o zgrozo
Rafał Klimek
No wiecie, ja myśle,że to dobrze ze ludzie w az tak mlodym wieku rozmawiają o zuzlu i interesują się nim
A poza tym forum istnieje nie za długo i myślę,że użytkowników przybędzie,także tych nieco starszych
PS.Napewno nie 6
pozdrawiam.
PS.Napewno nie 6
pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 24 maja 2006, o 18:05 przez Åukasz89, łącznie zmieniany 2 razy.
keram pisze:Co się tak nim wszyscy podniecacie, nic nie pokazał a żądania już ma. Tylent to on będzie jak pojeżdzi, a teraz to tylko jest objeżdzony wiecej niż inni. Pamiętacie jak zaczanyli Staszek i śp. Dados mówino że są utalentowni i jak pamiętam już w pierwszych zawodach młodzieżowych na lubelskim torze wieźli trójki. Nie mieli wymagań i żądań, pokazali swój talent i propz\ozycjie i kasa sama do nich przyszła. Tak więc niech Rafał pokaże co jest wart w tym roku i dopiero potem niech rozmawia o kontrakcie. Bo tych okrzyczanych talentów już w polskim żużlu wiele było.
Zanim coś napiszesz to się zastanów,wystarczy poczytać kilka postów wcześniej w tym temacie.Skoro jesteś taki leniwy to ci pomogę
Po raz ostatni chcę wyjasnić tym którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, NIE MA żADNYCH żąDAń FINANSOWYCH ZE STRONY KLIMKóW,żEBY NIKT NIE MIAł WąTPLIWOśCI,RAFAł BęDZIE PRóBOWAł JEźDZIć W TYM KLUBIE ZA PIENIąDZE SWOJEGO OJCA,A CZY TAK POWINNO BYć I JAKI TO OSIąGNIE SKUTEK - NIECH KAżDY SOBIE OCENI !!!
P.S.Nie zapomnij dziś odrobić lekcji.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
meridol pisze:no jak mu pan Waryszak zrobi sprzet to na pewno bedzie super...
Waryszak nie robi sprzętu tylko "obróbkę główki korbowodu".Mijasz się z prawdą.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
raczej nie zabieram głosu w sprawach finansowych ale tym razem musze
A ZA CZYJE PIENIĄDZE MA PRÓBOWAĆ JEŹDZIĆ JAK NIE ZA SWOJEGO OJCA?,
wielu młodych ludzi (też bardzo utalentowanych) w tym kraju zdobywa wiedzę, studiuje na zagranicznych uczelniach, robi doktoraty za pieniądze swojej rodziny a pracodawcy podpisują umowy dopiero po wykazaniu się super umiejętnościami, żużel niczym sie nie różni od innych dziedzin życia,
to jest tak zwana inwestycja w przyszłość dziecka
A ZA CZYJE PIENIĄDZE MA PRÓBOWAĆ JEŹDZIĆ JAK NIE ZA SWOJEGO OJCA?,
wielu młodych ludzi (też bardzo utalentowanych) w tym kraju zdobywa wiedzę, studiuje na zagranicznych uczelniach, robi doktoraty za pieniądze swojej rodziny a pracodawcy podpisują umowy dopiero po wykazaniu się super umiejętnościami, żużel niczym sie nie różni od innych dziedzin życia,
to jest tak zwana inwestycja w przyszłość dziecka
-
meridol
Regdal pisze:meridol pisze:no jak mu pan Waryszak zrobi sprzet to na pewno bedzie super...
Waryszak nie robi sprzętu tylko "obróbkę główki korbowodu".Mijasz się z prawdą.
i bardzo dobrze choc uwazam ze to i tak za duzo .juz ja u niego kiedys robilem pare rzeczy. niech mnie reka boska broni znow tam pojechac !!!
-
keram
Regdal a tobie odpisuję. Lekcji nie muszę już robić ze 35 lat. na żużel chodzę od 40 i co to ty nie umiesz czytać albo piszą sprzeczne rzeczy o Klimkach. Bo dyrektor coś mówił i o pieniądzach i o jakim silniku. A jak jest z twoją odpowidziom kiedy zaczną jeżdzić bo jak narazie to ja tego nie widze. Mieli do tej pory dwie okazje i co nie skorzystali ani razu. Zdrówka życzę i obiektywizmu.
rob7 pisze:raczej nie zabieram głosu w sprawach finansowych ale tym razem musze
A ZA CZYJE PIENIĄDZE MA PRÓBOWAĆ JEŹDZIĆ JAK NIE ZA SWOJEGO OJCA?,
wielu młodych ludzi (też bardzo utalentowanych) w tym kraju zdobywa wiedzę, studiuje na zagranicznych uczelniach, robi doktoraty za pieniądze swojej rodziny a pracodawcy podpisują umowy dopiero po wykazaniu się super umiejętnościami, żużel niczym sie nie różni od innych dziedzin życia,
to jest tak zwana inwestycja w przyszłość dziecka
Dobrze gada, dac mu wodki!!!
Tak na powaznie, to masz pewna racje. Zadna firma nie oddaje rodzicom pieniedzy za "wyszkolenie" pracownika, czyli swojego dziecka
sport to sport i rozni sie od innych dziedzin zycia. Klub jednak powinien wspomagac swojego zawodnika, skoro podpisal z nim taki, a nie inny kontrakt.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
A jak jest z twoją odpowidziom kiedy zaczną jeżdzić bo jak narazie to ja tego nie widze.
Cierpliwości.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Nie zauważacie (albo tylko pomijacie) jednej podstawowej rzeczy o którą to wszystko się rozbija. Klub też władował w Rafała troche kasy mimo że Klimki twierdzą że nie dał nic. Ktoś jednak płacił za metanol na treningach, opłacał karetke która na treningu być musi i kilka jeszcze podobnych większych lub mniejszych kwestii. I nie przez rok a lat kilka. Jacyś trenerzy też się przy Rafale jednak kręcili (chyba dobrze pamiętam że m.in. Jasio Stachyra udzielał na treningach adeptom wskazówek w tym i Rafałowi, który nawet chyba kiedyś sam wspominał że jest jego wychowankiem). Klub wbrew temu co sie mówi też jakąs cząstkę w wychowanie Rafała włożył (w porównaniu z ojcem Rafała pewnie niedużą ale jednak) i teraz nagle nie może zgodzić się na takie rozwiązanie że Rafał jeszcze przez rok u nas jeździ ucząc się w ligach młodzieżowych (oczywistym jest że drużynie jeszcze w odnoszeniu zwycięstw nie pomoże w tym roku) a za rok gdy już coś będzie więcej umiał odchodzi w siną dal tam gdzie mu dadzą wiecej kasy. To po cholere było wcześniej takiego zawodnika w klubie trzymać i jeszcze się męczyć tyle lat z jego świtą? Dlatego własnie jest ten warunek jeśli chodzi o kontrakt dwu letni. Jak widac w klubie opłaca się nawet zakupić Rafałowi silnik w związku z tym a to że nie dostał go natychmiast po podpisaniu kontraktu to powinien jednak zrozumieć. Po pierwsze silnik trzeba zamówić (co jak wiemy zostało już uczynione) i troche na niego poczekać, bo od ręki nikt takich rzeczy nie robi a po drugie wiadomo że były ostatnio same mecze wyjazdowe i jednak priorytet powinna mieć pierwsza drużyna a nie junior który dopiero zdał licencję. Do tego dochdzi jeszcze brak wszystkich podpisanych dokumentów ze strony rodziców Rafała, no ale to już pomińmy.
Możecie wierzyć lub nie ale wychowanie jednego zawodnika, który bedzie robił jakieś cienkie punkty na początku kosztuje klub od 50 do 100 tys rocznie.
Tu chodzi przede wszystkim o to, że z całej rzeszy adeptów rodzi się 1-2 żużlowców. Ale trzeba policzyć koszt całkowity i podzielić na tych co jadą. I dlatego wychodzą takie kwoty. Oczywiście rodzice ( bardziej tatusiowie) o takich przelicznikach nie chcą słyszeć bo im się wydaje, że treningi to spadają z nieba za darmo.
Oczywiście jeżeli kogoś stać to kupuje synowi dobre bryki, zapewnia serwis i dzięki temu syn jeżdzi na okrągło a co za tym idzie wyrasta na dobrego żużlowca.
Tak jak w życiu- jeden studiuje na UMCS i szuka pracy a drugiemu tato zapewnia Oxford i praca szuka jego.
Tu chodzi przede wszystkim o to, że z całej rzeszy adeptów rodzi się 1-2 żużlowców. Ale trzeba policzyć koszt całkowity i podzielić na tych co jadą. I dlatego wychodzą takie kwoty. Oczywiście rodzice ( bardziej tatusiowie) o takich przelicznikach nie chcą słyszeć bo im się wydaje, że treningi to spadają z nieba za darmo.
Oczywiście jeżeli kogoś stać to kupuje synowi dobre bryki, zapewnia serwis i dzięki temu syn jeżdzi na okrągło a co za tym idzie wyrasta na dobrego żużlowca.
Tak jak w życiu- jeden studiuje na UMCS i szuka pracy a drugiemu tato zapewnia Oxford i praca szuka jego.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Piotrbaz pisze:widze ze Regdal to juz agent Klimków.. oby tak dalej
Nie chcę być złośliwy w stosunku do ciebie,ale twoje docinki przypominają mi pianie zachrypniętego koguta,który mimo tego ,że ma chrypkę to pieje bo zaczyna świtać.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
harry pisze:Tak jak w życiu- jeden studiuje na UMCS i szuka pracy a drugiemu tato zapewnia Oxford i praca szuka jego.
jednakowoż w jednym i drugim przypadku liczą się umiejętności, a nie "papiór"
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
sting126 pisze:ravajas pisze:harry pisze:Tak jak w życiu- jeden studiuje na UMCS i szuka pracy a drugiemu tato zapewnia Oxford i praca szuka jego.
jednakowoż w jednym i drugim przypadku liczą się umiejętności, a nie "papiór"
Gratuluje naiwnosci...
A jednak... do tej pory w moim przypadku nikogo nie interesował papier... a to co mam w głowie...i mimo skończenia tylko Politechniki jakoś nie jest tak najgorzej... niestety w większości przypadków to nie kwestia papierka tylko znajomości ... zwłaszcza w okolicy "naszego pięknego miasta"...
-
Przemcio
-
Piotrbaz
-
meridol
a kiedy w lidze pojedzie?
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
