Działalność klubu - kłopotów cd....
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
zawsze do usług
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gawrzyk pisze:moze oznaczac rowniez to ze nie bedzie juz tak szybkich i szczegolowych informacji na forum...
Trudno sie nie przypierdolic do tej wypowiedzi pozostajacej w charakterystycznym dla Gawrzyka tonie wiem-nie powiem-nie powiem do konca-domyslcie sie-bojcie sie
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
A ja nie rozumiem o co chodzi.
Skończyły się po prostu czasy kiedy Gawrzyk i Harry puszczali od razu wszystkie informacje na forum. Teraz inni (podobno) przejęli pałeczkę i co, spodziewacie się, że jeden pan Zdzicho (Klimek) będzie nas teraz tu na tym forum informował o rozmowach z drugim panem Zdzichem (Czarnym)
Wydaje mi się, że chyba nie za bardzo więc pora się odzwyczajać od tej formy kontaktu na linii klub-kibice i wrócić do czytania gazet...
Skończyły się po prostu czasy kiedy Gawrzyk i Harry puszczali od razu wszystkie informacje na forum. Teraz inni (podobno) przejęli pałeczkę i co, spodziewacie się, że jeden pan Zdzicho (Klimek) będzie nas teraz tu na tym forum informował o rozmowach z drugim panem Zdzichem (Czarnym)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gawrzyk pisze:coop nie mierz wszystkiego wg swoich miarek i nie upatruj wszedzie podtekstow, drugiego dna itp..latwiej ci bedzie zyc
Ten typ tak ma
Osobiście to nie chodzi o to ze nie znoszę Boga, to mnie jego fanklub wkurwia.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gawrzyk pisze:moze oznaczac rowniez to ze nie bedzie juz tak szybkich i szczegolowych informacji na forum...
hmm.. a to kiedys wogole takowe byly ?
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
meesha pisze:A ja nie rozumiem o co chodzi.
Skończyły się po prostu czasy kiedy Gawrzyk i Harry puszczali od razu wszystkie informacje na forum.
Jestem już w takim wieku że mogę mieć zaczątki sklerozy, ale jakoś nie przypominam sobie czegoś takiego. Wręcz przeciwnie - przeważnie cierpiałem na niedosyt informacji.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gelo pisze:Wręcz przeciwnie - przeważnie cierpiałem na niedosyt informacji.
To uważaj, zebyś teraz z głodu nie umarł.
Osobiście to nie chodzi o to ze nie znoszę Boga, to mnie jego fanklub wkurwia.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
to byla cieta riposta w slusznej sprawie?? 
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Zuzia pisze:Gelo pisze:Wręcz przeciwnie - przeważnie cierpiałem na niedosyt informacji.
To uważaj, zebyś teraz z głodu nie umarł.
Zuziu kochanie, podaj prosze kilka przykladow szybkiej i szczegolowej informacji podanej przez Gawrzyka i Harrego. Gwarantuje ci, ze do policzenia tych przykladow wystarczy ci I reka. Nie chce absolutnie wywolywac tutaj jakiejs zbednej klotni, ale nie lubie, wrecz nie cierpie, jak ktos publicznie przedstawia swoje "racje" ktore w rzeczywistosci nie mialy praktycznie wogole miejsca. Informacja w naszym juz bylym klubie stala na zenujaco niskim poziomie, z reguly zeby czegos konkretnego sie dowiedziec, trzeba bylo uruchomic osobiste "wtyki" .. wiec bez jaj, tak dziala profesjonalny klub ? Ja nie mowie o powolywaniu jakiegos goscia ktory odpowiadal bedzie za kontakt z kibicami, nie stac nas na to, ale jednak w tej kwestii nasz klub stal 100 lat za murzynami. Tyle w tym temacie.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
I znów tak jak wcześniej u Pokemona przemawia tym razem przez Was całkowity brak obiektywizmu.
Co do informacji bywało różnie. W trakcie sezonu faktycznie z szybkością przekazywania informacji bywało średnio (chociaż nie beznadziejnie i najważniejsze informacje zawsze były), jednak zwykle było to spowodowane natłokiem spraw i pracy związanej z przygotowywaniem sie do kolejnych spotkań, czym przypomnę zajmowało się tylko kilka osób i to nie było ich główne zajęcie czy źródło utrzymania tylko praca społeczna obok spraw zawodowych, czyli praca dla osób odpowiadających za lubelski żużel mimo wszystko drugorzędna czemu nie należy się chyba dziwić, prawda? Taki mieliśmy nieprofesjonalny klub i każdy sobie zawsze z tego zdawał sprawę, nie wiem zatem skąd nagle te żale
Ale wystarczy sobie przypomnieć każdy jeden zimowy sezon transferowy. Gawrzyk w 90% przypadków podawał na forum informację o nowym kontrakcie natychmiast po jego podpisaniu, czy dotarciu podpisanego faxu do klubu. Porównajcie sobie jak to sie odbywa w innych klubach i przestańcie pierniczyć głupoty. Pokażcie mi drugiego prezesa czy dyrektora klubu żużlowego w Polsce, który wypowiadał się na klubowym forum i odpowiadał na pytania kibiców (dawno temu jedynie Rufin Sokołowski z Leszna). Nie trzeba było nigdy kupować gazet, bo tam akurat zawsze były informacje głównie z forum i nawet lubelscy dziennikarze się rozleniwili do tego stopnia, że zamiast dzwonić do władz klubu po informacje czy z pytaniami (jak to jest w innych miastach), wchodzili na forum i na jego podstawie pisali swoje artykuły.
Ja nigdy nie miałem wrażenia, że jestem niedoinformowany, bo nawet gdy tak się zdarzało to wystarczyło zadać pytanie na forum i zwykle uzyskiwało się odpowiedź czy to od Gawrzyka, Harrego czy Shacka. Fakt czasami forma i ton może dla niektórych nie był zbyt "przystępny"
ale wszystkiego w tak prowadzonym klubie przez kilka osób mieć nie można. Oby teraz było tylko lepiej. W końcu tyle razy było mówione, że jak odejdzie ta ekipa to dopiero pojawią się porządni sponsorzy (pozdro dla tego napinacza "Sponsora" z Warszawy) i będzie prawdziwy profesjonalny żużel. Ja cały czas czekam na tych zapowiadanych przez wiele osób i przez tyle miesięcy zbawców lubelskiego speedwaya.
Ja rozumiem że teraz większość jest sfrustrowana obecną sytuacją i brakiem perspektyw na żużel w Lublinie i przyszedł czas, aby jak to już jest głęboko zakotwiczone w polskiej mentalności, czepiać się tych co zostawiają żużel, ale ludzie róbcie to chociaż inteligentnie i jeśli już musicie to uderzajcie w te punkty, które naprawdę były słabe a nie w te sprawy, które funkcjonowały akurat w miarę dobrze (chociaż nie idealnie).
Co do informacji bywało różnie. W trakcie sezonu faktycznie z szybkością przekazywania informacji bywało średnio (chociaż nie beznadziejnie i najważniejsze informacje zawsze były), jednak zwykle było to spowodowane natłokiem spraw i pracy związanej z przygotowywaniem sie do kolejnych spotkań, czym przypomnę zajmowało się tylko kilka osób i to nie było ich główne zajęcie czy źródło utrzymania tylko praca społeczna obok spraw zawodowych, czyli praca dla osób odpowiadających za lubelski żużel mimo wszystko drugorzędna czemu nie należy się chyba dziwić, prawda? Taki mieliśmy nieprofesjonalny klub i każdy sobie zawsze z tego zdawał sprawę, nie wiem zatem skąd nagle te żale
Ale wystarczy sobie przypomnieć każdy jeden zimowy sezon transferowy. Gawrzyk w 90% przypadków podawał na forum informację o nowym kontrakcie natychmiast po jego podpisaniu, czy dotarciu podpisanego faxu do klubu. Porównajcie sobie jak to sie odbywa w innych klubach i przestańcie pierniczyć głupoty. Pokażcie mi drugiego prezesa czy dyrektora klubu żużlowego w Polsce, który wypowiadał się na klubowym forum i odpowiadał na pytania kibiców (dawno temu jedynie Rufin Sokołowski z Leszna). Nie trzeba było nigdy kupować gazet, bo tam akurat zawsze były informacje głównie z forum i nawet lubelscy dziennikarze się rozleniwili do tego stopnia, że zamiast dzwonić do władz klubu po informacje czy z pytaniami (jak to jest w innych miastach), wchodzili na forum i na jego podstawie pisali swoje artykuły.
