Janusz Stachyra

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
peter_3
Posty: 17
Rejestracja: 8 października 2006, o 19:05

Janusz Stachyra

#1 Postautor: peter_3 » 16 marca 2007, o 19:26

Co sądzicie o powrocie Jasia na stanowisko trenera?? ja osobiście jestem z tego powodu bardzo zadwolony bo mile wspominam lata, w których Jasio prowadził nasz zespół :D :D :D

Awatar użytkownika
vadik
Junior
Posty: 451
Rejestracja: 20 czerwca 2006, o 09:46
Lokalizacja: lbn

#2 Postautor: vadik » 16 marca 2007, o 20:59

ja również podzielam Twoje zdanie:)
A co myślicie o występie Jasia w amatorach w przeciwnej drużynie podobno ma jechac popularny Jankes, chyba każdy pamięta wspólne wyścigi obu zawodników 8) Co tym razem się wydarzy :roll: ?

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Janusz Stachyra

#3 Postautor: Łoptymista » 16 marca 2007, o 22:16

peter_3 pisze:Co sądzicie o powrocie Jasia na stanowisko trenera?? ja osobiście jestem z tego powodu bardzo zadwolony bo mile wspominam lata, w których Jasio prowadził nasz zespół :D :D :D



elo elo
w pytke koncepcja
super temat i w ogole
pan Stachyra to jest ktos, a co wiecej Dawid Stachyra NAJWIECEJ PUNKTOW NAPYRA
lubiem jak na tem forum sa dyskusje na poziomie

Mezzi
Szkółkowicz
Posty: 179
Wiek: 36
Rejestracja: 6 lipca 2005, o 15:06

#4 Postautor: Mezzi » 21 marca 2007, o 10:09

Super,że Janusz wraca do Lublina!On tu zawsze pasował.Jak był w klubie,to drużyna szła w dobrym kierunku i tym razem też tak powinno być.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#5 Postautor: Czarek » 21 marca 2007, o 10:19

Janusz Stachyra jest dla mnie symbolem "małego odrodzenia się" lubelskiego żużla po ciemnych latach LKŻ-u. To on pociągnął klub do góry, najpierw jako zawodnik i trener, później już tylko jako trener. Wady ma jak każdy, ale szczególnie w lubelskim żużlu trudno znaleźć kogoś kto byłby idealny. Mam nadzieję, że będzie trzymał zawodników krótko (a to potrafi), bo ostatnio coś za duzo było w drużynie demokracji, a w demokracji zawsze miernoty wypływają na wierzch.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#6 Postautor: $korzen$ » 21 marca 2007, o 16:49

Ja natomiast zdania nie zmienie, z Jasia trener jak z koziej d*** traba. Idealizowanie go, jako glownego sprawce sukcesow TZ-u to tez gruba przesada. Jest jednak cos, co w Lublinie potrafi jak nikt inny, czyli zrobic tor pod naszych. Licze, ze glownie za jego sprawa nasz tor znowu stanie sie naszym ogromnym plusem.

meridol

#7 Postautor: meridol » 21 marca 2007, o 18:34

Możesz mi wyjaśnić co to znaczy, że potrafi zrobić jak nikt inny tor pod naszych???

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#8 Postautor: Hans » 21 marca 2007, o 18:37

meridol pisze:Możesz mi wyjaśnić co to znaczy, że potrafi zrobić jak nikt inny tor pod naszych???


No wiesz, Kasiński nie umiał preparować toru :P A Janusz umie :P

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#9 Postautor: $korzen$ » 21 marca 2007, o 18:47

meridol pisze:Możesz mi wyjaśnić co to znaczy, że potrafi zrobić jak nikt inny tor pod naszych???


Doslownie to ci tego nie opisze, toromistrzem nie jestem. Ale wielokrotnie bylem swiadkiem rozmow Stachyry z zawodnikami, jaki tor "zrobic" Wystarczy spojrzec pare lat wstecz, przyjezdzaly do nas Gdanski, Ostrowy i Gniezna.. malo kto potrafil polapac sie o co chodzi przed 10 biegiem. Natomiast kiedy przeciwnicy dochodzili jak jechac, z reguly wygrywalismy juz roznica 8-10 pkt, wiec bylo praktycznie po meczu. Odrazu zaznacze, ze Studzinski, Glogowski no i tym bardziej Kasinski tego robic nie potrafili. Ot cala tajemnica.

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#10 Postautor: Speedway-Mati » 24 marca 2007, o 08:53

Ja do Jasia nie mam zbytniej urazy. Wszyscy bardzo dobrze pamiętamy awans do I ligi, i wszyscy dobrze wiemy, że trenerem był wtedy J.Stachyra i "zrobił swoje". Jedyne co mnie strasznie wkurzało to ten system treningu "jazda na dwa palce...", z tego co pamiętam na treningach, nie było jazdy z pod taśmy .... mogę sie mylić, bo na treningi wtedy chodziłem sporadycznie, lecz gdy tylko miałem taką okazję, żadnych wyścigów nie miałem okazji obejrzeć.
Obrazek

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4559
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#11 Postautor: kdsz » 24 marca 2007, o 08:55

Ścigali się dużo. Przed ważnymi spotkaniami (np. z Gdańskiem) chłopaki śmigali przez bodaj 4 bite godziny, jeżdżąc po trzech, oczywiście na dwa okrążenia ;) I było widać efekty

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#12 Postautor: Speedway-Mati » 24 marca 2007, o 09:00

kdsz pisze:Ścigali się dużo. Przed ważnymi spotkaniami (np. z Gdańskiem) chłopaki śmigali przez bodaj 4 bite godziny, jeżdżąc po trzech, oczywiście na dwa okrążenia ;) I było widać efekty


To bardzo przepraszam. :!: Zwracam honor. Tak jak już napisałem powyżej, do Jasia nic nie mam, bo jak by nie patrzeć awans był, a gdyby nie ten pan to pewnie jeszcze sporo czasu byśmy obijali się o ostatnie miejsca w II lidze. Mam nadzieję że jego powrót będzie udany :wink: Szczęście ma, awans z Lublinem, awans z Rzeszowem, a więc powinno być OK. :wink:

Pozdrawiam :!:
Obrazek

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#13 Postautor: kilar » 24 marca 2007, o 12:14

Speedway-Mati pisze:Jedyne co mnie strasznie wkurzało to ten system treningu "jazda na dwa palce...".

a jaki sens ma jazda 4 kolek ? Przez 2 okrazenia tez mozna wiele pocwiczyc - starty, jazda para, wybranie najlepszych sciezek na torze. A przy 4 okrazeniach tylko sie sprzet zajezdzi.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#14 Postautor: istred » 24 marca 2007, o 12:31

Na przykład taki, że bieg w meczu ma 4 okrążenia?
Z tego co wiem, śp Zwierzchowski - dla wielu, nie tylko w Lublinie, wzór trenera - potrafił pogonić zawodników i po 6 okrążeń, dla kondycji.
Oczywiście teraz nie ma sensu jazda po 6, bo wydaje mi się, że mogłoby to za bardzo obciążyć silnik, ale przed sezonem powinno się trochę pojeździć na 4.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#15 Postautor: kilar » 24 marca 2007, o 15:09

istred pisze:Na przykład taki, że bieg w meczu ma 4 okrążenia?

ale i tak zawodnicy nie beda walczyc tak jak w meczu. Np taki Jelen jak zaraz po starcie jedzie ostatni, to juz 2-iej prostej konczy sie jego walka o poprawienie pozycji.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#16 Postautor: ravajas » 25 marca 2007, o 09:17

własnie w tym rola trenera, żeby to zmienił.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks