: 31 lipca 2003, o 12:33
Oczywiście że bedziue w stanie jeździć jak dotychczas, potrzebne mu jest teraz dobre nastawienie psychiczne do zawodów i może osiągać takie wyniki jak dotychczas, jeśli pierwsze występy nie beda za dobre to na pewno nie ma powodów do niezadowolenia, Marian może sie odnaleźć jutro, za tydzień za miesiąc, nikt nie wie kiedy to bedzie wszystko zależy od Czecha, ale myśle że to twardy typ i nie bedzie pamiętał już o tym przykrym wypadku, życze mu tego 