Ja nigdy nie miałem wrażenia, że jestem niedoinformowany, bo nawet gdy tak się zdarzało to wystarczyło zadać pytanie na forum i zwykle uzyskiwało się odpowiedź czy to od Gawrzyka, Harrego czy Shacka. Fakt czasami forma i ton może dla niektórych nie był zbyt "przystępny"
Ja rozumiem że teraz większość jest sfrustrowana obecną sytuacją i brakiem perspektyw na żużel w Lublinie i przyszedł czas, aby jak to już jest głęboko zakotwiczone w polskiej mentalności, czepiać się tych co zostawiają żużel, ale ludzie róbcie to chociaż inteligentnie i jeśli już musicie to uderzajcie w te punkty, które naprawdę były słabe a nie w te sprawy, które funkcjonowały akurat w miarę dobrze (chociaż nie idealnie).
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Porównajcie sobie jak to sie odbywa w innych klubach i przestańcie pierniczyć głupoty.
Porownuje od 11 lat i przychylam sie do opini, ze PR w naszym klubie stal jednak ponziej pewnych standardow. Konferencje prasowe? Ile ich bylo, dwie przez 11 lat? Prezentacje druzyny? Nie przypominam sobie, zeby jakakolwiek miala miejsce.
Pokażcie mi drugiego prezesa czy dyrektora klubu żużlowego w Polsce, który wypowiadał się na klubowym forum i odpowiadał na pytania kibiców (dawno temu jedynie Rufin Sokołowski z Leszna)
I jak na tym wyszli? Skonczyli podobnie
Ostatnio zmieniony 11 stycznia 2008, o 15:48 przez luCas, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Łoptymista pisze:to byla cieta riposta w slusznej sprawie??
Ch***a tam riposta - jak mawia klasyk.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
$korzen$ pisze:Zuziu kochanie
Nie przypominam sobie, żebyśmy się poznawali, a tym bardzie kochali, więc zachowaj to dla swojego kochania. Jednym słowem daruj sobie takie zwroty, bo są naprawdę niskiego lotu.
Ponadto w sprawie wypowiedział sie już mój prawnik ;]
Dziękuję Mikasie
P.S. Łopty: To nie była riposta (to Twoja specjalność
Osobiście to nie chodzi o to ze nie znoszę Boga, to mnie jego fanklub wkurwia.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
To nie była riposta (to Twoja specjalność) i nie była słuszna sprawa. Tylko szlag mnie trafia na to ciągłe narzekanie i komentarze tego Pana. Czasem jak go czytam to gorzej jak ze stara panną
Masz jakieś doświadczenie w tym względzie?
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Tak. Zdarzyło mi się pracować z dwiema takimi. Wszechwiedzące i najmądrzejsze zrzędy.
Osobiście to nie chodzi o to ze nie znoszę Boga, to mnie jego fanklub wkurwia.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Zuzia pisze:Tak. Zdarzyło mi się pracować z dwiema takimi. Wszechwiedzące i najmądrzejsze zrzędy.
A to gratulacje - jak najmądrzejsze, to może skapnęło coś dla Ciebie z tej mądrości. A stopień zrzędliwości rośnie wraz z wiekiem. To moze i lepiej że żużla nie będzie w Lublinie. Aż strach pomysleć co bym wypisywał za 10 lat.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
luCas pisze:Porównajcie sobie jak to sie odbywa w innych klubach i przestańcie pierniczyć głupoty.
Porownuje od 11 lat i przychylam sie do opini, ze PR w naszym klubie stal jednak ponziej pewnych standardow. Konferencje prasowe? Ile ich bylo, dwie przez 11 lat? Prezentacje druzyny? Nie przypominam sobie, zeby jakakolwiek miala miejsce.
