Klubowi kibicuje, DS nie znam, nie przypominam sobie zebym z nim nawet rozmawial, ale nie zycze zle tej osobie ze wzgledu na klub.
A broni ktos komus zalozyc OPP dla dobra sportu w Lublinie i wspierac ten nieporadny klub/prezesa
Adresat tego pytania powinien być jeden - Sprawka.A jakąś kalkulację ktoś w ogóle przeprowadzał czy "warta skórka wyprawki"?
Z kolejnej natomiast równie ciężko mi sobie wyobrazić na czym mogłyby polegać "spore koszty papierologii i księgowości". Jest księgowa, która to może zrobić, a jeśli nie to pewnie za niewielkie pieniądze, może nawet w ramach jakiegoś barteru za reklamę chętnie zrobi to niejedno biuro rachunkowe.
istred pisze:Naprawdę musisz zniżać się do poziomu argumentów typu "sam wsiądź na motor i pokaż jak się jeździ"?
istred pisze:(...)Adresat tego pytania powinien być jeden - Sprawka.(...)
Żeby pomagać potrzebna jest chęć osoby, której się chce pomóc.Co szkodzi pomoc zamiast klepac na zuzel.info
- Dużo podmiotów nie dostało wsparcia, ponieważ ich oferty nie przeszły weryfikacji pod względem merytorycznym czy formalnym - mówi Juliusz Szajnocha, dyrektor Wydziału Sportu i Turystyki w UM Lublin. - Dlatego zostanie ogłoszony jeszcze jeden konkurs i wszyscy będą mogli ubiegać się o pieniądze jeszcze raz. Do rozdysponowania są znaczące środki.

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Szkółka Cross Ekoklinkier: Najmłodsi mogą spróbować sił na motocyklu crossowym
Nie trzeba mieć swojego motocykla ani nawet kasku. Wystarczą chęci i trochę zaangażowania rodziny. Aby w Lublinie rozpocząć przygodę z motocrossem trzeba naprawdę niewiele, a wszystko dzięki szkółce prowadzonej przez Klub Motorowy Cross Ekoklinkier. Przez cztery lata działalności swoich sił na motocyklu spróbowało blisko 1000 dzieci. To ewenement na skalę krajową.
- Naszą działalnością chcemy pokazać, że można nakłonić dzieci do uprawiania sportu. Oczywiście nie każdy będzie jeździł na motocyklu. My dajemy tylko szansę, aby można było spróbować motocrossu bez ponoszenia kosztów - mówi Piotr Więckowski, prezes lubelskiego klubu. - O tym, że nasza droga jest słuszna, świadczą wyniki. Wielu zawodników, którzy u nas zaczynali, startuje już w zawodach i odnosi sukcesy. Jesteśmy klubem, który ma najwięcej wychowanków w całej Polsce.
Za szkolenie młodych motocyklistów odpowiada Kamil Walczak. To on pomaga dzieciom stawiać pierwsze kroki. - Treningi szkółki, którą prowadzę, odbywają się we wszystkie poniedziałki i środy na torze zlokalizowanym przy ul. Rusałka (teren boisk treningowych Widoku Lublin). Zapraszam dzieci w wieku od 5 lat - mówi trener KM Cross.
Co najważniejsze, na pierwsze zajęcia nie trzeba przynosić własnego sprzętu. - Zapewniamy wszystko. Od kasku, przez ochraniacze, na butach kończąc - mówi Walczak. - Nie ma też obawy, że komuś coś się stanie. Każdy trening rozpoczynamy od rozgrzewki. Później dzieci zapoznają się z motocyklem i w końcu sami mogą pojeździć.
- Mamy do dyspozycji pięć klubowych motocykli, na których każdy może spróbować swoich sił - dodaje Więckowski. - Przychodzą do nas nawet 4-5-latki. Jeśli dziecku się spodoba, wówczas rodzice kupują sprzęt. Jeśli nie, nic się nie dzieje. Kiedyś mieliśmy taką sytuację, że rodzic kupił cały sprzęt, a dziecko pytało się, kiedy będzie mogło iść do domu. Właśnie po to organizujemy darmowe treningi, aby takich sytuacji uniknąć. Nie każdy będzie się ścigał w motocrossie, ale warto przyjść i spróbować.