Strona 1 z 10

Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17

: 12 sierpnia 2012, o 22:42
autor: sadychor
Kolejny mecz RF, tydzien po tym jak padly dwie "twierdze", spotykaja sie pokonani z poprzedniej rundy.
Enjoy.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 09:51
autor: ravajas
Zanim zacznie gdybanie czy wygramy czy nie, należałoby zastanowić się poważnie nad tym, czy w tym roku to my mamy jechać baraże, czy może lepiej będzie wypuścić Grudziądz. Bo my tu się spinamy wszyscy myśląc, że to wszystko jest naprawdę, a tymczasem "Piłkarski poker" itd...

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 10:20
autor: GeloSMT
Ravajas kto się spina ten popełnia błąd ja mówiłem i powtórzę,że nie ma żadnego ciśnienia a cel został osiągnięty zanim jeszcze zaczęła się RF teraz wszystko co wygramy jest "in +" ale jak się nie uda to żadna głowa za to nie spadnie.
Osobiście mimo to liczę na wygraną w Dauga i emocje o baraż do samego końca.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 10:35
autor: Gelo
Nie ma żadnej przesłanki żeby być optymistą przed tym meczem. To co najpiękniejsze w polskiej lidze to jazda pod presją. Nie można chłopakom odmówić woli walki ale jakoś nie czuje się tej presji - a szkoda. To o czym pisze GeloSMT że cel został osiągnięty i w związku z tym można spocząć na laurach to postawa nie mająca nic wspólnego ze sportem. Tym bardziej, że do wczoraj baraż był na wyciągnięcie ręki. Grudziądz radzi sobie w Dauga bardzo dobrze, musiał wygrać i wygrał. My radzimy sobie kiepsko, nic nie musimy i dlatego prawdopodobnie (tfu tfu) polegniemy. Nasi nie znoszą tego toru, chociaż wiadomo jaki będzie i jak trzeba na nim jechać. Jedyne co daje nam resztkę szans to fakt, że Loko to drużyna kelnerów, aczkolwiek spasowanych z własnym torem. Max, Poważny i Lebiediew powinni poszczypać ale reszta... jest a przynajmniej powinna być w zasięgu np. Karola.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 10:43
autor: GeloSMT
Gelo pisze: Nie można chłopakom odmówić woli walki ale jakoś nie czuje się tej presji - a szkoda. To o czym pisze GeloSMT że cel został osiągnięty i w związku z tym można spocząć na laurach to postawa nie mająca nic wspólnego ze sportem..


Otóż nawet nie wiesz jak się mylisz bo od kiedy to presja powinna kojarzyć się ze sportem?
W klubie panuje dobra atmosfera w parkingu jeszcze lepsza i właśnie to dodaje chłopakom skrzydeł i chęci walki na torze,uwierz na słowo,że nasi Zawodnicy wręcz gryzą każdy kawałek toru sami dla siebie,dla kibiców ale nikt nie wywiera na nich sztucznej presji bo owa mogłaby tylko pogroszyć to co już udało się zdobyć.
Presja w przypadku naszej drużyny nie powinna się pojawiać w RF i nie pojawia się za co brawo dla Pana DS

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 11:04
autor: Gelo
Otóż nawet nie wiesz jak się mylisz bo od kiedy to presja powinna kojarzyć się ze sportem?

Od zawsze. Jest to jeden ze sposobów motywowania zawodników do pracy.
W klubie panuje dobra atmosfera w parkingu jeszcze lepsza i właśnie to dodaje chłopakom skrzydeł i chęci walki na torze,uwierz na słowo,że nasi Zawodnicy wręcz gryzą każdy kawałek toru sami dla siebie,dla kibiców ale nikt nie wywiera na nich sztucznej presji bo owa mogłaby tylko pogroszyć to co już udało się zdobyć. Presja w przypadku naszej drużyny nie powinna się pojawiać w RF i nie pojawia się za co brawo dla Pana DS

Oczywiście - i dwa mecze RF w plecy - prawda? Poklepujmy się po plecach, uśmiechajmy, latajmy z wywiadami do mediów jak jest super. A to, że moczymy tyłek i to co zostało wypracowane ucieka nam sprzed nosa - to pikuś.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 13:36
autor: Torsen
Gelu, pełna zgoda.
Sport bez presji to najwyżej w TKKF-ie. To natomiast jest sport zawodowy za kosmiczne dla większości tutaj, ze mną włącznie, pieniądze, na dodatek cudze, bo sponsorów. Jeśli w takiej sytuacji ktoś leje na wynik, to zasługuje co najwyżej na karę finansową.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 14:03
autor: GeloSMT
Zatem Gelu i Torsen'ie nie musicie się już pojawiać w tym sezonie na stadionie bo presji nie ma i nie będzie a wynik i tak jest ładny wczoraj było dobrze bo Gniezno nafaszerowane zawodnikami z GP ledwo dało z nami rade ;)

Może przemyślcie czy warto chodzić na speedway bez presji i zabijania się o wynik bo np.mnie bardzo się On podoba, zawodnicy sami wiedzą co mają robić w końcu z tego żyją i każdy punkt jest dla nich cenny

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 14:06
autor: kibicLBN
Gelu powiedz mi co dały by nam baraże? Że zobaczył byś w Lublinie Nickiego albo Lindgrena? Mnie to aż tak nie jara zwłaszcza że tego pierwszego miałem przyjemność zobaczyć w Lublinie dwukrotnie. Osiągnięcie baraży faktycznie było by sukcesem ale nic by nam nie dało bo czy od Gdańska czy od Wrocławia baty pozostają batami .

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 14:07
autor: Czarek
W sporcie presja musi być, inaczej to amatorstwo. Zawsze rozśmieszają mnie fani ligi angielskiej, twierdzący, że jest ciekawa, bo nie ma tam presji na zawodników. Nie zauważają, że kiedy była to najlepsza liga na świecie to presja towarzyszyła zawodnikom, a teraz bez presji żużlowa Anglia zeszła na psy.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 14:15
autor: Torsen
GeloSMT pisze:Zatem Gelu i Torsen'ie nie musicie się już pojawiać w tym sezonie na stadionie bo presji nie ma i nie będzie
Żebyś się nie zdziwił, razem z Prezesem, kiedy 1,5 tysiąca ludzi z wczoraj obecnych na stadionie tak właśnie pomyśli. Chociaż pewnie ani ja, ani Gelo.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 14:27
autor: Gelo
Zatem Gelu i Torsen'ie nie musicie się już pojawiać w tym sezonie na stadionie bo presji nie ma i nie będzie a wynik i tak jest ładny wczoraj było dobrze bo Gniezno nafaszerowane zawodnikami z GP ledwo dało z nami rade ;)

Oczywiscie, że nie musimy ale pozwól, że sami bedziemy o tym decydować. Ja nie uznaję żużla w wydaniu angielskim. Tam się jezdzi w kółko ku uciesze garstki gości z kuflami w dłoniach. I właśnie dlatego Anglicy od wielu lat nie liczą się w światowym żużlu. Wyczuwasz różnicę? Polska liga to ogromne pieniądze więc i presja na wynik jest wielka. I nie ma w tym nic złego i tak właśnie powinno być. A postawa - nażarłem się obierków i chociaż podstawiają mi kawior pod nos to go nie zjem, bo już w sumie się najadłem - jest w sporcie nie do zaakceptowania. Przynajmniej dla mnie.
Może przemyślcie czy warto chodzić na speedway bez presji i zabijania się o wynik bo np.mnie bardzo się On podoba, zawodnicy sami wiedzą co mają robić w końcu z tego żyją i każdy punkt jest dla nich cenny

Ja to przemyślałem jakieś 35 lat temu i wiem, że warto chodzić wyłącznie na żużel z presją wyniku. Dlatego unikam zawodów towarzyskich i młodzieżowych. Nie trawię tego i nic na to nie poradzę. A naszym chłopakom nigdy nie odmówiłem woli walki i jadą ogólnie lepiej niż niejeden by przypuszczał przed sezonem. A zaniechanie też jest grzechem. Baraż do niedawna był na wyciągnięcie ręki. I nie można nam kibicom mówić, że nic sie nie stało po dwóch arcyważnych porażkach, bo cel został osiągnięty. Stało się i to bardzo dużo. I módl się żebyśmy tego nie odczuli frekwencyjnie.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 14:48
autor: GeloSMT
A co ja dyrektor klubu żebym się modlił ? Nie moja to sprawa :lol:
co do frekwencji i tak nie powalała a uważam,że taka się utrzyma bo mocno wierzę w wygraną w Dauga

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 15:45
autor: ravajas
GeloSMT pisze:Gniezno nafaszerowane zawodnikami z GP ledwo dało z nami rade
Byłbym niezmiernie rad, gdyby nasi tak w każdym jednym meczu ledwie dawali radę i wymęczali zwycięstwo jednym punktem.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 17:42
autor: sadychor
Gelo pisze:(...)Polska liga to ogromne pieniądze więc i presja na wynik jest wielka. I nie ma w tym nic złego i tak właśnie powinno być.(...)

Ekhm, polska liga to jeden wielki debet + chora presja. Jak ktos tego nie widzi, to juz niedlugo bedzie stal z tym kuflem w reku patrzac na polamatorow i poczuje nie mniejsze zaskoczenie niz heteroseksualny w teczowym barze.

Gelo pisze:(...)A zaniechanie też jest grzechem. Baraż do niedawna był na wyciągnięcie ręki. I nie można nam kibicom mówić, że nic sie nie stało po dwóch arcyważnych porażkach, bo cel został osiągnięty. Stało się i to bardzo dużo. I módl się żebyśmy tego nie odczuli frekwencyjnie.

