Szkółka
-
Siwek Patataj
lucki73 pisze:A wytłumaczcie mi proszę: co to za różnica, czy Rafał Klimek jest już zawodnikiem czy nim nie jest?
Taka, że się nie powinno mieć żadnych roszczeń, bo nie ma podstaw ku temu. To że coś sie komuś wydaje, nie znaczy, że druga strona tak uważa. Klimek to szkółkowicz i tak należy go traktować. A to że bardziej utalentowany niż przeciętnie - to zupełnie inna sprawa. Skoro papa uważa, że władował w syna swoja kasę i w Lublinie jej nie odzyska - niech go zabiera i koniec tematu. Nic na siłę.
Regdal, a ja akurat czytałem w prasie, że Bałabuch chce motor, bo boi się deja vu. Michaluk nie chce motocykla, tylko jakiegoś wsparcia, a Klimek to nie wiadomo czego chce(to było w bodajże w Dzienniku Wschodnim). Mętlik jest niezły, sam przyznasz.
Lucki, ostatnio jest niezły ruch w footballowym światku z dyrektorami sportowymi. Umowy umowami, liczy się niestety kasa. Ale racje masz, tylko jaka jest gwarancja, że nawet przy podpisanej umowie nie zaczełyby się kombinacje. I czy by ją wcześniej chciał podpisać. Ale to już gdybanie. Regdal napisał jakie są najnowsze żądania szkółkowiczów. Podpisujemy kwity, ale bez przynależności klubowej. Szkoda papieru na takie wygłupy. Takim sposobem można zaprosić do treningów adeptów z Krosna, Tarnowa a i tak po zdaniu licencji nie będą zawodnikami naszego klubu. Szkoda nawierzchni, której jest coraz mniej i mniej.
Lucki, ostatnio jest niezły ruch w footballowym światku z dyrektorami sportowymi. Umowy umowami, liczy się niestety kasa. Ale racje masz, tylko jaka jest gwarancja, że nawet przy podpisanej umowie nie zaczełyby się kombinacje. I czy by ją wcześniej chciał podpisać. Ale to już gdybanie. Regdal napisał jakie są najnowsze żądania szkółkowiczów. Podpisujemy kwity, ale bez przynależności klubowej. Szkoda papieru na takie wygłupy. Takim sposobem można zaprosić do treningów adeptów z Krosna, Tarnowa a i tak po zdaniu licencji nie będą zawodnikami naszego klubu. Szkoda nawierzchni, której jest coraz mniej i mniej.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
-
Siwek Patataj
-
Siwek Patataj
Dokładnie tak!!! Tak samo jak roszczeń takich względem Klimków nie powinien mieć Pan Dyrektor Siwek, bo i na jakiej podstawie?
Chociażby na takiej, że ktoś jednak nauczył Klimka siedzieć na motocyklu, jeździć ślizgiem, ktoś opłacał metanol, lekarza, toromistrza. Zdaje się, że Klimek nie jest świętą krową na specjalnych prawach, o czym chyba jego papa zapomina. Pismo pismem, ale jakoś do tej pory żaden z rodziców nie robił z tego problemu. Bałabuch, Wrona, Kosiński, czy wreszcie Kępa trenowali u nas i u nas zdawali licencję. To co się teraz wyrabia, to zwykła pazerność. Dodam, że zdecydowanie przedwczesna.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Tak sobie myślę o sprawie Klimka i jakoś nabieram silniejszego przekonania, że nie byłoby tego zamieszania, gdyby strony konfliktu tak naprawdę umiały rozmawiać i znały znaczenie słów ustępstwa i kompromis. Z różnych relacji osób będących bliżej klubu wynika, że relacje na lini Dyrekcja - Papa są nienajlepsze i panowie jeśli darzą się jakimiś uczuciami to trudno szukać wśród nich sympatii.
Od miesięcy z jednego obozu dolatywały sygnały, że klub jest "be" bo nie chce pomóc zdolnemu chłopaczkowi. Druga strona przebąkiwała wówczas o przerośniętych oczekiwaniach rodzica i początkach sodówy u pociechy. I tak to się radośnie kręciło i nakręcało. Owoce tej "kooperacji" możemy oglądać dzisiaj.
Od miesięcy z jednego obozu dolatywały sygnały, że klub jest "be" bo nie chce pomóc zdolnemu chłopaczkowi. Druga strona przebąkiwała wówczas o przerośniętych oczekiwaniach rodzica i początkach sodówy u pociechy. I tak to się radośnie kręciło i nakręcało. Owoce tej "kooperacji" możemy oglądać dzisiaj.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Åoptymista pisze:Tak sobie myÅ›lÄ™ o sprawie Klimka i jakoÅ› nabieram silniejszego przekonania, że nie byÅ‚oby tego zamieszania, gdyby strony konfliktu tak naprawdÄ™ umiaÅ‚y rozmawiać i znaÅ‚y znaczenie słów ustÄ™pstwa i kompromis.
To może trzeba by to załatwić po "polskiemu". Ze dwie flaszki na stół, a w pewnym momencie pojawi się Gawrzyk i podsunie papierek o porozumieniu do podpisania.
A tak poważnie. Czy nie można się spotkać i przynajmniej próbować odstawić na jakiś czas wzajemne uprzedzenia
Gelo dobrze to opisał, więc nie będę dublował. To wszystko mogło być na zasadzie zaufania i obustronnego zrozumienia. Pan Marek Kępa to człowiek "na poziomie", jego syna też niejeden klub by przyjął z otwartymi rękami. Ludziom "na poziomie" umowa "na twarz" wystarcza, nasz lubelski Papcio najwidoczniej prezentuje inną postawę życiową.
Szkoda Lucki, że nie jesteś doradcą naszego klubu. Naprawdę i bez uszczypliwości. Coś mi się wydaje, że po tej nauczce, jakiej Siwkowi udzieliło życie, każdy rodzic szkółkowicza(o ile tacy będą) na "dzień dobry" będzie dostawał papiery do podpisania. Koniec z gentelmeńskimi umowami.
Szkoda Lucki, że nie jesteś doradcą naszego klubu. Naprawdę i bez uszczypliwości. Coś mi się wydaje, że po tej nauczce, jakiej Siwkowi udzieliło życie, każdy rodzic szkółkowicza(o ile tacy będą) na "dzień dobry" będzie dostawał papiery do podpisania. Koniec z gentelmeńskimi umowami.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
-
Siwek Patataj
lucki73 pisze:Sadychor, prosty przykład, bo lubię proste przykłady które można odnieść do klubowej rzeczywistości: jest zakład fryzjerski, jest właściciel zakładu i jest potencjalny uczeń (jest więc klub, Dyr. Siwek i Rafał Klimek) W momencie, jak uczeń przychodzi do zakładu fryzjerskiego pobierać nauki (Klimek przychodzi do klubu) podpisywana jest umowa pomiędzy właścicielem zakładu a szkołą, która wysłała ucznia na praktyki (umowa pomiędzy Dyr. Siwkiem a ojcem Klimka).
Ale fryzjer daje wtedy swoje nozyczki suszarke, a szkola nie mowi, ze wylozyla dotad 200 tys. na ucznia
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
-
Siwek Patataj
Czytam sobie kolejne posty i mimo że nie mam takiej wiedzy jak ci, którzy są bliżej klubu, to optymizmu nie ma za grosz, bez względu na to, z której strony bym nie patrzył.Tematem jest szkółka, ale to przecież tylko część większej całości.Gdyby w klubie działo się dobrze, to awantura o jednego, choćby i bardzo zdolnego juniora, byłaby tylko jednym z wydarzeń, niczym więcej i wtedy łatwiej byłoby mi zgodzić się z Gelem, że jak chce to niech idzie, nic na siłę.Tyle, że odchodzi zbyt wielu zawodników i powoli nabieram pewności, że nie jest to dopust boży i kolejna plaga zesłana przez niebiosa na nasz Bogu ducha winny klub, tylko efekt braku profesjonalizmu.Zdaję sobie sprawę, że jadę tu Luckim, ale niestety on ma chyba rację.Bardzo ważna jest otoczka, pewna atmosfera medialna, opinia o klubie.Jeśli ona jest dobra, to pojedyncze niepowodzenia niczego nie zmieniają, tyle tylko że(pr.aut-D.Szpakowski) opinia owa wynika ze stopnia w jakim klub potrafi przekonać sposorów i ludzi, którzy mogą mu pomóc, że jest poukładany, przewidywalny.Niestety, jeśli komuś dobrze wiedzie się w biznesie,t znaczy,że swoje pieniądze traktuje z należytym szacunkiem, bo ciężko przyszło mu ich zdobycie, a jeśli nawet nie to i tak potrafi je wydawać z rozmysłem i nie zaiwestuje ich w przedsięwzięcie, które na kilometr czuć partyzantka.
