Miszkolc - Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#301 Postautor: Regdal » 6 września 2009, o 23:25

Gawrzyk pisze:jakich? przeciez napisalem dokladnie:


Masz tutaj czarno na białym,skoro nie pamiętasz co pisałeś :

Gawrzyk pisze: - Piszcz zrobil super biznes. Wyszedl za punkt jak w elidze.
- klub dal sie zrobic w ciula. wydal mase kasy i nic z tego nie mial.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#302 Postautor: Torsen » 6 września 2009, o 23:39

Gawrzyk pisze:zapewne niezamierzone to bylo
To chyba wyczerpuje temat pretensji do Piszcza?

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#303 Postautor: Regdal » 6 września 2009, o 23:40

Paweł już po raz trzeci apeluje do ciebie - nie pisz bzdur.
Skąd masz wiedzę na temat kontraktu i stawek Piszcza ? To co wypisujesz to zwykłe bajki którymi jak widać pragniesz buntować ludzi na tym forum przeciwko Piszczowi.Zastanów się co piszesz,bo już kiedyś się skompromitowałeś.

Dla uzupełnienia sytuacji przytoczę treść wypowiedzi Tomasza wyjasniająca jego nieobecność w Miszkolcu:

"w niedziele rano siedziałem na lotnisku w Glasgow i czekaŁem na decyzję odnośnie odwołania meczu a mój mechanik wraz ze sprzętem był już w drodze do Miszkolca ale mecz odwołali po odlocie samolotu i nic nie dało się zrobić. I ja robiłem wszystko żeby być na meczu, ale nie jestem alibabą i nie przeniosę się w czasie,ocenę mojej postawy zostawiam prawdziwym kibicom którzy rozumieją zawodników wtedy kiedy są postawieni w takiej sytuacji."
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#304 Postautor: Gelo » 6 września 2009, o 23:43

a czy mozecie nie palowac sie na forum stawkami,wyplacalnosciami i innymi bzdetami? mamy przedwczesne wakacje, bo Piszcz wolał sie raz poscigac z frajerami a raz mu odwołali mecz. koniec kropka.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#305 Postautor: Regdal » 6 września 2009, o 23:49

Gawrzyk pisze:dokladnie. ja koncze dyskusje na ten temat.
kiepsko wyszlo, bo sklad mamy lepszy od Lodzi.


Skład mamy może i lepszy ale może ktoś jeszcze oprócz zawodników nie stanął na wysokości zadania.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#306 Postautor: Gelo » 6 września 2009, o 23:50

potwierdzam - mamy/mielismy lepszy od Łodzi i obawiam sie ze bedzie go ciezko utrzymac. Niestety sklad okazal sie zbyt malo dyspozycyjny lub jak kto woli jeden Polak okazal sie bardziej angielski niz krolowa Elzbieta. Takich chłystkow nalezy spuscic w kiblu tak jak innych RDZENNYCH Angoli, zakontraktowac Szwedow i po problemie.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2022
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#307 Postautor: boxing » 6 września 2009, o 23:54

Tylko tabela tego nie potwierdza.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miszkolc - Lublin

#308 Postautor: bartosch » 6 września 2009, o 23:54

Gelo pisze:a czy mozecie nie palowac sie na forum stawkami,wyplacalnosciami i innymi bzdetami? mamy przedwczesne wakacje, bo Piszcz wolał sie raz poscigac z frajerami a raz mu odwołali mecz. koniec kropka.

idac tym rozumowaniem Darcy sciga sie z frajerami z polskiej ekstraligi. kolejnym przykladem z naszej "eksta" jest Zorro, ktory jak slyszy Anglia to mysli PL. bylem na wielu zawodach w roznych krajach ale PL nie da porownac sie do niczego. wszystko inne to popierdulka. bilety sa tanie takze kazdemu polecam chociaz raz zobaczyc takowe zawody "na zywo". jezeli beda problemy z noclegiem to prosze o kontakt.
carpe diem!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#309 Postautor: istred » 6 września 2009, o 23:56

Ciekawe czy też tak myślicie o tych wszystkich Lublinianinach, którzy wyjechali pracować do Warszawy, lub nie daj boże zagranicę. To też zdrajcy, którzy zostawili swoje rodzinne miast w ktorym powinni spędzić resztę życia i wspomagać swoimi podatkami miejską kasę?

