TŻ Lublin - RKM Rybnik
Po takich zawodach jak dziś... po takiej organizacji (a własciwie jej kompletnym braku) jak dziś... po wcześniejszych deklaracjach "władnych" i po spektakularnej ich ewakuacji podczas trwania tej egzekucji, możemy mówić, że to koniec, dno, II liga, osądzać trenera, zawodników, "władnych", panią "od kiełbasek", mariana - elektryka i heńka- hydraulika i siebie nawzajem... Ale zamiast biadolić możnaby coś wreszcie zrobić. Ekstremalne sytuacje wymagają ekstremalnych i czasem radykalnych rozwiazań. Nieminen, Ostergaard, Johnston do skladu! Wiem wiem, zaraz ktos wyjedzie o pieniadzach (a raczej ich braku) ale w takiej sytuacji chyba warto zaryzykować i spróbowac zagrć va banque. Jeśli mamy opuscic szeregi I ligi to niech towarzyszy temu poczucie, że wszystkie możliwości jej uratowania zostały wykorzystane. Finanse to chyba jedyna przeszkoda (jeśli okaże się nie do przeskoczenia to rzeczywiscie poziom sportowy zrówna sie z organizacyjnym czyli... II ligowym) bo argument o "nie gwarantowaniu przez stranieri dobrego wyniku" zostal dzis obalony, obalili go sami zawodnicy TŻ.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Dokładnie - uprzedziłeś mnie (do Nazira)- koniec świętych krów w Lublinie - Skład na Gniezno i najlepiej do końca sezonu: Ostergaard, Johnston, Nieminen, Śledź, Stachyra, Klimek. Śledź - bo jest najlepszy z seniorów, Dawid, bo chociaż czasami nie wychodzi stara się za trzech. Cudów nie ma - Trumiński, Piszcz i Jeleniewski jeżdżą na żużlu po 8-10 lat. Proste pytanie: jakie sukcesy mają na koncie ci zawodnicy? Ile medali mistrzostw Polski (obojętnie zespołowo czy w drużynie, juniorsko czy w dorosłym żużlu)? I to było widać dzisiaj. Nie sztuka być matadorem w drugiej lidze. Już nawet na ruskich nie wystarcza. A najlepszym zawodnikiem meczu jest gość, który nie łapie na stałe się do składu Rybnika. Wstyd.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2007, o 21:36 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.