Stadion

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#351 Postautor: meesha » 10 maja 2006, o 23:07

Gawrzyk pisze:napisz. chetnie sie dowiem. skoro tak piszesz to pewnie wiesz jaki jest stan rozmów pomiedzy Briggsem a MOSiR-em. Więc czekamy na informacje.

A my, zwykli, szarzy kibice - spokojnie poczekamy do końca maja na końcowy efekt czyli pneumatyczne bandy (BTW - co to za określenie "dmuchane" :?: :lol: ) na Zygmuntowskich... Kraty już zdjęte, czekamy na montaż band :P
Poparł cztery projekty najwyżej ocenione przez RKS i [...]

Był, będzie, jest - Motor RKS :D :wink:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#352 Postautor: bkapusta » 10 maja 2006, o 23:12

Swoja droga o czym tu rozmawiac.

Jak sie ma chec i kase to sie zamawia i juz [jak kilka miast w Polsce, obmiary mieli w tym roku i maja juz bandy] jak sie nie ma kasy to po co rozmawiac?:)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Nazir
Junior
Posty: 418
Rejestracja: 12 grudnia 2005, o 17:05
Lokalizacja: Lublin

#353 Postautor: Nazir » 10 maja 2006, o 23:27

Gawrzyk napisał:
jaki jest stan rozmów pomiedzy Briggsem a MOSiR-em

Moze zbyt dosłownie to odczytałem, ale jeśli nie, to chyba własciwe jest pytanie: czy rzeczywiście sam (czyt. bez "pośredników" ze strony klubu) Briggs został puszczony na głęboką wodę (czyt. prowadzenie rozmów z MOSiR-em)?
Chyba, że od czasu pomiarów sprawa umarła?

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#354 Postautor: Koper » 11 maja 2006, o 00:27

meesha pisze: Kraty już zdjęte, czekamy na montaż band :P


A watpiles meesha ze kraty nie beda zdjete? W koncu mamy solidnego prezydenta: jak obiecal ze przy spelnieniu warunkow przeglosowania tej sprawy przez radnych oraz braku sprzeciwu ze strony policji podejmie osobiscie decyzje o zdjeciu krat to tak tez sie stalo.
:lol:

Mawiik
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 18:04
Kontakt:

#356 Postautor: Mawiik » 11 maja 2006, o 14:37

Mialem na mysli to ze np.w Zielonej miasto wspiera klub a nie to co u nas.Mialy byc bandy w maju a narazie nawet nic nie slychac

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#357 Postautor: Torsen » 11 maja 2006, o 17:16

meesha pisze:Kraty już zdjęte, czekamy na montaż band :P

Fani okratowania, dowiedziawszy się o bandyckich zajściach w Krakowie i w Zabrzu, z pewnością pomyśleli, że oto wpada im w ręce "kolejny argument" za trzymaniem ludzi w klatce. Wątpię, by zauważyli, że tak naprawdę jest to kolejny argument za delegalizacją tej chorej dyscypliny sportu (piłki nożnej), albo chociaż zarządzającej nią w Polsce niedorozwiniętej organizacji pod nazwą Orange Ekstraklasa, która nie potrafi wyegzekwować od klubów bezpieczeństwa na stadionach.
A "najlepsze" i tak są same kluby. Polecam apel Zarządu Arki Gdynia do kibiców:

Kod: Zaznacz cały

Zarząd Arki Gdynia SSA zwraca się z wielką prośbą do kibiców, którym leży na sercu dobro Arki, aby po zakończeniu sobotniego meczu (początek godz. 17) nie przechodzili przez ogrodzenie.
Podczas środowego meczu w Krakowie doszło do scen mrożących krew żyłach, kiedy to sympatycy Wisły Kraków zaatakowali piłkarzy Arki. W wyniku zdarzeń kilku naszych piłkarzy zostało poturbowanych, a Marcin Kiczyński ma nawet złamaną kość jarzmową.
Zarząd klubu zdecydował się złożyć oficjalny protest do Ekstraklasy S.A. żądając przyznania walkowera dla naszej drużyny. Potencjalne wtargnięcie kibiców Arki na plac gry (zgodnie z przepisami jest to przekroczenie ogrodzenia) byłoby niczym innym jak strzeleniem sobie, w 90 min decydującego o utrzymaniu meczu, bramki samobójczej. Apelujemy więc o rozwagę i kulturalny doping.
Piłkarze Arki na pewno po zakończeniu spotkania wrócą do was, podziękują za fantastyczny doping przez cały sezon oraz rzucą stroje w kierunku kibiców.

