zuzel.info

Lubelskie Forum Żużlowe
Dzisiaj jest 23 października 2018, o 00:27

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 260 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 17 8 9 10 11 Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 kwietnia 2018, o 14:16 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Posty: 6575
Lokalizacja: Made in Poland
$korzen$ pisze:
Czarkowi przeszkadza wszystko. Taki typ widocznie. Generalnie marudzenie zaczyna byc symbolem tego forum. Wczesniej, jako, ze klub byl prowadzony maksymalnie dziadowsko w zasadzie mnie to nie dziwilo. Teraz nie mozna narzekac na klub, to trzeba ponarzekac na goscia bez koszulki, muzyke, doping... czekam az ktos napisze, ze jest zirytowany faktem, ze nowa maszyna startowa dziala za dobrze...


Etam, trzeba caly czas dazyc do perfekcji, a akurat muzyka jest od niej daleko :)

_________________
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 14:34 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 marca 2004, o 11:50
Posty: 3600
Fantys pisze:
Wiecie co jak czytam te wasze durne wpisy , aż płakać się chce . Czarek może Ty zacznij doping prowadzić , jak aż tak bardzo mu to przeszkadza . Jak przeszkadza Ci brak koszulki podejdź powiedz mu to , hmm a może strach nie pozwala albo odwagi brak ? Ciężko wam dogodzić na każdym kroku .


Akurat ja siedzę daleko od tego miejsca, ale kumpel mi powiedział, że kibolskie, piłkarskie klimaty wchodzą od strony Bystrzycy, więc nie wszystkim, a już na pewno nie znajdującym się tam dzieciom taki sposób ekspresji odpowiada. Skoro Wam odpowiada to ok. Niech to się rozwinie, a pojawi się ważny argument przeciw żużlowi. Tymczasem wystarczy dokonać pewnych modyfikacji zamiast słabych tekstów typu "wszystko ci przeszkadza" czy "zacznij prowadzić doping".

_________________
Make MOTOR great again!


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 14:35 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Posty: 6575
Lokalizacja: Made in Poland
Akurat sadzanie malych dzieci na dopingujacej trybunie to sredni pomysl, na kazdym stadionie.

_________________
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 14:57 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 marca 2004, o 11:50
Posty: 3600
Cooper pisze:
Akurat sadzanie malych dzieci na dopingujacej trybunie to sredni pomysl, na kazdym stadionie.


Sam doping jest na poziomie. Gorzej z odzywkami prowadzącego, które słychać także na sektorach obok. Ktoś przychodzi na żużel po raz pierwszy z dzieckiem, bo słyszał, że tu jest inna kultura, a na miejscu dowiaduje się, iż nie do końca.

_________________
Make MOTOR great again!


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 15:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Posty: 97
Lokalizacja: Lublin
mtgo pisze:
TreleMorele pisze:
Polacy to dziwny naród tylko by narzekali.

ee tam, po prostu chcą żeby było lepiej ;)

Mimo, że SE robi dobrą robotę to mi też nie podobają się wyzwiska w stronę kibiców. Rozumiem upominanie ludzi, ze to jest sektor do aktywnego kibicowania, ale jak ktoś rzuca ku@#&^ i wypier(#&@ systematycznie przez cały mecz to jest to mega słabe i tylko świadczy o jego kulturze. W niedziele poszedłem do sektora SE żeby podrzeć ryja, ale jak co chwila widziałem miny dzieciaków i ich rodziców po kolejnej porcji wyzwisk to odechciało mi się i następnym razem pójdę gdzie indziej. Wiecie, można motywować pozytywnie albo negatywnie i wydaje mi się, że na dłuższą metę pozytywne jest dużo skuteczniejsze, a przy okazji nie robi czarnego PR-u klubowi o który tak się troszczą i o niego walczą.

