zuzel.info

Lubelskie Forum Żużlowe
Dzisiaj jest 19 grudnia 2018, o 07:58

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 659 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 123 24 25 26 27 Następna
Autor Wiadomość
Post: 7 listopada 2017, o 11:53 
Offline
Senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Posty: 544
Lokalizacja: Suavineq
Hayden pisze:
Malutkim i oczywiście niejedynym ku temu kroczkiem są jednolite kevlary dla zawodników aby wyglądali jak drużyna a nie zbieranina z łapanki.


A ja jak patrzę na to, co się dzieje na rynku, jak każdy zawodnik tylko goni za kasą i w d... ma jakiekolwiek przywiązanie do barw klubowych, co roku reprezentuje inny klub, to mam właśnie poczucie, że w każdym jednym klubie mamy zbieraninę. Owszem, okienko transferowe i budowanie składu na nowy sezon to masa emocji, ale nie mogę się wyzbyć wrażenia, że w tej całej, rozkręconej do granic wytrzymałości, karuzeli transferowej gdzieś zagubiliśmy to, co w tym wszystkim jest najważniejsze. Ale to tylko moje zdanie.

_________________
"Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny".


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 11:58 
Offline
Zawodowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 marca 2003, o 11:46
Posty: 1320
Lokalizacja: Lublin
Oj widzę że wszystkim się wzieło na wspominki hehe. Ja zdecydowanie wolałem czasy pstrokacizny czyli każdy w innym kombinezonie ale zdaje sobie sprawę, że wraz z rozwojem dyscypliny musiało się to skończyć. Pamiętam, że zawsze po wejściu na stadion leciało się pod park maszyn zobaczyć jaki obcokrajowiec jedzie u przyjezdnych i zazwyczaj było go widać już z dala bo miał czysty obszyty sponsorami kombinezon na tle większości umorusanych krajowych wyrobników.


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 12:13 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 21:38
Posty: 5262
Lokalizacja: Lublin
Ja z kolei pamiętam jak lubelscy kibice z zazdrością patrzyli na drużyny w jednolitych kewlarach i były wieczne pytania - kiedy u nas drużyna będzie tak wyglądała. Pewnie można sporo wpisów na tym forum wygrzebać :)

Moim zdaniem profesjonalizacja to jedyny słuszna droga i jednolite kombinezony to podstawa. Tak jest we wszystkich sportach, choćby motorowych - F1, MOTO GP czy nawet rajdy samochodowe i do tego trzeba dążyć w żużlu.
Co do przywiązania do barw klubowych to mam wrażenie, że teraz wygląda to naprawdę nieźle, przynajmniej w ekstralidze. Przecież praktycznie w każdym klubie jest kilku zawodników, którzy jeżdżą od lat, a takich, którzy co roku zmieniają drużynę jest niewielu.
Generalnie żużel jest coraz bardziej profesjonalny, a dla zawodników jest to po prostu zawód i ciężko oczekiwać, że będą kierować się sentymentami.


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 12:24 
Offline
Zawodowiec

Rejestracja: 10 marca 2005, o 11:24
Posty: 1330
Lokalizacja: Lublin
Ja również pamiętam, jak z utęsknieniem czekaliśmy na "Bogdankowe" kewlary. Jednakowe stroje to już teraz norma i odwrotu raczej od tego nie będzie. Tylko trzeba mieć dobrego "krawca" i podstawowy zmysł estetyki. Bez tego ani rusz ;)


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 12:26 
Offline
Kadrowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55
Posty: 1990
W NASCAR zawodnicy z jednego teamu mają różne kolory aut i kombinezonów i bardzo fajnie, kolorowo to wygląda.


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 12:36 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 listopada 2003, o 20:06
Posty: 3105
Lokalizacja: Lublin
A w Formule 1 nie mają i też bardzo fajnie to wygląda.