Awantura wokół Klimka przekonała mnie, że w klubie jest b.źle.Do tej pory miałem nadzieję, że uda się go zatrzymać, w następnym sezonie razem z Kacprem stworzą ciekawy juniorski duet, a w przyszłości będą podstawą naszego ligowego składu, punktem wyjścia do powrotu świetności lubleskiego żużla.Teraz już w to nie wierzę.Siwek jest jak Wałęsa-odegrał swoją historyczną rolę ratując nasz speedway w roku 2001, ale teraz chyba jego czas już minął.Nie potrafię wyobrazić sobie jakościowej zmiany w zarządzaniu klubem bez rewolucji personalnej.A wcale nie mam pewności, że w odwodzie jest ktoś, kto mógłby to zapewnić.Tak źle, a tak pewnie jeszcze gorzej-k...a jak w greckiej tragedii.
Awantura wokół Klimka przekonała mnie, że w klubie jest b.źle.Do tej pory miałem nadzieję, że uda się go zatrzymać, w następnym sezonie razem z Kacprem stworzą ciekawy juniorski duet, a w przyszłości będą podstawą naszego ligowego składu, punktem wyjścia do powrotu świetności lubleskiego żużla.Teraz już w to nie wierzę.Siwek jest jak Wałęsa-odegrał swoją historyczną rolę ratując nasz speedway w roku 2001, ale teraz chyba jego czas już minął.Nie potrafię wyobrazić sobie jakościowej zmiany w zarządzaniu klubem bez rewolucji personalnej.A wcale nie mam pewności, że w odwodzie jest ktoś, kto mógłby to zapewnić.Tak źle, a tak pewnie jeszcze gorzej-k...a jak w greckiej tragedii.
Gelo pisze:Dokładnie tak!!! Tak samo jak roszczeń takich względem Klimków nie powinien mieć Pan Dyrektor Siwek, bo i na jakiej podstawie?
Chociażby na takiej, że ktoś jednak nauczył Klimka siedzieć na motocyklu, jeździć ślizgiem, ktoś opłacał metanol, lekarza, toromistrza. Zdaje się, że Klimek nie jest świętą krową na specjalnych prawach, o czym chyba jego papa zapomina. Pismo pismem, ale jakoś do tej pory żaden z rodziców nie robił z tego problemu. Bałabuch, Wrona, Kosiński, czy wreszcie Kępa trenowali u nas i u nas zdawali licencję. To co się teraz wyrabia, to zwykła pazerność. Dodam, że zdecydowanie przedwczesna.
nie mogę się nadziwić ludzkiej naiwności!!
osoby odpowiedzialne za zaistniałą sytuację są chyba delikatnie mówiąc z innego świata.ich zaniedbania wyjdą im ale co gorsza nam bokiem.
w tym temacie zgadzam siÄ™ z Luckim.
Lucky –zanim cokolwiek powiesz w tym temacie to sobie dokÅ‚adnie przeczytaj ze zrozumieniem regulamin w temacie naboru i szkolenia adeptów szkółki żużlowej,a wtedy zrozumiesz dlaczego dotychczas nie zadbano o to,o co teraz Siwek zaczÄ…Å‚ zabiegać. http://www.pzm.pl/regulaminy/k_7/97_113.pdf
Gelo – pragnÄ™ ciÄ™ zapewnić,że nie ma w tym konflikcie żadnej „sodówki” ze strony RafaÅ‚a,czy też jego papy,po prostu oni nie chcieli dać siÄ™ bezwarunkowo zawÅ‚aszczyć,stÄ…d caÅ‚e nieporozumienie (jakbyÅ› siÄ™ czuÅ‚ gdyby ktoÅ› nagle zechciaÅ‚ rozporzÄ…dzać twojÄ… przyszÅ‚oÅ›ciÄ… wiedzÄ…c ,że zainwestowaÅ‚eÅ› w siebie duże pieniÄ…dze bo klubu nie byÅ‚o na to stać,a teraz ten sam klub zaczÄ…Å‚ dostrzegać że może na tobie zrobić niezÅ‚y interes,czy zgodziÅ‚byÅ› siÄ™ na to bezwarunkowo?)