Dokładnie. Siedziałam na tym sektorze kilkanaście lat. Teraz chodzę z dzieckiem. Dzieckiem,które zna przyśpiewki, kibicuje równo ze mną. Na meczu finałowym stanął przed nami chłopaczek, który w pieluchach chodził jak ja siedziałam na tym sektorze i wydarł się na faceta po 50, który siedział centralnie za nami "Wstawaj ku..wa"...
Centralnie przed moim dzieckiem,które stało gotowe by robić szkocję...
Efekt był taki, że dziecko się przestraszyło i rozpłakało. Jak powiedziałam co o tym myślę,to nawet słowem się nie miał odwagi odezwać. Facet z góry też mu powiedział słowo,to kolega się przeniósł na drugi koniec sektora..
Od tamtej pory siadamy na innym sektorze, choć nam szkoda, bo wszyscy lubimy drzeć się ile sił w gardle...


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 15:25 
Offline
Trener

Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Posty: 2011
Lokalizacja: Lublin
Dobra przestańcie się już mazać.
To prawda, że trochę się zmieniło od czasów, kiedy dopingowaliśmy na tym sektorze bez gniazdowego, a Speedway Euphoria siedziała w pieluchach (z całym szacunkiem).
Ale skoro mamy mieć zorganizowany doping to pewne rzeczy należy zaakceptować (nawet zachowania rodem z piłkarskich trybun ultras).
Na trybunach każdy znajdzie miejsce dla siebie (w sensie oglądania i kibicowania). I naprawdę odzywki czy zachęty ( :cool: ) gniazdowego do 80-100 osób na sektorze SE nie będą rzutować na ocenę całokształtu klimatów kibicowskich na żużlu w Lublinie.

W tym sezonie jestem na sektorze obok SE, bliżej I łuku. Co tam sobie gniazdowy krzyczy przez megafon nie słychać, za to przyśpiewki bardzo dobrze. I można kibicować ile sił w gardle bez dodatkowej mobilizacji ze strony gniazda lub nadgorliwego sąsiada. Więc tym bardziej wrażliwym - polecam.

_________________
Nigdy nie spadnie, Motorek nigdy nie spadnie !


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 15:53 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 marca 2004, o 11:50
Posty: 3600
Ge(L)o pisze:
Dobra przestańcie się już mazać.
To prawda, że trochę się zmieniło od czasów, kiedy dopingowaliśmy na tym sektorze bez gniazdowego, a Speedway Euphoria siedziała w pieluchach (z całym szacunkiem).
Ale skoro mamy mieć zorganizowany doping to pewne rzeczy należy zaakceptować (nawet zachowania rodem z piłkarskich trybun ultras).
Na trybunach każdy znajdzie miejsce dla siebie (w sensie oglądania i kibicowania). I naprawdę odzywki czy zachęty ( :cool: ) gniazdowego do 80-100 osób na sektorze SE nie będą rzutować na ocenę całokształtu klimatów kibicowskich na żużlu w Lublinie.

W tym sezonie jestem na sektorze obok SE, bliżej I łuku. Co tam sobie gniazdowy krzyczy przez megafon nie słychać, za to przyśpiewki bardzo dobrze. I można kibicować ile sił w gardle bez dodatkowej mobilizacji ze strony gniazda lub nadgorliwego sąsiada. Więc tym bardziej wrażliwym - polecam.


Wszystko to można zrobić bez bluzgania przy dzieciach i chamskich odzywek jakiś gnoi w stronę dorosłych. Wystarczy powiedzieć parę razy, że od każdego kto tu siada oczekuje się dopingu.

