Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ojj , Chyba ktoś nie wygra wyborów;)
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gawrzyk pisze:dlatego jestem przekonany ze rzutem na tasme w styczniu sie zbierze sklad i pojedziemy
Michaluk, Klimek, Bąk, Kret, Szostek. Brakuje jednego a jak Klimek zakonczy juz impreze to dwóch. Jakies propozycje?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Mimo wszystko zawsze to minimalnie lepiej niz Brzozowski, Sternik, Zajac itp.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelu, ale przecież nikt nie chce dziadowskiego składu i to nie o to chodzi. Ja np. również nie chciałbym powtórki z niedawnego sezonu 2005, gdzie wstyd było przychodzić na stadion i wtedy nic nie zagrało. Nie zagrał Piszcz za grubą kasę, Franków, Pietraszko - lider drugiej ligi i Jensen - ostatecznie niezły wymiatacz. Teraz na szczęście tak czy inaczej jest większy wybór i można zebrać ekipę ( nawet różnych wynalazków ) która przynajmniej będzie wygrywać mecze u siebie. No i co z tego że teraz mieliśmy super skład na awans, jak wygraliśmy tylko jeden mecz wyjazdowy. A takie Opole składające się z wynalazków wygrywało wszystko u siebie i złoiło nam dupę. Jak nie wyjdzie teraz z Jackiem, Karolem i z pozostałą listą życzeń która była tutaj na forum to trudno, trzeba spróbować kontraktować wynalazki, które przynajmniej ambitnie powalczą na naszym torze i przejechać stabilnie sezon, a jak to się uda to ludzie i tak będą przychodzić dla ładnej walki na torze, a sponsorzy ? w grubej mierze zależą od frekwencji.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:Gawrzyk pisze:dlatego jestem przekonany ze rzutem na tasme w styczniu sie zbierze sklad i pojedziemy
Michaluk, Klimek, Bąk, Kret, Szostek. Brakuje jednego a jak Klimek zakonczy juz impreze to dwóch. Jakies propozycje?
jeszcze karol polak
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A myślisz, że jest ktoś na forum kto by chciał to oglądać?i dlatego wlasnie idac na stadion chce przezywac emocje, ogladac cos fajnego, a nie osmiu nieudacznikow ktorzy przyjezdzają 100 metrow za jakimis Rembasami czy innymi Chromikami.
Każdy chce drużyny na jak najwyższym poziomie. Są dwa sposoby - albo "zastaw się a postaw się", którą forsujesz, a która standardowo kończy się długami i która nie sprawdziła się w tym roku i która może doprowadzić do tego, że żużel już na stałe zniknie z Lublina, albo drugi sposób o którym piszą wszyscy pozostali - małymi kroczkami do sukcesu, tak jak to się robi w praktycznie każdej dziedzinie życia.
Sipma weszła w przedostatnią?Nikt normalny nie wejdzie z kasą w ostatnią druzynę w kraju.
W piłce nożnej jest wiele przykładów, gdzie inwestuje się w drużyny będące w głębokiej dupie - choćby Korona Kielce, Cracovia, Arka, Jagiellonia, Lechia itd.
Tylko, że na początku produkcji nie jest to jeszcze produkt najwyższej klasy. Dopiero z czasem się go ulepsza i poprawia...Teraz sie kupuje gotowy produkt.
I atmosfery. Jeśli jest syf, żebranie i długi, to nikt poważny nie chce mieć z tym nic wspólnego. Potrzebna jest wiarygodność, której nie da się zbudować z dnia na dzień.a sponsorzy ? w grubej mierze zależą od frekwencji.
Ostatnio zmieniony 10 grudnia 2009, o 21:10 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Każdy z tu obecnych chce tego samego, co Ty, tylko że najwyraźniej nie da się tego osiągnąć z dnia na dzień.Gelo pisze:sport ma dostarczac kibicom rozrywki. i dlatego wlasnie idac na stadion chce przezywac emocje, ogladac cos fajnego, a nie osmiu nieudacznikow ktorzy przyjezdzają 100 metrow za jakimis Rembasami czy innymi Chromikami.
Lepiej być pięknym, zdrowym i bogatym, niż brzydkim, chorym i biednym. Mało odkrywcze.lepiej odpuscic na rok, zebrac odpowiednią kase i wystartowac z grubej rury.
Chodzi o to, jak doprowadzić do tego, że ktoś zechce tę kasę wyłożyć, bo jak na razie NIKOMU się to w tym mieście nie udało.
Budowanie powolutku i z głową (cokolwiek to znaczy) dla sponsorów to dopiero frazes. Nikt normalny nie wejdzie z kasą w ostatnią druzynę w kraju. Teraz sie kupuje gotowy produkt.