Szkoda, że nikt nie pamięta Piszczowi, np. tego, że pojawił się w Krośnie narażając się Anglikom.

Napisałem już raz. Odwróćcie sytuację.
Piszcz jeździ cały sezon w Lublinie. Dostaje kontrakt w Anglii i opuszcza mecz w Polsce na rzecz tego w Anglii. Też wszystko jest OK? A może Piszcz jest zły bo ma zawsze Lublin traktować jako priorytet bez względu na wszystko?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#310 Postautor: Gelo » 6 września 2009, o 23:56

bartosch pisze:
Gelo pisze:a czy mozecie nie palowac sie na forum stawkami,wyplacalnosciami i innymi bzdetami? mamy przedwczesne wakacje, bo Piszcz wolał sie raz poscigac z frajerami a raz mu odwołali mecz. koniec kropka.

idac tym rozumowaniem Darcy sciga sie z frajerami z polskiej ekstraligi. kolejnym przykladem z naszej "eksta" jest Zorro, ktory jak slyszy Anglia to mysli PL. bylem na wielu zawodach w roznych krajach ale PL nie da porownac sie do niczego. wszystko inne to popierdulka. bilety sa tanie takze kazdemu polecam chociaz raz zobaczyc takowe zawody "na zywo". jezeli beda problemy z noclegiem to prosze o kontakt.

Wyniki Twojego Ryśka na wyjazdach w naszej OSTATNIEJ polskiej lidze chyba są wyczerpującym komentarzem. pomijam drobny fakt ze dzisiaj Ward jechal w polfinale polskiej ligi a jak Rysiek jest potrzebny to ma bardzo wazną jazde na trawie, dlugim torze, lub inną jazde dookola piaskownicy
Ostatnio zmieniony 7 września 2009, o 00:10 przez Gelo, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Miszkolc - Lublin

#311 Postautor: kilar » 7 września 2009, o 00:04

Gawrzyk pisze:dokladnie. ja koncze dyskusje na ten temat.
kiepsko wyszlo, bo sklad mamy lepszy od Lodzi.

Nie no nie przesadzaj, sklad mamy gorszy nawet od Miskolca. A porownujac lodzkiego Gustafssona do naszych juniorow to przepasc jest jeszcze wieksza. Sklad w tym roku byl taki, ktory dawal nadzieje na koncowe osiagniecie celu. Realia okazaly sie jednak odmienne, sklad lepszy od druzyny z Lodzi pogonilby Rawicz 20 pt, a nie przegral 5. Taki pierwszy lepszy przyklad przytocze, ze o inauguracyjnym meczu - czwartego czy tam piatego kwietnia - nie wspomne.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#312 Postautor: Gelo » 7 września 2009, o 00:06

kilar pisze:
Gawrzyk pisze:dokladnie. ja koncze dyskusje na ten temat.
kiepsko wyszlo, bo sklad mamy lepszy od Lodzi.

Nie no nie przesadzaj, sklad mamy gorszy nawet od Miskolca. A porownujac lodzkiego Gustafssona do naszych juniorow to przepasc jest jeszcze wieksza. Sklad w tym roku byl taki, ktory dawal nadzieje na koncowe osiagniecie celu. Realia okazaly sie jednak odmienne, sklad lepszy od druzyny z Lodzi pogonilby Rawicz 20 pt, a nie przegral 5. Taki pierwszy lepszy przyklad przytocze, ze o inauguracyjnym meczu - czwartego czy tam piatego kwietnia - nie wspomne.

a jechali wtedy Baran i Piszcz?

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miszkolc - Lublin

#313 Postautor: bartosch » 7 września 2009, o 00:11

Gelo pisze:Wyniki Twojego Ryśka na wyjazdach w naszej OSTATNIEJ lidze chyba są wyczerpującym komentarzem.

ja tam jestem zadowolony.
w Opolu lepsza srednia mial tylko T. Rempala
w Krosnie tylko liderzy: K. Baran, J. Rempala i T. Piszcz
jak na "pierwszy raz" calkiem niezle. napewno byloby lepiej tylko czasami za szybko u nas sadza sie na lawe vide chociazby King w dzisiejszym meczu w Grudziadzu.
takze Opole i Krosno jest rozpracowane i "pamieta dobrze ideal swoj" :)
carpe diem!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#314 Postautor: Torsen » 7 września 2009, o 00:11

Gelo pisze:a czy mozecie nie palowac sie na forum stawkami,wyplacalnosciami i innymi bzdetami? mamy przedwczesne wakacje, bo Piszcz wolał sie raz poscigac z frajerami a raz mu odwołali mecz. koniec kropka.
Mam wrażenie, że po wejściu w dorosłość mało kto może zawsze robić to, co "woli" - raczej wiążą człowieka różne zobowiązania i tak samo powinno się ocenić sytuację Piszcza z dzisiaj.
To, co nazywasz bzdetami, tak naprawdę większości ludzi dyktuje kierunki działania, przynajmniej w tej sferze, z której czerpią środki do życia. Dziwi mnie ta puenta, jeszcze bardziej ta o spuszczaniu chłystków w kiblu. Raczej powstrzymam się od komentarza, bo jesteśmy kolegami :twisted:

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miszkolc - Lublin

#315 Postautor: bartosch » 7 września 2009, o 00:15

Gelo pisze:pomijam drobny fakt ze dzisiaj Ward jechal w polfinale polskiej ligi a jak Rysiek jest potrzebny to ma bardzo wazną jazde na trawie, dlugim torze, lub inną jazde dookola piaskownicy

Grand Prix na dlugim torze to jest impreza FIM'owska. dobrze wiesz (chyba, ze nie), ze jak by nie pojawil sie na takowych zawodach to zostalby zawieszony przez swoja federacje co automatycznie wiazaloby sie z zakazem startow w jakichkolwiek zawodach czy to na zuzlu, trawie, czy heblowanej desce.
carpe diem!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#316 Postautor: Gelo » 7 września 2009, o 00:16

Torsen pisze:
Gelo pisze:a czy mozecie nie palowac sie na forum stawkami,wyplacalnosciami i innymi bzdetami? mamy przedwczesne wakacje, bo Piszcz wolał sie raz poscigac z frajerami a raz mu odwołali mecz. koniec kropka.
Mam wrażenie, że po wejściu w dorosłość mało kto może zawsze robić to, co "woli" - raczej wiążą człowieka różne zobowiązania i tak samo powinno się ocenić sytuację Piszcza z dzisiaj.
To, co nazywasz bzdetami, tak naprawdę większości ludzi dyktuje kierunki działania, przynajmniej w tej sferze, z której czerpią środki do życia. Dziwi mnie ta puenta, jeszcze bardziej ta o spuszczaniu chłystków w kiblu. Raczej powstrzymam się od komentarza, bo jesteśmy kolegami :twisted:

a mnie dziwi, ze dziwi Cie ta puenta

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#317 Postautor: Gelo » 7 września 2009, o 00:18

bartosch pisze:
Gelo pisze:pomijam drobny fakt ze dzisiaj Ward jechal w polfinale polskiej ligi a jak Rysiek jest potrzebny to ma bardzo wazną jazde na trawie, dlugim torze, lub inną jazde dookola piaskownicy

Grand Prix na dlugim torze to jest impreza FIM'owska. dobrze wiesz (chyba, ze nie), ze jak by nie pojawil sie na takowych zawodach to zostalby zawieszony przez swoja federacje co automatycznie wiazaloby sie z zakazem startow w jakichkolwiek zawodach czy to na zuzlu, trawie, czy heblowanej desce.

och och powazna sprawa - a czy Gollob startuje na trawie? rozumiem - kazdy ma swojego Hansa Nielsena :)

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Miszkolc - Lublin

#318 Postautor: kilar » 7 września 2009, o 00:21

Gelo pisze:a jechali wtedy Baran i Piszcz?

Na inauguracje nie jechali, jednak trzeba tez wziac pod uwage fakt, ze Piszcz na poczatku w ogole nie byl startami w 2 lidze zainteresowany. Odmienilo mu sie w polowie sezonu, ale wtedy juz widac bylo co jada nasi obco, a wlasciwie ze gowno jada i trzeba bylo szukac jakiegos rozwiazania. Wyszlo jak wyszlo, Miskolc nas pogonil, wiec nie ma co pisac, ze kadrowo przewyzszamy Lodz. Bo co z tego, skoro na mecz nie mozna tego skladu do kupy zebrac.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miszkolc - Lublin

#319 Postautor: bartosch » 7 września 2009, o 00:24

Gelo pisze:och och powazna sprawa - a czy Gollob startuje na trawie? rozumiem - kazdy ma swojego Hansa Nielsena :)

osobiscie wolalem Jana O, bo ten w odroznieniu od wielkiego Hansa potrafil objezdzac rywali po trasie, a TU zlal go w jego stylu mimo iz ten sie "czolgal" sorki za ot
.
Ostatnio zmieniony 7 września 2009, o 00:31 przez bartosch, łącznie zmieniany 1 raz.
carpe diem!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#320 Postautor: Gelo » 7 września 2009, o 00:30

bartosch pisze:
Gelo pisze:och och powazna sprawa - a czy Gollob startuje na trawie? rozumiem - kazdy ma swojego Hansa Nielsena :)

osobiscie wolalem Jana O, bo ten w odroznieniu od wielkiego Hansa potrafil objezdzac rywali po trasie. sorki za ot
.

czyzby? raczysz zartowac

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#321 Postautor: istred » 7 września 2009, o 00:31

jednak trzeba tez wziac pod uwage fakt, ze Piszcz na poczatku w ogole nie byl startami w 2 lidze zainteresowany. Odmienilo mu sie w polowie sezonu,
Bzdura. Jeden wywiad w prasie i powtórzone 1000x na forum.
Kwestia zawsze się rozchodzi o finanse. Na początku sezonu nikt nie był w stanie spełnić wymagań finansowych Piszcza, więc jako że nie miał on ciśnienia na polską ligę, to pojechał zarabiać w Anglii (jego wybór). W trakcie sezonu pojawiła się ciekawa oferta z Lublina więc ją przyjął. Jestem pewien gdyby taka ciekawa oferta pojawiła się w styczniu to Piszcz jeździłby w Lublinie cały sezon. A opowieści o braku zainteresowania żużlowca jazdą na żużlu trzeba włożyć między bajki.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#322 Postautor: Gelo » 7 września 2009, o 00:32

istred pisze:
jednak trzeba tez wziac pod uwage fakt, ze Piszcz na poczatku w ogole nie byl startami w 2 lidze zainteresowany. Odmienilo mu sie w polowie sezonu,
Bzdura. Jeden wywiad w prasie i powtórzone 1000x na forum.
Kwestia zawsze się rozchodzi o finanse. Na początku sezonu nikt nie był w stanie spełnić wymagań finansowych Piszcza, więc jako że nie miał on ciśnienia na polską ligę, to pojechał zarabiać w Anglii (jego wybór). W trakcie sezonu pojawiła się ciekawa oferta z Lublina więc ją przyjął. Jestem pewien gdyby taka ciekawa oferta pojawiła się w styczniu to Piszcz jeździłby w Lublinie cały sezon. A opowieści o braku zainteresowania żużlowca jazdą na żużlu trzeba włożyć między bajki.

"rozchodzą" to sie nogi i drogi

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#323 Postautor: Torsen » 7 września 2009, o 00:39

Gelo pisze:
To, co nazywasz bzdetami, tak naprawdę większości ludzi dyktuje kierunki działania, przynajmniej w tej sferze, z której czerpią środki do życia. Dziwi mnie ta puenta, jeszcze bardziej ta o spuszczaniu chłystków w kiblu. Raczej powstrzymam się od komentarza, bo jesteśmy kolegami :twisted:

a mnie dziwi, ze dziwi Cie ta puenta
Dziwi mnie, bo Piszcz nie zrobił nic złego, po prostu wywiązał się z zawartej umowy, jednocześnie nie naruszając drugiej. Do tego, cały sezon bardzo dobrze prezentował się na torze, a przecież dla Ciebie liczy się przede wszystkim skuteczność.
Ja bym go stawiał na równi z Baranem jako kandydata do drużyny na przyszły rok, a nie "spuszczał chłystka w kiblu".

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Miszkolc - Lublin

#324 Postautor: Hans » 7 września 2009, o 07:17

Spokojnie :) Jeszcze w barażach pojedziemy z Ostrowem, tylko trzeba to pilnować, bo wiadomo, że madziary nie wystartują. Jakiś cud nad Bystrzycą ? :wink:

straho
Junior
Posty: 335
Rejestracja: 8 czerwca 2009, o 10:41

Re: Miszkolc - Lublin

#325 Postautor: straho » 7 września 2009, o 08:29

A skąd wiesz że madziary nie pojadą?? Masz jakieś tajne wtyki że tak piszesz? :lol:
Z niczego może być tylko nic.