Tadeusz Kostro

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor

Mademoiselle

Re: Tadeusz Kostro

#227 Postautor: Mademoiselle » 22 września 2010, o 23:33

niezły jest :)
hehe w moim wieku

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tadeusz Kostro

#228 Postautor: ravajas » 23 września 2010, o 08:46

to bierz się za niego
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#229 Postautor: KeslleY » 10 października 2010, o 18:17

Nagrał ktoś może break Tadzia?
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#230 Postautor: Shack » 10 października 2010, o 18:22

nie, ale wynik punktowy jakaś TV nagrała

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Tadeusz Kostro

#231 Postautor: go! » 10 października 2010, o 18:25

Shack pisze:nie, ale wynik punktowy jakaś TV nagrała

http://www.cfsva.org.au/Portals/0/000%204.jpg

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#232 Postautor: KeslleY » 10 października 2010, o 18:26

Będziecie teraz wieszać na nim psy? A jeszcze niedawno był ulubieńcem :? O co tu chodzi? Przecież zawsze nie będzie robić trójek..
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Tadeusz Kostro

#233 Postautor: go! » 10 października 2010, o 18:29

KeslleY pisze:Będziecie teraz wieszać na nim psy?

antycypujesz?

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#234 Postautor: KeslleY » 10 października 2010, o 18:33

Patrz wyżej. :?
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

kaaamisiak
Posty: 146
Wiek: 34
Rejestracja: 22 sierpnia 2010, o 21:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#235 Postautor: kaaamisiak » 10 października 2010, o 18:41

Nie spinajcie się tak. Każdemu może się zdarzyć gorszy dzień. Rozumiem, że mecz ważny, ale to tylko sport. Dobrze, że nic mu się nie stało. Miał pecha, trudno.
A i tak bardzo dobrze w porównaniu z tym jak zaczynał i spadał z motocykla. Miejmy nadzieję, że we wtorek nadrobi zaległości ;]

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Tadeusz Kostro

#236 Postautor: go! » 10 października 2010, o 18:41

KeslleY pisze:Patrz wyżej. :?

A co, przekrecilem fakty? Czy moze nie tykac tematu, bo chlopak traumy dostanie?
Trzy wystepy=zero punktow, to jest FAKT!
Ale nie powiedzialem zlego slowa (ani nikt inny) na jego wystep, wiec nie pieprz bez sensu.

kaaamisiak
Posty: 146
Wiek: 34
Rejestracja: 22 sierpnia 2010, o 21:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#237 Postautor: kaaamisiak » 10 października 2010, o 18:44

No fakt, ale opisujesz to jakby to jakieś przestępstwo było. Wywalił się i zdefektował, każdemu może się zdarzyć, nie? I nikt nie mówi o tym, żeby go nie ruszać, ale bez przesady. Wozi punkty - wszyscy go kochają, pójdzie mu gorzej - od razu jaki to on zły i niedobry. Tak na dobrą sprawę, może być już tym wszystkim zmęczony...

Awatar użytkownika
Marun
Junior
Posty: 400
Rejestracja: 21 czerwca 2007, o 11:01

Re: Tadeusz Kostro

#238 Postautor: Marun » 10 października 2010, o 18:46

Łaska kibica na pstrym koniu jedzie... ewentualnie na kasztance Piłsudskiego 8)

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Tadeusz Kostro

#239 Postautor: go! » 10 października 2010, o 18:50

kaaamisiak pisze:No fakt, ale opisujesz to jakby to jakieś przestępstwo było. Wywalił się i zdefektował, każdemu może się zdarzyć, nie? I nikt nie mówi o tym, żeby go nie ruszać, ale bez przesady. Wozi punkty - wszyscy go kochają, pójdzie mu gorzej - od razu jaki to on zły i niedobry. Tak na dobrą sprawę, może być już tym wszystkim zmęczony...

Nastepny czarodziej? Co ja opisuje i gdzie "on zly i niedobry"?
Pojechal trzy zera i nie komentuje tego, OK?
To ze liczylem na 4 pkt w Tadka wykonaniu to juz moja prywatna sprawa, moze jestem rozczarowany z deka, ale nie komentuje tego !
I zakonczmy na tym, jesli łaska.
Dzieki

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#240 Postautor: Torsen » 11 października 2010, o 10:44

Występ tragiczny i nie ma się co wzbraniać przed nazywaniem rzeczy po imieniu.
Kaaamisiak, bez komentarza powinno się pozostawić nie występ Kostry, ale takie teksty:
kaaamisiak pisze:Każdemu może się zdarzyć gorszy dzień.
kaaamisiak pisze:to tylko sport.
kaaamisiak pisze:każdemu może się zdarzyć
kaaamisiak pisze:może być już tym wszystkim zmęczony
Ja się jednak pokuszę.
Oczywiście, że każdemu może się zdarzyć gorszy dzień i oczywiście, że Tadziowi znowu się taki zdarzył. Nikt tego nie kwestionuje. Ale to nie znaczy, że nie można ocenić występu zawodnika, prawda? W innym wypadku jakiekolwiek zaangażowanie emocjonalne w jakikolwiek sport byłoby bez sensu. Jeśli na kogoś liczymy, a ten ktoś zawodzi te oczekiwania, to musi się poddać negatywnej ocenie.
"To tylko sport" jest jednym z najbardziej wkurzających frazesów, dawno już wyświechtanych przez sportowych nieudaczników. Tak, podkreślają to wyłącznie przegrani. Słyszałaś kiedyś, żeby powiedział to zwycięzca? No właśnie. Polecam samodzielne wnioski.
Jest to (tylko) sport, którym wszyscy tu się pasjonujemy, na który poświęcamy swój czas i pieniądze. Oczywiście, nie jest to życie, nie jest to zdrowie, ale nie jest to "nic" - tym bardziej dla zawodników, którzy z niego żyją lub żyć planują.
Dwóch ostatnich cytatów jednak nie skomentuję, bo są tak banalnie głupie, że ręce opadają.

Sprawa wygląda w ten sposób, że w drugim meczu z rzędu, tym razem u siebie, nasi juniorzy nie zdobywają ANI JEDNEGO punktu ponad to, co im przysługuje z racji startu i dojechania do mety poniżej czasu maksimum. Oczywiście, że nie na juniorach spoczywa pierwszorzędna odpowiedzialność za wynik, ale prawda jest taka, że gdyby nasi juniorzy zdobywali połowę punktów przywożonych przez juniorów Łodzi, czy Rybnika, to bylibyśmy w pierwszej lidze. Brak juniorskich punktów w najważniejszych meczach jest bardzo widoczny i cholernie ciąży na wyniku drużyny.
Nie rozumiem, w jaki sposób Fleger mógł wczoraj wygrać bieg juniorski. Jego późniejsze występy pokazały, że jechał na pół gazu, podczas gdy Tadzio w Lublinie potrafi jechać odważnie, bez przymykania, zagrażając nawet niektórym seniorom. Fleger przełożył się dzięki startowi w pierwszym biegu, ale nasi zawodnicy mieli do dyspozycji cały tydzień, żeby się przełożyć! Jak to więc możliwe, że w konfrontacji z takim zawodnikiem Tadzio u siebie przyjeżdża pół prostej z tyłu? Nie rozumiem tego.
Bardzo słaby występ. O ile w Łodzi trudno było to nazwać zaskoczeniem, o tyle wczorajszy - niestety tak. W wtorek gorzej nie będzie, bo gorzej się po prostu nie da. Ale trzeba założyć, że Fleger z Pysznym przemnożą swój wczorajszy dorobek o ok. 1,5 i będą skutecznie walczyć Rempałą i Nieminenem.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#241 Postautor: istred » 11 października 2010, o 11:00

Zgoda, występ słaby, jednak trzeba pamiętać, że to jest junior i to wcale nie wybitny.
Ten sezon jest w zasadzie pierwszym jego sezonem startów.
Zarówno Fleger jak i Pyszny są lepsi od Tadka i od wszystkich innych juniorów w II lidze.
Po prostu kalkulując należy zakładać, że taki występ może się zdarzyć i niestety się zdarzył.

Wychodzi brak szkolenia w Lublinie.
Ciekawe jak rozwiążemy sytuację, jeśli w przyszłym sezonie na Tadka zdecyduje się Tarnów...

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2775
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Tadeusz Kostro

#242 Postautor: GIGI » 11 października 2010, o 11:28

istred pisze:Wychodzi brak szkolenia w Lublinie.
Ciekawe jak rozwiążemy sytuację, jeśli w przyszłym sezonie na Tadka zdecyduje się Tarnów...


