29.06.2006 Półfinał IMP w Lublinie

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#251 Postautor: Portek » 5 lipca 2006, o 20:24

meridol pisze:jesli chodzi natomiast o pilke to dla mnie mistrzami sa Borek i Kołtoń i jako trzeci Iwanow. TVP to nawet nie wlaczam bo tam to zenada!!!


Widze ze mamy podobne zdanie :wink: Co ja bym zrobil gdybym nie mial polsatu sport :cry: :D

Snys
Zawodowiec
Posty: 1083
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#252 Postautor: Snys » 5 lipca 2006, o 20:36

Dodałbym jeszcze Smokowskiego :)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4890
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#253 Postautor: Torsen » 5 lipca 2006, o 21:36

InDorka pisze:Ja oczywiscie nie pamietam.... :(

Nie wiem, czy "oczywiście". Jak już przyczepiasz się do nadużywanych określeń, słowo "oczywiście" z całą pewnością należy do czołówki :)
Opis Miszczaka brzmiał mniej więcej następująco (pewnym cytatem są tylko te KLUCZOWE słowa, reszta mniej więcej z pamięci): "Roman Matousek, czeski, sympatyczny zawodnik, malutki, z trochę kwadratową głową." :lol: :lol: :lol:
A skoro znow tu jestem to jeszcze sie troszke "poczepiam.
Od lat słucham i nie moge polubić "jedYnascie" Roberta Nogi i "można powiedzieć " Zenona Plecha.

Zenon "TroszeczkÄ™" Plech :)
Nie znosze oklepanych ,wytartych okresleń typu "zdobycz punktowa"
"X zapoznał sie z nawierzchnią toru" i "Y do konca ogladał plecy pozostałych uczestnikow biegu".

Takich rzeczy jest znacznie więcej. O reprezentacji Szwecji, bodaj w każdej dyscyplinie sportu, częściej się mówi "Zawodnicy trzech koron" niż Szwedzi. O występujących sportowcach - aktorzy dzisiejszego spotkania / widowiska. I tak dalej :) (cholera, myślałem, że więcej wymyślę, ale jak na złość akurat nic nie przychodzi mi do głowy).
Jezyk polski jest tak bogaty,a komentarz sprawozdawców sportowych jakby temu przeczył.
Amatorszczyzna czy mało powazne podejscie do tematu ?

......... :?: ........

Niektóre określenia zaistniały po to, żeby ciągle nie powtarzać tych samych wyrażeń. Są one, pozornie, bardziej wyszukane, więc komentatorzy wychodzą z założenia, że ich język będzie bardziej literacki, jeśli będą ich używać. W drodze jakiegoś przedziwnego sprzężenia zwrotnego wyrażenia te wyparły w końcu swoje pierwowzory. Dla mnie również jest to irytujące. Dzień Świra? :lol:

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#254 Postautor: InDorka » 5 lipca 2006, o 23:02

Zła jestem,bo przegrali Portugale..... :cry:

Wymieniani komentatorzy-dziennikarze sportowi to juz wyzsza szkoła jazdy.Borek i Kołtoń z taka lekkoscia i swoboda poruszaja sie w tematach pilki kopanej,ze az miło.I patrzec i słuchac.
Takie oceny dostaje sie głownie za wiedze.Oni opowiadaja,analizują,przewidują, wspominaja.Swietne tempo,doskonala polszczyzna nie ma zadnych dłuzyzn i powtarzania tego samego w koło macieju.
Maja to wszystko czego nigdy nie miał D.Szpakowski.Dla niego bardzo istotne były informacje typu "zawodnik za trzy dni bedzie obchodził XX urodziny".Nie wiem jak teraz komentuje,bo od kiedy mamy kilka programow sportowych nie musze go słuchac

......... :wink: ...........

Ge(L)o
Trener
Posty: 4348
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#255 Postautor: Ge(L)o » 5 lipca 2006, o 23:06

Dokładnie. Pojęcie o piłce mają 17 razy większe od Szpakowskiego. Kołtoń trochę sepleni (szczególnie jak ktoś oddaje "szczał" na bramkę), ale i tak słucha się go jakoś lżej od Szpaka.

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#256 Postautor: jas » 5 lipca 2006, o 23:20

a jakos alergicznie wrecz nie znosze Borka. Koltonia jeszcze jestem w stanie przebolec. za to jestem ogromnym fanem Szpaka. widocznie kwetia gustu i dobrze, ze kazdy ma wybor.

ps. chyba zboczylismy z tematu :wink:
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5879
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#257 Postautor: RadeKas » 5 lipca 2006, o 23:41

jas pisze:a jakos alergicznie wrecz nie znosze Borka.


I pewnie nie ma to nic wspolnego z tym, ze Borek to milosnik Realu, Raula i tak zwanej "rÓlety" (pisownia zamierzona) 8) :wink:
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#258 Postautor: meesha » 6 lipca 2006, o 00:22

Taa, Kołtoń i ta jego "cztardziesta minuta" - faktycznie świetny komentator. Jak się ma wadę wymowy to może jednak powinno się zajmowac czymś innym niż pracą w radio/telewizji :roll:

tak samo jak koledzy od snookera, dzieki nim ogladam wszystkie turnieje jeaki sa na eurosport- polecam wszystkim.
O to to - panowie Jewtuch i Kruk potrafią zrobić show z tak - wydawałoby się - niemedialnego sportu jak snooker :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

meridol

#259 Postautor: meridol » 6 lipca 2006, o 01:00

chyba trzeba skonczyc ta wymiane zdan w tym watku bo nas zaraz ktos opiep... ale musze przyznac ze z checia jeszcze bym uazasdnil dlaczego Mateusz "mati" Borek i Roman "roco" Kołtoń sa najlepsi...

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#260 Postautor: Koper » 6 lipca 2006, o 01:32

Matusz Borek dla mnie jest w porzo, ale tego calego Romana Kołtonia to nie trawie, komentarz w jego wykonaniu to dla mnie parodia...

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#261 Postautor: Portek » 6 lipca 2006, o 09:29

Moze załóżmy temat o komentatorach sportowych i tam o nich dyskutujmy a nie w tym wątku?