Bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem byl Darkin, ktory w ogole jest bardzo sympatycznym, wyluzowanym gosciem. Karol zaczal slabo, raz dal sie nawet minac na trasie. Nasi popelniali blad nie tylko na luku, ale takze na prostej przeciwstartowej, gdzie zostawiali duzo miejsca. Nie zgodze sie, ze z juniorami jest tak jak rok temu. Wiecej jazdy i trenigow a to zaprocentuje. Edberg jest szybki a i Tadek wczoraj dwa ladne kolka pojechal (do momentu dzwona). Puzon wyrazil mocna skruche po meczu i prawie indywidualnie kazdego przepraszal. Moim zdaniem przy upadku byl kontakt z Darkinem. Ciekawe jak pocisnie na dziurach u nas... Manuel cienki bardzo, nie bylem jego zwolennikiem a wczoraj sie to potwierdzilo. Inna sprawa, ze musial z marszu wejsc w druzyne i w mecz. Liczylem za to na TR, ale niestety cos nie wyszlo.
W Opolu niesamowicie zaskoczyl mnie Pawliczek. Franciszek natomiast troszke mnie zawiodl:)
Mecz troche powtorka z zeszlego roku, bilety dalej kupuje sie w bunkrach strzelniczych, a w kiblu mozna kupic browara spod lady