Dopóki juniorzy nie zaczną regularnie startować w rozgrywkach młodzieżowych to tak będzie. Same treningi i mecze ligowe nie wystarczą niestety.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Tadeusz Kostro

#243 Postautor: Hela » 11 października 2010, o 11:32

Niestety tutaj jest problem naszej lokalizacji. Młodzi chłopcy, nawet tuż po licencji, z Gorzowa, Zielonej Góry czy Leszna jeżdżą po 3 imprezy tygodniowo - Wielkopolska Liga Młodzieżowa (drużynowo i indywidualnie), Zachodnia Liga Młodzieżowa, Mistrzostwa Okręgu, Liga juniorów, MDMP, MMPPK. Do tego jeszcze czasem podłączają się pod Pomorską Ligę. Pomiędzy wschodem i zachodem jest ogromna przepaść pod tym względem.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#244 Postautor: istred » 11 października 2010, o 11:38

Niestety tutaj jest problem naszej lokalizacji. Młodzi chłopcy, nawet tuż po licencji, z Gorzowa, Zielonej Góry czy Leszna
Tak... tylko gdzie są ci młodzi chłopcy z Lublina?
Problemem nie jest nasza lokalizacja, tylko brak juniorów.

kaaamisiak
Posty: 146
Wiek: 34
Rejestracja: 22 sierpnia 2010, o 21:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#245 Postautor: kaaamisiak » 11 października 2010, o 11:40

Torsen: Nikt nie mówi, że nie można ocenić jego występu czy podać swoich subiektywnych wniosków. Chodziło mi jednak o to, że naprawdę nie rozumiem dlaczego niektórzy darzą go uwielbieniem, gdy wygrywa, a gdy tylko pójdzie mu gorzej, wynajdują wszystkie możliwe błędy, byle mu dopiec [nie chodzi mi o Ciebie - wniosek ogólny z kilku wypowiedzi forumowiczów]. I doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że dwa ostatnie, kluczowe mecze w dużej części zostały zawalone przez juniorów. Z drugiej jednak strony nie można patrzeć jedynie na wynik, ale także na ich przeciwników. choć byli wśród nich też tacy, których można było objechać.

I chyba wystarczy wymieniania poglądów na temat jak poszło, co było źle, czemu nie było dobrze i kto jak to ocenia. W tym momencie chyba ważniejsze jest, by Tadzio jutro coś ugrał, a my zamiast się nawzajem obrażać, kłócić itd, będziemy mogli się cieszyć z awansu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#246 Postautor: Torsen » 11 października 2010, o 11:43

Forum jest od tego, żeby gadać i wymieniać poglądy, a nie od tego, żeby jutro było lepiej.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Tadeusz Kostro

#247 Postautor: Hela » 11 października 2010, o 11:53

istred pisze:
Niestety tutaj jest problem naszej lokalizacji. Młodzi chłopcy, nawet tuż po licencji, z Gorzowa, Zielonej Góry czy Leszna
Tak... tylko gdzie są ci młodzi chłopcy z Lublina?
Problemem nie jest nasza lokalizacja, tylko brak juniorów.


Nie wiem. Nie śledzę na bieżąco działalności szkółki. Ale ona chyba nadal działa i kogoś szkoli? Czy tylko przejada pieniądze z miasta?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tadeusz Kostro

#248 Postautor: istred » 11 października 2010, o 11:58

Pewnie działa i szkoli, tylko co z tego skoro efektów brak?

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Tadeusz Kostro

#249 Postautor: Hela » 11 października 2010, o 12:22

Bo nie od razu Kraków zbudowano. Oddaję głos mądrzejszym:

Być może kibice mają za złe Jackowi Gajewskiemu, że zbyt rzadko dawał szansę toruńskim juniorom?

- Wszystko się zgadza, ale przecież my nie mieliśmy własnych, dobrych juniorów. Wynik w dużej mierze zależy od młodzieżowców, dlatego przyszedł do Torunia Holder, Kus, Ward czy ostatnio Jensen. Proces szkolenia juniora to okres czterech czy pięciu lat. Widać to dopiero po braciach Pulczyńskich, którzy po raz pierwszy zaczęli pokonywać pierwsze okrążenia w 2007 roku. Niestety Damian Celmer czy Mateusz Lampkowski nie byli wystarczająco szybcy, aby móc regularnie startować w naszym zespole.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Tadeusz Kostro

#250 Postautor: Davv » 11 października 2010, o 12:24

istred pisze:Ciekawe jak rozwiążemy sytuację, jeśli w przyszłym sezonie na Tadka zdecyduje się Tarnów...


Obudzimy się.