
No, ale zeby nie bylo tak milo to relacja z dalszej czesci stadionu. Wracajac w strone pierwszej prostej natknalem sie na taka przeszkode:

Bez obaw, nie otwarza tego na dzien meczu. To nie jest bramka. To cholerstwo jest przyspawane na stale. Zeby otworzyc, trzebaby zdemontowac calkowicie.
W takim razie zszedlem schodkami na dol i idac okolo 20 metrow w strone wyjscia ze stadionu natknalem sie na kolejny rodzynek przy wejsciu na nastepny sektor:

Efekt jest taki, ze wylaczone z uzytkowania bedzie wiekszosc pierwszego luku - sektor kibicow gosci oraz wszystkie sasiednie, nie posiadajace krzeselek. Jedyna szansa w otworzeniu tych sektorow to zdjecie klodek, ktore sa na zoltych bramkach znajdujacych sie na koronie:

Inaczej kawal trybun z niezla widocznoscia bedzie po prostu zamkniety dla kibicow.
Czy tylko ja mam wrazenie, ze mieszkamy w miescie, gdzie idiotyzm i bezmyslnosc jest plata wsrod urzednikow?