Sadychor – w gazetach dziennikarze wypisujÄ… różne rzeczy nie zawsze prawdziwe,myÅ›lÄ™,że papa Klimek dobrze wie czego chce,
PS.OdnoÅ›nie nauki jazdy RafaÅ‚a ,to tak naprawdÄ™ nikt oprócz ojca i jego samego nie nauczyÅ‚ go jazdy „Å›lizgiem”,miaÅ‚o to kiedyÅ› miejsce w okolicach stadionu RusaÅ‚ka,potem byÅ‚ stadion przy ul.Kresowej oraz znany niektórym amatorski tor w GÅ‚usku.Nie czytaliÅ›cie publikowanego kiedyÅ› wywiadu z DJ Rafixem,tam wiele kwestii jest wyjaÅ›nionych.
I na koniec :były takie sytuacje,że brakowało na treningu matanolu do jazdy dla szkółki i mało kto wie że papa Klimek ze swojej prywatnej kieszeni kupował to paliwko aby szkółka mogła kontynuować trening,często też udzielał pomocy technicznej wspaniałej klubowej polewaczce,aby mogła wyjechać i zrosić suchy tor żużlowy.Mało kto o tym pamięta a szkoda.Niestety nie otrzymał za to nawet prostego słowa "dziękuję".
Czy ty Gelu nadal będziesz nazywał taką postawę "pazernością" ?
Gelo – pragnÄ™ ciÄ™ zapewnić,że nie ma w tym konflikcie żadnej „sodówki” ze strony RafaÅ‚a,czy też jego papy,po prostu oni nie chcieli dać siÄ™ bezwarunkowo zawÅ‚aszczyć,stÄ…d caÅ‚e nieporozumienie (jakbyÅ› siÄ™ czuÅ‚ gdyby ktoÅ› nagle zechciaÅ‚ rozporzÄ…dzać twojÄ… przyszÅ‚oÅ›ciÄ… wiedzÄ…c ,że zainwestowaÅ‚eÅ› w siebie duże pieniÄ…dze bo klubu nie byÅ‚o na to stać,a teraz ten sam klub zaczÄ…Å‚ dostrzegać że może na tobie zrobić niezÅ‚y interes,czy zgodziÅ‚byÅ› siÄ™ na to bezwarunkowo?)
Sadychor – w gazetach dziennikarze wypisujÄ… różne rzeczy nie zawsze prawdziwe,myÅ›lÄ™,że papa Klimek dobrze wie czego chce,
PS.OdnoÅ›nie nauki jazdy RafaÅ‚a ,to tak naprawdÄ™ nikt oprócz ojca i jego samego nie nauczyÅ‚ go jazdy „Å›lizgiem”,miaÅ‚o to kiedyÅ› miejsce w okolicach stadionu RusaÅ‚ka,potem byÅ‚ stadion przy ul.Kresowej oraz znany niektórym amatorski tor w GÅ‚usku.Nie czytaliÅ›cie publikowanego kiedyÅ› wywiadu z DJ Rafixem,tam wiele kwestii jest wyjaÅ›nionych.
I na koniec :były takie sytuacje,że brakowało na treningu matanolu do jazdy dla szkółki i mało kto wie że papa Klimek ze swojej prywatnej kieszeni kupował to paliwko aby szkółka mogła kontynuować trening,często też udzielał pomocy technicznej wspaniałej klubowej polewaczce,aby mogła wyjechać i zrosić suchy tor żużlowy.Mało kto o tym pamięta a szkoda.Niestety nie otrzymał za to nawet prostego słowa "dziękuję".
Czy ty Gelu nadal będziesz nazywał taką postawę "pazernością" ?
Regdal pisze: Sadychor – w gazetach dziennikarze wypisujÄ… różne rzeczy nie zawsze prawdziwe,myÅ›lÄ™,że papa Klimek dobrze wie czego chce,
Czy ty Gelu nadal będziesz nazywał taką postawę "pazernością" ?
