Strona 1 z 3

Public relations w Klubie

: 30 maja 2007, o 13:29
autor: ravajas
Ponieważ w poście o meczu TŻ - Start wywiązała się ciekawa dyskusja nie związana z tamtym tematem, proponuję Adminowi przeniesienie tych postów tutaj. Myślę, że wiele osób będzie odwiedzac z ciekawością ten temat.

Kibicom równiez proponuję wyrażanie opinii i udział w dyskusji na temat.

: 31 maja 2007, o 08:57
autor: ravajas
i cisza... :shock:
mam nadzieje, że Klub jeszcze nie umarł

: 1 czerwca 2007, o 12:25
autor: ravajas
chodziło mnie zupełnie o co innego. Odnoszę wrażenie, że nie dokońca wiesz "o czym" jest public relations. Ale to nieistotne. Zakładając ten wątek napisałem o co prosze adminów, a przyszłośc tego watku wyobrażałem sobie jako dyskusję, propozycje dotyczące funkcjonowania PR w Klubie. Zachęcam do dyskusji raz jeszcze

: 1 czerwca 2007, o 14:14
autor: Speedway
Ravajasowi chodzi zapewne o całą otoczkę medialną, kontakty z kibicami, z prasą, a także poruszane w innym dziale kwestie wypowiadania się osób funkcyjnych. Tak rozumiem public relations :)

: 1 czerwca 2007, o 17:00
autor: ravajas
Pokemon, to, że ta kwestia leży wie chyba każdy, moja dyskuja ma na celu własnie poznanie poziomu świadomosci istnienia takiego zjawiska w naszym Klubie.

: 1 czerwca 2007, o 23:48
autor: harry
Spoko! W ciągu dwóch tygodni wyjaśni się czy to będzie extra klub, czy nie będzie go wcale.

: 2 czerwca 2007, o 08:57
autor: ravajas
w takim razie mam pytanie:
czy Klub tylko wycofa się z rozgrywek, czy również zniknie formalnie?
Jeśli to pierwsze, to znaczyłoby, że Klub będzie istniał nadal.

: 2 czerwca 2007, o 09:16
autor: Łoptymista
ravajas pisze:w takim razie mam pytanie:
czy Klub tylko wycofa się z rozgrywek, czy również zniknie formalnie?

A jakie to ma dla nas znaczenie?
LKZ tez jeszcze istnial przez lata i nic specjalnego z tego nie wynikalo

: 2 czerwca 2007, o 09:58
autor: Mała_Kasia
To nie jest stricte public relations, ale Motor (pilkarski) relations, mysle, ze warty uwagi, odnosnie tego jak nas i zuzel postrzegaja i jak chca sie nas pozbyc:

http://www.motorlublin.com/pokaz_newsa.php?id=1729

Jesli ktos gdzies to juz wkleil, to sorry za powielanie, ale nie przegladam forum na biezaco, a strasznie mnie ta sprawa zbulwersowala.

: 2 czerwca 2007, o 10:17
autor: meesha
A mnie to się tylko śmiać chce z tego tekstu :roll: Składnia jakby to dziesięciolatek pisał :) A ten gostek, który spłodził ów "list" jest ponoć dziennikarzem... O tempora, o mores, o k*** 8)

: 2 czerwca 2007, o 10:42
autor: JAG
Meesha juz w zasadzie podsumował ten tekst. jego twórcy przydało by sie kilka lekcji polskiego :lol: :lol: :lol:
żałosne

: 2 czerwca 2007, o 10:56
autor: Mała_Kasia
Jego brak kompetencji jest oczywisty, ale to chyba poszlo 'w miasto'...
Argumenty tez sa z dupy moim zdaniam, ale moze ktos gdzies na jakims szczeblu sie z nim zgodzi. Chodzi w ogole o sam fakt, ze sa takie typy, co uprawiaja taka antyzuzlowa polityke.

