Żużlowe różności
-
obiektywny
- Posty: 29
- Rejestracja: 6 lipca 2003, o 23:22
Re: Różności
No tak, w menu występuje, ale "na mieście" w większości usłyszysz, że ludzie idą na knyszę (najlepsza na dworcu) 
Re: Różności
a u nas jest i kebab/gyros i knysza. roznica jest taka, ze te pierwsze sa "posiekane" natomiast knysza to grilowana piers wlozona w bulke. zglodnialem kurde...
carpe diem!
Re: Różności
a powiedzcie gdzies w Polsce "o tak o" to ni huhuuu nikt nie czai o co chodzi

Re: Różności
Dokladnie-na Pomorzu, gdzie mam rodzine (Gdansk & Gdynia), strasznie ich cieszylo jak mowilem (nieswiadomie) "o tak o", albo "no a jak", gdzie podobno jeszcze charakterystycznie zaciagam
Tak jakby naturalne niby bylo, jak oni mowia "jo" zamiast "tak"
Tak jakby naturalne niby bylo, jak oni mowia "jo" zamiast "tak"
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Różności
poproscie kogos w Rzeszowie o "pazłotko", to dopiero bedzie jazda, bo nie maja pojecia co to jest =]
METHANOL ADVENTURE TEAM