Oj wiem, że bujają. Według Tomasza Zalewy w każdym meczu jedziemy z Joonasem
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Nieróbcie jusz z tego klimka takiej gwiazdy my w rybniku od wielu lat takich mamy ale niestety poprzestali tylko na tym ze so lokalnymi gwiazdeczkami . U nas w Rybniku Swego czasu zapowiadano Rafala Szombierskiego na Mistrza Swiata i Wogule bo juz jako 17 latek wygrywal z samym billym hamillem itp np zdziwienie bylo w oczach kibicow jak wyjechal na tor w wieku 15 lat i zamiast cwiczyc skladanie w luk to jezdzil na jednym kole i osmieszal nawet juniorów po licencji rkmu noico soduwka mu uderzyla do glowy ojciec alkoholik i sie wszystko odbija na rafale chociarz teraz jusz zmondrzal ale to jusz zapuzno tak jak powiedzial cegielski ze trzeba byc otwartym na wspolprace a do tego rafal to nie byl( i klimek chyba tesz niejest skoro po wroclawiu jezdzi) .Tak Samo jak ktos wspomnial mozna byc dobrym a tu pach jedna powazna kontuzja odpukac tak jak lukasz romanek i blokada psychiczna dopiero teraz sie powoli pamieta czego niezycze nikomu . Poprostu Widac to jak wiekszosc mlodych zawodnikow ma podejscie i jezeli go niezmienio to nigdy nie zaistnieja na polskich i swiatowych arenach speedwaya pozdro
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
A ja uparcie powtarzam serio jedną rzecz: jak można mówić o telancie w przypadku chłopaka, który jeździ już kilka lat??? Talent to miał ostatnio Seba Trumiński bo on ślizgiem nauczył sie jeżdzić w przeciągu paru treningów. Nawet Marek Kępa wręczał mu plastron jako swojemu następcy i co? Jak dalej toczy sie jego kariera to wszyscy widzą. Sodówka i nadpobudliwość spowodowały, że został tylko przeciętnym seniorem. O talencie można też mówić w przypadku Kacpra, który podstawowe tajnimi żużla przyswajał z niespotykaną jak na lubelskie realia szybkością.
Ale czy można mówić o talencie Klimka, który na torze spędził już tyle lat? Czy u niego widać jakieś oszałamiające postępy z miesiąca na miesiąc? Bo ja szczerze mówiąc postępów od roku nie widzę żadnych. Jeżdzi tak samo jak i w poprzednie wakacje. Tyle że urósł i nabrał innej sylwetki jazdy.
Oczy mam otwarte i jestem przekonany co do jednej kwestii. Jeżeli familia Klimków dalej będzie postępować jak w tym roku to wkoncu sodówka uderzy im obu do głów i prysną wszystkie marzenia o IMŚJ 2008.
Ps. Mam natomiast nadzieje, że Kacper szybko wróci na tor bo w nim drzemie prawdzimy potencjał, który może byc odpowiednio odkrywany przez ojca - największy autorytet w historii naszego lubelskego żużla.
Pozddr.
Ale czy można mówić o talencie Klimka, który na torze spędził już tyle lat? Czy u niego widać jakieś oszałamiające postępy z miesiąca na miesiąc? Bo ja szczerze mówiąc postępów od roku nie widzę żadnych. Jeżdzi tak samo jak i w poprzednie wakacje. Tyle że urósł i nabrał innej sylwetki jazdy.
Oczy mam otwarte i jestem przekonany co do jednej kwestii. Jeżeli familia Klimków dalej będzie postępować jak w tym roku to wkoncu sodówka uderzy im obu do głów i prysną wszystkie marzenia o IMŚJ 2008.
Ps. Mam natomiast nadzieje, że Kacper szybko wróci na tor bo w nim drzemie prawdzimy potencjał, który może byc odpowiednio odkrywany przez ojca - największy autorytet w historii naszego lubelskego żużla.
Pozddr.
Ja tam nie jestem szkoleniowiec adeptów żużla. Wiem natomiast kto to Rusko i jeżeli on będzie chciał Klimka mieć u siebie to nie uwierze w ani jedno słowo o przeciętności jego talentu bądź o jego całkowitym braku (bo i takie głosy padają).
Niedawno od kierownika Pawła słyszałem że takich Klimków to w każdym klubie jest kilku. Uwierze jak Klimkowie wrócą do Siwka jak zbite psy...
Niedawno od kierownika Pawła słyszałem że takich Klimków to w każdym klubie jest kilku. Uwierze jak Klimkowie wrócą do Siwka jak zbite psy...
-
Siwek Patataj
-
Siwek Patataj
Pomijając wszystkie sprawy umów, chęci rozmów, zakupu busów itd.... jedno mi się nie mieści w głowie... ja jako ojciec (od niedawna to do niedawna, ale zawsze
) chcąc zappewnić swojemu dziecku jak najlepszą przyszłość będę łożył na jego wychowanie, wykształcenie, przygotowanie do pracy... ale na pewno nie będę od przyszłego pracodawcy mojej córki żądał jakichś pieniędzy które "zainwestuję"... To jest dziecko a nie do k... nędzy jakaś kura która ma znosić złote jajka... jak można coś wogóle takiego powiedzieć... Papa "inwestuje" w syna bo takie jest jego zas....any moralny obowiązek....
Pozdrawiam
Pozdrawiam