_________________
Make MOTOR great again!


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 16:13 
Offline

Rejestracja: 4 czerwca 2017, o 15:06
Posty: 31
Czarek pisze:
Ge(L)o pisze:
Dobra przestańcie się już mazać.
To prawda, że trochę się zmieniło od czasów, kiedy dopingowaliśmy na tym sektorze bez gniazdowego, a Speedway Euphoria siedziała w pieluchach (z całym szacunkiem).
Ale skoro mamy mieć zorganizowany doping to pewne rzeczy należy zaakceptować (nawet zachowania rodem z piłkarskich trybun ultras).
Na trybunach każdy znajdzie miejsce dla siebie (w sensie oglądania i kibicowania). I naprawdę odzywki czy zachęty ( :cool: ) gniazdowego do 80-100 osób na sektorze SE nie będą rzutować na ocenę całokształtu klimatów kibicowskich na żużlu w Lublinie.

W tym sezonie jestem na sektorze obok SE, bliżej I łuku. Co tam sobie gniazdowy krzyczy przez megafon nie słychać, za to przyśpiewki bardzo dobrze. I można kibicować ile sił w gardle bez dodatkowej mobilizacji ze strony gniazda lub nadgorliwego sąsiada. Więc tym bardziej wrażliwym - polecam.


Wszystko to można zrobić bez bluzgania przy dzieciach i chamskich odzywek jakiś gnoi w stronę dorosłych. Wystarczy powiedzieć parę razy, że od każdego kto tu siada oczekuje się dopingu.


To działaj, jeśli coś Ci przeszkadza.Masz odwagę, pisać na forum , znajdziesz ją i zejdziesz na dół powiesz, co Ci przeszkadza.
Juz widzę. ten doping, jeśli ktoś go z dołu nie będzie prowadzić, Na jednej cześć sektora będą tańczyć labado,a druga część Motor Motor , no naprawdę będzie to świetnie odbierane..Są inne sektory,ewentualnie telewizja.

_________________
Max Fricke jechał mpkiem 14 w stronę zygmuntowskich.


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 16:27 
Offline
Zawodowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35
Posty: 1106
Czarek pisze:
Wystarczy powiedzieć parę razy, że od każdego kto tu siada oczekuje się dopingu.


:D :D :D czyli jednak chcesz poprowadzić doping :D

_________________
Naczelny obrońca Karola Barana.


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 16:44 
Offline
Zawodowiec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 21:11
Posty: 1343
Lokalizacja: Lublin
Weźmy też pod uwagę, że większa frekwencja nie oznacza z automatu większej liczby ultrasów Ten sektor nigdy nie był tak wypełniony, więc siłą rzeczy przy komplecie publiczności gdzieś ludzie się muszą podziać. Czyli jeśli sektor ma pojemność 500 miejsc a chętnych do mocnego dopingu jest 400 to 100 ma pozostać pustych?
Wszystko się rozbija o kulturę... jak się ktoś rzuca i oburza to pewnie, że trzeba stanowczo powiedzieć jakie są zasady w danym miejscu. Jednak jak siedzi spokojnie osoba dorosła, to wypada jednak zachować odrobinę zdrowego rozsądku. Przecież nikt podczas meczu nie będzie zmieniał sektora, gdy nie ma nawet jak z niego wyjść, a i z nikogo bluzgami nie zrobi się fanatyka. Trzeba szanować każdą osobę, która może złapać żużlowego bakcyla. To leży w interesie klubu i żużla bardziej niż darcie ryja na meczu.

_________________
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 17:55 
Offline
Trener

Rejestracja: 16 marca 2004, o 11:50
Posty: 3600
KosaRKS pisze:
Czarek pisze:
Wystarczy powiedzieć parę razy, że od każdego kto tu siada oczekuje się dopingu.


:D :D :D czyli jednak chcesz poprowadzić doping :D


Masz poczucie humoru na poziomie Mirka Jabłońskiego.

_________________
Make MOTOR great again!


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 20:39 
Offline

Rejestracja: 24 maja 2017, o 18:52
Posty: 1
Mokatte pisze:
Cytuj:
O czym ty pieprzysz?! jest sektor dopingujący albo śpiewasz albo w*****j. Krótko!