Przemyślana paralela (wbiegnięcie teraz na stadion będzie równoznaczne z samobójczym golem w ostatniej minucie meczu o utrzymanie), wazelina (fantastyczny doping) i słowa otuchy (piłkarze podbiegną i rzucą swoje przepocone łachy, nie trzeba ich będzie zdzierać z piłkarzy, jak to miało miejsce w Krakowie). Mój wniosek jest taki, że zarząd dobrze wie, z jaką dziczą ma do czynienia i się z tym godzi. Myśli, że coś wskóra kadząc jej komplementy, tłumacząc jej oczywistości i obiecując souveniry :) zamiast pozbyć się bydła raz na zawsze, jednoznacznie się od niego odcinając, identyfikując i nie wpuszczając na stadion. Tymczasem u nas, jak to mówią, pecunia non olet. Każdy grosz się przyda.
Dziadostwo, dziadostwo i jeszcze raz dziadostwo. A w piłce latają w powietrzu kwoty, o których klubom żużlowym się nawet nie śniło. Jak więc cokolwiek wymagać od tych ostatnich...? Ech.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#358 Postautor: istred » 11 maja 2006, o 18:21

albo chociaż zarządzającej nią w Polsce niedorozwiniętej organizacji pod nazwą Orange Ekstraklasa, która nie potrafi wyegzekwować od klubów bezpieczeństwa na stadionach.
Do egzekucji bezpieczeństwa jest policja. Na każdym stadionie jest monitoring, sa imienne siedzenia, więc trzeba wszystkich tych bandytów osądzić i wsadzić do więzień, a dodatkowo dożywotni zakaz wstępu na stadion. Jeśli klub nie radzi sobie z egzekwowaniem zakazów stadionowych - degradacja do 3 ligi, albo delegalizacja!

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#359 Postautor: bkapusta » 11 maja 2006, o 18:36

istred pisze:
albo chociaż zarządzającej nią w Polsce niedorozwiniętej organizacji pod nazwą Orange Ekstraklasa, która nie potrafi wyegzekwować od klubów bezpieczeństwa na stadionach.
Do egzekucji bezpieczeństwa jest policja. Na każdym stadionie jest monitoring, sa imienne siedzenia, więc trzeba wszystkich tych bandytów osądzić i wsadzić do więzień, a dodatkowo dożywotni zakaz wstępu na stadion. Jeśli klub nie radzi sobie z egzekwowaniem zakazów stadionowych - degradacja do 3 ligi, albo delegalizacja!


Od bezpieczenstwa na stadionie jest _tylko_ i wylacznie organizator. To on odpowiada za wszystko. Jak sobie robisz impreze u siebie tez Ty za to odpowiadasz. ;-)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#360 Postautor: Torsen » 11 maja 2006, o 18:44

istred pisze:
albo chociaż zarządzającej nią w Polsce niedorozwiniętej organizacji pod nazwą Orange Ekstraklasa, która nie potrafi wyegzekwować od klubów bezpieczeństwa na stadionach.
Do egzekucji bezpieczeństwa jest policja.

Tak jak napisał niżej bkapusta, za porządek na stadionie odpowiada organizator. Ale przed kim odpowiada? Komu płaci, jeśli da ciała (nie licząc ew. odszkodowań dla ofiar)? Właśnie lidze! To liga nakłada sankcje na kluby w warunkach ligi zawodowej. A nakłada je właśnie po to, by wyegzekwować bezpieczeństwo na trybunach, bo sprzedaż biletów jest również w interesie ligi. Dlatego com napisał, napisałem. Że tak powiem.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#361 Postautor: istred » 11 maja 2006, o 18:55

Oczywiści, że na konkretnej imprezie to klub ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo. Tylko ani nie kluby, ani nie Orange Ekstraklasa nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo na stadionach - w sensie, że uwolnić ich od bandytów. To państwo ma obowiązek wprowadzić takie przepisy aby imprezy były bezpieczne i dopiero klub ma się tych zasad trzymać, jeśli je spełnił a mimo to wybuchła zadyma, to moim zdaniem nie powinno się obwiniać klubu. Wtedy wkracza policja, która łapie przestępców, przekazuje ich prokuraturze, która stawia ich przed sądem, a sąd ma zadanie ich sprawiedliwie osądzić. Niestety w Polsce za udział w zadymach dostaje się najwyżej zawiasy...
Jeśli się w końcu nie zrozumie że udział w zamieszkach to większa szkodliwość czynu niż zwykłe pobicie czy napaść, to takie sytuacje będą nadal normalnością.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#362 Postautor: bkapusta » 11 maja 2006, o 19:10

istred pisze:Oczywiści, że na konkretnej imprezie to klub ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo. Tylko ani nie kluby, ani nie Orange Ekstraklasa nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo na stadionach - w sensie, że uwolnić ich od bandytów. To państwo ma obowiązek wprowadzić takie przepisy aby imprezy były bezpieczne i dopiero klub ma się tych zasad trzymać, jeśli je spełnił a mimo to wybuchła zadyma, to moim zdaniem nie powinno się obwiniać klubu. Wtedy wkracza policja, która łapie przestępców, przekazuje ich prokuraturze, która stawia ich przed sądem, a sąd ma zadanie ich sprawiedliwie osądzić. Niestety w Polsce za udział w zadymach dostaje się najwyżej zawiasy...
Jeśli się w końcu nie zrozumie że udział w zamieszkach to większa szkodliwość czynu niż zwykłe pobicie czy napaść, to takie sytuacje będą nadal normalnością.


Tylko kluby i ekstraklasa sa wstanie zapewnic bezpieczenstwo.

Tylko. I to jest swieta, obiektywan prawda. Kluby w wiekszosci same sobie wychowaly bandytow na trybunach. Lata tolerowania, popierania, wspierania kiboli zaowocowaly wychodowaniem bandyterki. Zwykly Prezes klubu ma zazwyczaj wystarczajace kompetencje do wytepienia bandytyzmu - nie robi tego bo albo sie boi albo niechce a najczesciej jedno i drugie. Dzis ogladalem wywiad z Prezesem Legi o zajsciach w Zabrzu powiedzial "wcale nie bylo tak zle jak pokazuja to media" [cytat niedoslowny]. No tylko napluc kolesiowi w twarz i zebrac z trepa. Jakies skretyniale malpoludy demoluja stadion, tluka siebie i Policje a jedyne [powtarzam: jedyne] co facet mial do powiedzenia to, ze wcale nie bylo tak zle jak pokazuja media.

Prawo w Polsce jest dobre. Nie jest doskonale - doskonale nie bedzie nigdy. Ale nasze prawo karne materialne moim skromnym zdaniem jest pozbawione wiekszych bledow. W dziedzinie walki z kibolami naprawde nie ma sensu zmieniania czegokolwiek.

Zawiasy - niestety taka jest w Polsce praktyka sadowa. Nie jest to wina prawa, Panstwa, Policji tylko doktryny i sedziow. Sedziowie sa niezawisli - zasadniczo mozna im naskoczyc. Utarlo sie w Polsce, ze lepsze zawiasy niz np. tydzien aresztu i juz. Nie da sie nic z tym robic. Szkola popierajaca bezwzglednosc i nieuchronnosc w karaniu postulujaca np. krotkie kary aresztu zamiast zawiasow to margines nauki prawa karnego - zarowno w Polsce jak i calej UE. Temat nie do przeskoczenia.

Przeludnienei wiezien - tez nalezy o tym pomyslec, ze obecnie miejsc poprostu nie ma. Jak ktos ma ochote cos zbroic szczerze polecam zrobic to teraz - i tak nawet w wypadku przyznania sie do winy trafienie za kratki jest praktycznie niemozliwe.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#363 Postautor: istred » 11 maja 2006, o 19:31

Tylko kluby i ekstraklasa sa wstanie zapewnic bezpieczenstwo.
Tylko. I to jest swieta, obiektywan prawda.
Zdecydowanie nie! Przykład Anglii gdzie dopiero interwencja władz (groźba?) zapobiegła ciągłym zadymom. Prezes klubu ma zarządzać klubem, a w obszarze orgaznizacji imprez stosować się do przepisów. Prezesi Polskich klubów, na ogół boją się kiboli. Dla osób przebywających w środowisku piłkarskim chuligani są normalnością... Być może prezes ma możliwości żeby zapobiec zadymom, ale to nie jest jego zadanie! Do zapewnienia bezpieczeństwa służy policja - i to jest obiektywna prawda.
Zawiasy - niestety taka jest w Polsce praktyka sadowa. Nie jest to wina prawa, Panstwa, Policji tylko doktryny i sedziow. Sedziowie sa niezawisli - zasadniczo mozna im naskoczyc.
Właśnie, praktyka sądów jest zła, ale wpływ na to może mieć Minister Sprawiedliwości - który może zwrócić się do sędziów o osądzanie wyższych wyroków w danych sprawach. Sędziowie są niezawiśli, ale nie chcą orzekać maksymalnych albo minimalnych wyroków. Można także podwyższyć minimalne progi kary za pewne przestępstawa. Ogólnie też nie jestem za zmianą prawa, a za poprawieniem skuteczności w wychwytywaniu sprawców i za wyższymy wyrokami, w ramach obowiązującego prawa.
Przeludnienei wiezien
Tutaj jest zadanie dla państwa.
Jasne jest, że wszyscy powinni ze sobą współpracować, ale trzeba pewne sprawy rozgraniczyć. Od łapania bandytów jest policja, od osądzania jest sąd. Tylko wyłapując bandytów i ich skutecznie sądząc można zapobiec następnym awanturom.

Poza tym zadaniem państwa, a konkretnie jego organu - policji - jest przeciwdziałanie temu zjawisku, a ja takiego działania nie widzę. Brakuje u nas ogólnopolskiego spisu chuliganów, nie ma współpracy polskiej policji z zagraniczną (tylko nie "szkolenia", raczej wymiana danych), nie ma też specjalnych grup w policji, który zajmowałyby się zwalczaniem chuligaństwa na stadionach...

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#364 Postautor: bkapusta » 11 maja 2006, o 19:44

istred pisze:Poza tym zadaniem państwa, a konkretnie jego organu - policji - jest przeciwdziałanie temu zjawisku, a ja takiego działania nie widzę. Brakuje u nas ogólnopolskiego spisu chuliganów, nie ma współpracy polskiej policji z zagraniczną (tylko nie "szkolenia", raczej wymiana danych), nie ma też specjalnych grup w policji, który zajmowałyby się zwalczaniem chuligaństwa na stadionach...


Zdziwilbys sie ;-)

Policja jak na swoje mozliwosci finasowo/kadrowe robi duzo - mogla by wiecej - ale pileczka jest po stronie klubow/ekstraklasy.

Co do sedziow - niestety mozemy im naskoczyc, podobnie Minister Ziobro - a biorac pod uwage, ze go nie lubia i ie maja dla niego za grosz szacunku nie nalezy liczyc, ze jego prosby cos pomoga. A prawda jest taka, ze sedziow mozna conajwyzej prosic. Jedyne chyba co mozna by zrobic to mianowac kilku prokuratorow na sedziow :P

Co do wymiarow kar - nalezy pamietac, ze w Polsce za bojki/pobicia w zaleznosci od okolicznosci grozi do 10 lat wiezienia. Mimo, ze jestem zwolennikiem surowych kaar uwazam, ze 10 lat to odpowiedni maks. Jelsi chodzi o minimum [6 miesiecy] no coz, nalezy pamietac, ze roznie w zyciu sie uklada, zdarzaja sie rozne sytuacje i nalezy zostawiac furtke wlasnie dla przypadkow mniejszej wagi ;-)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#365 Postautor: istred » 11 maja 2006, o 19:51

Co do sedziow - niestety mozemy im naskoczyc, podobnie Minister Ziobro - a biorac pod uwage, ze go nie lubia i ie maja dla niego za grosz szacunku nie nalezy liczyc, ze jego prosby cos pomoga. A prawda jest taka, ze sedziow mozna conajwyzej prosic. Jedyne chyba co mozna by zrobic to mianowac kilku prokuratorow na sedziow
Teoretycznie tak, ale praktycznie można zmobilizować sędziów do orzekania wyższych kar, tak jak stało się w przypadku z pedofilami (inna kwalifikacja czynu, o ile dobrze pamiętam). Można w podobny sposób zająć się chuliganami.

Co do wymiaru kar, to w stu procentach siÄ™ zgadzam! :)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#366 Postautor: Torsen » 11 maja 2006, o 20:00

istred pisze:Właśnie, praktyka sądów jest zła, ale wpływ na to może mieć Minister Sprawiedliwości - który może zwrócić się do sędziów o osądzanie wyższych wyroków w danych sprawach.

:shock: :shock: :shock: :shock:

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#367 Postautor: Torsen » 11 maja 2006, o 20:21

Jeszcze jedno. Sorry za kolejne posty.
istred pisze:Prezes klubu ma zarządzać klubem, a w obszarze orgaznizacji imprez stosować się do przepisów. Prezesi Polskich klubów, na ogół boją się kiboli. Dla osób przebywających w środowisku piłkarskim chuligani są normalnością... Być może prezes ma możliwości żeby zapobiec zadymom, ale to nie jest jego zadanie! Do zapewnienia bezpieczeństwa służy policja - i to jest obiektywna prawda.

Nie wiem, czy jesteś prawnikiem - Twoja uwaga dotycząca sugerowania sędziom sposobu orzekania i to przez ministra, będącego jednocześnie prokuratorem generalnym, sugeruje, że raczej nie - ale zaryzykuję. Gdyby w wyniku burd na stadionie ktoś ucierpiał i poniósł, dla uproszczenia, szkodę majątkową, komu według Ciebie należałoby przyznać legitymację bierną w procesie o odszkodowanie? Bo moim zdaniem organizatorowi imprezy, który mógłby dopiero w drodze powództwa regresowego dochodzić swojej szkody od bandyty, który naruszył dobra chronione prawem. I to by znaczyło, że za porządek na prywatnej imprezie, jaką jest mecz, odpowiada organizator (tak też jest w istocie).
Słusznie piszesz, że prezesi są od zarządzania klubem. Ale zapewnienie bezpieczeństwa jest jednym z obszarów, którymi trzeba zarządzać. Zwłaszcza, że są sytuacje, w których bardzo łatwo przelicza się bezpieczeństwo na pieniądze. Pieniądze klubu, oczywiście. Jeśli zaś prezesi boją się kiboli (czemu osobiście się nie dziwię, ale ja nie jestem prezesem klubu), to znaczy, że nie nadają się do pełnienia swoich funkcji. A jeśli decydują się na publikowanie tak kuriozalnych apeli, jak ten cytowany powyżej, to dość jasno oświadczają, że wstęp na stadion ma każdy. A monitoring, no cóż, założyło się, bo kazali.

facett
Posty: 70
Rejestracja: 7 marca 2006, o 21:32

motor

#368 Postautor: facett » 11 maja 2006, o 20:35

moze zacznę tak ze ...."ciesze sie" ze dochodzi do takich zadym bo to moze co niektorym uswiadomi ze w lublinie nie jest tak zle strasznie i niebezpiecznie jak gdzie indziej w polsce, po drugie widac ze to problem nie miast,nie klubów ale państwa.i tego problemu państwo nie chce rozwiązać od lat.ciągle mówi się że w angli to tyle zrobiono.ale w anglii przepisy to był ostatni punkt.po pierwsze zbudowano nowe stadiony na co wyłożono ogromne pieniadze.dzieki temu mozna egzekwowac przepisy.bo jak w polsce ma byc egzekwowany zakaz stadionowy gdy: policja nie wzywa takich kiboli w czasie meczu jak w anglii ,nie zabiera im sie papierów jak w anglii,nie stosuje sie zasady ze niewazne gdzie taki gosciu dymi czy w łodzi,lublinie czy wawie to nie powinien miec mozliwosci wejscia na stadiony w calej polsce.w polsce na stadion mozna wejsc przez dziure w plocie lub dac w łapę ochroniarzowi a często nie trzeba bo to nasz kolega z bloku który chce sobie dorobić do kieszonkowego.co z tego ze trzeba miec dowód....jak go nawet nie sprawdzaja w środku,zreszta zeby sprawdzac musieliby miec baze danych osob nieporzadanych a takiej bazy nie ma....w polsce wiec te zakazy to fikcja i smiech na sali i utrudnienia dla normalnych kibiców.w anglii podniesiono bilety weszła na stadiony tzw klasa średnia (polskie warunki to byłoby z 5-12 tys na dwoje osob w rodzinie), tylko kogo stać na karnet za kilkaset złotych gdy w takim lublinie 1500zł to dobra pensja .w rządzie powinna byc komórka pomagająca pozyskiwać kase na infrastrukture stadionowa a ogladajac tvn widze jak jakis gosciu z pisu usmiecha sie mowiac ze napewno tego nie rozwiazemy przez kilka lat......slysze o karach,zamykaniu stadionów tylko nie o zamykaniu bandytów ktorzy na stadionach stanowia maxymalnie 5 % widowni a wszyscy za to obrywaja

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: motor

#369 Postautor: bkapusta » 11 maja 2006, o 20:41

facett pisze:moze zacznę tak ze ...."ciesze sie" ze dochodzi do takich zadym bo to moze co niektorym uswiadomi ze w lublinie nie jest tak zle strasznie i niebezpiecznie jak gdzie indziej w polsce, po drugie widac ze to problem nie miast,nie klubów ale państwa.i tego problemu państwo nie chce rozwiązać od lat.ciągle mówi się że w angli to tyle zrobiono.ale w anglii przepisy to był ostatni punkt.po pierwsze zbudowano nowe stadiony na co wyłożono ogromne pieniadze.dzieki temu mozna egzekwowac przepisy.bo jak w polsce ma byc egzekwowany zakaz stadionowy gdy: policja nie wzywa takich kiboli w czasie meczu jak w anglii ,nie zabiera im sie papierów jak w anglii,nie stosuje sie zasady ze niewazne gdzie taki gosciu dymi czy w łodzi,lublinie czy wawie to nie powinien miec mozliwosci wejscia na stadiony w calej polsce.w polsce na stadion mozna wejsc przez dziure w plocie lub dac w łapę ochroniarzowi a często nie trzeba bo to nasz kolega z bloku który chce sobie dorobić do kieszonkowego.co z tego ze trzeba miec dowód....jak go nawet nie sprawdzaja w środku,zreszta zeby sprawdzac musieliby miec baze danych osob nieporzadanych a takiej bazy nie ma....w polsce wiec te zakazy to fikcja i smiech na sali i utrudnienia dla normalnych kibiców.w anglii podniesiono bilety weszła na stadiony tzw klasa średnia (polskie warunki to byłoby z 5-12 tys na dwoje osob w rodzinie), tylko kogo stać na karnet za kilkaset złotych gdy w takim lublinie 1500zł to dobra pensja .w rządzie powinna byc komórka pomagająca pozyskiwać kase na infrastrukture stadionowa a ogladajac tvn widze jak jakis gosciu z pisu usmiecha sie mowiac ze napewno tego nie rozwiazemy przez kilka lat......slysze o karach,zamykaniu stadionów tylko nie o zamykaniu bandytów ktorzy na stadionach stanowia maxymalnie 5 % widowni a wszyscy za to obrywaja


Ja nie rozumiem co w z tym zakazem stadionowym uderzacie do Policji. Co ma Policja do tego? Wystarczy zeby ochroniarz na bramce na stadionie nie wpuscil kolesia z zakazem. I tu ponownie pileczka po stronie klubow. Moze zamiast liczyc az ktos cos zrobi za nich [w sensie Panstwo] to mozna zrobic cos samemu. To klub ma w tym swoj psi interes zeby na stadionie bylo bezpiecznie, wystarczy aby zakaz stadionowy funkcjonowal na etapie bramki na stadionu.

Przyklad Angli jest bardoz fajny ale pamietajcie nie wszystko da sie zrobic tak smao, czasami trzeba niestety robic cos taniej, co nie znaczy gorzej.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Mawiik
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 18:04
Kontakt:

#370 Postautor: Mawiik » 11 maja 2006, o 20:41

Tak dla przykladu to gosc ktory wbiegl na murawe podczas polfinalu ligi mistrzow dostal 60 000 euro grzwny

facett
Posty: 70
Rejestracja: 7 marca 2006, o 21:32

motor

#371 Postautor: facett » 11 maja 2006, o 20:43

i jeszcze jedno mowicie o karach dla klubów które graja na zrujnowanych stadionach.przykład z lublina nasza władza od 8 lat ta sama nie robi nic na stadionie WŁASNYM stadionie jak to ciągle podkreśla.nic nie robi ale oddac nie chce.tym samym jest odpowiedzialna posrednio za burdy.to tak samo gdyby ktos swiadomie wyjechal na droge bez spranego ukladu hamulcowego i kierowniczego i potem dziwil sie ze jest wypadek.kazdy lubi oskarzac ale jesli wszysscy sa tacy madrzy to niech ktos zostanie np w naszym Motorze szefem do spraw bezpieczenstwa i zrobi tak by na stadionie nie było burd ,klub nie moze inwestowac w "obiekt" bo to nie jego własność ,miasto nie robi nic doprowadzajac zygmuntowskie do jeszcze wiekszej ruiny i smiem watpic w to ze gdyby nie nakaz ze w 3 lidze pilki musi byc 1500 tys krzeselek ,dach nad trybuna na iles krzeselek to dalej mielibysmy pustynie betonowa

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: motor

#372 Postautor: bkapusta » 11 maja 2006, o 20:46

facett pisze:i jeszcze jedno mowicie o karach dla klubów które graja na zrujnowanych stadionach.przykład z lublina nasza władza od 8 lat ta sama nie robi nic na stadionie WŁASNYM stadionie jak to ciągle podkreśla.nic nie robi ale oddac nie chce.tym samym jest odpowiedzialna posrednio za burdy.to tak samo gdyby ktos swiadomie wyjechal na droge bez spranego ukladu hamulcowego i kierowniczego i potem dziwil sie ze jest wypadek.kazdy lubi oskarzac ale jesli wszysscy sa tacy madrzy to niech ktos zostanie np w naszym Motorze szefem do spraw bezpieczenstwa i zrobi tak by na stadionie nie było burd ,klub nie moze inwestowac w "obiekt" bo to nie jego własność ,miasto nie robi nic doprowadzajac zygmuntowskie do jeszcze wiekszej ruiny i smiem watpic w to ze gdyby nie nakaz ze w 3 lidze pilki musi byc 1500 tys krzeselek ,dach nad trybuna na iles krzeselek to dalej mielibysmy pustynie betonowa


Chetnie ale nie stac ich na mnie :twisted: :twisted: :twisted:
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

facett
Posty: 70
Rejestracja: 7 marca 2006, o 21:32

m

#373 Postautor: facett » 11 maja 2006, o 20:47

mowisz ze klub ma cos zrobic tyle ze kluby w polsce w 90 kilku procentach nie maja swoich stadionów!!!!.za komuny byly kluby kolejowe,wojskowe itd .dzis czesto sa to tereny w srodkach miast łakomy kąsek na dużą kasę dla naszych "polityków".sprawy przejecia przez klub czy miasto takiego terenu ciągną sie latami.czy wyremontowałbys nieswoje mieszkanie za kilkadziesiat czy kilkaste tysciey złotych nie majac zadnej gwarancji ze bedzie Twoje?

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#374 Postautor: bkapusta » 11 maja 2006, o 20:51

Sluchaj jesli ktos nie ma stadionu, kasy, mozliwosci, checi i umiejetnosci zrobic impreze na ktorej 2 bydlakow nie da sobie po mordzie to po cholere sie bierze za ta robote?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#375 Postautor: dannie » 11 maja 2006, o 20:53

Mawiik pisze:Tak dla przykladu to gosc ktory wbiegl na murawe podczas polfinalu ligi mistrzow dostal 60 000 euro grzwny


u nas tyle moglby dostac prezes Orlenu czy inny burżuj ;)
bo o ile sie nie myle to kara jest dostosowana do zarodkow sprawcy i ma byc dotkliwa dla niego, ale dotkliwa a ta kwota, o ktorej piszesz i tak nie moglaby byc wyplacona przez przecietnego chuligana...
Obrazek