_________________
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 13:09 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59
Posty: 5373
Kargolo pisze:
W NASCAR zawodnicy z jednego teamu mają różne kolory aut i kombinezonów i bardzo fajnie, kolorowo to wygląda.


w sumie dobre porownanie, bo NASCAR to sport dla amerykanskich redneckow z malych miasteczek, a zuzel jest podobny postrzegany przez nie-zuzlozjebow :)

_________________
METHANOL ADVENTURE TEAM


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 14:00 
Offline
Kadrowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55
Posty: 1990
grzesieck pisze:
Kargolo pisze:
W NASCAR zawodnicy z jednego teamu mają różne kolory aut i kombinezonów i bardzo fajnie, kolorowo to wygląda.


w sumie dobre porownanie, bo NASCAR to sport dla amerykanskich redneckow z malych miasteczek, a zuzel jest podobny postrzegany przez nie-zuzlozjebow :)

Dokładnie tak to wygląda i stąd to porównanie ;) Czekałem tylko kto pierwszy zwróci na to uwagę :)
RadeKas pisze:
A w Formule 1 nie mają i też bardzo fajnie to wygląda.

Dla mnie akurat niefajnie. Wolę jak motosport jest kolorowy. Ale różne są gusta jak widać ;) Poza tym ze względu na specyfikę jest tam po dwóch zawodników w jednakowym ubarwieniu. Jak w żużlowym meczu ligowym są tylko dwa rodzaje kevlarów na 14 zawodników to jak dla mnie wygląda to monotonnie. A przydałoby się trochę polotu i finezji w tej smutnej jak ... lidze ;)


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 16:54 
Offline
Senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Posty: 999
Lokalizacja: Lublin
Odbiegam od głównego motywu kewlarów, ale zainteresowało mnie zdjęcie wklejone przez Gela.
Ńie znam żużla z tamtych lat i zastanawiam się gdzie ubyło 5000 miejsc na stadionie.Po pięciocyfrowych numerach telefonów obstawiam lata 80, zawodników z tamtych lat nie znam oprócz Kępy i Głogowskiego.

Pojemność dzisiejsza 13 000

W roku ze zdjęcia. 18 000
Rekordowa frekwencja 30 000 - II liga, w wygranym 4:0 meczu z Resovią Rzeszów, 19 czerwca 1983
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Stadion_MOSiR_Bystrzyca
Gdzie upchnęło się te 12000 ? Skoro przy 10000 kibiców stadion wyglądał na prawie w pełni zapełniony.

_________________
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 17:09 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 listopada 2003, o 17:11
Posty: 2861
Lokalizacja: Lublin
InDorka pisze:
Odbiegam od głównego motywu kewlarów, ale zainteresowało mnie zdjęcie wklejone przez Gela.
Ńie znam żużla z tamtych lat i zastanawiam się gdzie ubyło 5000 miejsc na stadionie.Po pięciocyfrowych numerach telefonów obstawiam lata 80, zawodników z tamtych lat nie znam oprócz Kępy i Głogowskiego.

Pojemność dzisiejsza 13 000

W roku ze zdjęcia. 18 000
Rekordowa frekwencja 30 000 - II liga, w wygranym 4:0 meczu z Resovią Rzeszów, 19 czerwca 1983
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Stadion_MOSiR_Bystrzyca
Gdzie upchnęło się te 12000 ?

Fizycznie nic się nie zmieniło, ale podejrzewam, że te różnice wynikają z co najmniej dwóch kwestii: a) zmiana norm obliczania powierzchni na jednego widza; b) montaż krzesełek (co spowodowało, że ludzie nie siedzą już "na śledzia"). Co do frekwencji na meczu z Resovią (o którym opowiadał mi mój tata), to ludzie siedzieli gdzie tylko mogli, stali na koronie, a nawet siedzieli na... torze żużlowym!

Dla ciekawości dodam, że kiedyś trybuny stadionu nie były tak wysokie jak dziś; cały stadion otoczony był trybunami o wysokości takiej, jaka była "pod dachem" (przed przebudową trybuny głównej).

_________________
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.infinitius.pl - fotografia ślubna


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 17:09 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 21:38
Posty: 5262
Lokalizacja: Lublin
Po pierwsze, pojemność była podawana "na oko" i nie zawsze była zgodna z rzeczywistością.
Po drugie, stadion się trochę zmienił, zamontowano krzesełka. Wcześniej pojemność można było liczyć zakładając, że ludzie wejdą "na ścisk",
Po trzecie, pewnie kilkadziesiąt-sto miejsc ubyło przy budowie obecnej "budy".


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 17:12 
Offline
Zawodowiec

Rejestracja: 10 marca 2005, o 11:24
Posty: 1330
Lokalizacja: Lublin
To akurat bardzo proste. Co prawda (z racji wieku) pamiętam (słabo)tylko samą końcówkę lat 80-tych, oraz (dobrze) lata późniejsze ;) ale ludzie wciśnięci byli wszędzie. Na ławkach siedziało się tak gęsto, że żadna temperatura nie była straszna, bo było jak w termosie :cool: Na schodach, na górze pod barierkami, wszędzie stali, siedzieli ludzie. Ja pamiętam mecze żużla, gdzie wysyłało się jednego członka rodziny trzy godziny przed meczem z kocykiem na stadion, żeby zajął jakąś część ławki :)


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 17:15 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 6 lutego 2003, o 21:34
Posty: 3465
Lokalizacja: Lublin
Za Nielsena byli nawet tacy wariaci, ktorzy wdrapywali sie na pobliskie drzewa, do dzisiaj zastanawiam sie, jak oni to zrobili.


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 17:29 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Posty: 8455
Lokalizacja: Lublin
Coś mi pachnie teraz powtórką z rozrywki :). Już na finale z Gnieznem patrzyłem po drzewach :) Do tego jeszcze dachy na budynkach Startu oczywiście (tam gdzie grała Ira już nie ma)


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 18:13 
Offline
Junior

Rejestracja: 10 marca 2005, o 11:12
Posty: 312
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
$korzen$ pisze:
Za Nielsena byli nawet tacy wariaci, ktorzy wdrapywali sie na pobliskie drzewa, do dzisiaj zastanawiam sie, jak oni to zrobili.


Było co najmniej jedno łatwo dostępne drzewo przy budynku Startu, w okolicy parkingu polewaczki i traktorów.
Co najmniej jeden mecz oglądałem z tego drzewa, zdarzyło się też oglądać z dachu ww budynku.

A liczba kibiców - była "na oko" w zależności od deklarowanej pojemności stadionu. Widownia tegorocznego meczu z Gnieznem szacowana na 9-12tys., 25 lat temu szacowana byłaby na 16-20tys.

_________________
Mateusz Borowicz o jeździe na przyczepnej nawierzchni: "Lubię czuć motocykl, to że parzy mnie w tyłek i jedzie do przodu."


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 20:11 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 marca 2004, o 11:50
Posty: 3622
$korzen$ pisze:
Za Nielsena byli nawet tacy wariaci, ktorzy wdrapywali sie na pobliskie drzewa, do dzisiaj zastanawiam sie, jak oni to zrobili.


Na inauguracyjny mecz z ROW-em sprzedano 10 tys. biletów. Ile osób mogło wejść bez biletu? Góra 3 tys.?
W bajki podchmielonych Januszy o 30 tys. na stadionie przy Zygmuntowskich wierzą już tylko dzieciaki. Oto 30 tys. ludzi:
Obrazek

_________________
Make MOTOR great again!


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 21:25 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Posty: 7435
Lokalizacja: Lublin
15 tysięcy to max ile mogło wtedy być. Czyli dolna trybuna ze zdjęcia powyżej. Resztę można włożyć między bajki...

_________________
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 21:32 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 marca 2004, o 11:50
Posty: 3622
meesha pisze:
15 tysięcy to max ile mogło wtedy być. Czyli dolna trybuna ze zdjęcia powyżej. Resztę można włożyć między bajki...


Nawet tyle nie było. Przecież przy Zygmuntowskich nie ma trybun dookoła toru. Poza tym są niższe niż dolna część stadionu ze zdjęcia (stadion Legii).

_________________
Make MOTOR great again!


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 21:37 
Offline
Senior

Rejestracja: 20 września 2017, o 23:36
Posty: 539
Na lawkach siedzi sie inaczej niz na krzeselkach. Poza tym ludzie stali na schodach i koronie. Mam zdjecie z tamtych czasow i moim zdaniem z 15 bylo.


