Znaleziono 8 wyników

autor: Nyra
5 grudnia 2005, o 17:10
Forum: Lubelski żużel
Temat: Jacek Rempała
Odpowiedzi: 383
Odsłony: 161235

To jesteś naiwniak. Do Tomka Piszcza Dyrektor klubu dzwonił 4( cztery razy) i umawiał sie na spotkania. Mimo, że czekał Tomek nie pojawił się ani razu. Chciałem poinformować, iż informacje podawane przez J.Siwka (harry) jak rownież podawane w Lubelskim Sport Expressie są nieprawdziwe . ...
autor: Nyra
28 września 2005, o 10:37
Forum: Lubelski żużel
Temat: Memoriał Zwierzchowskiego i Dadosa 21.10.2006
Odpowiedzi: 783
Odsłony: 184051

Chciałbym wyjaśnić sprawę odnośnie startu w turnieju Witolda Zwierzchowskiego i Roberta Dadosa przez Tomka Informuje, że zawodnik nie odmówił startu w turnieju a tylko i wyłącznie przedstawiłem sytuację w jakiej się znajduję. P.Dr. K. Kolodziej skierował tylko zapytanie w kierunku Tom...
autor: Nyra
5 czerwca 2004, o 13:07
Forum: Lubelski żużel
Temat: Starty Sledzia i Piszcza w Anglii
Odpowiedzi: 445
Odsłony: 74521

Piszczyk bedzie jezdzil w Anglii w Coventry Bees. A wiec z pantery zostal pszczolka :D Pierwsszy mecz w czwartek. Pozdrawiam
autor: Nyra
21 stycznia 2004, o 11:31
Forum: Lubelski żużel
Temat: Nasi w zagranicznych startach
Odpowiedzi: 525
Odsłony: 135273

Tomasz Piszcz podpisal kontrakt na wystepy w druzynie Peterborough Panthers. :D Pozdrawiam
autor: Nyra
28 października 2003, o 13:55
Forum: Lubelski żużel
Temat: Nasi w zagranicznych startach
Odpowiedzi: 525
Odsłony: 135273

Tomasz Piszcz podpisal kontrakt z Bysarna Visby.
autor: Nyra
22 maja 2003, o 23:35
Forum: Lubelski żużel
Temat: Nasi w zagranicznych startach
Odpowiedzi: 525
Odsłony: 135273

a widzisz a jednak :D
autor: Nyra
22 maja 2003, o 23:28
Forum: Lubelski żużel
Temat: Nasi w zagranicznych startach
Odpowiedzi: 525
Odsłony: 135273

Shack ja to nie ja ;) ja to nie ja :D
autor: Nyra
22 maja 2003, o 22:34
Forum: Lubelski żużel
Temat: Nasi w zagranicznych startach
Odpowiedzi: 525
Odsłony: 135273

Piszczyk zaparkowal w I biegu. Jest cholernie poobijany (bark obojczyk i biodro) stad taki w sumie mizerny dorobek punktowy. Denis Lofqvist powiedzial mi ze byl to "terrible crash". Ale co tam znajac go z Rzeszowem i tak zrobi swoje wiec nie ma sie czym martwic. Pozdrawiam