Jarek znowu znalazł się na podium choć szczerze mówiąc moim zdaniem jeździł dziś słabo. Rzutem na taśme wszedł do półfinału, tam już zaprezentował się lepiej, ale biorac pod uwage to co pokazał w turnieju głównym to nie zasłużył na awans do ósemki

Jarek ma duże możliwości, ale robi jeden zasadniczy błąd

Jest na torze gentelmanem, nie tylko zostawiając dużo miejsca przeciwnikom, ale też tym, że odpuszcza w każdej sytuacji gdy ktoś poważniej go naciska. Wydaje mi sie, że troche boi sie walki na torze, jak wygra start jest ok, jak nie

Najlepszym przykładem jest jego 1 wyścig, wszyscy byli do objechania, ale Jarek nie podjął walki na dystansie. Jeśli to poprawi może być jednym z głównych kandydatów do odegrania czołowych roli w GP 2006, ale narazie to nie wygląda dobrze.
PS. Rickardssonowi gratulujemy 6 tytułu