: 2 czerwca 2007, o 11:01
autor: harry
Nie przejmujcie się nimi. Oni mają jeszcze więcej problemów niż my obecnie. Kibicom piłkarskim wydaje się teraz, ze są Bogami bo awansowali do II ligi ich ulubieńcy. Nic bardziej mylnego. Mi też się w tamtym roku wydawało, ze obroniliśmy się przed spadkiem. A obrona I ligi dopiero się zaczęła. Cały sezon to było małe piwo przy tym. U nich jest jeszcze gorzej. Sezon zaczyna się bodajże pod koniec lipca a oni nie spełniają ŻADNEGO warunku licencyjnego. Naprawdę im współczuję. Awansowali piłkarsko w najgorszym momencie. Pieniędzy na spłatę długów znikąd a gdzie jeszcze na zakup 5-6 piłkarzy II ligowych ( skąd my to znamy???)? Tym bardziej, ze teraz wszystkie kluczowe firmy, które mogą sypnąć groszem są w rękach przeciwników politycznych ( PiS, PO) i już zaczynają się przepychanki, kto ma rządzić w klubie.
Czasami awans to droga do piekła.
Oby tego nie było z piłkarzami i żeby nam się udało. A stadionem się podzielimy bez względu na to co kilku czubków myśli i wypisuje.

: 2 czerwca 2007, o 11:11
autor: Czarek
harry pisze: A stadionem się podzielimy bez względu na to co kilku czubków myśli i wypisuje.


Czyli żużel w Lublinie na pewno nie zginie?

: 2 czerwca 2007, o 11:14
autor: harry
Dla mnie nie istnieje hasło " na pewno".

: 2 czerwca 2007, o 11:17
autor: InDorka
harry pisze:Nie przejmujcie siÄ™..............................
Oby tego nie było z piłkarzami i żeby nam się udało.

Dla mnie to już nie jest światełko , to jest ŚWIATŁO !!!!

....... :D .......

: 2 czerwca 2007, o 12:46
autor: Łoptymista
Czarek pisze:
harry pisze: A stadionem się podzielimy bez względu na to co kilku czubków myśli i wypisuje.


Czyli żużel w Lublinie na pewno nie zginie?

Tor na pewno, raczej, nie zginie.

A co do autora tekstu kibicowskiego... to chyba jest pan na pe... bratanek czy inny kuzynek wysokiego ranga notabla LKP. Składnia wskazuje jednoznacznie na niego. Głebia intelektualna tez :?

: 2 czerwca 2007, o 14:38
autor: Koper
meesha pisze:A mnie to się tylko śmiać chce z tego tekstu :roll: Składnia jakby to dziesięciolatek pisał :) A ten gostek, który spłodził ów "list" jest ponoć dziennikarzem... O tempora, o mores, o k*** 8)


Przeanalizujmy jedno zdanie:)
Teraz nigdzie na świecie, nie buduje się już wspólnych stadionów.


W Mediolanie jest wspólny stadion :!: Gra na nim zarówno Milan jak i Inter :lol:

No ale fakt autor tego zdania napisal ze juz sie nie buduje wspólnych stadionow, a San Siro powstało jednak jakis czas temu :)

Wiec szukajmy dalej tych wspólnych stadionów, ktorych już się nie buduje :)

Moze łatwiej będzie szukać jesli ustalimy że przez pojęcie wspólne stadiony autor miał na myśli obiekty wielofunkcyjne.

Łatwo wyszukać przykład że wcale nie jest prawda ze takich obiektów wielofunkcyjnych juz sie nie buduje. Na Euro 2008 w Zurichu mial powstac stadion piłkarski na 40 tysiecy miejsc z pozniejszym przeznaczeniem dla Grasshopers. Ale po protestach okolicznych mieszkańcow i władz gminnych stadion ten nie powstanie. Zamiast niego zbudowano stadion dla FC Zurich ale gównie lekkoatletyczny dla 30 tysiecy i wlasnie m.in. na tym stadionie odbeda sie mecze Euro 2008.

Tak wiec mozna sie zgodzić, ze optymalnie byloby gdyby powstał oddzielny stadion pilkarski a oddzielnie żużlowy, ale nie jest głownym argumentem fakt ze wielofunkcyjnych obiektow juz sie nie buduje, a wspolnych obiektow w miastach gdzie grają dwa kluby pilkarskie mysle ze jeszcze wiele powstanie.

: 2 czerwca 2007, o 19:05
autor: Sponsor
harry pisze: A stadionem się podzielimy bez względu na to co kilku czubków myśli i wypisuje.


Panie Jarosławie, rozumiem że pakuje już Pan walizki (choć osobiście jestem przekonany, że to tylko kolejny Pański dąs - już kilka ich było, a próżność zawsze zwyciężała), ale warto byłoby pomyśleć, że Pańskim następcom przyjdzie jeszcze nie raz usiąść do rozmów czy to bezpośrednio z owymi /jak to Pan subtelnie ujął/ czubkami, czy też z ich przedstawicielami. Po co więc na odchodne psuje Pan atmosferę, która i tak jest mocno zagęszczona?

To jest wątek o klubowym PR, czyli m.in. właściwych sposobach komunikowania się, a widzę że Pan dalej uparcie musi lansować swoje niezbyt przemyślane, niegrzeczne słowa. Prezesowi klubu naprawdę to nie przystoi i chluby klubowi nie przynosi. Jeśli Panu rzeczywiście zależy na losie "Pańskiego dziecka", to niech Pan łaskawie powstrzyma się od niegrzecznych publicznych osądów. Z kolegami przy wódce niech się Pan nie hamuje. Ale forum czyta szersze gremium.

Z poważaniem

: 2 czerwca 2007, o 19:26
autor: rob7
jak tak sobie "przytykamy" to niech Pan raczej zmieni nick bo z kolegami przy wódce może Pan się nazywać Sponsorem ale w bilansie Stowarzyszenia nie zauważyłem znacznych kwot wspierających działalność więc to z Pana wyłazi próżność i to do kwadratu i brak wiedzy na temat środków potrzebnych na działalność e-ligowego klubu ...

: 2 czerwca 2007, o 20:11
autor: koniuszko
Próżność do kwadratu?? To raczej jest troche łagodne określenie.Ja bym to nazwał raczej grubo spotęgowane 8)

: 2 czerwca 2007, o 23:07
autor: harry
Sponsor pisze:
harry pisze: A stadionem się podzielimy bez względu na to co kilku czubków myśli i wypisuje.


Panie Jarosławie, rozumiem że pakuje już Pan walizki (choć osobiście jestem przekonany, że to tylko kolejny Pański dąs - już kilka ich było, a próżność zawsze zwyciężała), ale warto byłoby pomyśleć, że Pańskim następcom przyjdzie jeszcze nie raz usiąść do rozmów czy to bezpośrednio z owymi /jak to Pan subtelnie ujął/ czubkami, czy też z ich przedstawicielami. Po co więc na odchodne psuje Pan atmosferę, która i tak jest mocno zagęszczona?

To jest wątek o klubowym PR, czyli m.in. właściwych sposobach komunikowania się, a widzę że Pan dalej uparcie musi lansować swoje niezbyt przemyślane, niegrzeczne słowa. Prezesowi klubu naprawdę to nie przystoi i chluby klubowi nie przynosi. Jeśli Panu rzeczywiście zależy na losie "Pańskiego dziecka", to niech Pan łaskawie powstrzyma się od niegrzecznych publicznych osądów. Z kolegami przy wódce niech się Pan nie hamuje. Ale forum czyta szersze gremium.

Z poważaniem

Wódki nie piję już od nie wiadomo kiedy, więc złe informacje. Na wszystkich oficjalnych imprezach nawet mnie już nikt nie nakłania bo o tym wszyscy wiedzą.
Jeszcze raz powtórzę: NIE JESTEM JUŻ PREZESEM. Dlatego znowu strzał chybiony.
Nie ma mowy o dąsach. Piłka jest krótka. Jest sponsor - jest liga. Ja nie jestem do niczego potrzebny.Nie ma sponsora - zamykamy natychmiast bo nawet jak się utrzymamy to nie damy rady tego spłacić żeby dostać licencję.