Kibicom nic nie trzeba mowic. Trzeba tlumaczyc to hmmm, w sumie sam nie wiem jak nazwac takie osoby. Kibicom sukcesu :?: Ciezko w moim ubogim slowniku cokolwiek innego znalezc, a nie chce zadnego z Was urazic, serio. Jednak zachowujecie sie co najmniej dziwnie. Przyszla ciezsza chwila i produkujecie sie (z Torsenem) na potege, a do wczoraj zastanawialem sie czy zyjecie.
Jeszcze te zlowieszcze wrozby... Myslalem, ze na lament wylacznosc ma DS ;)

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 17:57
autor: Gelo
Żebyś sie nie męczył w szukaniu po słownikach określenia to Ci podpowiem - kibic, który pamięta po kilkanaście tysięcy ludzi na stadionie, kibic który jak dziś pamięta rozklepanie Zielonej Góry do 29 i w prostej implikacji wreszcie kibic, który odcina się od lubelskiego minimalizmu, zgiętego karku, podkulonego ogona, dziadowania, teorii małych kroczków i cieszenia się byle czym, bo może być gorzej.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 18:10
autor: sadychor
Fajne CV. Tylko nie tylko Ty masz takie, sa starsi lub w z podobnym stazem, jezdza wszedzie, nie gna karku, z duma dopinguja swoj klub, nie kula ogona i nie dziaduja. I nawet ich nie ma na tym forum.
Chrzczenie ich "lubelskimi minimalistami" jest odwazne i jednoczesnie niesprawiedliwe.
A ze gorzej moze byc, wiemy wszyscy i wcale nie klekamy przed stanem obecnym. Mylisz pojecia. Sport uczy pokory i skoro pamietasz klepanie Morawskiego czy innych Zgrzeblarek, to pamietasz pewnie tez oklepy jakie zbieralismy. I samo to wykrzykiwanie "dosc tego bo hanba" nic nie zmieni, bo to jest ..... sport :)

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 18:23
autor: Gelo
Pamiętam więcej porażek niz zwyciestw, bo taki już jest nasz lubelski żużel - w zdecydowanej większości drugoligowe dziadostwo. Moze sport uczy pokory, ale w tym roku nas nie powinien. Mamy wszystko co trzeba - dobrych zawodników, atmosferę, sprzyjające warunki i co najważniejsze - znakomity wynik. Żal by było trzema meczami roztrwonić coś, co chłopaki zbudowali przez pół roku. A pokazali, że można. Tylko to utrzymać. Naszą druzyne stać żeby podnosić sobie poprzeczkę, więc czemu nie? Czy to dziwne że kibicom też zawodnicy narobili smaku Ekstraligi?

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 18:23
autor: Hela
Ja również nie rozumiem minimalizmu i tłumaczenia porażek hasłem "Polacy nic się nie stało".
Oglądać widowiska bez presji i celu, a dla samej "jakości widowiska" chodzi się do kina, albo teatru.
Nie bez powodu trybuny zapełniają się własnie na mecze, gdy jest stawka, presja i emocje związane z walką o coś. To ludzie chcą oglądać. Oczywiście tacy kibole jak na tym forum będą chodzić i na MACEC i MDMP, ale patrzmy dalej niż czubek własnego nosa.

Zatem w myśl tej zasady - do Dauga po zwycięstwo :-)

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 18:27
autor: sadychor
"Przegralismy, glowy do gory, walczymy dalej" - to to jakos sie gryzie :?:
Bo jak na ten moment to ta druga strona ;) prezentuje postawe:
"Wybatozyc, rozstrzelac, zbesztac, wygonic na randke z gruba baba z Podkarpacia i macie walczyc dalej, bo jak nie..."

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 18:29
autor: Gelo
... to na bilety na pociąg i drugą klasą do domu. To też w zwiazku z Podkarpaciem było - pan prezes Orła szanowny :) Czyli nie tylko ja mam takie podejście;)

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 18:37
autor: sadychor
Witek grabarz podchodzi to tematu jak do rydla :D
Ciebie podejrzewam o wiecej polotu :mrgreen:

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 18:45
autor: Masi
Mecz w Dauga o 17 naszego czasu, czyli o 18 łotewskiego.

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17

: 13 sierpnia 2012, o 19:00
autor: sadychor
Eeee, co to za niewidzialna reka wyedytowala tytul tematu, dzieki :D :D
Gelu, jeszcze jedno w kwestii Witka lodzkiego. Pamietasz poczatek sezonu i jego przepychanki z Rusieckim i Fialkowskim :?: Teraz robi zgrupowanko Startowcom, wczesniej zapowiedzial kibicowanie zuzlowcom z Gniezna, o taki godny nasladowania delikwent :D

Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz.niewia

: 13 sierpnia 2012, o 19:09
autor: Torsen
sadychor pisze:zachowujecie sie co najmniej dziwnie. Przyszla ciezsza chwila i produkujecie sie (z Torsenem) na potege, a do wczoraj zastanawialem sie czy zyjecie.
Bo temat Motoru mnie chwilowo znudził, zostawiam go na zimę :)
Poza tym raczej nie było o czym pisać. A teraz jest - o pokłosiu chorej, antysportowej filozofii w sporcie.