Ja napisałem, że jazda za rozsądne pieniądze odpowiednimi do nich zawodnikami da wiarygodność wśród zawodników (której ostatnimi czasy jakby nam brakuje). Ta z kolei w przyszłości przyciągnie lepszych zawodników, którzy zechcą zarobić chociaż to, co wynegocjują, a nie co gdzie indziej im się wyłącznie obieca. To będzie przełomowy moment, który da wyniki, które przyciągną sponsorów. Wtedy będzie to jakiś tam już gotowy produkt, który dzięki sponsorom stanie się lepszy, przyciągnie lepszych zawodników, w konsekwencji lepszych sponsorów itd. Wtedy to już jest samograj. Nie sztuka zarządzać FC Barceloną.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:Gawrzyk pisze:dlatego jestem przekonany ze rzutem na tasme w styczniu sie zbierze sklad i pojedziemy
Michaluk, Klimek, Bąk, Kret, Szostek. Brakuje jednego a jak Klimek zakonczy juz impreze to dwóch. Jakies propozycje?
Marek Mróz i Tomek Bajerski
carpe diem!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Chciałbym by czasy z 2003 roku wróciły, a już nie wspomnę 2004 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
mustafa pisze:Nie zagrał Piszcz za grubą kasę,
Nie kłam.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
1. Nie znamy kontraktu czy raczej jego zawartości finansowych ( i raczej ich nie poznamy) więc nie wiemy czy Mustafa kłamie czy Ty obrzucasz go błotem. On moze powiedzieć to samo o Tobie.
2. Gruba kasa jest pojęciem bardzo względnym. Dla jednego na przykład 30 tys zł to nic, dla innego to pieniądze niewyobrażalne nawet na rok. Dlatego spokojnie z osądami.
2. Gruba kasa jest pojęciem bardzo względnym. Dla jednego na przykład 30 tys zł to nic, dla innego to pieniądze niewyobrażalne nawet na rok. Dlatego spokojnie z osądami.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
O!!!!
Nie doczytałem. To jeszcze gorzej.
Widocznie Regdal bogaty z domu. Albo zarobił ostatnio kilo kasy.
Widocznie Regdal bogaty z domu. Albo zarobił ostatnio kilo kasy.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
no jak teraz lodz nie awansuje to nie wiem kiedy :]
i tak od kilku ładnych lat - a potem wystarcza jakiś Własow. A Rybnik awansuje do Ekstraligi juz chyba kilkanascie lat. Ale co tam - oba kluby prowadzone są "z głową i małymi kroczkami". Szkoda tylko, ze w miejscu.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
akurat argument lipny
Łódź jest robiona po Twojemu.
Dream - team montujemy... pozniej zalujemy.
Co kolejny raz pokazuje ze w sporcie trzeba miec cos jeszcze niz super dobrych wymiataczy z poprzedniego sezonu badz perpektywicznych mlodych ambitnych. Pomijajac kwestie takie jak rozsadne prowadzenie, umiejetnosc dogadywania sie z ludzmi, budowanie atmosfery, trzeba miec tez szczescie. Najlepiej tak wiele jak my go mielismy od poczatku 2004 r. A raczej i wiecej, bo jesienia Fortuna juz nas opuscila.
Łódź jest robiona po Twojemu.
Dream - team montujemy... pozniej zalujemy.
Co kolejny raz pokazuje ze w sporcie trzeba miec cos jeszcze niz super dobrych wymiataczy z poprzedniego sezonu badz perpektywicznych mlodych ambitnych. Pomijajac kwestie takie jak rozsadne prowadzenie, umiejetnosc dogadywania sie z ludzmi, budowanie atmosfery, trzeba miec tez szczescie. Najlepiej tak wiele jak my go mielismy od poczatku 2004 r. A raczej i wiecej, bo jesienia Fortuna juz nas opuscila.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Łoptymista pisze:Łódź jest robiona po Twojemu.
Tak samo był Ostrów przez kilka sezonów.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Łoptymista pisze:akurat argument lipny
Łódź jest robiona po Twojemu.
Dream - team montujemy... pozniej zalujemy.
Po mojemu? Dobrze sie czujesz? Naprawdę uwazasz, ze zmontowałbym Dream Team na bazie Frankowa, Dyma i Burzy?
Tak samo był Ostrów przez kilka sezonów.
Po pierwsze nie miałbym nic przeciwko, zebysmy tak jak oni przez kilka lat z rzedu do końca bili się o ekstraligę, ogladajac takich zawodnikow jak Karlsson, Harris, Nermark. A po drugie na kazdy argument mozna znalezc kontrargument. Pierwszy z brzegu - Unia Tarnów AD 2009. Typowe zastaw sie a postaw sie - skuteczne. To samo w Tarnowie zrobili kilka lat temu i zdobyli dwa mistrzostwa Polski. Z dzisiejszej perspektywy nawet ich pozniejsze klopoty są nieistotne, a tytułów nikt im nie zabierze.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:Łoptymista pisze:akurat argument lipny
Łódź jest robiona po Twojemu.
Dream - team montujemy... pozniej zalujemy.
Po mojemu? Dobrze sie czujesz? Naprawdę uwazasz, ze zmontowałbym Dream Team na bazie Frankowa, Dyma i Burzy?![]()
![]()
![]()
dzieki. czuje sie dobrze.
A co do Lodzi kazdy buduje taki dream team jaki uznaje za stosowny. Ty czy ja, majac kase Skrzydelewskiego zapewne zatrudnilibysmy innych zawodnikow. On zatrudnil innych. Wzial tych, ktorzy w jego mniemaniu byli najlepsi w II lidze.
Skrzydlewski co roku sciaga zawodnikow, ktorzy wg srednich z poprzedniego sezonu powinni byc niedougryzienia. Co roku final jest ten sam, ale tto, ze ma nienajlepsze rozenanie to juz inna sprawa. Wiec nie wciskaj, ze w Lodzi wyznaja zasade zblizania sie do awansu malymi krokami. To awans zawsze im ucieka malymi krokami
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... e-wystart/
kiedy skończy się ten bełkot. Muszę przyznać Gelowi rację. Jak mamy jechać dziadostwem i pasjonować się czy zdobędziemy 25 czy 27 punktów to szkoda na to pieniędzy i szkoda kibicowskich nerwów
Mam nadzieję, że również my w przyszłym tygodniu będziemy mogli się pochwalić pierwszymi kontraktami.
kiedy skończy się ten bełkot. Muszę przyznać Gelowi rację. Jak mamy jechać dziadostwem i pasjonować się czy zdobędziemy 25 czy 27 punktów to szkoda na to pieniędzy i szkoda kibicowskich nerwów
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jak sie nie bedzie podobal zuzel na takim poziomie, to nie przychodzicie na mecz, nie wydajecie kasy na bilet i nie tracicie swoich kibicowskich nerwow. Proste ?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
pewnie, że proste, tylko dla kogoś się ten żużel nie robi. Skoro praktyka pokazuje, że nie da się na nim zarobić to znaczy tyle, że albo ktoś chce wypromować na żużlu swoje nazwisko, albo kocha ten sport i chce żeby inni kibice też mogli w niedziele pójść na stadion i obejrzeć swój ulubiony zespół. Niestety na dziadostwie można tylko ośmieszyć nazwisko i zdenerwować kibiców, którzy i tak po pewnym czasie stracą cierpliwość i ochotę
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
tezetomaniak pisze:Jak sie nie bedzie podobal zuzel na takim poziomie, to nie przychodzicie na mecz, nie wydajecie kasy na bilet i nie tracicie swoich kibicowskich nerwow. Proste ?
I dokoncz..
Nie wchodzicie na forum, nie czytacie gazet (zeby sie nie natknac na zuzlowe newsy), nie ogladacie TV, nie wchodzicie na sportowe i newsowe portale internetowe, zamykacie uszy przed rozmowami przechodniow na ulicy..
Po co to sie denerwowac?
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Pan Sprawka mowi duzo slow. Szkoda, ze na razie niewiele z tego wynika. Tak blablablac kazdy moze.
Ale czekajmy na zakonczenie rozmow ze sponsorami i byc moze pierwsze kontrakty, w przyszlym tygodniu, chociaz ktory to juz przyszly tydzien
Ale czekajmy na zakonczenie rozmow ze sponsorami i byc moze pierwsze kontrakty, w przyszlym tygodniu, chociaz ktory to juz przyszly tydzien
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
właśnie całą filozofią jest to odpowiednio wyważyć. Zbudować taki skład, który nie będzie dostawał do 30 u siebie, tylko wygrywał po walce i nie generował długu, który będzie trzeba spłacać długo po zakończeniu sezonu. Żużel to taki specyficzny sport, że często nawet Ci lepsi mają problemy ze średniakami na ich torze, co pokazał np. ten sezon. Myślę, że teraz są na to o wiele większe możliwości niż kiedyś, gdzie jeździł tylko jeden obcokrajowiec a każdy zawodnik był na wagę złota. Krosno kontraktując jakiś Jarosów, Jacobsenów, Hansenów ostatecznie okazało się lepszą drużyną od nas.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
popieram. Nie mówię, że ma być awans czy walka o awans choć bym chciał. Niech będzie 4 miejsce, ale nie jazda amatorami i bycie pośmiewiskiem całej żużlowej Polski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
mustafa pisze:właśnie całą filozofią jest to odpowiednio wyważyć. Zbudować taki skład, który nie będzie dostawał do 30 u siebie, tylko wygrywał po walce i nie generował długu,
Ale mozesz to wazyc i do kwietnia i nie wywazysz..