22 VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ahuramazda
Posty: 35
Rejestracja: 15 grudnia 2005, o 14:36
Lokalizacja: tu gdzie hartuje się stal...

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

#226 Postautor: ahuramazda » 23 lipca 2007, o 13:29

Co do muzyki to rozmawiałem wczoraj z dj PEPE i powiedział że on tylko dobiera muze, ale co do momentu puszczania i wyboru konkretnego utworu itp. nie ma nic do gadania, a co do konfetti Czarku to zapewne bedzie przeszkadzało Motorowcom (że niby brudno na stadionie)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8834
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

#227 Postautor: Cooper » 23 lipca 2007, o 13:32

Czarek pisze:
Cooper pisze:serpentyny rozdaje fanklub (sa zakupione za prywatne pieniadze), w celu rzucenia ich na prezentacji (wszystkich jednoczesnie). Fanklub nie moze jednak brac odpowiedzialnosci za zachowanie pojedynczych ludzi, ktorzy zachowuja sobie pare rolek na pozniej i rzucaja bez sensu.


To niech tzw. fanklub nie rozdaje tych serpentyn, bo efekt jest taki jak widać. A jak już ktoś rzuci niech tzw. fanklub zapieprza na tor i zbiera śmieci.

PS. Jeśli tzw. fanklub koniecznie coś musi rzucić niech rzuci się do pobliskiej Bystrzycy, a jeśli coś musi koniecznie rzucić na tor niech rzuca "confetti" - też jest z papieru, leci (nawet dłużej), ale za to nikomu nie przeszkadza.



A przejechal Cie ktos kiedys koparka Komatsu? :twisted:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

#228 Postautor: mikas » 23 lipca 2007, o 13:33

Konfetti przeszkadza cieciowi który po meczach sprząta stadion, o czym bardzo dobitnie przekonaliśmy się w piątek, ale mniejsza o to ;)
A jak komuś przeszkadzają serpentyny to już też jego problem, tyle lat nie przeszkadzały i nagle od dwóch meczów trzeba zrobić z tego afere :?:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8834
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

#229 Postautor: Cooper » 23 lipca 2007, o 13:34

czarusiowi przeciez wszystko przeszkadza, byl czas przywyknac.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Ge(L)o
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

#230 Postautor: Ge(L)o » 23 lipca 2007, o 13:38

Kiedyś pamiętam jako dzieciak ciąłem konfetti na potęgę przez cały tydzień przed meczem. To fajna sprawa jest, moim zdaniem fajniejsza od serpentyn. Zawsze bardzo to lubiłem, ale jakoś odeszło się od tego na naszym stadionie.
Co do muzyki, to myślę, że była odpowiednia. Dlaczego niby do żużla ma pasować tylko rock ? :shock: Jednym może pasować do speedwaya ten rodzaj muzyki, innym jakieś takie technienko jak czasem leciało między biegami. Jeśli chodzi o mnie to jestem elastyczny w kwestii muzyki, ale na samym rocku bym nie wysiedział 8)

Awatar użytkownika
BruceWszechmogÄ…cy
Posty: 43
Rejestracja: 29 czerwca 2007, o 13:29
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

#231 Postautor: BruceWszechmogÄ…cy » 23 lipca 2007, o 14:31

Ge(L)o pisze:Jeśli chodzi o mnie to jestem elastyczny w kwestii muzyki, ale na samym rocku bym nie wysiedział 8)


Bo i nie chodzi o sam rock! A Bon Jovi to już powinien być szczyt "ciężkości". Ma być " lekko, łatwo i przyjemnie" - jednym słowem: neutralnie- żeby każdy mógł usiedzieć, a nie gadanie że żużel to twardy sport i trzeba ciężkiej muzyki. U nas odwrotnie -jakieś wiejskie łubu-dubu, bo jakiś didżej chce zadośćuczynić swojej "pasji", a ludzie siedzą wkórwieni, to nie dyskoteka! Jakby był dyrygent w fanclubie to by pewnie Bethovena puszczali ! Niech sobie dobry didżej -jeśli mu mało -jedzie do Terespola na potańcówkę disco-polo, a nie na meczu wiochę robią! Queen (i to wiele utworów) świetnie pasuje, tak jak Tina- Simply the best zresztą ale denerwuje mnie nadużywanie "hymnu" "We are...." Rozmawiałem z Gorzowiakami i się dziwili jak to słyszeli - jakbyśmy mistrza zdobyli, a wczoraj już po biegu juniorskim "wystrzeliły szampany" (i po raz ostatni :) )

FREDek pisze:Ludziom z Gdańska odpowiadało wszystko. Jak było zagrane "W stepie szerokim" to wstali (w odpowiednim momencie) i śpiewali, a Wy... siedzieliście, jak te baranki Boże! Nawet Wybrzeżaki pociąg na koniec zorganizowali sobie, ale dla Was musi być rock do posłuchania.... Brak słów. Dobrze ktoś kiedyś powiedział, ze wszystkim się nie dogodzi.


Bo potraktowali to jak jakiś folklor: Przyjechaliśmy na drugi koniec kraju, na wieś do remizy na imprezę + alkohol. Siedziałem blisko i widziałem że byli tak samo zdziwieni wieloma "przebojami"... i reagowali wybuchami śmiechu.
" M. Jabłoński: Motor był szybki, to ja dałem d... Nie po raz pierwszy zresztą ... "

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: 22.VII 2007 Motor Lublin - Wybrzeże Gdańsk

#232 Postautor: Czarek » 23 lipca 2007, o 14:38

Cooper pisze:A przejechal Cie ktos kiedys koparka Komatsu? :twisted:


Jak dużo ptasich odchodów zlizałeś ze swojego parapetu?