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 21:38 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Posty: 7435
Lokalizacja: Lublin
Można przyjąć ze na miejscu obecnych 3 krzesełek na ławce siedziało 4 osoby, biorąc pod uwagę dzieci może 4,3 ;) ale nie więcej. Ówczesne władze lubily sobie zawyzac pojemność stadionów zeby się pochwalić frekwencja na dozynkach i tym podobnych imprezach...

_________________
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 21:39 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Posty: 8455
Lokalizacja: Lublin
Do tego wszystkiego tylko jedno małe ale... jak obliczyć ludzi stojących na koronie w kilku rzędach? Są miejsca, że stoi jeden za drugim a są, że czterech stoi za sobą. Dopóki nie będzie kołowrotków wszelkie dane będą szacunkowe


Na górę
Post: 7 listopada 2017, o 21:41 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 marca 2004, o 11:50
Posty: 3622
Gelo pisze:
Do tego wszystkiego tylko jedno małe ale... jak obliczyć ludzi stojących na koronie w kilku rzędach? Są miejsca, że stoi jeden za drugim a są, że czterech stoi za sobą. Dopóki nie będzie kołowrotków wszelkie dane będą szacunkowe


Aż cztery rzędy na koronie w latach 90-tych? Szczupli byliśmy wtedy :)

_________________
Make MOTOR great again!


Na górę
Post: 8 listopada 2017, o 12:01 
Offline
Senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Posty: 999
Lokalizacja: Lublin
Siedzenie na schodach średnio mnie przekonuje, bo w '13 roku na meczu reprezentacja-mistrzowie świata przez strasznie długie wchodzenie na stadion, siedziałam właśnie na schodach,
a wysoka frekwencja to było ok. 7 000 ludzi.
Dzięki wszystkim za wyjaśnienia.
Jednak uwaźam, że największą korzyścią z tej dyskusji jest powrót na forum meeshy.
Bardzo lubiłam czasy, kiedy bywał tu regularnie.

_________________
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~


Na górę
Post: 25 października 2018, o 11:12 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Posty: 4291
Lokalizacja: Lublin
Regulamin w pewnych aspektach zmienia się niemal co roku, więc warto odświeżyć temat.

Co prawda jeszcze to tylko niezatwierdzona propozycja, ale znając życie to zostanie zaakceptowana wola prezesów.
Cytuj:
Generalnie wszystko jednak zmierza ku temu, by każdy zespół II-ligowy mógł zaprosić na mecze jednego gościa, według uznania: albo juniora do lat 21 na pozycje 6-7 i 14-15, albo rezerwowego do lat 23 na pozycje 1-5, 9-13.

Drugim ważnym rozstrzygnięciem zebrania prezesów w Krakowie była decyzja w sprawie poszerzenia składów pierwszoligowych zespołów o pozycje 8 i 16. Włodarze zespołów Nice 1.LŻ nie zdecydowali się jednak pójść śladem PGE Ekstraligi. Tylko trzy kluby były za poszerzeniem składów.

https://www.przegladsportowy.pl/zuzel/n ... em/ejemj5v

Taka zmiana byłaby bardzo dobra dla naszych juniorów (np. Peronia, Kuromonowa), którzy żeby jeździć jako juniorzy w lidze (np. w Krośnie) nie musieliby odchodzić na wypożyczenie z Motoru.
Z drugiej strony w piątek Lambert w Motorze a w niedzielę w Krośnie? wow. Ciekawe


Na górę
Post: 25 października 2018, o 11:18 
Offline
Senior

Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Posty: 540
Lokalizacja: Lublin
Mam nadzieje, że Lambo to ma ostre restrykcje w kontrakcie. Nie widzę opcji, żeby w przyszłym roku szalał gdzieś jeszcze poza Polską, Szwecją i Anglią. I tak dojdzie Mu rola rezerwowego w GP plus pewnie sporo występów indywidualnych.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 659 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 123 24 25 26 27 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: michasz i 21 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl