tomka, spotkalismy rowniez macka michaluka, ktory powiedzial, ze jechal dzisiaj na sprzecie... krystiana rempaly
klimek oprocz pierwszego swojego biegu startowal na motorach tomka piszcza, defektow tam zadnych nie bylo, rafalowi po prostu odechcialo sie jezdzic na zuzlu i ogolnie to tam troche wkurwieni na niego podobno byli w parku maszyn, poniewaz rafal wiekszosc czasu miedzy biegami spedzal z telefonem w reku... a po meczu jako jedyny z naszych zawodnikow nie wyszedl do kibicow
ogolnie to mozna bylo odniesc wrazenie, ze nasi zawodnicy sa sporo szybsi na trasie od krosnian tylko nie bardzo bylo jak wyprzedzac, szeroka nie chodzila za bardzo, a pod lokiec ciezko bylo sie wcisnac, chociaz tomickowi w 2 biegu sie to udalo i na 3 okrazeniu lyknal jarosa
no to chyba tyle
zawody byly naprawde super i co ciekawe, nasi zawodnicy ani razu nie dali sie objechac na trasie, jezeli ktos w tym wyprzedzal to tylko nasi zuzlowcy
tomka piszcza spotkalismy w drodze powrotnej w okolicach rzeszowa i powiedzial ze za tydzien jedzie na mase
na tej samej stacji co tomka, spotkalismy rowniez macka michaluka, ktory powiedzial, ze jechal dzisiaj na sprzecie... krystiana rempaly
klimek oprocz pierwszego swojego biegu startowal na motorach tomka piszcza, defektow tam zadnych nie bylo, rafalowi po prostu odechcialo sie jezdzic na zuzlu i ogolnie to tam troche wkurwieni na niego podobno byli w parku maszyn, poniewaz rafal wiekszosc czasu miedzy biegami spedzal z telefonem w reku... a po meczu jako jedyny z naszych zawodnikow nie wyszedl do kibicow
ogolnie to mozna bylo odniesc wrazenie, ze nasi zawodnicy sa sporo szybsi na trasie od krosnian tylko nie bardzo bylo jak wyprzedzac, szeroka nie chodzila za bardzo, a pod lokiec ciezko bylo sie wcisnac, chociaz tomickowi w 2 biegu sie to udalo i na 3 okrazeniu lyknal jarosa
no to chyba tyle
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Play-off Krosno-Lublin
LuqaszPOL pisze:Tylko że Hall znowu by marudził że sciągają go z Anglii i wstawiają na rezerwe.
nigdy czegos takiego nie powiedzial, przyjechal na szybko bo Messing byl kontuzjowany, a wyszlo jak wyszlo i nie mam ochoty tego komentowac.
carpe diem!
-
madziqx3lbn
Re: Play-off Krosno-Lublin
No tak tylko jak byłby 8 zawodnik to by trener kombinował żeby rezerwę wpuścić która by mogła
bardziej zaszkodzić niż pomóc ! ..
bardziej zaszkodzić niż pomóc ! ..
-
madziqx3lbn
Re: Play-off Krosno-Lublin
Gawrzyk pisze:Jokera oczekiwano juz w biegach 12. i 13, gdy przewaga wynosiła 11 pkt. ale pojawił sie dopiero w pierwszym biegu nominowanym, i okazał się strzałem w 10!.
w 12?
Jesli Baran pojechalby jako joker stracilby mozliwosc jazdy w 6 biegach wiec jaki bylby tego sens? A w 13 kto jako joker? Szczescie nam dopisalo bo Kwiecinski mogl pouczyc swoich zawodnikow w 13 biegu zeby dojechali na 2:4 i nie byloby jokera...
Zgodzę się z gawrzykiem
trener w odpowiednim czasie zdecydował się na jokera
Re: Play-off Krosno-Lublin
Reasumujac - czuje sie jakbysmy wygrali po raz pierwszy od 20 lat w Krosnie
Uwierz, że nie tylko Ty. Po meczu podszedł do mnie pewien czlowiek i powiedzial ze 24 lata czekał na wygraną w Krośnie
Kwiecinski mogl pouczyc swoich zawodnikow w 13 biegu zeby dojechali na 2:4 i nie byloby jokera
W play off, gdzie kazdy punkt jest na wage zlota w perspektywie meczu rewanzowego, nie mozna tak kalkulowac. Trener Kwiecinski liczyl pewnie w nominowanych na Hansena oraz innych w miare punktujacych zawodnikow do tego momentu i gdyby nie tasma, to roznie mogloby byc.
trening czyni mistrza.


