Public relations w Klubie
Re: Public relations w Klubie
mógłby odpalić motor, wtedy odrazu byłby super efekt 
Re: Public relations w Klubie
Po co życiem ryzykowac 
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Public relations w Klubie

Hans pisze:Złomiarze by mieli radochę jakby zobaczyli taki motocykl stojący samopas
A Na Starym Miescie mamy model kosciola z brazu:

http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640, ... _1_40.html
Ostatnio zmieniony 9 grudnia 2008, o 10:06 przez Koper, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Public relations w Klubie
To tak w nawiazaniu ze model motocykla bylby lakomym kaskiem dla zlomiarzy, a ten model kosciola jest jeszcze bardziej lakomym kaskiem bo zapewne troszke wiecej wazy, wiec mamy program pilotazowy przed wykorzystaniem kiedys pomyslu z motocyklem
Inna sprawa ze jak slusznie zauwazyl harry wcale model motocykla nie musi byc z jakiegos metalu.
Re: Public relations w Klubie
Niezbadane sa sciezki, ktorymi podazaja mysli Kopera 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Public relations w Klubie
Koper pamietaj że replika Fary jest pod czujnym okiem kamery pana Palikota 
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Public relations w Klubie
Tymczasem w Bydgoszczy:

wartko kiedys kopiowac dobre wzorce u siebie. Ja pamietam spotkanie z zawodnikami i dzialaczami w SpeedwayPubie po tym jak Rybka u nas podpisal, zreszta takie spotkanie nie bylo jedno, o imprezach na koniec czy poczatek sezonu organizowanych przez fanklub nie wspominajac. W Bydgosczy zrodzila sie swego czasu tradycja "Żużlowych piątków" w przerwie zimowej.

wartko kiedys kopiowac dobre wzorce u siebie. Ja pamietam spotkanie z zawodnikami i dzialaczami w SpeedwayPubie po tym jak Rybka u nas podpisal, zreszta takie spotkanie nie bylo jedno, o imprezach na koniec czy poczatek sezonu organizowanych przez fanklub nie wspominajac. W Bydgosczy zrodzila sie swego czasu tradycja "Żużlowych piątków" w przerwie zimowej.