Tyle że reklama w takiej formie i na taką skale o której piszecie musi naprawdę dużo kosztować a na to stać nielicznych. Na pewno po części masz racje, ale żeby reklama była naprawdę zauważalna musi "nacierac" na odbiorcę ze wszystkich stron w taki sposób jak to robią np. sieci telefonii komórkowej. W takiej skali jak to było robione dotychczas jeśli chodzi o żużel w Lublinie forma plakatu nie ma naprawdę aż tak dużego znaczenia. I tak tych plakatów było zawsze stosunkowo mało i na mieście były słabo widoczne, bardzo szybko zaklejane przez inne i do soboty uchowywały sie tylko nieliczne, mimo że rozwieszane były najczęściej od czwartku. Ja np. należę do takich ludzi którzy na kolorowe plakaty nie zwracają w ogóle uwagi, ale jeśli już plakat jest odpowiednio duży i główny duży wybijający sie napis przyciągnie tematyką moją uwagę (tak jak ostatnio jeden z plakatów informujących o koncercie Aloszy Awdiejewa w Lublinie, tylko dwukolorowy, bez żadnych zdjęć i bajerów, ale za to odpowiednio dużego formatu) to dopiero wtedy go zauważam. I wbrew temu co napisał marcin_lub właśnie z "tłumu" wielu kolorowych plakatów zwróciłem uwage na ten jedynie dwu kolorowy, który podawał tylko nazwisko wykonawcy, miejsce i czas imprezy i to gdzie można nabyć bilety, ale za to duży. To wszystko co widzę idąc codziennie przez centrum miasta i mijając słupy ogłoszeniowe w ogóle do mnie nie trafia i mimo że niektóre słupy mijam po 2-3 razy dziennie nie jestem w stanie powiedzieć co na nich wisi i nawet jakby tam wisiał plakat żużlowy w takiej formie jak były drukowane do tej pory przez klub to na 90% bym i tak na niego nie zwrócił uwagi. Także jak widać różna reklama trafia do różnych odbiorców. Ktoś tez wcześniej napisał że głupotą jest wieszanie kilku plakatów obok siebie. Oczywiście że jest to jak najbardziej porządane, po pierwsze trudniej zakleić przez innych kilka plakatów niz jeden, po drugie jak coś jest duże to przyciąga uwagę mimo wszystko i plakaty w takim formacie jak były drukowane dotychczas powinny być właśnie ze względu na jednak swoje małe rozmiary, wieszane po kilka obok siebie.
A jeśli chodzi o wieszanie plakatów w samym centrum miasta wśród tysięcy innych to jest to według mnie tylko strata pieniędzy. Jest tego tam za dużo żeby trafić skutecznie do ludzi. Już lepiej postarać dogadać się z kimś w Ratuszu i wywiesić duży baner między kamienicami na całej szerokości deptaka (np. w miejscu gdzie w zimie jest instalacja informująca że iluminację świąteczną na deptaku sponsorują Browary Lubelskie), według mnie on o wiele skuteczniej przyciągnąłby ludzi na stadion niż plakaty porozwieszane na słupach ogłoszeniowych w centrum wśród tysięcy innych. Jeśli sobie dobrze przypominam to kiedyś chyba nawet coś takiego było praktykowane kilka lat temu.
W centrum przy pomocy sponsorów można zrobić dużo szumu wokół żużla w lepszy sposób niż same plakaty reklamowe. Są sklepy Kangur, jest JAGO, kawiarnie Seven które należą do "Kangurów" z każdego tego miejsca może iść np. reklama w formie głosowej zachęcająca do przyjścia na mecz. Nie wiem jak kwestia pozwoleń na puszczanie takich rzeczy ale można popytać. Idąć tylko Krakowskim człowiek byłby bombardowany z głośników powiedzmy przez piątek, sobotę, niedziele informacją o najbliższym meczu, jeśli okaże się że nie da sie puszczać na zewnątrz lokali to można tylko w środku to też już coś. W takiej formie w centrum na pewno prędzej się trafi do odbiorcy niż przy pomocy jakichkolwiek plakatów. Plakaty powinny wisieć na osiedlach, w szkołach, gdzie nie ma takiego ich natłoku jak w centrum miasta, a jak plakat nie ma wokół zbyt dużej innej podobnej konkurencji to już jego forma jest mniej ważna, bo jak wisi sam jeden

to juz samym swoim "wiszeniem" zwraca najczęściej uwagę
I na koniec, ja nie jestem za tym aby ewentualną akacją plakatową forumowiczów zastępować działania klubu. Można ją przeprowadzić wówczas gdy jednak okaże sie że sa ważniejsze wydatki i trzeba robić takie oszczędności że na akcje plakatową pieniędzy już nie starczy, bądź można też taką akcją uzupełnić działania klubu jeśli chodzi o zachęcanie do przyjścia na mecz, w żadnym wypadku nie twierdzę,że ma to być jedyne działanie promujące w Lublinie żużel w takiej czy podobnej formie. Jednak skoro zaczęła sie dyskusja która kręciła się od dłuższego czasu praktycznie tylko wokół plakatów reklamujących mecz to przedstawiłem alternatywę, którą ewentualnie można wykorzystać w zależności od tego jak rozwinie się sytuacja.
Sorki że po raz kolejny sie rozpisałem

Juz idę spać
