meesha pisze:Aczkolwiek mocni są tylko u siebie bo Lublinie od dwóch lat
nikogo z G-dza nie widziałem na żadnym z 4 meczy
Sam byłem może na 4-5 wyjazdach w życiu, a byłem na 95% spotkań GKM w Grudziądzu od 1989r. i nie chcę za bardzo sie wypowiadać na temat "dlaczego nas nie ma w Lublinie". Jednak wydaje mi się, że dla was obecnie każdy wyjazd jest jednakowo daleki czy bliski a u nas trochę odwrotnie np. wyjazd do takiego Poznania (220 km, dalej nie dałbym rady dojechać) było około 150 osób.
Reasumując wyjazd do Lublina to jakieś 400 km jak nie dalej (dla mnie to jak na koniec świata) i nie dziwię się, żeby jechać na teren słabej drużyny z Lublina ( bez obrazy) jechać taki kawał drogi.
Poza tym pamiętam jak było was kilka lat temu (3?) chyba cały autokar, a ostatnio pojedyncze ale barwne osoby, więc bez przesady, że jak jest was kilku to od razu ... bla bla bla

Z drugiej strony trybun zawsze widzę kolesia ( lubelaka, lublinianina) w długich włosach, który to?

Wydawało mi się, że na ostatnim meczu panowała miła atmosfera, goście zostali przywitani brawami a D. Stachyrę na rundę honorowej cały stadion oklaskiwał.
I szkoda, że są takie opinię o nas, bo myślałem, że nie ma antypatii między naszymi klubami i kibicami.
Pozdrawiam.