Ja natomiast bardziej niz o sklad martwie sie o pogode, wedlug prognoz ocieplenie przyjdzie 25-26 marca, jezeli to sie sprawdzi to raczej nie widze mozliwosci aby mecz mogl sie odbyc. Jezeli mialbym teraz wytypowac sklad to bez chwili namyslu :
Brhel
Jeleniewski
Swist
Rempala
Knapp
Tomicek
Michaluk
Suchanek/Polak
Moje zdanie jest takie, 4 czy 5 stranieri w skladzie nam awansu nie wywalczy, dajmy jechac "swoim". Mecz z Krosnem pokaze bynajmniej czy to dobra droga. Wynik natomiast 54:36
TÅ» Motor Lublin 60:30 KSÅ» Krosno - 9 kwietnia 2006 !!
$korzen$ pisze:Moje zdanie jest takie, 4 czy 5 stranieri w skladzie nam awansu nie wywalczy, dajmy jechac "swoim". Mecz z Krosnem pokaze bynajmniej czy to dobra droga.
A niby dlaczego "swoim"?? "Nasi" jeździli cały zeszły sezon i każdy wie jakie były tego efekty. Dla mnie możemy jechać w każdym meczu obco, aby tylko były zwycięztwa. Mecz z Krosnem nie jest od sprawdzania tego, czy "nasi" dadzą sobie radę. Będą sparingi (o ile się odbędą), i one pokażą siłę poszczególnych zawodników.
-
___Marta___
- Posty: 4
- Rejestracja: 21 lutego 2006, o 15:29
wojteko pisze:(...)szkoda ze wczesniej niedoczytalas regulaminu forum![]()
Korepetycje Wojtku, korepetycje uratują tą niewinną duszę forumową przed hordami szyderców i prześmiewców nie znających umiaru i delikatności.
PS Któryś sikut jest chętny
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
-
Danio
Moim zdaniem co do zestawienia par na ten mecz to będzie można dopiero zestawić po sparingach. W przypadku juniorów uważam zdecydowanie że nie potrzeba teraz sprowadzać Messinga. Wystarczy na Krosno Tomicek i Michaluk. Z kim jak nie z Krosnem Michaluk ma rozjeżdzać się. Wkońcu Krosno nie ma silnych juniorów! para Messing- Tomicek będzie koniecznie potrzebna na Gniezno gdzie Start posiada naprawdę mocnych juniorów!!!
Zastanawiam się tylko czy również jest sens sprowadzać dwóch "obco" Shieldsa i Brhela a nie wystarczy tylko jednego z nich po sprawdzeniu w sparingach. Daniela Jeleniewskiego dawać na pozycję rezerwowego? Weżmy pod uwagę że Daniel na swoim torze z dobrze przygotowanym sprzętem i kondycją jest spokojnie w stanie zrobić coś około 10 pkt może nawet więcej. Zna tor najlepiej i nawet nauka na nowej dosypanej nawierzchni nie zajmie jemu długo, gdzie po odbyciu kilku treningów i sparingów powinien obeznać się szybccciej niż stranieri. Shieldsa sprawdzimy w sparingach i zobaczymy, natomiast Brhela również zobaczymy czy już po kontuzji nie ma śladu u niego!
Zastanawiam się tylko czy również jest sens sprowadzać dwóch "obco" Shieldsa i Brhela a nie wystarczy tylko jednego z nich po sprawdzeniu w sparingach. Daniela Jeleniewskiego dawać na pozycję rezerwowego? Weżmy pod uwagę że Daniel na swoim torze z dobrze przygotowanym sprzętem i kondycją jest spokojnie w stanie zrobić coś około 10 pkt może nawet więcej. Zna tor najlepiej i nawet nauka na nowej dosypanej nawierzchni nie zajmie jemu długo, gdzie po odbyciu kilku treningów i sparingów powinien obeznać się szybccciej niż stranieri. Shieldsa sprawdzimy w sparingach i zobaczymy, natomiast Brhela również zobaczymy czy już po kontuzji nie ma śladu u niego!
wojtas pisze:bkapusta pisze:(...) Pozatym poprostu Adam wydaje mi sie sympatyczniejszy.
PolemizowalbymNa kazdym zdjeciu jakie widzialem obydwaj po rowno szczerzą zęby
http://www.simonpjones.com/gallery2/mai ... itemId=353
Adam szcerzy sie bardziej!
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Pierwszymecz, mimo iż jest to dość słabe Kosno powinniśmy pojechać w możliwie mocnym składzie. Początek sezonu lubi płatać figle wszyscy po zimie, pierwszy mecz itd. , a młodzi na pewno sobie z tym nie poradzą. Dochodzi do tego presja pierwszego meczu. Tak na prawdę tylko Gorzów i ZielonGóra są dla nas naprawdę groźni i tam musimy wystąpić w maksymalnie dobrym składzie. Reszta meczów, przynajmnie u siebie może się odbyć na spokojnie. Tzn. w każdym meczu możemy wystawić jednego z naszych juniorów...
