Czy mi sie wydawalo czy ktoś sie bawił Volume i niechcacy przyciszył głos?
Druga sprawa to spiker - mówił tak jak by nie przespal ostatnich 2 nocy i siedzial tam za kare!
Rekalmy mogły by być ale nie w formi lektora/spikera belkoczacego cos pod nosem ale piosenek reklamowych - na pewno bardziej wpadaj w ucho.
Poza tym muzyki brakowalo.
Ogolnie jednak to ok, nawet programy mozna bylo kupic na stadionie