Jest jakiś specjalny bilet albo chociaż oddzielne wejście na ten sektor? A może organizator zawodów wydzielił trybunę przy prostej na przeciwko startu i rządzi się ona innym regulaminem? Jeśli mi coś umknęło to daj znać. Pozdrawiam!


Konrad, ja Cię mocno szanuję za Twoje występy w MYMie i ogólnie za grę w LCS, ale gadasz głupoty straszne na temat sektora SE. Od zawsze to był sektor kibicujący i gdyby nie My, to na stadionie nic by się nie działo. W takich meczach jak ze Startem, gdzie mijanek praktycznie nie było.


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 21:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Posty: 97
Lokalizacja: Lublin
Ge(L)o pisze:
Ale skoro mamy mieć zorganizowany doping to pewne rzeczy należy zaakceptować (nawet zachowania rodem z piłkarskich trybun ultras)..

Bo?

Ge(L)o pisze:
Na trybunach każdy znajdzie miejsce dla siebie (w sensie oglądania i kibicowania). I naprawdę odzywki czy zachęty ( :cool: ) gniazdowego do 80-100 osób na sektorze SE nie będą rzutować na ocenę całokształtu klimatów kibicowskich na żużlu w Lublinie.

Chyba jednak powoli tak się dzieje.

Chłopaki robią świetną robotę, niepotrzebne są jedynie te bluzgi. Uważam, że spokojnie dadzą radę " ustawić ten sektor" bez niepotrzebnych nerwów.


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 22:10 
Offline
Junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 5 kwietnia 2009, o 21:15
Posty: 442
agu87"[quote="Ge(L)o pisze:
Chłopaki robią świetną robotę, niepotrzebne są jedynie te bluzgi. Uważam, że spokojnie dadzą radę " ustawić ten sektor" bez niepotrzebnych nerwów.


Niestety do niektórych ludzi inaczej nie dociera, a dosadne słowa najwyraźniej odniosły skutek bo nagle zrobiło się wielkie poruszenie na forum. I zapewniam jakby po 2 czy 3 upomnieniach osoby co przyszły na ten sektor się dostosowały nikt by mięsem nie rzucał w ich stronę.

_________________
Karol Baran Karol!


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 23:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Posty: 97
Lokalizacja: Lublin
losiu pisze:
agu87"[quote="Ge(L)o pisze:
Chłopaki robią świetną robotę, niepotrzebne są jedynie te bluzgi. Uważam, że spokojnie dadzą radę " ustawić ten sektor" bez niepotrzebnych nerwów.


Niestety do niektórych ludzi inaczej nie dociera, a dosadne słowa najwyraźniej odniosły skutek bo nagle zrobiło się wielkie poruszenie na forum. I zapewniam jakby po 2 czy 3 upomnieniach osoby co przyszły na ten sektor się dostosowały nikt by mięsem nie rzucał w ich stronę.

Osoby,które są na forum doskonale wiedzą,że SE to SE i tam trzeba być głośno. Chodzi o osoby,które nie wiedzą, co i jak. Więc poruszenie na forum nic nie da.
Uwierz, że rzucanie mięsem jest też czasami na "dzień dobry". Poza tym,co ma taka osoba zrobić w czasie meczu,gdy nie ma wolnych miejsc? Pojsć do domu?

Zwyczajnie, szanujmy się. I tyle.


Na górę
Post: 18 kwietnia 2018, o 23:51 
Offline
Szkółkowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 marca 2005, o 16:45
Posty: 209
Lokalizacja: Lublin
Po co tyle zamętu ?
JA 15-20 lat temu żywo kibicowałem i najzwyczajniej miałem ochotę,
teraz wolę pooglądać w spokoju i moje emocje są dużo bardziej wyważone.
Tym samym kiedyś siedziałem na sektorze żywo dopingującym,
a teraz siedzę na 1 łuku z piwkiem i popcornem.
Wolny wybór, a zabieranie dzieci na sektor kibicowski jest słabe i tutaj
winiłbym ojca, do pewnych rzeczy się dorasta i z pewnych wyrasta.
Czarek to taki typowy wrzód na forum,
z Gnieznem mieliśmy przegrać, kibice hujowi bo kolega mu powiedział,
najchętniej odstawiłby od składu Mastersa który notabene pojechał dosyć pewne zawody.
Mamy świetną drużynę, świetnie zorganizowany klub, największy budżet w 1 lidze i jesteśmy jednym z faworytów do awansu.
Więcej luzu i zdrowych endorfin, a nie ciągłego szukania dziury w całym,
w tym sezonie "brak zawodnika" nam nie grozi :)

_________________
;]


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 00:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Posty: 97
Lokalizacja: Lublin
jataman20 pisze:
Po co tyle zamętu ?
JA 15-20 lat temu żywo kibicowałem i najzwyczajniej miałem ochotę,
teraz wolę pooglądać w spokoju i moje emocje są dużo bardziej wyważone.
Tym samym kiedyś siedziałem na sektorze żywo dopingującym,
a teraz siedzę na 1 łuku z piwkiem i popcornem.
Wolny wybór

Ja 15lat temu siedziałam na sektorze dopingującym, a teraz też siedzę na 1łuku. Wcale nie mam ochoty oglądać tego w spokoju, nie zajadam popcornu i mam ochotę drzeć się najgłośniej jak potrafię. Cholera mnie bierze, że muszę siedzieć, bo po tylu latach na sektorze od Bystrzycy, zwyczajnie nie umiem. Niestety muszę.
Koniec wywodu z mojej strony


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 06:03 
Offline
Senior

Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Posty: 660
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Nie to że bronię SE ale ...
1. Zabierając gdziekolwiek dziecko nawet na plac zabaw narażone jest na to że usłyszy parę niecenzuralnych słów
więc nie wiem o co takie halo ... po prostu życie, w języku polskim k..a zastępuje przecinek i kropkę :)
2. Ci którzy kibicowali na tym sektorze a teraz płaczą ... przypomnijcie sobie sami co nie raz krzyczeliśmy i czy
zawsze to były cenzuralne słowa ...
3. Aga obejrzyj sobie "skrzydlate świnie" ja wiem że kobiety chcą być wiecznie młode :) ale nadszedł czas wymiany
pokoleń ... czas przekazać sztafetę młodym, a samemu dorosnąć ... (jataman 100 % racji) czas piknikowania ...
4. Trzeba też się uderzyć w pierś bo to przecież my przez pewien czas "wychowywaliśmy" obecną SE oni się przecież znikąd nie wzieli.
i o ile kibicowsko jest ok, o tyle w kilku sprawach chyba zrobiliśmy pewne niedopatrzenia, pisałem o tym ładnych parę lat temu ale chyba nie na tym forum ...

Teraz droga SE dziwicie się że pikniki wbijają na sektor ... hmm moim zdaniem są to 3 powody :
1. Jest to z punktu widzenia widza jeden z bardziej atrakcyjnych sektorów jeśli chodzi o oglądanie meczu.
2. Brak oznaczeń że to sektor kibicowania (grudziądz potrafił to zrobić - mapka stadionu)
3. brak miejsc gdzie indziej

w punktach 1-2 możecie coś zrobić ... z 3 trzeba żyć ...

Teraz jedno pytanie do SE co będzie na wyjazdach ? bo tu jednak sektor jest wspólny
i jakoś nie wyobrażam sobie żeby ktoś "swojego" wyrzucał tylko dlatego że nie będzie robił tego
co robią inni ... tylko nie piszcie mi że skoro jadę na wyjazd to mam się drzeć, a jak nie to mogę
sobie siedzieć z gospodarzami ...

_________________
Grodzki(a),Biedroń,Agent "Tomek",Nowicka, k. no to się robi ciekawie


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 07:46 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 21:38
Posty: 5195
Lokalizacja: Lublin
Na wyjazdach było podobnie.
Teksty podpitego chłopca do dużo starszej kobiety "wstawaj i dopinguj. jechałaś 500 km żeby siedzieć?" (wersja bez bluzgów) brzmią trochę śmiesznie i trochę strasznie.

Generalnie rozumiem, że stadion to nie filharmonia, że SE próbuje robić doping i chciałaby, żeby na sektorze wszyscy dopingowali bez wyjątku, ale są pewne minimalne zasady kultury, które mówią, że bluzganie do osoby dwukrotnie starszej, kobiety czy w obecności dzieci jest nie na miejscu. Nawet na stadionie.


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 08:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Posty: 97
Lokalizacja: Lublin
Piotr, jeśli chodzi o punkt 1. Fakt latające ku.wy spotykamy wszędzie. Ale nie chodzi tu tylko o dzieci,ale też bezpośrednie zwroty do ludzi na sektorze. Często dużo starszych.
Punkt 2- nigdy się w to nie włączałam. No chyba,że liczymy "zdechł pies falubaz". Przyśpiewki o zielonej śpiewałam zawsze najgłośniej. Na moim panieńskim śpiewała to ze mną cała knajpa, razem z obcymi ludźmi :D
Punkt 3 - nie powiem, że nie chcemy :D Chcemy!
Co do wymiany pokoleń.. nie jstem taka stara. Poza tym, z racji wykonywanego zawodu, cały tydzień jestem opanowana, grzeczna, spokojna... nie ma szans, żebym taka była na meczu.
Punkt 4 - może i tak, ale jeśli nic nie zrobimy, to będzie tylko gorzej.


A wyjazdy? Mamy siadać z gospodarzami czy oglądać przed tv?


Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2018, o 08:41 przez agu87, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 08:30 
Offline
Senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44
Posty: 763
Na wyjazdach im bliżej steryda tym bezpieczniej, nawet kosztem jego niecenzuralności. :cool:


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 08:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Posty: 97
Lokalizacja: Lublin
Punkt 3-nie powiem, że nie chcemy


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 08:34 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Posty: 3073
Lokalizacja: Lublin
jataman20 pisze:
Wolny wybór, a zabieranie dzieci na sektor kibicowski jest słabe i tutaj
winiłbym ojca, do pewnych rzeczy się dorasta i z pewnych wyrasta.


Paweł problem pojawia się w takim momencie jak u mnie, gdy mój 5-latek domaga się abyśmy szli na sektor kibicowski, bo lubi sobie pokrzyczeć "Motor" i zwyczajnie mu się tam atmosfera podoba. Z drugiej strony mając go pod opieką nie jestem w stanie sam do końca aktywnie uczestniczyć w dopingu. W poprzednim sezonie chodziliśmy tam i było ok. Nawet jak chłopaki widzieli, że w pewnych momentach siedzę, bo syn przez chwilę miał ochotę zająć się np. oglądaniem programu zawodów, to nikt nie robił z tego problemu. Nie zaobserwowałem też jakichś przesadnie wulgarnych i natarczywych zachęt do kibicowania. W tym sezonie na meczu z Łodzią jak przyszliśmy nie było już miejsc na sektorze SE, więc problem sam się rozwiązał, a na meczu z Gnieznem byłem sam, ale czytając te wpisy powyżej o pojawiających się bluzgach, zastanawiam się jak przekonać syna, że może na meczu z Rybnikiem jednak siądziemy dwa sektory obok SE, bo wiem, że będzie mi "wiercił dziurę", żeby iść na ten sektor.
Takie dylematy może mieć więcej osób i to jest jedyny punkt w którym zgadzam się z Czarkiem, że zachęcanie do dopingu może odbyć się bez bluzgów, a jeśli na 600 osób w sektorze nawet te 20-30 nie będzie krzyczeć ( nie wyobrażam sobie, żeby ktoś nie robił np. "szkocji") to naprawdę nic wielkiego się nie stanie. I piszę to z pełną świadomością jako osoba, która przez lata była w gronie osób które tak naprawdę ten doping od podstaw na tym sektorze, również z Tobą, tworzyły.
Nie dramatyzował bym jednak, bo wszystko jest do udoskonalenia i myślę, że jak chłopaki przeczytają tę dyskusję to w pewnym stopniu swoje działania "wypośrodkują" i będzie ok. Jest sporo nowych twarzy w SE i być może ktoś się za bardzo wczuł w rolę i poniosły emocje. Spokojnie to początek sezonu i wszystko jest do ogarnięcia.

_________________
MOTOR LUBLIN
Obrazek


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 08:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 10:09
Posty: 97
Lokalizacja: Lublin
mikas pisze:
jataman20 pisze:
Wolny wybór, a zabieranie dzieci na sektor kibicowski jest słabe i tutaj
winiłbym ojca, do pewnych rzeczy się dorasta i z pewnych wyrasta.


Paweł problem pojawia się w takim momencie jak u mnie, gdy mój 5-latek domaga się abyśmy szli na sektor kibicowski, bo lubi sobie pokrzyczeć "Motor" i zwyczajnie mu się tam atmosfera podoba. Z drugiej strony mając go pod opieką nie jestem w stanie sam do końca aktywnie uczestniczyć w dopingu. W poprzednim sezonie chodziliśmy tam i było ok. Nawet jak chłopaki widzieli, że w pewnych momentach siedzę, bo syn przez chwilę miał ochotę zająć się np. oglądaniem programu zawodów, to nikt nie robił z tego problemu. Nie zaobserwowałem też jakichś przesadnie wulgarnych i natarczywych zachęt do kibicowania. W tym sezonie na meczu z Łodzią jak przyszliśmy nie było już miejsc na sektorze SE, więc problem sam się rozwiązał, a na meczu z Gnieznem byłem sam, ale czytając te wpisy powyżej o pojawiających się bluzgach, zastanawiam się jak przekonać syna, że może na meczu z Rybnikiem jednak siądziemy dwa sektory obok SE, bo wiem, że będzie mi "wiercił dziurę", żeby iść na ten sektor.
Takie dylematy może mieć więcej osób i to jest jedyny punkt w którym zgadzam się z Czarkiem, że zachęcanie do dopingu może odbyć się bez bluzgów, a jeśli na 600 osób w sektorze nawet te 20-30 nie będzie krzyczeć ( nie wyobrażam sobie, żeby ktoś nie robił np. "szkocji") to naprawdę nic wielkiego się nie stanie. I piszę to z pełną świadomością jako osoba, która przez lata była w gronie osób które tak naprawdę ten doping od podstaw na tym sektorze, również z Tobą, tworzyły.
Nie dramatyzował bym jednak, bo wszystko jest do udoskonalenia i myślę, że jak chłopaki przeczytają tę dyskusję to w pewnym stopniu swoje działania "wypośrodkują" i będzie ok. Jest sporo nowych twarzy w SE i być może ktoś się za bardzo wczuł w rolę i poniosły emocje. Spokojnie to początek sezonu i wszystko jest do ogarnięcia.


U mnie dokładnie tak samo. W pokoju wisi szal, dziecko odlicza dni do meczu, zna przyśpiewki, z treningu nie chce wychodzić do samego końca... Na meczu z Łodzią siedliśmy na łuku i nie mogła wytrzymać i stwierdziła, że tam jest nuda i nigdy więcej mamy tam nie siadać, tylko na NASZYM SEKTORZE...


Na górę
Post: 19 kwietnia 2018, o 09:36 
Offline
Trener
Awatar użytkownika

Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Posty: 6575
Lokalizacja: Made in Poland
Obrazek

_________________
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 260 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 17 8 9 10 11 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl