Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#751 Postautor: Gelo » 10 grudnia 2009, o 15:09

Tak jak krosno to mozna robic do usranej smierci. A i tak max co wycisną przez najblizsze 10 lat to balansowanie miedzy 1 a 2 ligą. Ja wiem ze minimalizm to naczelna cecha lublinian ale czy oby na pewno o to w sporcie chodzi zeby sie wiecznie slizgac - jakos to bedzie a potem sie zobaczy? taka jazda jak TZ w 2001 roku czy czasy LKZ to strata czasu i rzezba w gownie. Traci sie tylko resztki i tak malych pieniedzy a kibice tracą nerwy.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#752 Postautor: harry » 10 grudnia 2009, o 15:16

Gelo pisze:
Bez napinania się odjechać jeden sezon lub dwa, nabrać doswiadczenia, zorganizować pieniadze, przekonać sponsorów i wtedy atakować.

Dostać od kazdego u siebie do trzydziestu, zająć ostatnie miejsce w Polsce bez punktu a potem przekonac sponsorow zeby w to wypakowali swoje pieniadze. ciekawe - nie powiem.

A jakie jest inne wyjście?
Jakie są warianty? Masz jakiś pomysł?
To powiedz albo podpowiedz, albo zrób.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#753 Postautor: janek » 10 grudnia 2009, o 15:17

Kraków pewnie szybciej od nas wystartuje :) http://przegladzuzlowy.pl/2009.12.09-st ... owie#start

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#754 Postautor: harry » 10 grudnia 2009, o 15:18

Gelo pisze:Tak jak krosno to mozna robic do usranej smierci. A i tak max co wycisną przez najblizsze 10 lat to balansowanie miedzy 1 a 2 ligą. Ja wiem ze minimalizm to naczelna cecha lublinian ale czy oby na pewno o to w sporcie chodzi zeby sie wiecznie slizgac - jakos to bedzie a potem sie zobaczy? taka jazda jak TZ w 2001 roku czy czasy LKZ to strata czasu i rzezba w gownie. Traci sie tylko resztki i tak malych pieniedzy a kibice tracą nerwy.

Dokładnie. Tylko0 jedno wcale nie małe ale.
Bez TZ w 2001 roku nie byłoby TŻ w 2002 i w 2004 roku.
Podejrzewam, ze już toru by nie było dawno na Zygmuntowskich...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#755 Postautor: BR » 10 grudnia 2009, o 15:32

Zgadzam się z Gelem, błąkanie się po drugiej lidze jest bez sensu, strata czasu, pieniędzy i jest tylko ostatecznością. Trzeba by przekonać jednego poważnego sponsora, który zainwestuje w zespół. Dla którego nie będzie to jednoroczna przygoda ale plan na następne kilka lat z jasno określonym celem -> Ekstraliga!

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#756 Postautor: Łoptymista » 10 grudnia 2009, o 15:35

BR ale wg takiego myslenia tylko bycie DMP ma sens, reszta ekip jedzie o pietruche

druga sprawa czym przekonac sponsora? wczesniej dobrze nauczyc sie kierowania takim malym jednosekcyjnym klubem jak KMZ, a to w ubieglym roku kulalo. do tego trzeba systematycznej roboty, a nie pospolitego ruszenia raz na rok czy pol.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#757 Postautor: harry » 10 grudnia 2009, o 15:40

BR pisze:Zgadzam się z Gelem, błąkanie się po drugiej lidze jest bez sensu, strata czasu, pieniędzy i jest tylko ostatecznością.

A o czym my mówimy??? Bo mi sie wydaje ze to juz ostateczność.
Trzeba by przekonać jednego poważnego sponsora, który zainwestuje w zespół. Dla którego nie będzie to jednoroczna przygoda ale plan na następne kilka lat z jasno określonym celem -> Ekstraliga!

O matko! :shock: A gdzie Ty byłeś przez ostatnich z 10 lat??? A czy myślisz, ze wszyscy, którzy zajmowali się żużlem przez ostatnie 15 lat nie próbowali tego robić? Naprawdę zajmowało sie tym bardzo wielu ludzi. Nie licząc Sipmy to efekty były mizerne. I nagle ma się znaleźć sponsor??? Daj Boże!!! Życzę szczęścia 8)
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#758 Postautor: BR » 10 grudnia 2009, o 15:57

ale ja nie wskazuje palcem sponsora bo wiem, że to (szczególnie w Lublinie) zadanie arcytrudne, mowie tylko, co tak na prawdę ruszyłoby lubelski żużel do przodu.
Wg mnie brakuje rozmachu i megalomaństwa, może brzmi to śmiesznie, ale w takim świecie żyjemy że tylko ten kto jest przebojowy i walczy o swoje może zabłysnąć.
Dla dużej firmy taki klub powinien być łakomym kąskiem, a czemu nie jest to ja nie wiem (mentalność Lublinian?).
250 tys euro dla takich przedsiębiorstw to pryszcz. Azoty, Perła, Bogdanka? gdyby chcieli mogliby już od kilku lat być widoczni w mediach. Widocznie mają inne cele i priorytety.

Jak znam życie to dalej będziemy wałkować druga ligę przez następnych 10 lat prawdopodobnie z kilkoma przerwami bez żużla w mieście.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#759 Postautor: Gelo » 10 grudnia 2009, o 16:09

A jakie jest inne wyjście?
Jakie są warianty? Masz jakiś pomysł?
To powiedz albo podpowiedz, albo zrób.

Na szybko mam tylko jeden - dać sobie spokój. Jak mamy uprawiać partyzantkę i jezdzic juniorami - to lepiej wcale. Czekalismy rok bez zuzla i udało sie przezyc. Jezeli jednak bawimy sie w zuzel to trzeba to robic maksymalnie jak mozna. Połsrodkami zniecheci sie tylko potencjalnych sponsorów i resztke kibicow ktora jeszcze została. Jak krasc to miliony - jak "ten teges" to księzniczki.

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#760 Postautor: Masi » 10 grudnia 2009, o 16:39

Tyle, że u nas nie ma kogo okradać, a księżniczki są brzydkie jak musztarda z Parczewa. ;D

To tak metaforycznie. A tak na serio to musimy się pogodzić z drugą ligą przez najbliższe kilka lat. Nic nie da się zrobić na hura. Teraz rzeczywiście jedynym rozwiązaniem jest pójść sladami Krosna.

A jak nie to dać sobie spokój z zuzlem w Lublinie...
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#761 Postautor: Łoptymista » 10 grudnia 2009, o 16:45

mnie by brakowalo zuzla
jestem zdania, ze lepszy jakikolwiek zuzel niz zaden. byleby wszystko odbywalo sie z glowa i dawalo nadzieje na poprawe w przyszlosci.
jako ktora wiernie ogladala nawet padake za czasow LKZ zniose pewno i sklad zbudowany z prawdziwych odpadow. byleby jechalo

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#762 Postautor: harry » 10 grudnia 2009, o 16:58

Czyli po polsku. Trzech ludzi - pięć zdań.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#763 Postautor: bartosch » 10 grudnia 2009, o 17:10

harry pisze:Czyli po polsku. Trzech ludzi - pięć zdań.

i 30 chętnych do jazdy:)
carpe diem!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#764 Postautor: istred » 10 grudnia 2009, o 17:15

Cóż, po tym co wyprawiali Sprawka i spółka w trakcie sezonu można się było spodziewać, że kolorowo nie będzie, ale nie przypuszczałem, że będzie problem z wystartowaniem w nowym sezonie.

Czytając niektóre opinie można się tylko uśmiechnąć, ale nie warto komentować.

Ja jednak mam cały czas nadzieję, że uda się wystartować, nawet juniorami, czy odpadami.
Chciałbym najbardziej, żeby ktoś się w końcu zajął tym bałaganem i zrobił w końcu żużel na zdrowych zasadach, a nie "po lubelsku". Nie musi to być świetny menadżer znający się doskonale na żużlu - bo to są mrzonki - ale chociaż osoba, która potrafi mądrze i logicznie pomyśleć i jest w miarę rozgarnięta - to już będzie coś!

PS. Mógłby ktoś napisać skąd się wziął Sprawka? Coś kiedyś osiągnął? Jest kibicem interesującym się żużlem od kilkudziesięciu laty? Jakiś lokalny biznesmen?
... bo patrząc na jego działania to mam wrażenie, że rok temu był jeszcze nieudolnym bezrobotnym, szukającym jakiegokolwiek zajęcia.

PPS. I tak w ramach ciekawostki:
http://www.handeldlugami.pl/www/dlug,00 ... rawka.html
:)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#765 Postautor: Gelo » 10 grudnia 2009, o 17:18

Łoptymista pisze:mnie by brakowalo zuzla
jestem zdania, ze lepszy jakikolwiek zuzel niz zaden. byleby wszystko odbywalo sie z glowa i dawalo nadzieje na poprawe w przyszlosci.
jako ktora wiernie ogladala nawet padake za czasow LKZ zniose pewno i sklad zbudowany z prawdziwych odpadow. byleby jechalo

jestesmy za biedni na bylejakosc. a jak druzyna bedzie wygrywac i awansuje do 1 ligi to i glowa w dzialaczach sama przyjdzie.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#766 Postautor: istred » 10 grudnia 2009, o 17:22

To ja proponuje zdobyć DMP, wtedy skończą się wieczne dyskusje co jest źle.
Toż to i wiele nauczy działaczy i kibicom przysporzy przyjemności i sponsor będzie zadowolony - po prostu złoty środek.
Co wy na to? :lol:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#767 Postautor: harry » 10 grudnia 2009, o 17:36

Tak na prawdę to jeszcze mimo wszystkich znaków na ziemi i w powietrzu nie wiemy co się dzieje w klubie i w głowach zarządzających. Dobrze by było poznać te dane ale oni chyba też jeszcze nie wiedzą.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

dobek
Senior
Posty: 559
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 16:09

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#768 Postautor: dobek » 10 grudnia 2009, o 17:51

Na sportowych faktach jest wywiad z p.Skrzydlewskim który informuje,że podpisał kontrakty z 9 zawodnikami ale ich nazwiska nie zostaną ujawnione zbyt szybko.Powód -zaległości finansowe wobec żużlowców w innych klubach... :shock: Czyżby chodziło to o naszych asów....?

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#769 Postautor: Koper » 10 grudnia 2009, o 17:51

Gawrzyk pisze:A na naszym podworku wyglada to tak:
Mowili ze jak skonczy sie Motor to wejda w klub - nie weszli
mowili ze jak odejdzie Kwiek, Golebiewski to wejda w klub - nie weszli
mowili ze jak odejdzie Siwek, Kepa to wejda w klub - nie weszli.
mowili ze jak odejdzie Kasinski to wejda w klub - nie weszli.



Moze trzeba odwrócić kwestię, wejdziemy nie wtedy jak ktoś tam odejdzie, tylko, wejdziemy pod warunkiem że ktoś tam przyjdzie :wink:
Ostatnio zmieniony 10 grudnia 2009, o 18:00 przez Koper, łącznie zmieniany 1 raz.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#770 Postautor: harry » 10 grudnia 2009, o 17:58

dobek pisze:Na sportowych faktach jest wywiad z p.Skrzydlewskim który informuje,że podpisał kontrakty z 9 zawodnikami ale ich nazwiska nie zostaną ujawnione zbyt szybko.Powód -zaległości finansowe wobec żużlowców w innych klubach... :shock: Czyżby chodziło to o naszych asów....?

Jeszcze Świst jest chyba nie spłacony. I na różnych forach przebija się taka info, ze Świst i Jacenty w Łodzi. I jeszcze na Karola są zakusy. To chyba te brakujące 10%... :( :evil:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#771 Postautor: Łoptymista » 10 grudnia 2009, o 18:54

Gelo pisze:jestesmy za biedni na bylejakosc. a jak druzyna bedzie wygrywac i awansuje do 1 ligi to i glowa w dzialaczach sama przyjdzie.

e tam

nie stac nas wlasnie na awans. finansowo i organizacyjnie
i pora to wreszcie pojac i inaczej budowac zuzel

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#772 Postautor: go! » 10 grudnia 2009, o 19:06

Łoptymista pisze:nie stac nas wlasnie na awans. finansowo i organizacyjnie
i pora to wreszcie pojac i inaczej budowac zuzel


Inaczej, albo moze wogole nie budowac, bo tylko problemy i wstyd z tego..
Pieprzona wiocha..
Na swiecie sie czlowiek musi niejednokorotnie wstydzic,
ze z Polski, a juz w samej Polsce, ze z Lublina.

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#773 Postautor: janek » 10 grudnia 2009, o 19:27

To niech się nastawią na jazdę i szkolenie juniorki i powolne zdobywanie sponsorów bez hucznych zapowiedzi awansu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#774 Postautor: Torsen » 10 grudnia 2009, o 19:54

Gelo pisze:jestesmy za biedni na bylejakosc.
Wiesz, że to jednak trochę frazes jest ;) Poza tym, bylejakością są raczej buńczuczne wypowiedzi i kończenie sezonu - sportowo - z podkulonym ogonem oraz - finansowo - w długach. Budowanie klubu od podstaw, pomału, z głową, WIARYGODNIE dla sponsorów, zawodników, czy jak już chcecie, to i miasta... Moim zdaniem to nie jest bylejakość, tylko jedyny sposób na sukces w jakiejś tam perspektywie czasowej. Pospolite ruszenie u nas się nie uda, bo nikt na to złamanego grosza nie da. I aż chce się dodać: ...i słusznie.
Jeśli odjedziemy marny sezon, ale zamkniemy go finansowo, to pójdzie sygnał wśród zawodników, że nie podpisujemy wirtualnych kontraktów. Najpierw będą to słabi zawodnicy, potem lepsi. Ale wiarygodność buduje się w czasie. Przyjdzie więcej kibiców, będą zadowoleni również sponsorzy. I tak po kolei. Moim zdaniem nie ma innego wyjścia, jeśli komuś się jeszcze chce, oczywiście.
A co do Knappa. Może zadziałał ten sam mechanizm, co z tymi 150 tysiącami?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#775 Postautor: Gelo » 10 grudnia 2009, o 20:18

zostawiając na boku wszelkie finansowo - organizacyjne hafty (nazywam to tak celowo, bo konsekwentnie bede glosil ze to kwestia dzialaczy a nie kibicow) sport ma dostarczac kibicom rozrywki. i dlatego wlasnie idac na stadion chce przezywac emocje, ogladac cos fajnego, a nie osmiu nieudacznikow ktorzy przyjezdzają 100 metrow za jakimis Rembasami czy innymi Chromikami. Odjechanie sezonu juniorami czy byle kim bedzie tylko przedluzeniem agonii, które w 2011 roku nie da nam kompletnie NIC. Na zbieranie doswiadczenia bylo ostatnich 12 miesiecy. Jezeli sie tego czasu nie wykorzystalo - trudno - lepiej odpuscic na rok, zebrac odpowiednią kase i wystartowac z grubej rury. Pisze to dlatego, ze w ponad 30-letniej kibicowskiej karierze za duzo widzialem lubelskiego dziadostwa i jazdy o przedostatnie miejsce w kraju Martynuskami, Lipniackimi, Ochalami, itd.
Budowanie powolutku i z głową (cokolwiek to znaczy) dla sponsorów to dopiero frazes. Nikt normalny nie wejdzie z kasą w ostatnią druzynę w kraju. Teraz sie kupuje gotowy produkt.