To wymień kluby które zachowują jakiekolwiek standardy. Takie kluby żużlowe można policzyć na palcach jednej ręki. Taka rzeczywistość i na tym tle u nas wcale nie było tak najgorzej. Po drugie u nas nie ma takich dziennikarzy jak w innych miastach, którzy ciągną za języki dyrektorów czy prezesów, co ma miejsce w kilku innych ośrodkach żużlowych i sprawia wrażenie, że to klub tak niby dba o PR. Ja wiem, ze powinno się równać do lepszych a nie patrzeć na gorszych, ale jednak jakby zrobić takie porównanie to lepiej wypada niewiele żużlowych miast.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Gelo pisze:A to gratulacje - jak najmądrzejsze, to może skapnęło coś dla Ciebie z tej mądrości. A stopień zrzędliwości rośnie wraz z wiekiem. To moze i lepiej że żużla nie będzie w Lublinie. Aż strach pomysleć co bym wypisywał za 10 lat.
Tak, tak, mądre jak Ty. Ciągle się wypowiadają nie wiadomo po co, nie wnosząc nic swoją osobą poza narzekaniem.
I kończę dyskusję, bo w przeciwieństwie do Ciebie mam co robić w długie zimowe wieczory ;] a "Ty zamknij drzwi i zostań w domu włącz telewizor, usiądź w kącie i płacz, bo tymczasem nie robisz nic" (powinieneś znać to, jeśli nie, polecam poznać, może wniesie coś ciekawego do twojego muzykowania).
A żeby nie było OT, to Gawron zamiast siedzieć tam na obczyźnie powinieneś ratować żużel, stać pod Klimkowymi bądź innymi Polakowymi drzwiami i nasłuchiwać, żeby pisać tu na forum, bo przecież Ty swojego prywatnego życia nie masz...
Źle było jak pisał (cokolwiek) Gawrzyk, Harry i Shack, nie podobało się, fochy jakieś to teraz chuja będziecie mieli.
Osobiście to nie chodzi o to ze nie znoszę Boga, to mnie jego fanklub wkurwia.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Źle było jak pisał (cokolwiek) Gawrzyk, Harry i Shack, nie podobało się, fochy jakieś to teraz chuja będziecie mieli.
czyli zamienił stryjek siekierkę na kijek. biedne dziecko
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Zuzia pisze:Źle było jak pisał (cokolwiek) Gawrzyk, Harry i Shack, nie podobało się, fochy jakieś to teraz chuja będziecie mieli.
Sorry ale to juz jakas totalna zenada. Dno to malo powiedziane.
Zdanie napisane jest tak, ze czytajac je ma sie wrazenie, ze Gawrzyk, Harry i Shack wkurzyli sie na forum, zabrali zabawki i spadaja do innej piaskownicy. I ani zuzla, ani informacji juz nie bedzie. A takim bucom jak my to teraz kij w oko - nie docenialismy laski pana - to koniec swieta lasu.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Każdy odbiera wszystko tak jak chce.
Nie chodziło mi o to co Ty napisałeś, tylko o to, ze Oni już zakończyli zabawę w żużel i zajął się tym ktoś inny. Prostymi słowami: coś się skończyło, zaczyna się coś nowego, nowy klub (jeśli powstanie) z nowymi ludźmi i w/w osoby nie wchodzą w skład tworzących ten właśnie nowy klub i niekoniecznie mają informacje co i jak się dzieje teraz w tej spawie. Więc jakieś wszelkie żale że nic teraz nie piszą, nie informują o niczym są nieuzasadnione. A jak widać osoby związane z tworzeniem nowego klubu mają gdzieś informowanie kibiców o tym co się dzieje.
Może i się zagalopowałam zdaniem które cytujesz, ale jak czytam takiego Gela i jego ciągłe pretensje i fochy, że Gawron nic mu nie odpisuje albo odpisuje krótko, to tak jakby mieć pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. A dla mnie to jest normalne, nic nie odpisuje, bo sam już nie wie. A nawet jeśli coś się gdzieś dowiedział to już nie jego plac zabaw i wątpię, żeby go ktoś informował tak szczegółowo i upoważniał do pisania tego tutaj.
Nie chodziło mi o to co Ty napisałeś, tylko o to, ze Oni już zakończyli zabawę w żużel i zajął się tym ktoś inny. Prostymi słowami: coś się skończyło, zaczyna się coś nowego, nowy klub (jeśli powstanie) z nowymi ludźmi i w/w osoby nie wchodzą w skład tworzących ten właśnie nowy klub i niekoniecznie mają informacje co i jak się dzieje teraz w tej spawie. Więc jakieś wszelkie żale że nic teraz nie piszą, nie informują o niczym są nieuzasadnione. A jak widać osoby związane z tworzeniem nowego klubu mają gdzieś informowanie kibiców o tym co się dzieje.
Może i się zagalopowałam zdaniem które cytujesz, ale jak czytam takiego Gela i jego ciągłe pretensje i fochy, że Gawron nic mu nie odpisuje albo odpisuje krótko, to tak jakby mieć pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. A dla mnie to jest normalne, nic nie odpisuje, bo sam już nie wie. A nawet jeśli coś się gdzieś dowiedział to już nie jego plac zabaw i wątpię, żeby go ktoś informował tak szczegółowo i upoważniał do pisania tego tutaj.
Osobiście to nie chodzi o to ze nie znoszę Boga, to mnie jego fanklub wkurwia.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Może i się zagalopowałam zdaniem które cytujesz, ale jak czytam takiego Gela i jego ciągłe pretensje i fochy, że Gawron nic mu nie odpisuje albo odpisuje krótko, to tak jakby mieć pretensje do garbatego, że ma dzieci proste.
Że co? Dobrze się czujesz? To zaczyna być zabawne. Muszę Cię jednak zmartwić - jest mi zupełnie obojętne co napisze Gawrzyk do kogo i po co. Nieobecni nie mają racji.
Re: Działalność klubu - kłopotów cd....
Nie przypominam sobie, żebyśmy się poznawali, a tym bardzie kochali, więc zachowaj to dla swojego kochania. Jednym słowem daruj sobie takie zwroty, bo są naprawdę niskiego lotu.
Ponadto w sprawie wypowiedział sie już mój prawnik ;]
Dziękuję Mikasie
Coz, tym oto wpisem tylko przekonalas mnie co do faktu, ze nie mamy o czym dyskutowac. Zadalem ci proste pytanie, podaj przyklady. Nie majac zapewne zadnego, zaslaniasz sie postem Mikasa, typowe dla laikow. Konkretow u Mikasa tez za bardzo nie widze.. kazdy chyba domysla sie dlaczego.
Więc jakieś wszelkie żale że nic teraz nie piszą, nie informują o niczym są nieuzasadnione. A jak widać osoby związane z tworzeniem nowego klubu mają gdzieś informowanie kibiców o tym co się dzieje.
Haha, jakie teraz ? kazdemu z nas chodzi o caloksztalt ktory byl tak niski, ze wlasciwie nie ma o czym gadac. Natomiast Gawrzyk przedstawil to w iscie kolorowym swietle, a tutaj na prawde nie ma sie czym chwalic. Ile razy dowiedzielismy sie w zimie wczesniej z kim wlasciwie rozmawiamy (mowa o ptencjalnych wzmocnieniach oczywiscie) ? Mi sie nasuwaja tylko II konkretne przyklady. Kiedy mielismy jakies konferencje prasowe ? jakos nie moge sobie przypomniec. Nowa wladza w tej kwestii ma duzo do poprawienia. Popatrz na Gorzow, Wroclaw, Czestochowe, Rybnik.. tam kibice znaja wlasny klub i jego sprawy od podszewki, wszystkie wazniejsze kwestie sa w pelnii upoblicznione i jakos mimo tego ciagna dalej i ponizej pewnego poziomu nie schodza. Wiem bo mam tam mnostwo znajomych. Co natomiast wiemy my poza tym, ze tego klubu juz nie ma ? Powiem brzydko, gowno. II sprawa, forum to jest zaledwie garstka kibicow, reszta poza-forumowej grupy kibicow ma takie pojecie o sprawach naszego klubu, jak ja o fizyce. Wiecej chyba dodawac nie trzeba.
